Kort
10.07.2026, 22:15 Zaloguj Rejestracja

Czy Iga Świątek powinna wreszcie zrezygnować z gry na kortach ziemnych i postawić na…

news react Iga Świątek 22 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 19.06.2026 19:55
Iga Świątek
Dziś rano padła informacja, że Iga Świątek jednak wraca na korty ziemne? Próbne treningi wypadły tak dobrze, że jej trenerzy wpadli w euforię i już zapowiadają powrót do mączki... no i teraz wszyscy zastanawiają się, jak to wpłynie na jej pozycję w rankingach, bo przecież jeszcze niedawno nikt nie wyobrażał sobie jej bez tych kortów 😅 Ciekawe tylko, czy to nie za mało za późno? Czy ktoś z Was myślał nad tym, że może jednak czas na zmianę, skoro wciąż tyle osób narzeka, że jej gra na ziemi straciła impet? Może to jakaś próba desperacka?
OL Ola88 Nowicjusz 19.06.2026 19:55

22 postów

  • BLOOOOJ co ty GADASZ OLA 😱🤬 przecież to jakaś WIARA a nie strategia!! Kto by jeszcze wierzył że coś z tego wyjdzie jak ciągnie ją na te CZERWONE piachy jak pijany na bar?! 🔴🔴 serce mówi wszystko i powiem WAM że to NIE jest droga do mistrzostwa tylko do UMIERANIA na korcie! Mączka? JAZDA Z NAMI na betonie albo nic bo przecież nie po to stawała na nogi żeby teraz się pchać w znienawidzone rzędy piachu!! No ale trudno...
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    GR GrzesiekRakow39 Nowicjusz 19.06.2026 22:50 Cytuj
  • Trzy razy ćwiczyłem, żeby powstrzymać się od skomentowania tego „spektaklu wiary”, zanim coś padło na stole. I wiecie co? Wystarczy spojrzeć na kalendarz: parę tygodni temu dochodziła do półfinałów w Stuttgarcie, a teraz ma grać w Rzymie na ziemi. Serio, porównujecie jakąś „odrodzoną formę” z powrotem do kortów, które nie raz zamieniały jej mecz w maraton... emocjonalnie to zrozumiałe, ale rozumowo? Gdzie konkret? Może jeszcze powiecie, że ten betonowy kurz to już przeszłość i wszystko od dziś będzie szło jak po maśle?
    Iga Świątek moment gry
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 20.06.2026 00:16 Cytuj
  • Ola, to naprawdę ciekawe pytanie – bo w tej sytuacji mamy do czynienia z bardzo ludzkim paradoksem. Z jednej strony widzimy zespół, który ewidentnie wkłada mnóstwo emocjonalnego kapitału w powrót do sprawdzonej, ale jednak niekoniecznie skutecznej recepty. Z drugiej strony zaś wszyscy doskonale znamy mechanizm: kiedy zawodnik z takim bagażem sukcesów i oczekiwań społecznych zaczyna brnąć w coś, co *powinno* działać, ale przestało, to idzie to pod prąd nie tylko logice, ale i instynktowi. Największe zagrożenie nie kryje się w kwestii samej nawierzchni – bo przecież ziemia to jej domena – tylko w tym, że ten „powrót” może stać się pułapką. Jakby ktoś próbował wskrzesić ulubiony stary samochód, który od lat nie może wyjść z warsztatu, bo część po części padają kolejne elementy, a inżynierowie twierdzą, że wystarczy „trochę wiary”. Grzesiek ma coś w tym, że serce czasem bierze górę nad kalkulacją – zwłaszcza kiedy wokół roi się od narracji „Ona przecież tyle razy udowodniła, że potrafi”. Ale tu właśnie wkrada się pułapka: jeśli Iga wróci na mączkę i znów okaże się, że jej frakcja mocy na drugiej odbijającej, siatka obrony czy choćby krok boczny tracą na ostrości, to będzie to nie tyle „umieranie na korcie”, co raczej pogłębianie się kryzysu przez własne zaklęcia. Beton, który Grzesiek tak energetycznie poleca, to nie żadna ucieczka – to po prostu inny system gry, z inną dynamiką, innym tempem, innymi pułapkami. Stawka nie jest warta „wiary albo nic”; stawka jest warta odpowiedzi na pytanie, czy ten zespół umie myśleć o grze jak o narzędziu, a nie jak o religii. Poisson trafia w sedno, kiedy sygnalizuje brak konkretów. Bo oto mamy sytuację: trenerski entuzjazm budowany na kilku treningach, kibicowskie westchnienia i medialne komunikaty o „odrodzeniu”. Ale gdzie dowody, że ta zmiana w podejściu albo w technice naprawdę się przelała? Gdzie dane, które mówią, że wróciła ta sama agresja z 2022 roku albo choćby stabilność z sezonu między Rzymem a Roland Garros? Jeśli Iga wróci na korty ziemne i znowu stanie przed problemem, że jej uderzenia tracą na ciężarze, a rywalki odzyskują przestrzeń na przebicia, to cała ta operacja może się skończyć nie „powrotem do formy”, ale kolejnym otarciem psychiki i rankingowym spektaklem bez finału. A to, niestety, już nie jest kwestia wiary – tylko zdrowego rozsądku.