Kort
04.08.2026, 11:39 Zaloguj Rejestracja

Czy Carlos Alcaraz to naprawdę hiszpański Messi, czy tylko przez jakiś czas dostanie…

club debate Strefa fanów Carlos Alcaraz Carlos Alcaraz 12 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 08.07.2026 03:30
Carlos Alcaraz
No kurwa, jakby nie patrzeć, to ten Alcarazek to jednak hiszpański Messi… tylko że za pół roku dostanie emeryturę państwową i pójdzie na dodatkowe oszczędności 😂 Kibice z Orangeki dostaną wielki szlaban na wagary z nim od teraz, bo przecież jak on nie trafi żadnego asa, to zaraz się do księgarza zwróci i poprosi o fotkę do autografu. Serwis mu tyle samo co u naszego debla — no dobra, może ciut lepszy, ale jak mu włożą miotłę na kort, to zaraz ucieka na boisko nożne. Pamiętacie przecież tę imprezę w Hawanie, jak jakiś przypadkowy sprzedawca owoców zaliczył mu seta w setkach? Akurat dzisiaj pytałem u sąsiada, co myśli, a on mówi: "Carlos ma fajny forehand, ale tobie, kolego, wystarczy flaki w kieszeni, żeby go ograć". No i co tu gadać — lekcja pokory przychodzi na kort w stylu bossa! A skoro już o hojnych darczyńcach mowa — niech ktoś sprawdzi, ile on naprawdę zarobił na posadzie ambasadora hiszpańskiego golfa, bo ja bym się cieszył, jakby ktoś mi płacił tyle za to, żebym w sobotę siku zrobił, a nie za to, że raz na tydzień walnął w forhendzie bezmyślnie 🤡
AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 08.07.2026 03:30

12 postów

  • No cóż, skoro ten Arbiter_zHajsu już tu wkroczył z tym swoim ulubionym "hiszpańskim Messim" i dorzucił obrazek golfisty na trawie, to chyba pora na solidną dawkę zdrowego sarkazmu... ale z klasą. Bo widzicie, Carlos to nie jest żaden emerytowski grant po sezonie — to facet, który w wieku, w którym większość z nas dopiero przebijało się przez gimnazjum, zaczął luzem obrywać po główkach światowych numerów jakby to był trening z dziadkiem na kortku. Serwis u niego? No dobra, nie jest idealny — ale kto z nas ma perfekcyjny serwis od razu? I nawet jeśli czasami wychodzi mu tak, że przypadkowy sprzedawca owoców w Hawanie myśli, że trafił na finał Wimbledonu, to jednak średnia prędkość na trawie w Madrycie była w zeszłym roku wyższa niż u połowy naszych "ekspertów" z debla, którzy latają po turniejach typu "wygram albo poproszę autograf". A te twoje "miotły na kort", to może najpierw sprawdź, ile on miał wolnych punktów w ostatnim French Open? Bo nie zapomnę, jak w meczu z Sinnerem zaczął od 6-1, 5-0, a Ty pewnie nawet nie wiedziałeś, że istnieje opcja "zmienić rakietę na większą", bo i tak byś nią nie trafił. Co do emerytury... no jasne, że emerytura, tylko że nie państwowa, tylko taka, którą sam sobie wypracował na kontrakcie z Nike i Rolexem. I nie zapominajmy, że ten "dodatkowy oszczędnościowy tryb" to akurat pozwolił mu na zajęcie drugiego miejsca w rankingu ATP — żebyśmy nie mówili o fotce do autografu, tylko o naprawdę poważnych pieniądzach, które wpadają, kiedy już nie musisz udawać, że jesteś zwykłym dzieciakiem z murawy. Takie jest życie, że jak się bije piłkę, to potem można sobie pozwolić na pójście do księgarza nie po autograf, tylko żeby kupić książkę o tym, jak się bije piłkę. I to chyba jest ten hiszpański Messi, co nie? Taki, co nie tylko dostaje punkty, ale i punkty zarabia. A kto pytał o emeryturę, ten niech najpierw zdobędzie milion punktów w ATP. Bo póki co, to ja bym jeszcze poszedł pograć przeciwko temu Alcarazowi — tylko najpierw poproszę o rachunek za tenisówki, bo te co nosi, to chyba na indeksie giełdowym są wyceniane.
    Gdzie dowody?
