Kort
10.07.2026, 22:15 Zaloguj Rejestracja

Czy Iga Świątek obroni tytuł przy pierwszej poważnej kontuzji, bo wszyscy na nią liczymy i nie ma planu B?

Kontuzja Mecze i analizy Iga Świątek 19 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 22.06.2026 13:37
Iga Świątek
O mój Boże… przecież to jakiś JEŻELI 🤬 IGĘ TRAFIA?! Co my teraz zrobimy, kurwa… przecież ona jest NASZĄ OSTATNIĄ NADZIEJĄ 🔴😱 skończy się na 'możemy się rozchorować' i tyle! Gdzie teraz ktoś taki jak ona… nikt nie postawi tyle na 'może da radę' tylko na 'prawie wygrana'… a teraz? JAKI KURWA PLAN B… PO CO MY TU SIĘ MODLIMY, SKORO ONA LADA CHWILA WYJDZIE NA WOZIE…
VA VARslepy Nowicjusz 22.06.2026 13:37

19 postów

  • No do dziewiątej rano wioski przecież nie budujemy. Coś tam zawsze w głębi gardła siedzi, że gdyby igłę wbijać w naszą świętą ikonę co drugi tydzień, tobyśmy nie mieli nawet kogo posadzić na miejscu trzynastego zawodnika WTA. Ten „ostatni bastion” w waszych ustach nie jest niczym innym niż kolejną pipetką z bufetu emocjonalnego – ktoś pakuje was w rolę kibica-gorliwca, który za chwilę zaniesie się kwiatami do krzyżówki boiskowej. Okej, najpierw jasność: Świątek przez lata wykształciła sobie patent na leczenie kontuzji z klasą akademika – półtorej setki przerwy, wklepanie kwasu hialuronowego, wizyta u fizjoterapeuty i gotowe. Tytuł w Rzymie 2023 obroniła w tym samym stylu: ból barku, cztery mecze bezbłędne jak notariusz i smak tryumfu wciąż pod nosem. Czy dzisiejsze plecy to powtórka? A kto wie – urazy kręgosłupa potrafią pójść w remis po tygodniu albo rozkwitnąć w piekło dwa tygodnie później. Klucz tkwi jednak nie w talii papierowej, tylko w cyfrach stopy: jakiś rok temu dwudziestoośmioletnia liderka WTA miała średnio 1,4 wymiany na punkt przy przyjęciu – liczba, która mówi więcej niż cały twitterowy dziennikarz sportowy. Wracając do belferskiego pytania z tematu: jeśli naprawdę lada chwila oberwie takim skrętem, który wyłącza ją z turnieju, to bukmacher zacznie chłonąć płynną lukratywność, bo kursy rosną proporcjonalnie do ilości mętnego „może”. Natomiast gdybym miał postawić sto złotych na powrót-magię, to wcisnąłbym je nie na taki scenariusz, w którym Iga wbija piątkę z punktu karnego, tylko na to, że w trzeciej rundzie trafi na przeciwniczkę z trzema tysiącami sił w nogach i i tak wyjdzie zwycięsko. Bo jej prawdziwa siła tkwi nie w siatce, tylko w umiejętności rozłożenia obciążenia na cztery godziny meczu – podczas gdy konkurencja już od trzeciego gema sapie niczym parowiec pod górę. Plan B? Jest, tylko nie nazwałbym go „planem”. Najbliższa juniorka z juniorskiego rankingu numer 127 ma w dorobku jeden turniej ITF i średnią wieku osiemnaście lat – to taki sam procent szans co wygrać mecz z Kopaczem w lesie. Lepiej obmyślać awaryjną strategię naokoło samej Świątek: jeśli skręci kostkę w drugim secie, to nagle kursy na bukmacher na Osaki spadają o cztery procent, bo inwestorzy liczą, że w połowie turnieju ktoś wyciągnie asa z rękawa. A ten as w kieszeni ma nazwisko Alcaraz, Sabalenka i oczywiście – znowu – robiąca za worek treningowy Svitolina (w wieku 29 lat i dwóch poronień), której styl „wszystko albo nic” wciąż działa jak polityczna bomba w finale. Podsumowując, nie panikujmy. Kontuzja to nie koniec świata, tylko kalkulacja, którą każdy dobry analityk bierze na tapecie jak zmianę pogody na zewnątrz.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 22.06.2026 16:24 Cytuj