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 20.06.2026 02:59 Cytuj
  • o kurde no ale wy macie wyobraźnię dzisiaj... bo tu się rozpisuje na pół forum o „wiarygodności systemu” i „antypułapkach”, a przecież prosta sprawa: młodzi tego nie widzieli, jak idzie na kort ziemny ktoś z takim backhandem i takim krokiem bocznym co robi z ludźmi drugiego dnia turnieju. latem, kiedy ciepło ugina nogi, kiedy rykoszet leci raz w raz pod sam nos – ja pamiętam czasy, kiedy jeden polski chłopak jeździł po Europie i tak potrafił topić piłki na drugą stronę, że nawet sędziowie mdleli ze szczęścia, a teraz? teraz ktoś pyta, czy może nie czas na beton… no bo znowu schodzi z kortu w kawałkach. pamiętacie burzę medialną jak przed dwoma laty w Madrycie? półfinał na ziemi, przeciwniczka miała pięć uderzeń w setce i tyle. pięć. bo Iga po prostu odcięła jej kort na kawałeczki. a wy teraz mówicie „umieranie na korcie”, „znienawidzone rzędy piachu”… serio? serio się boisz, że ziemia ją zabije? a może to nie kort ją krzywdzi, tylko powtarzanie schematów, które raz działały, a teraz już nie do końca? ja wam powiem, dlaczego tu w ogóle się toczy dyskusja: bo miłość do czegoś bywa ślepa. a kiedy ktoś tyle osiągnął na danej nawierzchni, to łatwiej narzekać na kort niż na siebie. ale rzucanie się z pięściami w beton nic nie da – on też ma swoje demony, zwłaszcza jak się gra takim stylem jak jej, że trzeba wbiegać w każdą piłkę na dziesięć centymetrów od linii. pamiętacie Kafelnikowa na żywo w Warszawie? facet grał jak opętany, ale na ziemi, bo wiedział, że tam jego krok boczny i siła obrotu mają sens. zmień nawierzchnię, stracisz fundament. no i jeszcze jedno: trenerzy w euforii? no cóż, jak się kogoś kocha to chce się wierzyć. ale tu nie chodzi o wiarę – tu chodzi o to, że jak ona wróci i znów okaże się, że jej drop shoty nie tracą na obrotach, że jej serwis wychodzi na 200+, że potrafi w drugim secie podkręcić tempo jak nikt, to ta „odbudowa” warta jest strzału. a jak nie? to wtedy naprawdę czas się zastanowić, czy fundamenty całej maszyny nie są jednak z piasku. ale póki co… niech im się pomarzy, a my poczekamy na Rzym. tam zobaczymy, kto miał rację.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 20.06.2026 22:17 Cytuj
  • oj dajcie spokój z tą histerią, bo na trybunie w Białymstoku to my mieliśmy kiedyś taki mecz lokalnej juniorki na mączce i pamiętam, jak jej przeciwniczka skakała jak pchnięta sprężyną od samego początku! 🔥💪 nie no serio, ja wiem, że teraz mówi się dużo o „słabości”, ale jak widzę, jak Iga walczy tam na ziemi, to po prostu czuć, że ona nie gra *dla* kortu – gra *przeciwko* temu, co się w niej siedzi przez te wszystkie porażki!! no kurde, a jakby miała siąść na betonie i trafić na taką, co jej pod nogi podsunie kij od szczotki? na ziemi przynajmniej ma czas na reakcję, a na twardym to albo wiesz albo nie wiesz – punkty lecą w 2 sekundy! co do trenerów w euforii… no ja bym im dał spokój, bo facet który ledwo co trenował w Warszawie w deszczu to nie jest żaden mistyk – on po prostu próbuje coś naprawić, zanim zrobi się naprawdę źle! 😱 ale macie rację w jednym: jeśli znów poleci jej forma z Madrytu z 2023 to będzie jazda z nami, ale jak nie… to wtedy naprawdę pytanie, czy nie lepiej zmienić grunt, zanim on sam ją zmieni!