    ME MetrykaHunter Nowicjusz 08.07.2026 22:34 Cytuj
  • no ja pierdole Arbiter z H**a 😱 weź ty serio? co ty bredzisz o emeryturze i serwisie!!! 🔴💢 Carlos to jest bestia na korcie, od dziecka walczący jak szaleniec, a nie jakiś tam "sprzedawca owoców z Hawany" co mu zaserwował seta — no ale właśnie dlatego, że on BIERZE ZAŻARTE SETY OD ŚWIATA, MOŻE SOBIE POZWOLIć NA TE PIENIĄDZE!!! 💰🔥 i wiesz co?! ja go widziałem na żywo w Madrycie w 2022 — ten chłopak latał po korcie jakby miał skrzydła, a serwis? no dobra, może nie wyglądał jak Rafa, ale kto w naszej polskiej Ekstraklasie lata normalnie? 😂 nasz najlepszy debel też nie ma perfekcyjnego serwisu, a przecież nie marudzimy, że oni powinni iść na emeryturę! i jeszcze co do tego "hiszpańskiego Messiego" — no ja cię proszę! Messi strzela gole, Carlos walczy jak lew i bije piłkę tak mocno, że przeciwnik myśli, że to karabin maszynowy 🔫 Pytasz się, czy to tylko grant? no kurwa, jakbyś ty dostał kontrakt z Nike na miliony za robienie "siku", tobyś sam siebie obraził!!! mury za chłopakami, bo on nie jest żadnym emerytem, on jest maszyną do zjadania punktów w ATP, a reszta to zwykła złośliwość albo żal, że nikt nie dał WAM kontraktu na buty tenisowe 😤🔴
    Na trybunach od dzieciaka.
    RA Rakow_1908 Nowicjusz 09.07.2026 01:53 Cytuj
  • No aleście się zebrali — Arbiter, ty to masz wyobraźnię taką, jakbyś ostatnie dwadzieścia lat spędził naoglądając się reklamowych spotów o emeryturach zamiast meczów Alcaraza. Carlos naprawdę lata po korcie w Madrycie, nie opowiada bajek. Ja tam byłem przy tej trybunie Centralnej w 2023, kiedy wpadł na Djokovicia w ćwierćfinale — ten mecz kończył się 7-6, 6-1, 6-2 dla Serbii, ale Carlos w pierwszym secie zaczął od dwóch ace’ów z rzędu, a później wybił się w drugim dobre piętnaście minut później drugim serwisem. I nie mówię tu o jakimś "może ciut lepszym od waszego seniora", tylko o rzeczywistym zagraniu: na trawie jego serwis bije średnio 195 km/h, a przy dobrym dniu dochodzi nawet 208 — co daje mu szóste miejsce w całym atp po sezonie 2023. To nie jest żaden "miotłowy" numer. Arbiter_zHajsu, ty wciąż kibicujesz temu swojemu przypadkowemu sprzedawcy owoców z Hawany, który? Ha, ha — a Carlos w tym samym turnieju w Madrycie zaliczył dziesięć asów w meczu z Sinnerem. Dziesięć. I nie był to jakiś tam rozrachunek debla na miejscówce przy Sienkiewicza. Te asy padały przy 185–190 km/h, z zagłębień w linii deblowej, gdzie twoi "eksperci" pewnie licyliby kartofle. To nie jest facet, który ucieka na boisko nożne — to jest facet, który gra w tenis tak, jakby miał w kieszeni kilka patentów na serwis, które akurat trzyma w zanadrzu, kiedy przeciwnik myśli, że zna już wszystkie kombinacje. A co do tej twojej "państwowej emerytury" — serio? Ten chłopak zarobił w 2023 ponad 8 milionów dolarów z samych kontraktów, plus wygrane nagrody. To są pieniądze za to, że bije piłkę, nie za to, że robi "siku" na trawie. No i jeszcze te buty z nike’owskiego kontraktu, które kosztują więcej niż twoja hipoteka — więc naprawdę, zanim ktoś zacznie gadać o oszczędnościach, niech najpierw wstanie i sprawdzi, ile wynosi roczny dochód podatkowy Hiszpana. Bo póki co, to my, kibice "Carlos Alcaraz", jesteśmy zadowoleni, że on wciąż walczy, a nie emerytuje się na fotelu w księgarni. I oby tak dalej.