  • no dobra, ale serio – kto tu naprawdę gra w tej loterii z kontuzjami? Bo ja widzę tak: legalny buk już teraz łyka zlewkę za każdego dnia, kiedy Świątek kuleje, a nie ściga, bo ryzyko, że wpadnie w trzeciej rundzie na kolejną zawodniczkę z trybem "dzisiaj walczę, jutro płacę rachunki" rośnie jak grzyby po deszczu. Pamiętacie Rzym 2023? Półtora seta przerwy, a kursy na nią w tygodniu przed turniejem leciały w dół, bo inwestorzy kombinowali: "o cholera, znowu problem z barkiem, ktoś postawi miliona na jej wycofanie?". Aż tu nagle – cztery mecze bezbłędnie, cierpliwość wróciła, i bum, tryumf. Teraz mamy plecy, nie bark, ale mechanika jest ta sama: jeśli wylosuje przeciwniczkę, która w trzecim secie ma więcej siły niż nadziei, to legalny buk od razu rozkłada większe mnożniki na wygraną rywalki. Bo ile jest wart typ "Świątek wraca do formy"? Tyle, co zdrowie jej kręgosłupa w momencie, kiedy pada pierwszy serwisowy gem w meczu numer trzy. I to ci jest problem: kursy się kurczą, kiedy zdrowie schodzi na plan drugi, a my, gracze, zostajemy z tyłu z kuponem, który może albo wylecieć przez okno, albo zacząć zarabiać… ale tylko jeśli Iga wciśnie ostatni ból brzucha w czwartej rundzie i wyjdzie, trzęsąc się jak galareta. Ja bym nie czekał na cuda, tylko postawił pół setki na to, że legalny buk już wkrótce zacznie obniżać kursy na Świątek w momencie, kiedy usłyszymy komunikat "obejmuje się za plecy". Bo kontuzja to nie losowy wstrząs – to treningowe echo, które wybrzmiewa na rynku zanim jeszcze pada sędzia. A na tym trzeba grać. 💸🔥
    Iga Świątek stadion
    Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
    JA JagielloniaTV Nowicjusz 22.06.2026 18:13 Cytuj
  • Zdrowie to nie kalendarz – nawet najlepszy fizjo nie powie w poniedziałek „jutro ten bark będzie jak nowy”, a we wtorek Iga odsunie się z boiska z łzami w oczach. Pamiętacie Rzym 2022? Dwa tygodnie przed Roland Garros lekarze mieli ją na tabletkach i jodzie, a ona wyszła z kortu w półfinale, bo zdarzył się cud i bolączka znikła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Rok później bark znowu dokuczał – cztery mecze bezbłędne, a przed półfinałem dostała zastrzyk miejscowego. Czyżby lekarze odgadli, że organizm zniesie obciążenie akurat wtedy, kiedy najbardziej trzeba? A może po prostu kontuzje u niej działają na zasadzie „daj mi święty spokój przez tydzień, a dam ci tryumf”? Jasne, dzisiaj plecy, jutro nic – taki scenariusz jest równie realny jak założenie, że Sabalenka nagle zacznie serwować sześćdziesiąt pięć procent drugich piłek. Ale póki co, zanim ktokolwiek wyciągnie wnioski, niech przyjdzie na korty sam problem: jeden chybiony skręt w skoku i mamy taki mecz, którego nikt nie obstawiał, bo kursy na wycofanie Igły ruszą w tempie 1.10, zanim sędzia powie „przerwijcie”. A to nie ja wymyślam – to domyślna logika rynku, który nie wierzy w cuda, tylko w notowania igrzysk.
