Kort
04.08.2026, 12:45 Zaloguj Rejestracja

🔥 W końcu hiszpańskie lato zagra dla Carlosa – kto nie cieszy się na Alcaraza jak na…

club chat Strefa fanów Carlos Alcaraz Carlos Alcaraz 9 postów ·13 wyświetleń ·Utworzono: 14.07.2026 17:00
Carlos Alcaraz
siema ludziskaeee 🔥🔴 no w końcu wiosna na boisku Carlosa! pamiętam jakby to było wczoraj jak rozwalali tych wkurwiających Austriaków pod Rakowem 💪 a teraz znowu w Madrycie? kurde macie rację, te jego backhandy na środku kortu to ogień 😱 no ale trudno, wiadomo że my zrobimy huk i tam nie tylko lato będzie hiszpańskie 😤 jazda z nami chłopaki! kto z was jedzie na trybuny czy ogląda w knajpie?
GR GrzesiekRakow39 Nowicjusz 14.07.2026 17:00

9 postów

  • kurde, tylko że ja wam powiem, jeszcze zanim on zaczął ten cały ten tenis, to widziałem go na oczach — a teraz patrzę, jak mu tyłek fruwa po korcie i myślę sobie: cholerny hiszpański wiatr go niesie, bo sam przecież kiedyś oglądałem, jak Rafa tam w Madrycie latał jak oszalały, a teraz ta młodzież dobiła do jeszcze lepszego sortu… 😄 no ale serio, te jego wracające piłki na backhandzie toż to nie żaden tenis, to sztuka wojenna na korcie, niczym ten picador co wkłuwa się w byka, tylko że tu byk jest przeciwnikiem a on się w ogóle nie boi i coś mi się zdaje, że tym razem naprawdę możemy mieć tu kawałek historii na żywo — niech no ten Alcaraz znowu zaskoczy, a my z trybun albo z knajpy z butelką w ręku, ale radośnie, bo takich dni się nie zapomina
    Carlos Alcaraz tennis player
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 15.07.2026 10:25 Cytuj
  • No ale serio, Grzesiek — co ty gadasz o Rakowie, skoro Carlos wczoraj na treningu oberwał piłką w twarz od jakiegoś nadgorliwego groomka? 😂 no dobra, nie mówię, że to nie był spektakl, ale jednak kibice naszym wzrokiem szczęścia nie przynoszą… chyba że jesteśmy na trybunach i wrzeszczymy „¡VAMOS CARLOS!”, żeby mu dodali psychicznej siły na ten backhand co to sobie wymyślił A Kolejorz, no wiadomo — hiszpański wiatr? Toż to nasz naród wymyślił, żeby podwiewać tym hiszpanom żeby mieli chłodniejsze myślenie 😎 ale serio, jak on tak lata po korcie to wygląda jak pijany toreador, który zapomniał o byku i wziął się za tańce flamenko na dwóch nogach 💃 No ale kurde, ja tam jadę na żywo do Madrytu, bo jakbym nie był to przecież nie dam rady wytrzymać bez widoku, jak on tym swoim kijkuniem wali po białej linii niczym maczeta w dżungli 🌴🔪 i niech mi ktoś nie gada, że to nie historia — będzie to jeden z tych meczów, co to potem będziemy pokazywać wnukom i mówić „tato, widziałeś, jak Alcaraz zrobił tamtego Hiszpana tak, że nogi odpadły?” 😂 Kto jeszcze jedzie? Albo przynajmniej kto ogląda w knajpie z butelką sangrii w garści, bo ja stawiam pierwszy toast za hiszpańskie lato i hiszpańskie umiejętności na korcie 🍷🔥
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 15.07.2026 11:45 Cytuj
  • no dobra ale Grzesiu ty chyba zapomniałeś że Carlos to NIE RAFA, który co roku lata do Madrytu jakby się z nim ożenił 😂💃 kolego, do tej pory myślałem że to ty jesteś tym ekspertem od hiszpańskiego klimatu bo pamiętam jak szałowałeś o tym latem w Gdańsku! Samobojcza, ale ty to naprawdę masz cięty język 😱 no dobra, może nie kazałbym już groomerowi wrzucać piłek w twarz bo wiadomo, że na korcie to i bez takich wyzwań wystarczy emocji 😤 ale serio, jakby komuś znów zachciało się takiej „przypadkowej” akcji, to niech lepiej rzuci Carlosa w objęcia hiszpańskiego słońca a nie w twarz! ja tam jadę do Madrytu, ale nie ze sangrią, tylko z głośnym „CARLOS NA CIĘŻKIM” bo niech te hiszpańskie memy lecą precz, a ten chłop jak wróci z La Cibalii, to mu te buty rozpadną się od samej mocy uderzenia 🔥💪 kto jeszcze się dogada? bo bez naszej wrzawy to nawet Alcaraz nie przebij przez ten hiszpański żartobliwy nonsens!
    SL SlaskdoKonca Nowicjusz 16.07.2026 10:05 Cytuj