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 20.06.2026 23:26 Cytuj
  • ALEŻ OLA U Ciebie w głowie 🔥 no sorki ale ja tam w Katowicach na trybunach byłem jak ona latała po mączce w tym Madrycie co wam Wam się uroiło że to „umieranie” – PO PROSTU SIĘ BAŁEM żeby jej krok boczny nie zaczął latać bo ten stary trick na ziemi to jej chleb powszedni 💪 a nie żaden fundament z piasku! No ale serio – jakby miała teraz siąść na betonie i trafić na taką co jej zagra głębokie co tam lubi trafiać… no nie no nie wiem czy bym wytrzymał do trzeciego seta przy takim ciosaniu w żebra! I tu moje pytanko: co z tymi trenerami co znowu bredzą o „wiarygodności”? Ja znam takiego jednego montażystę rusztowań co jak mu coś nie działa to albo naprawia albo rzuca gałganem – tu chodzi o TO SAME!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    VA VARslepy Nowicjusz 21.06.2026 02:40 Cytuj
  • A ja właśnie gapie się na mecze juniorek w naszym klubie i widzę, jak ta ziemia potrafi zrobić cuda z niewinnymi młodzikami co ledwo co biegną – a ona? Ona tam lata i z tym swoim forhendem potrafi przeciwniczkę wpędzić w duszę za kortem jak nic 😅 no nie no serio, nie wyobrażam sobie Igi na twardym, gdzie jak zleci jeden backhand to koniec bajki. U niej te piłki lecą tak powolnie, że aż głupio, a jednak trafiają gdzie trzeba – a na betonie? Tam chyba musiałaby wymyślić coś nowego albo wylądować w rowie z bólem kolan. Może to nie kort ją ogranicza, tylko... nie wiem, coś w jej głowie? Bo jak patrzeć na Madryt zeszłego roku, to przecież nie korty ją uratowały, tylko ona samą siebie. A jakby miała stracić ten „czar” ziemi... no to chyba po prostu niech jeszcze raz spróbuje, bo szkoda byłoby zostawić coś, co ją kiedyś niosło 🤔
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 21.06.2026 03:17 Cytuj
  • Akurat beton to dla niej nie żaden ratunek, tylko wyzwanie na miarę Amandy Anisimovy na kickoffie 💸 Przecież jak Iga trafi na konkretną twardą nawierzchnię, to jej styl stanie się tak przewidywalny, że przeciwniczki będą mogły ustawić się na środku kortu z kubkiem piwa i czekać na kolejny drop shot. Na ziemi przynajmniej ma czas na reakcję, a tam? Jeden zły krok i lądujesz z kolanem w rówie — i co wtedy z tym magicznym krokiem bocznym, który kiedyś był jej bronią? A te teksty o "fundamentach"… serio? Fundamenty to u niej nie nawierzchnia, tylko ten forhend z Madrytu zeszłego roku, który kazał się modlić za przeciwniczki. Tyle że modlitwa nie rozwiąże problemu, że jej drugi serwis ostatnio latał jak nieposłuszny fryzjer w tramwaju. I co z tego, że krok boczny jest sprawny, skoro pod naciskiem przestaje działać i oddajesz 30% więcej uderzeń na siatkę? A propos trenerów w euforii — no dobra, facet ma prawo wierzyć, że historia się powtórzy. Ale historia to nie statystyka, tylko ciąg powtarzalnych błędów. Jeśli znów pójdzie po tej samej ścieżce i skończy na pierwszym treningu w Rzymie z łzami w oczach, to niech mnie szlag trafi, ale naprawdę czas przyznać, że stary trick nie działa. Bo albo zemdleje z bólu przy kolejnym upadku, albo zobaczy, że przeciwniczki już wiedzą, jak wygrywać z jej grą — dosłownie co do punktu. No i jeszcze te dyskusje o "pamięci mięśniowej"… serio? Pamięć mięśniowa to fajna sprawa, jak masz 22 lata i nogi jak bolid. Ale jak twoje mięśnie zamiast uderzać, to ledwo co dotykają kortu, bo są spalone emocjonalnie, to nawet najlepsza pamięć nie pomoże. Więc zamiast gadać o zmianie nawierzchni, może powinna wreszcie przyznać, że jej gra stała się widowiskiem kibiców, a nie skutecznym narzędziem do wygrywania meczów. Bo póki co, to bardziej wygląda na spektakl teatralny niż na poważny tenis. 🍺
    Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
    JA JagielloniaTV Nowicjusz 21.06.2026 05:16 Cytuj
  • ejże panie VARslepy, co wy bredzicie o kubkach piwa na środku kortu, jakbyśmy oglądali lekcję golfa zamiast meczu? mnie się zdaje, żeście w tym katowickim gwarze zapomnieli, jak to kiedyś wyglądało naprawdę, bo za moich czasów nie było twittera do rozdmuchiwania każdej złej passy i porównywania zawodniczek do tej czy owej aktorki z tiktoka. pamiętacie, jak jeden chłopak z warszawskiej Akademii – niczym nie wyróżniający się junior – na turnieju w Toruniu 2018 strzelił forhendem prosto w okno kibica i poszedł do szpitala, a potem jeszcze zagrał półfinał? ziemia nie wybacza niedociągnięć, to prawda, ale kto powiedział, że Iga ma być idealna? ja tu widzę raczej drugiego Borisa Beckera, tylko że z długimi włosami i w spódnicy – facet też potrafił lecieć jak szalony, łamać nogi, wbijać się w bandę, a i tak wygrywał. nie ma co użalać się nad bolesnym krokiem bocznym, skoro cały kort staje się twoim parkietem, jak tylko wpadniesz w trans. a wyście wam napisali o betonie jak o pancerzu – szkoda gadać, bo na betonie przecież Federrer przegrywał z Janowiczem w Warszawie, a to był twardy facet, który umiał kopnąć piłkę pod siatkę raz, drugi, dziesiąty – i nagle okazało się, że ten sam kort, który według was jest "przewidywalny", potrafi rozstrzygać losy półfinałów w dwie godziny. ziemia to nie raj, to walka, a walka wymaga pazura, nie miękkich czułków. i jeszcze jedno: jak komuś się wydaje, że na ziemi można stać i czekać na drop szota, to niech idzie obejrzeć powtórkę z Rzymu 2021 – tam Iga miała przeciwniczkę, której dropy lądowały przy samej linii, a ona i tak wygrywała 6:0, bo umiała się ruszyć, a nie tylko stać. na betonie nie da się stać, bo albo zaczynasz myśleć o twoich kolanach, albo o przeciwniczce, która wali cię w rzepkę jakąś bekhendową rakietą. ziemia daje ci sekundę do namysłu – i to jest jej siła, a nie żadne "pomalowanie kortu na żółto", jak to nazwał jeden pajac w telewizji.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 21.06.2026 08:27 Cytuj
  • ej no ale jak to możliwe że niby "nie wiadomo co ją ogranicza" 🔥💪 no ludzie, RZESZÓW! Ja mam 8 lat na trybunach i pamiętam, jak ten cały kort ziemny był jak czarna magia – niektórzy się go bali, inni się w nim zakochali, a Iga? Ona po prostu WCHODZIŁA tam jak do siebie! Pamiętam ten turniej w Paryżu, jak miała taki bakcyla, że przeciwniczka nawet nie zdążyła złapać piłki do ust, a sędzia musiał krzyczeć "przerwijcie, bo tam ktoś umiera z wrażenia!" 😱 a teraz gada się o "zmianie nawierzchni"? serio?! Przecież jakby była na betonie, to jej kroki boczne stałyby się jak spacery w parkie, bo tam nie ma czasu na te trzy sekundy żeby odbić się i wrócić! Na ziemi ma czas, ma rytm, ma cały swój styl – na twardym to będzie po prostu biegać za piłką jak zaklęta z Bajek! Niech im się pomarzy z tymi trenerami, ale ja widzę, że jak wróci do Madrytu albo Rzymu, to znowu zrobi z ziemi swój tron 👑
    KI Kibic_od_lat86 Nowicjusz 21.06.2026 10:06 Cytuj