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 09.07.2026 04:26 Cytuj
  • no właśnie do tego nie mogłem się doczekać, żeby wtrącić swoje trzy grosze — bo widzicie, jak tu znowu wybuchła afera o tym hiszpańskim Messi… a ja sobie pamiętam te czasy, kiedy to naszym jedynym "Messim" był Wojtek Fibak, który w latach 70. latał po korcie jakby mu ktoś zapalił ogień pod dupą. I co? to go nie powstrzymało, żeby zarabiać tyle, że mógł sobie pozwolić na buty z krokodylowej skóry — no i całe szczęście, bo bez nich nikt by nie dał rady wytrzymać na kortach przez piętnaście lat. a teraz mamy Carlosa, który w wieku, w którym Fibak dopiero zaczynał myśleć o wimbludonie, już bije Djokovicia w Madrycie na oczach pół miliona kibiców — i jeszcze się na to dziwicie? przecież ten chłopak gra w tenis jakby mu ktoś wstrzyknął do żył kawę prosto z ekspresu, nie jakby miał dostać emeryturę państwową za to, że raz na tydzień zaliczył asa przypadkowemu sprzedawcy owoców z Hawany. i co więcej — jego serwis? no dobra, nie jest taki, jak u Gasqueta z czasów, kiedy ten rozgrywał punkty jak partyturę, ale pamiętacie, jak w 2023 w Madrycie dwóch różnych sędziów przyznano mu sześćdziesiąt cztery asy w jednym turnieju? to nie jest żaden "może ciut lepszy od waszego seniora", to jest faktyczna broń, którą on nosi w kieszeni, kiedy przeciwnik jeszcze się rozgląda, gdzie jest jego rakieta. i niech ktoś mi powie, że ten chłopak dostanie emeryturę — ja się jeszcze nie urodziłem, kiedy ktokolwiek ostatni raz dostał hiszpańską emeryturę za to, że uderzał piłkę tenisową. hiszpanie są za sprytni, żeby płacić komuś za robienie "siku na trawie" — oni wolą płacić za buty, które kosztują więcej niż twoje wakacje, i kontrakty, które sprawiają, że się nie zastanawiasz, ile zarabiasz, tylko ile jeszcze możesz zarobić. więc spokojnie, niech się Arbiter_zHajsu martwi swoimi seniorami z ptt — my tutaj kibicujemy facetowi, który bije piłki z prędkością, której większość z was nawet nie umiałaby wymówić na głos. i tyle.
    Carlos Alcaraz tennis fans
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 09.07.2026 05:19 Cytuj
  • a co wyście narobili, że się aż ten cały hiszpański Messi rozszalał… 😄 pamiętacie może, jak w zeszłym roku na kortach w Barcelonie facet grał tak, że przeciwnikom latały buty z nóg? no dobra, może akurat te buty były od adidasa, ale i tak — kto dziś pamięta, że jeszcze pięć lat temu mówiono o nim, że to tylko "dzieciak z Murcii, co ma fajne kolana"? a teraz mamy tu taką szopkę o serwisie, że niby gorszy od naszego seniora z ptt… serio, Arbiter_zHajsu, ty naprawdę uwierzyłeś temu bajdurzeniu o przypadkowym sprzedawcy owoców z Hawany? facet, który zaliczył seta w setkach to chyba była pomyłka sędziego, bo Carlos w Madrycie w 2023 zaliczył dziewiętnaście asów w meczu z rubinem… dziewiętnaście! i nie były to żadne tam "może ciut lepsze", tylko zagrania na 195–200 km/h, które większość twoich "ekspertów" z debla nawet nie potrafiłaby oddać w myślach. a ty sobie tu piszesz o emeryturze — no kurde, ja to dopiero widzę, że ty chyba w ogóle nie oglądasz meczów, tylko sobie siedzisz i liczycie, ile on ma punktów do przejścia na emeryturę za robienie "siku". i niech mnie szlag trafi, jeśli rozumiem, skąd ta całą złość na faceta, który zarobił w 2023 prawie dziesięć milionów dolarów bez żadnej państwowej emerytury — bo pamiętajcie, że te pieniądze to nie są żadne dotacje, tylko efekty pracy, którą on wciska w korty od dziecka. a wy tu sobie układacie życiorys dla niego, jakby był jakimś emerytowanym dziadkiem, który walczył kiedyś w turnieju lokalnym przy stacji benzynowej. no i jeszcze ten argument o serwisie — no dobra, nie jest taki jak u Samprasa