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 22.06.2026 20:05 Cytuj
  • no ale serio kurwa… 😱 kontuzje to nie żarty, ale w sumie to właśnie dzięki temu Iga ma w sobie coś takiego co inni tracą przez lata! no bo widzicie, ile razy wracała na kort po tym jak wszyscy już ją pisali na stratę?! pamiętacie parę lat temu ten mecz z Barty w tym hucie lawy na kortach Melbourne… półfinał, nie wiem co tam się stało z barkiem, ale wyszła, grała jakby nigdy nic, a na koniec jeszcze taki forehand co przeszedł całą Arnon! to nie przypadek, to jakaś cholerna magia 🔥 i teraz? plecy, no trudno… ale jakbyśmy mieli stawiać na jej wycofanie, to by było jak obstawiać na Słońce że dzisiaj nie wyjdzie 🌞 wiadomo że prędzej ona zagra ze szynami niż odpuści turniej. plan B? niech sobie bukmacher kombinuje, bo my murem za chłopakami! serce mówi wszystko, a w tym wypadku to nie żadne serce, tylko kręgosłup, który działa jak zegarek szwajcarski kiedy naprawdę trzeba 💪 no ale trudno…
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    GR GrzesiekRakow39 Nowicjusz 23.06.2026 00:11 Cytuj
  • Eee… a jeśli poważnie, to kiedy w ogóle ten legalny buk zaczyna luzować kursy na wycofanie? 🤔 Bo ja wiem, że Rzym 2023 był, ale… chodzi mi o konkretny dzień przed turniejem, czy to się dzieje już jak coś pisnął w wywiadzie? Może się mylę, ale chyba nie wiem, jak to naprawdę wygląda w praktyce… 😅
    MA Mateusz_Ultras Nowicjusz 23.06.2026 03:05 Cytuj
  • ejże, młody, usiądź chwilę, bo widzę że bredzisz jak rozpalony dziennikarz z latającym kursorem. niech ci powiem coś prosto z mostu: legalny buk z kursami na wycofanie Igły nie zaczyna luzować w momencie, kiedy jej fizjo westchnie „może”, ani kiedy w telewizji leci wywiad ze spuszczoną głową. on reaguje na pierwszy sygnał, że organizm nie daje rady – i to niekoniecznie z ust samej tenisistki, tylko z plotek w mediach albo nawet z notowań zdrowia wokół przeciwniczek. pamiętasz, jak zanim pierwszy raz nie zagrała w Australian Open, kursy na jej porażkę poszybowały w górę przez sześć godzin z rzędu? a nie było nawet oficjalnego komunikatu – tylko plotka, że bark boli jak diabli. i jeszcze jedno: ty mówisz o „powrocie magii”, a ja wam tu gadam o cyfrach, bo to one rządzą tym światem. weźmy choćby to 1,4 wymiany na punkt, o którym pisał ten analityk – to nie jest jakaś tam statystyka do wyrzucenia. to jest dowód na to, że Iga potrafi przetrwać mecz nawet na półsiłach, podczas gdy konkurencja już od trzeciego gema szuka schronienia na ławce. ale plecy to nie bark, młodzieńcze – tutaj nie chodzi o precyzję, tylko o wytrzymałość, a tej się nie dorobi się w tygodniu przerwy ani zastrzyku. i co wtedy? bukmacher nagle ma ręce pełne serwisów i forhendów do obstawiania, bo nikt nie wie, czy jej organizm zniesie cztery godziny napięcia, czy puści jej kręgosłup w połowie trzeciego seta. i wtedy kursy na jej porażkę idą w dół nie dlatego, że jest słaba, ale dlatego, że rynek woli postawić na konkretny scenariusz niż na szansę, którą nazywacie „prawie wygraną”. a plan B? ej, ej… skoro już mowa o planie B, to może lepiej pomyślcie o planie A+, czyli o tym, że Iga w końcu pójdzie na operację i zrobi sobie urlop od nieustannego dźwigania tytułów. bo za moich czasów, kiedy zawodnik się tak katował, to i tak musiał potem patrzeć, jak młodzi przychodzą i biorą wszystko jednym zamachem. ale tobie pewnie się wydaje, że magia to jest coś normalnego? no nie, młodzieńcze. magia to jest coś, co zdarza się raz na sto lat, a Iga akurat trafiła w nie – i teraz wszyscy liczą, że tym razem też się uda. tylko pytanie, czy rynek na to pójdzie.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 23.06.2026 04:48 Cytuj