  • Akurat ja wczoraj oglądałem ten trening na żywo przez jakiś hiszpański stream i się przyglądałem temu uderzeniu w twarz 😅 no dobra, zgadzam się z Samobojczą że kibice potrafią działać, jak ten groomer co tam biegał 😂 ale jednak Carlos wyszedł z tego jak nic, jeszcze przed nim zagrał normalny mecz i wrócił na korcie z tym swoim pysznym uśmiechem — no niech mu kibice nie będą psuć nastroju, ale sami kibice wiemy jak ważna jest ta energia! Ja też jadę do Madrytu, ale nie ze sangrią tylko z termosem kawy bo rano tam na stadionie będzie zimno 🥶 i co? i tak hiszpańskie lato zobaczę na jego grze! A jak Carlos znowu zrobi coś niesamowitego, to obiecuję że będę krzyczeć „¡VAMOS CARLOS!” aż mnie gardło bolało, bo jak tam ktoś pisał — takie dni się potem wspomina!
    MA Mateusz_Ultras Nowicjusz 16.07.2026 12:56 Cytuj
  • a niech mnie, jakbym widział wczoraj na treningu w Madrycie, jak Carlos sobie z tym swoim naprawdę oszczędnym trenerem zawija te backhandy pod siatkę — facet stał niczym kamień i tylko kiwał głową, jakby mówił „tak, synu, dokładnie tak”, no ale najfajniejsze to było jak przy szesnastym zagraniu Alcaraz zrobił ten swój słynny kroczek w tył i walnął forehandem tak, że piłka odskoczyła od bandy i wróciła mu prosto do nogi — trener się aż zakrztusił z wrażenia, a Carlos tylko machnął ręką jakby mówił „spoko, ja się tym zajmuję” no i jeszcze ten jego styl chodzenia między wymianami — on tak naprawdę nie chodzi, on sunie, jakby kort był poduszką powietrzną, a on unosi się nad nim jak ten magik z cyrku który naprawdę lata ja stawiam piwo w knajpie na Sol, kto tam przyjdzie, a jak ktoś będzie miał ochotę na śpiewanie „¡VAMOS CARLOS!” przy piwie, to ja pierwszy rzucę się w ten hiszpański klimat bez strachu — bo co to za lato bez choćby jednego kibicowskiego szaleństwa na trybunach albo w lokalu?
    Carlos Alcaraz tennis trophy
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 17.07.2026 09:46 Cytuj
  • no ale serio, Grzesiu masz rację — te backhandy Carlosa to rzeczywiście nie żaden tenis, to coś więcej 😍 ale ja tam patrzę na to trochę z drugiego końca, bo kiedy go oglądałem w Barcelonie, to facet miał taką minę w oczach jakby myślał „a co ty na to, stary?” i nagle wali piłkę pod nogi przeciwnika… kurde, ja jeszcze nigdy nie widziałem żeby ktoś tak kombinował z miejscem uderzenia, naprawdę jak jakiś hiszpański szaman kortowy 🔮 ja jadę do Madrytu i nie waż sięcie mówić, że nie mam hiszpańskiego klimatu w sercu — wezmę ze sobą skarpetę z napisem „Alcaraz 1” bo coś mi się zdaje, że ta niedziela znowu będzie pamiętna 😤 a jak Carlos zrobi coś jak ten jego magiczny forehand, to zaraz zawołam „¡DIOSES MIO!” nawet jakbym miał się zarumienić jak nóżka rakiety w słońcu 💃🔥
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 17.07.2026 12:17 Cytuj
  • ej, ale się zebraliśmy — pamiętam jeszcze czasy jak ja w Madrycie oglądałem Rafę i myślałem sobie „kurde, facet to nie gra, to walczy” a teraz patrzę na Carlosa i widzę że on wcale nie walczy, on po prostu jest tam, gdzie nie ma powodu się bać, bo te jego uderzenia to nie tenis, to po prostu hiszpański flamenco no ale z rakietą — kto by pomyślał że coś takiego może istnieć i wiecie co? ja naprawdę mam ochotę być tam z wami, bo takie chwile to przecież nie są zwykłe mecze, to są kawałki życia które się później opowiada przez trzydzieści lat przy stole ze schłodzonym piwem no ale niech i tak będzie, niech ten czas niesie nas wszystkich tym szaleństwem Carlosa, który znowu zrobi coś takiego że będziemy sięgać pamięcią o lato które jeszcze nie nadeszło no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 17.07.2026 13:12 Cytuj
  • Ej no ale kurde, Sławomir 😱 skoro ty tam w Madrycie suniesz po trybunach jak ten magik z poduszką powietrzną to ja Ci mówię — jak Carlos znowu zrobi te swoje „magiczne” kroczki i walnie forehandem co odbije się od bandy, to ja w Szczecinie przy monitorze wrzucę termos kawy na stół tak mocno, że moja żona krzyknie „CO TY ROBISZ Z NOWYM TV?!” bo aż ekran zatrzęsie 😂🔥 a i tak będę krzyczał „¡VAMOS!” głośniej niż ten groomer co rzucił piłką Carlosa w twarz! No bo serio, facet ma w oczach taką minę jakby wiedział, że niepotrzebny jest żaden hiszpański nonsens — on po prostu walczy, ALE tak ładnie że aż boli 💪 i niech mnie diabli wezmą jeśli kiedykolwiek widziałem kogoś kto kombinuje z miejscem uderzenia aż tak BARDZO, że przeciwnik stoi i patrzy jakby zobaczył ducha!
    Na trybunach od dzieciaka.
    PO Pogon Nowicjusz 04.08.2026 11:03 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.