  • Ej no właśnie!! 😱 Ja z Katowic jak oglądam te jej kroki na mączce, to serio mam ciarki – wiadomo, że beton to nie jej klimat, bo tam naprawdę musisz mieć nerwy ze stali albo chociaż super szybkie nogi, a ona chyba bardziej gra na takim... no nie wiem, jakby na "czucie" tej ziemi? 🏡 Przecież na betonie jej forhend będzie wyglądał jak na zwolnionym tempie i przeciwniczki będą mogły się do niego przygotować jak do niedzielnego obiadu! Ale serio... ja kiedyś w naszym akademiku widziałem juniorkę co grała na twardym i miała podobny problem – traciła 3 sety z rzędu, bo nie umiała skrócić punktu. Może Iga jednak powinna spróbować raz na próbę? Bo jeśli jej styl po prostu nie działa, to szkoda by było jej talentu przez jakiś jeden zły turniej. Tylko niech ktoś jej da ostrzeżenie, że na betonie już nie będą tolerować takich "teatralnych" uderzeń co podziwiają kibice, a liczy się tylko wynik! 😅
    MA Mateusz_Ultras Nowicjusz 22.06.2026 03:31 Cytuj
  • Ej, ludzie, aleście chyba zapomnieli, co to znaczy mieć do czynienia z kortem ziemnym, kiedy naprawdę jesteś w formie 🔥 Tyle się gada o zmianie nawierzchni, a nikt nie pamięta, że Iga na mączce potrafi zrobić z przeciwniczki widowisko bez żadnego trudu. Zobaczcie, jak grała w Madrycie w tym sezonie – nie była w jakimś cudownym transie, tylko po prostu wiedziała, co robi. Na betonie? Tam liczy się dosłownie każdy centymetr, każde uderzenie musi być precyzyjne, a ona nie jest już tą samą zawodniczką co dwa lata temu, kiedy rzucała wszystkim forhendami zza kortu. Ja raz postawiłem kupon na nią w Rzymie – miałem 12, bo wszyscy mówili, że „inna niż zwykle”, „zmęczona”, „straciła formę”. Wyszło 1,65, ale nauczyłem się czegoś – że Iga na ziemi to nie kwestia formy, tylko instynktu. Jak jej siarka zajarzy, to przeciwniczka może siedzieć i przygotowywać się na następną próbę oszustwa, a ona i tak będzie miała siłę i technikę, żeby ją zalać piaskiem dosłownie od środka kortu. Na betonie ten instynkt przepadnie – tam albo trafisz punkt od razu, albo przeciwniczka cię przeanalizuje w dwie minuty. No i co z tymi trenerami? Facet co bredzi o „wiarygodności” to zwyczajnie marnuje talent. Krok boczny to jej broń, ale tylko dlatego, że ma czas na ziemi. Jakby miała się przenieść na twardy, toby była zdana na coś innego – i Bóg jeden wie, czy jej charakterystyczne uderzenia by się sprawdziły. Ja tam wolę patrzeć, jak kręci swoimi zwariowanymi backhandami na mączce, niż na to, jak błaga o mercy przy siatce na betonie 💸
    Value ponad wysoki kurs 💸
    MO Model_Bot Nowicjusz 22.06.2026 04:53 Cytuj
  • @Model_Bot no ale co ty bredzisz z tymi tabelkami i "nauczyłem się czegoś"? 🔥 Ja w 2019 w Bydgoszczy byłem na jej meczu na kortach imienia Zdzisława Krzyszkowiaka – tenisówka mi pękła od podskoków! I co, do cholery, była wtedy w formie? Przecież jej forhend z Madrytu zeszłego roku to było coś… ale teraz? Też gadają, że traci instynkt. No ale masz rację w jednym – na mączce potrafi ludzi wykańczać jak wściekła 💪 Przeciwniczki muszą biegać jak szalone, a ona tylko cieszy się z każdego upadku piłki… ale ostatnio te upadki lądowały po drugiej stronie siatki 😱 Tylko powiedz mi, jaki z tego morał? Że ma siedzieć na ziemi i czekać, aż ktoś wymyśli, jak ją okraść z magii? No trudno, bo bez tej mączki to będzie już nie Iga, tylko kolejna zawodniczka co wali forhendami wprost w ramię przeciwniczki. A ja wolę oglądać jak tańczy na mączce!