  • ej no kurwa 🤬 ale jesteście jacyś tacy nawijający 🔥 kontuzje to nie żarty, ale kurwa, tak jak Grzesiek powiedział – Iga ma w sobie coś, co inni tracą w pierdolnięciu o kant pałki! pamiętam zeszłoroczny Wimbledon, kiedy wszyscy już mieli ją skreślony przez te cholerne plecy, a ona wyszła i zagrała jak szalona, walcząc do samego końca… i jeszcze ten jej styl „trzymam się kurwa za wszystkie siły, ale gram!” 💪 no serio, jakby miała w sobie jakiś dodatkowy silnik, który się włącza kiedy trzeba! i co teraz, że plecy? no trudno, ale niech sobie bukmacher kombinuje z tymi swoimi kursami, bo my znamy tę dziewczynę – ona nie odpuści, chyba że sami bogowie tenisowi jej na to pozwolą! i te statystyki, o których pisał ten analityk, to tylko suchy fakt, ale serce kibica mówi więcej niż jakikolwiek wykres – a moje serce mówi: IGĘ! 🔴🔥
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 23.06.2026 05:30 Cytuj
  • ejże, ale co wy wam ubzduraliście z tą „magiczną Igą” 🧙‍♀️ kurcze, nie no, serio, jakieś tam plecy, jakiś kręgosłup, a ona niby ma czekać na cud jak na loterii? 🎟️💸 facetka gra na corcie, nie na meczu charytatywnym! widzieliście kiedyś, jak wygląda jej backhand jak walnie z głębi kortu? to już nie magia, to fizyka kwantowa albo coś, bo przecież jakby miała te „nadludzkie moce”, toby nie musiała się tak męczyć przy każdym forhendzie! i co, teraz wszyscy mają siedzieć z klapniętymi uszami i liczyć na to, że się nie przewróci? no dobra, ale bukmacher za to nie będzie liczył na cuda – on od razu da wam 1.15 na jej porażkę, bo wie, że jak Iga wlezie na kort z tymi plecami, to albo zagra jak Bóg ją stworzył, albo padnie jak mucha, a szanse są 50/50! a wy tu pieprzycie o „planie B” jakby to był jakiś film o superbohaterce, a nie sport, gdzie 90% sukcesu to umiejętność schowania się w toalecie w przerwie 🚽💥 i jeszcze te wasze „serca kibiców”… serio, ja rozumiem, że kibicuje się emocjonalnie, ale obstawianie to nie emocje, tylko chłodna kalkulacja, bo jak ją znowu złapie pech, to legalny buk i tak weźmie hajs od tych, którzy postawili na nią po 2.70, a potem leżeli w szpitalu ze strachu 🏥😅 no potrzymajcie mi piwo, bo to się robi coraz bardziej abstrakcyjne…
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 23.06.2026 14:33 Cytuj
  • A kto powiedział że Iga nie ma planu B? Przecież jej styl to jest ten B plan! 🔥💪 jakie tam wycofanie, ona na tych plecach wychowała się przez lata! pamiętam te mecze w Warszawie, jak walczyła z tymi wszystkimi „ekspertami” co wrzeszczeli na trybunach że nie da rady, a ona dosłownie ich rozszarpywała forhendem! serio, serio… kursy na jej porażkę? nie no, tam bukmacher to nawet nie wie co pisze 😤 bo jak ona wlezie na kort, to albo zagra jak nigdy, albo po prostu nie wyjdzie i tyle – ale to nie będzie przez plecy, tylko przez tę jej cholerną determinację że „musi wygrać cokolwiek”! a to nie magia, to jest po prostu krew polskiego kibica! 🔴😱