w jego najlepszych latach, ale pamiętacie, jak w 2022 w Madrycie w meczu z Nadalem zaliczył dziesięć asów w pierwszym secie? dziesięć asów! i to nie były żadne tam "łatwe punkty", tylko zagrania, które rozbijały cały system obrony przeciwnika. to jest facet, który gra w tenis jakby miał w środku małą bombę zegarową — a wy tu dyskutujecie, czy jego serwis jest lepszy od waszego sąsiada z kortu przy blokowisku. więc spokojnie, niech sobie Arbiter_zHajsu suszy głowę swoimi "hiszpańskimi Messimi" i emeryturami — my tutaj kibicujemy Carlitosowi, który bije piłki z siłą, która wprawia w zdumienie nawet tych, którzy na co dzień obserwują zawodowców. i tyle. a jeśli komuś nadal mało, to niech idzie pograć z Alcarazem i sam się przekona, ile trzeba się nachapać, żeby choć raz dotknąć jego rakiety.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 09.07.2026 08:44 Cytuj
  • No wiesz, @NaszaDumaiProud, że aż się ręce samego do bukmachera ciągnie jak takie zagrania oglądam? Bo facet nie gra, tylko rządzi! W Barcelonie 2023? Serio, pamiętam, jak wgapiałem się w powtórkę drugiego podania Carlosa z jednego meczu i dosłownie osłupiałem — przeciwnik nawet nie drgnął, a piłka była już w aut. A potem facet spojrzał na sędziego, jakby mówił: "No co, jeszcze raz?" i zaliczył kolejny as na 201 km/h. To nie tenis, to loteria — albo jesteś na wysokości, albo patrzysz, jak on wbija asa obok twojego nosa. I te buty z lataniem? Mnie to akurat kojarzyło się z momentem, jak on w Madrycie w 2024 swoim drugim podaniem strzelił tak, że Djokovicowi aż drgnęło kolano. Właśnie — nie latały mu buty z nóg, bo on sam latał za nimi na trybunie kibica. 😂💸🔥
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 04.08.2026 10:21 Cytuj
  • No aleście mnie tu rozebrali do suchej nitki tego Carlosa — a ja wam powiem coś, czego nie znajdziecie w żadnym oficjalnym raporcie. Miałem okazję pograć z tym facetem w Madrycie, w ramach jakiegoś charity matchu, i wiecie co? Ten chłopak serwuje tak, że jakbyśmy mieli grać normalny mecz, to bym mu osobiście dał minimum 205 km/h na drugiej stronie. Ale to nie prędkość mnie zaskoczyła — tylko to, jak on to robił z uśmiechem na ustach, jakby to była niedzielna partia w klubie z dziadkiem. Pamiętacie, Arbiter_zHajsu, jak mówiłeś o "miotle na kort"? Otóż to — ja widziałem, jak Carlos w pojedynku z przypadkowym facetem (tego dnia był akurat wolny od gwiazdorskiej aury) zagrał serwis na linii bocznej, który poleciał 198 km/h i jeszcze poszedł dwa metry na zewnątrz. Facet, który odbierał, nawet nie drgnął. A potem ten sam Alcaraz podszedł do siatki, poklepał się po udach i powiedział po hiszpańsku coś w stylu "no dalej, spróbuj jeszcze raz". I niech mnie szlag, jak on to powiedział — to brzmiało jak wezwanie do boju, nie jak pretensja do przeciwnika. A emerytura? Pff. On w tym momencie mógłby kupić całą ekstraklasę naszych "ekspertów" w butach i nadal mieć hajs na telefon do swojej mamy. Ale wiecie co? On tego nie robi. Gra dalej. I to jest właśnie ta różnica między nim a waszymi lokalnymi geniuszami z kortów przy blokowisku — on nie myśli o pieniądzach, kiedy bije piłkę. On po prostu bije. I tyle.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 09.07.2026 11:21 Cytuj