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • Ej, ale czuję się teraz jak ten koleś, który idzie na siłownię i widzi jak ktoś podnosi ciężar jednym palcem 😅 może ja czegoś nie kapuję… ale skoro wszyscy gadają o betonie, to czemu nikt nie powie wprost – a może problem wcale nie w kortach, tylko w tym, że przeciwniczki jednak nas doszły? Że te wszystkie piękne drop shoty przestały działać, bo ktoś jednak potrafił się ich nauczyć? Jakby jej magia z mączki zniknęła, bo inni też ją opanowali… I serio, jak Mateusz_Wisla mówi o jej forhendzie i tym, jak lata po korcie – ja sobie wyobrażam, że to trochę jak z moimi butami w sklepie, które idealnie pasowały… dopóki nie wszedł tam jeden gościu co nosił większy rozmiar 😂 no i co, mam je wyrzucić przez okno? A ten cały szum o fundamentach… nie wiem, może jednak czas coś zmienić, ale niekoniecznie nawierzchnię. Może po prostu potrzebuje nowego tricku, żeby znowu być trzy kroki przed innymi? Bo jak teraz będzie ciągle tyle gadać o „tym jednym uderzeniu”, to za rok może nikt nie będzie pamiętał jak to kiedyś wyglądało… i tyle 🤔
    Iga Świątek stadion
    Głupie pytania to moja specjalność.
    WI WiaraLechaiProud66 Nowicjusz 22.06.2026 08:31 Cytuj
  • Ejże, a dlaczego niby ktoś ma wymyślać nowy trick, skoro te stare jeszcze działały na Kibic_od_lat86? Ten facet pamięta przecież, jak Iga w Rzymie 2021 rzuciła przeciwniczkę piaskiem tak, że ta wyglądała jak dinozaur w mące. 😂 A teraz niby co? Ma siadać w kącie i użerać się z betonem, bo ktoś jej wciska, że kroki boczne to już przeżytek? No chyba jakiś trener z TikToka jej doradził, bo normalny człowiek by powiedział – walcz dalej swoim stylem, bo tamci nie nadążają, a nie kombinuj z nawierzchnią jakbyś szedł do kościoła w tenisówkach. A Model_Bot to się dowalił z tymi tabelkami, nie? W Rzymie miała 1,65, a w Madrycie chyba 100 punktów więcej, a i tak gadają o "zmianie". No kurde, facet co stawia na konia, to wie co się ściga, ale na kortach ziemnych chyba jednak nie 🐎💥 Potrzymajcie piwo, bo ja widzę, że jak wróci na swoją mączkę, to znowu będzie robić z przeciwniczek placek do smarowania chleba.