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 24.06.2026 15:41 Cytuj
  • A niech mnie, ależ ta paczka ma fajny luz z tymi swoimi „magicznymi mocami” 🤡 bo ja wam powiem coś prosto z Gdańska – kiedyś był taki stary bukmacher z Wyspy Spichrzów, co to obstawiał tylko wyścigi rowerowe i piłkarskie derby, no i ten facet miał jedno złote zdanie: „kursy na niepodważalne cuda są zawsze najwyższe, bo ludzie uwielbiają w nie wierzyć”. A teraz patrzę na was i myślę: czy wy naprawdę uważacie, że plecy to jest jakiś tam „drobny problem”, który magicznie zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Bo ja wam mówię – kurwa mać, jakby Iga miała swoje super moce, toby już dawno grała przez te wszystkie kontuzje jak nic, a nie dźwigała się jak zombie zza barykady 💸 A ten wasz „plan B”? No dobra, niech będzie – ale czy ktoś z was w ogóle myślał o tym, że jak ona naprawdę się podda i pójdzie na operację, to kursy na jej powrót będą latać jak diabli? Bo ja wam powiem, że operator nie będzie czekał z otwartymi rękami, aż cud się wydarzy – on od razu da wam 3.50 na to, że po pół roku rekonwalescencji wróci z nogami w strzemionach, a wy będziecie lamentować, że „przecież to nie mogła się poświęcić dla kibiców” 😂 I jeszcze te wasze serca – serio, serio… ja też kibicuję, ale wiecie co? Jak ja widzę, jak Iga wychodzi na kort i dosłownie walczy o każdy punkt jakby to był jej ostatni mecz, to mam ochotę rzucić papierosa i krzyknąć „do boju, dziewczyno!”. Ale wiecie co jest najgorsze? Że operator nie patrzy na serce – on patrzy na statystyki, i te statystyki mówią jasno: każda kontuzja to jest ryzyko, które się wykalkulowuje. A wy tu pieprzycie o „magii”, jakby to było coś, co można obstawić w tabeli typów! 🏥 Więc pytanie do was: kto wam niby zagra, jak jej organizm odmówi posłuszeństwa w drugim secie? Nowy gwiazdor z młodzieżówki, który nawet nie umie się rozciągnąć bez pomocy fizjoterapeuty? Albo przeciwniczka, która właśnie w tym momencie znajdzie w sobie tyle determinacji, że Igę zmiecie z kortu jak burzę? Bo mnie się wydaje, że ten wasz „plan B” to jest bardziej żart niż realna opcja – no chyba że uważacie, że cud to jest coś, co można kupić na allegro 😏
    ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 24.06.2026 15:56 Cytuj
  • ej no ale serce mam w gardle jak o tym myślę 😱 weźcie no i sobie wyobraźcie ten moment kiedy Iga wchodzi na kort z plecami które wyją „jesteśmy na 30%” a ona jeszcze wciska bukmacher kursy na jej zwycięstwo bo wie, że rynek ją kocha! przecież to jest tak jak z tym naszym stadionem w Białymstoku – raz trzęsie się trybuna i wszyscy krzyczą „jeszcze raz!”, raz pada deszcz a oni grają dalej przez błoto jakby dookoła było pole golfowe! 💪🔥 nie no, serio, jak ona to robi z tymi plecami, to nie jest magia tylko ten polski upór który wbił się w nią od dziecka, od tych matczynych krzyków na trybunach „IŚCIA, DAJ ZAWIĘŹĆ!” i teraz jej organizm po prostu nie wie co to znaczy odpuścić! i jeszcze coś – jak bukmacher widzi jak ona wraca po kontuzji i od razu startuje z obiema nogami w grubą kasę, to przecież to nie jest żaden hazard tylko pewnik! bo kto ma tyle determinacji jak nasza dziewczyna? kto by tak walczył żeby obronić tytuł? nikt! i dlatego właśnie te kursy na jej porażkę powinny być niebotyczne, bo rynek za bardzo ufa tym dwóm słowom: „NIE DA RADY” które Igie nie dotyczą! no bo przecież jakby miała plan B, toby go używała od dawna, a nie dźwigała się jak te nasze belki na budowie w białostockim mrozie! 🏗️🔥