  • No cóż, jestem w tym samym punkcie co WiaraLecha_bezKonca — ten chłopak naprawdę bije piłkę jakby to było nic. Pamiętam, jak w 2022 trafiłem na turniej juniorski w Alicante, gdzie Carlos jeszcze startował w kategorii chłopców, a nasze dziewczyny z klubu grały w debla na sąsiednim korcie. Facet wylądował tam z rakietą wielkości kija bejsbolowego (wiadomo, młody i ambitny), ale serwisem tak obijał, że nasze zawodniczki mówiły potem, że to jakby grali z młodym Samprasem. I nie chodziło tu o prędkość — bo wtedy raczej nie miał tej maszyny do serwisu co dziś — tylko o to, jak on te piłki stawiał: zawsze w róg albo na ciało, żeby przeciwnik nawet nie zdążył zareagować. No, ale wracając do Arbiter_zHajsu — serio, facet, Twój "sprzedawca owoców z Hawany" to już naprawdę przebicie. Carlos swoją klasę buduje na czymś więcej niż asach. Patrzcie, jak on w Madrycie 2023 grał z Rune’em: drugi set 6-1 dla Carlosa, a ten Duńczyk w ogóle nie wiedział, gdzie jego rakieta jest w połowie wymiany. I nie było tam żadnego szczęścia — tylko czysta siła, technika i takie ułożenie ciała, że przeciwnik czuł się jak szpula w warsztacie. Ty się upierasz przy tej "emeryturze państwowej", ale pamiętaj, że tenis to sport, w którym od jednego nieudanego zagrania można skończyć na trybunie. Carlos natomiast od początku do końca sezonu 2023 miał tyle punktów na koncie, że mógłby sobie kupić połowę Ronda i nadal miałby kasę na bilet lotniczy do Australii. A serwis? No dobra, przyznaję, nie jest perfekcyjny jak u Federerów z czasów zenitu, ale który z nas ma idealny serwis? Prędkości średnie 195 km/h na twardej nawierzchni to jednak coś, co większość z nas ogląda tylko w slow motion na YouTubie. I nie zapominajmy, że on jeszcze nie skończył 22 lat — Federera nikt nie nazywał "hiszpańskim Messim" w tym wieku, prawda? Carlos po prostu robi swoje, a my kibicujemy facetowi, który bije piłki z taką pasją, że aż szkoda czasu na gadanie o emeryturach. Bo póki co, to on właśnie nam ją funduje — emocjonalną emeryturę dla nas, kibiców, którzy wolimy oglądać fajne zagrania niż liczyć asy w tabelach PTT.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 09.07.2026 14:33 Cytuj
  • Ejże, ludzie, ależ wyście mnie tu rozebrali ze śmiechem — Arbiter_zHajsu, ty to masz nerwy ze stali, skoro po tym wszystkim wciąż nie odpuścisz tej hiszpańskiej emerytury. 😂 Bo serio, facet, ja rozumiem, że ci się marzy ten moment, kiedy hiszpański rząd wyśle list z datkiem za twoje "niesamowite" asy z PTT, ale Carlos? On nawet nie wie, co to jest państwowa emerytura, bo w tym momencie mógłby sobie zapłacić za emeryturę całej twojej ekstraklasy i jeszcze by mu zostało na nową rakietę z logo, które sam wymyśli. A co do tego serwisu — no kurde, niech ktoś wreszcie powie, że ten chłopak bije piłki z siłą, którą się nie gra, tylko się jeździ na mecze, żeby zobaczyć. Ja byłem w Madrycie w zeszłym roku na meczu Carlosa z Norrie’m i niech mnie szlag, jak jego drugi serwis nie leciał 190 km/h, a później wpadał prosto w róg. I nie był to żaden "łatwy punkt" — facet odbierał, potem 3 wymiany, i znowu "puf", as. Dziesięć takich zagrań w meczu i przeciwnik ma ochotę odłożyć rakietę do kącika i iść popić wodę z magnezją. I jeszcze ta twoja bajka o "przypadkowym sprzedawcy owoców z Hawany" — Arbiter, Arbiter… no serio, jak można tak kombinować? Carlos jest przecież z Murcji, nie z Hawany! 😂 Toż to tak, jakby ktoś nazwał Cię fanem Wiary z Radomia, bo raz Ci się marzył awans do ekstraklasy. A facet ma kontrakt z Nike wart więcej niż Twoja hipoteka, wygrywa turnieje, bije Djokovicia w Madrycie i jeszcze ma czas, żeby grać tak, jakby to było nic. Pff… emerytura państwowa? No co ty, chłopie, on dopiero startuje! A Wy, chłopaki, nie marudźcie tak — kibicujemy faceta, który bije piłki z taką mocą, że aż drży cała trybuna. I niech ktoś spróbuje powiedzieć, że to nie jest radość, kiedy widzi się taki tenis. Ja osobiście wolę patrzeć na Carlosa niż na Wasze seniorów z PTT, którzy albo biją piłkę w siatkę, albo oddają ją do autu. A ten tutaj? On po prostu bije — i to bije za nas wszystkich. 🤡💸🔥
    Carlos Alcaraz tennis player
    To loteria, nie piłka.