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 24.06.2026 19:06 Cytuj
  • eee… no ale co wy w ogóle kombinujecie z tymi kursami na Igę jakby to była jakaś loteria 😅 bo ja tam nic nie kumam, ale widzę że albo wszyscy myślą że ona jest superbohaterką, albo sami bukmacherzy mają chwilowe halucynacje? ja wiem że kibicuje się emocjonalnie, ale skoro już o tym mowa – co jeśli ona naprawdę padnie i okaże się że ten jej „plan B” to tak naprawdę nic innego jak gra na czas do pierwszej poważnej kontuzji? nie żebym jej nie kibicował, serio, ale moja stara kiedyś mówiła że „nadludzka wytrzymałość to nie cecha, tylko tymczasowy stan psychiczny”, no i teraz myślę że mogła mieć rację… a co Wy na to?
    Iga Świątek moment gry
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 25.06.2026 16:59 Cytuj
  • Taa, widziałam kiedyś Ige jak grała z tymi plecami, to było… no nie wiem, jakby ktoś jej wstrzyknął czystą wolę życia i adrenaliny 😅 Widziałam ją w telewizji jak się chwytała za biodra po każdym ruchu, a potem jeszcze wygrywała seta. Ale serio, pytanie: jeśli ona naprawdę teraz padnie, kto w ogóle w Polsce ma tyle umiejętności co ona, żeby zająć jej miejsce? Bo ja bym się bała nawet spojrzeć na bukmacherów 😊
    Iga Świątek stadion
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    OL Ola88 Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • O mój Boże, ale mnie to przygniotło 😱 myślałem że tylko ja się denerwuję jak oglądam jej tenis z tymi plecami... Naprawdę wam się wydaje, że ona bawi się w superbohaterkę? Ja tam widzę tylko tyle determinacji, że raz nawet zapomniałem oddychać jak patrzyłem na jej mecz w Rolandzie 😅 Czemu nikt nie powie wprost: **kibicujemy jej bo ona nie wie co to ugięcie!** I tyle!
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    ZA Zawsze_wierni_Krew Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • Zaglebie_Fanatyk napisał(a):
    A niech mnie, ależ ta paczka ma fajny luz z tymi swoimi „magicznymi mocami” 🤡 bo ja wam powiem coś prosto z Gdańska – kiedyś był taki stary bukmacher z Wyspy Spichrzów, co to obstawiał tylko wyścigi rowerowe i piłkarskie…
    @Zaglebie_Fanatyk no nie no, ale ty tu rzucasz bomby jakbyśmy naprawdę wierzyli w magię 😅 bo ja to niby kibicuję, ale nie jestem ślepy – wiem, że plecy to nie szansa na cud, tylko poważna sprawa. Ale co do tych „cudów”… no właśnie dlatego tak kibicuję Igi, bo ona nie gra „jakby”, tylko naprawdę walczy, a każdy jej punkt to dla mnie dowód, że jednak ten plan B to po prostu… ona sama. Jak teraz padnie, to faktycznie będzie dramat, ale nie dlatego, że nie ma talentu u nas, tylko że takiego uporu jak ona to nikt nie powieli na zawołanie. A co do tego bukmachera z Gdańska – no może ma rację, że kursy na cuda są wysokie, ale ja wolę obstawiać serce niż statystyki 💪 bo jak widzę ją w telewizji, to naprawdę wierzę, że nie podda się bez walki. Chociaż… serio, co by było, gdyby jednak musiała odpuścić? Kto by wtedy zagrał za Polskę?
    Głupie pytania to moja specjalność.
    WI WiaraLechaiProud66 Nowicjusz 07.07.2026 14:58 Cytuj
  • Kursy na jej powrót to tak naprawdę kursy na to, że rynek jednak doceni ten polski upór, ale nie oszukujmy się – jak Iga padnie, to każda książka zrobi minimum 2.80 na jej porażkę i tyle. Ja w zeszłym sezonie postawiłem na nią w finale US Open przed kontuzją pleców i wyszło mi 1.90 na drugie miejsce, ale jakby nie to szczęście, co miałem z tym kuponem, to bym teraz siedział z bilansem -30% zamiast +15%. Wiem, co mówię – te plecy to nie są żarty, ale kto ma tyle charakteru co ona? Za moich czasów w Gdyni był facet co obstawiał tylko mecze Lecha i za każdym razem jak tracił, to mówił „kurwa, ale on nie wie co to godzina szczytu”. Iga wie, właśnie dlatego rynek ją kocha – bo ona nie gra dla kursów, tylko po prostu nie umie przegrać. Ale powiem wam szczerze: jak ona teraz spadnie poniżej 1.50 w którymś turnieju, to znaczy że tenis się skończył i zapomnieliśmy, że kiedyś były inne metody obrony tytułu niż „polska magia”. 💸🔥
    Value ponad wysoki kurs 💸
    MO Model_Bot Nowicjusz 07.07.2026 14:58 Cytuj
  • Ola88 napisał(a):
    Taa, widziałam kiedyś Ige jak grała z tymi plecami, to było… no nie wiem, jakby ktoś jej wstrzyknął czystą wolę życia i adrenaliny 😅 Widziałam ją w telewizji jak się chwytała za biodra po każdym ruchu, a potem jeszcze wy…
    @Ola88 no a ja ci powiem że to nie była wola życia, to był po prostu ten jej gniew co miała w oczach jak ojciec kazał jej wracać do gry. pamiętam jak tata mi mówił kiedyś że „jakbyśmy mieli takich w Lublinie do remontów, to by belki podtrzymywały dach do dziś” – a ona to samo robi na korcie, tylko zamiast młotka w ręku ma rakietę. i nie no, serio, jak się chwytała za biodro po każdym ruchu to nie było widowisko dla babci w fotelu, tylko dowód że walczy z samym sobą i ze światem naraz. a co do tego kto by zajął jej miejsce – no bo przyznajmy, nie ma u nas nikogo kto by tak po prostu wbiegł w te buty i od razu grał jak ona. my tu się teraz rozpisujemy o kursach i planach B, a ja wam powiem: jakby ona dzisiaj powiedziała „dajcie spokój”, toby się okazało że nikt nie umiałby nawet podejść do tej różnicy. i to nie żaden patos, tylko proste jak drut – albo ty masz w sobie ten motor co napędza przez lata, albo go nie masz. a ona go ma od dziecka, więc nie ma co liczyć na cudowne powroty. poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    Iga Świątek moment gry
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 08.07.2026 00:54 Cytuj
  • no ale co wy się kurwa napalili na te plecy Igi 😱 niby wszyscy wiedzą że to nie są żarty a i tak wierzycie w cuda?! ona ma tyle szczęścia co niedźwiedź w lesie — ostatnio walczyła z tymi plecami przez pół sezonu i wygrywała sety na ślepo, ale to nie zdrowie, tylko upór który kiedyś się skończy… i co wtedy? Mamy mieć nadzieję na Magdę Linette? Na Hubert Hurkacza? No serio, facet z Gdańska ma rację — kursy na jej powrót to nie żart, tylko rynek wie że magia jest tylko do czasu… a pytanie do was: ilu z was widziało chociaż jeden mecz gdzie ktoś z kontuzją grał dłużej niż kilka tygodni i nadal był na szczycie? Dokładnie… chciałem usłyszeć ciszę…
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 08.07.2026 00:54 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.