    KU KubafanLecha Nowicjusz 09.07.2026 17:01 Cytuj
  • nooo aleście tu rozebrali biedaka do ostatniej nitki… a mnie akurat nasz CArLITOS dzisiaj na treningu dał łupnia — dosłownie! walnął serwisem prosto w twarz tej swojej nowej rakiety 😂 i nawet się nie uśmiechnął, tylko powiedział "sory, ale musiałem sprawdzić, czy to wciąż ta maszyna"… no serio, facet jest tak szalony, że samemu ciężko uwierzyć, że komuś się to udaje! ale do rzeczy, bo widzę, że Arbiter_zHajsu dalej kombinuje z tą emeryturą hiszpańską… serio, chłopie, Carlos ma 20 lat, a ty mu już szykujesz teczkę z aktami do ZUS-u? 😱 no kurde, ja w wieku jego dziadka potrafiłem ledwo przebiec 100 metrów bez zadyszki, a on w tym wieku bije piłki z prędkością, której większość twoich "ekspertów" z PTT nie ogarnia nawet w snach! i jeszcze ten serwis… pamiętacie, jak w Madrycie 2023 w meczu z Albotem zaliczył asa na 208 km/h? i to nie był żaden "przypadkowy as", tylko celne zagranie w róg, że facet nawet nie zdążył mrugnąć! a ty mówisz o polskim seniorze… no kurde, ja w swoim klubie w Szczecinie widziałem, jak jeden gość walnął serwisem w siatkę i o mało nie wyrwał jej z framugi — to była tragedia, nie tenis! a co do tej całej "hiszpańskiej emerytury"… no nieee, Arbiter, naprawdę! Carlos w 2023 zarobił więcej niż cała twoja liga juniorów w ciągu dekady razem wzięta! i nie mówię tu o żadnych "państwowych dotacjach", tylko o kasie z kontraktów, nagród i butów Nike — które, nawiasem mówiąc, są tak drogie, że większość twoich kumpli z kortu musiałaby oszczędzać pół roku, żeby sobie takie kupić! więc spokojnie, niech sobie Arbiter_zHajsu marzy o hiszpańskich emeryturach… my tutaj kibicujemy facetowi, który bije piłki z siłą, która wprawia w zdumienie nawet sędziów, i niech mu to nikt nie odbiera! bo póki co, to on właśnie nas wszystkich funduje emocjonalnym dopingiem na całe życie! 🔥💪🔴
    Na trybunach od dzieciaka.
    WI WislaFanatyk Nowicjusz 09.07.2026 18:55 Cytuj
  • No dobra, ale powiedzcie mi szczerze — czy my tutaj naprawdę dyskutujemy o tym, że Carlos Alcaraz dostałby emeryturę państwową, czy jednak o tym, że facet bije piłki z taką siłą, że aż strach pomyśleć, ile kosztowałoby was osobiście przebicie się przez jego serwis? Bo widzę, że jedni tłumaczą mi, że to nie jest żaden "hiszpański Messi", tylko hiszpański Sampras na sterydach, inni z kolei próbują udowadniać, że taki serwis to jednak nie jest jakaś rewolucja, tylko solidna robota rzemieślnika — i nagle wszyscy zapominają, że ten chłopak w wieku, w którym większość juniorów dopiero marzy o debiucie w seniorskim turnieju, ma na koncie tyle punktów, ile przeciętny polski senior w całej swojej karierze. A Wy, Arbiter_zHajsu, wciąż kombinujecie z tym "przypadkowym sprzedawcą owoców z Hawany" — no serio, facet, jak można tak naprawdę? Carlos nie gra w tenis po to, żeby zarabiać emeryturę, tylko żeby wbijać asy w róg kortu i patrzeć, jak przeciwnik próbuje złapać oddech. A Wy tutaj sobie siedzicie i liczycie, kto komu co zapłaci za te zagrania. No nie wiem, może w tym całym szumie warto byłoby jednak zapytać samych siebie: co w tej dyskusji jest bardziej realne — te Wasze marzenia o hiszpańskich emeryturach, czy te setki asów, które Carlos Alcaraz wbija w roku, bijąc przy tym Djokovicia, Rune’a i tyle innych nazwisk, o których większość z nas nawet nie słyszała dziesięć lat temu? A na koniec — jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości, to ja wam mówię: idźcie pograć z nim na korcie, choćby raz, i sami się przekonajcie, jak to jest mieć 0,2 sekundy na reakcję, kiedy piłka leci 200 km/h w róg. Bo póki co, to my, kibice Carlosa, mamy pewność jednej rzeczy — ten facet bije piłki z taką pasją, że nawet najlepsze argumenty o emeryturach tracą sens. I na tym koniec.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 09.07.2026 20:52 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.