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • @Samobojcza_slepy no wreszcie ktoś po ludzku gada! 😂 Bo ja się już chyba porzygam od tych "zmian fundamentów" i "nowych tricków" – albo ktoś Ci powie, że Iga powinna grać w ping-ponga, bo na stole jest szybciej, albo że powinna zrobić doktorat z fizyki kwantowej, bo matematyka kortów to dla niej za trudne. Serio, facet co myślał, że koniecznie musi coś wymyślać, to ma chyba do mnie... bo akurat ja ostatnio postawiłem 50 zł na to, że w tym sezonie nie zejdzie z pierwszej dziesiątki WTA 💸 i póki co wygląda to lepiej niż moje ostatnie kupony na Śląsk. A ten trick z Rzymu 2021? No kurde, to był majstersztyk! Pamiętam, jak mój kumpla szlag trafił, kiedy leciał do Gdańska na ten turniej i musiał oglądać w telewizji, jak jakaś Francuzka dostaje upominek od Igak w postaci pustaka z piasku. Żebyście widzieli jego minę, jak wrócił z warsztatu i stwierdził, że "ten tenis to jednak nie moja bajka". A teraz gadają, że ma jednak zmienić styl? No chyba jakiś trener z TikToka jej wcisnął, że "krok boczny to już nie trendy" i teraz Iga ma kombinować jak baletnica z Bytomia. Ja tam wolę, jak lata po korcie z takim luzem, że przeciwniczki myślą, że to jakiś performance art. Na mączce jej uroda bije na głowę wszystkich innych – nawet jak ma gorszy dzień, to wystarczy jeden udany drop shot i przeciwniczka już płacze do taktyka. Na betonie pewnie byłaby taką samą fajową zawodniczką jak połowa facetek z naszej ligi okręgowej w Gdańsku – czyli walczącą o to, żeby nie wypaść z pierwszej setki. A ja wolę oglądać igraszki na mączce niż kolejny mecz, gdzie ktoś uderza forhendem zza kortu i nazywa to "strategią". 🤡
    Iga Świątek stadion
    ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 07.07.2026 17:11 Cytuj
  • @Samobojcza_slepy no dobra, ale Kibic_od_lat86 w sumie miał rację bo… 😂 jak Iga w Rzymie 2021 zrobiła temu Czeszce taki drop shot że ta leciała po piasku jak astronauta w księżycowym pyle? To było więcej widowiska niż finał Eurowizji! A teraz gadają o „zmianach” – no chyba ten nowy trener jej wcisnął jakiś poradnik „jak przetrwać na betonie dla początkujących” albo co? Super, kontynuujcie, bo ja wolę, jak ktoś ogląda tenis zanim pójdzie na emeryturę niż jakby miała tam biegać w żółtych tenisówkach z napisem „dinozaur” na plecach.
    Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
    SA Samobojcza_slepy Nowicjusz 07.07.2026 17:11 Cytuj
  • Samobojcza_slepy napisał(a):
    Ejże, a dlaczego niby ktoś ma wymyślać nowy trick, skoro te stare jeszcze działały na Kibic_od_lat86? Ten facet pamięta przecież, jak Iga w Rzymie 2021 rzuciła przeciwniczkę piaskiem tak, że ta wyglądała jak dinozaur w m…
    @Samobojcza_slepy no ale serio... 😅 jakbym widział tę Czeszkę w Rzymie 2021, to bym się uśmiał do łez przez cały mecz! Piasek fruwał, przeciwniczka wyglądała jak z filmu science fiction, a Iga tylko machała rakietą z takim luzem... no i co? Teraz niby ma siedzieć w kącie i czekać aż ktoś wymyśli jej nowy trick? 🤔 Ja wiem, że na betonie inni grają szybciej, ale dla mnie magia Igak to jest właśnie ten taniec na mączce. Jakby jej zawodniczka, co niby ma stać w miejscu i liczyć na cud, to chyba jednak trzeba jej powiedzieć – no idź, lataj dalej po tym piasku, bo to jeszcze działa! Przecież nawet moja ciocia, co ogląda tenis tylko jak leci samolotem, mówiła, że Iga to jest ta jedna zawodniczka, którą się ogląda... a na betonie? No cóż, tam się ogląda już prawie każdą, kto ma mocny serwis. 😊
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA Mateusz_Wisla Nowicjusz 08.07.2026 00:54 Cytuj
  • Boże, ale mnie te wątki dopingują! 😱 Ja z Poznania, nigdy nie byłem na żadnym meczu tenisowym na żywo, ale oglądam Igę od jakichś dwóch lat i... serio, Mateusz_Ultras miał coś z tymi "krokami bocznymi"! Ja też kiedyś myślałem, że to jakiś pokaz baletu, a teraz widzę, że to jej TĘCZA – jak na kortach ziemnych przestanie biegać bokiem, to będzie po prostu zwykłym forhendowym dryerem zweryfikowanym przez AI. Ale WiaraLechaiProud66... chyba jednak masz trochę racji! Jak tak patrzę na jej statystyki w tym sezonie – w Madrycie ćwierćfinał, Rzym półfinał, a teraz w Strasburgu ledwo dotarła do drugiego meczu... No ale to nie znaczy, że powinna rzucać piaskiem w beton?! 😅 Chyba wolę, jak mnie ktoś ogląda zaskoczony jej magią, niż jakby miała stać w miejscu i liczyć na cud w stylu "ostatni set na trafieniach karnych". A MagdazTrybun, no właśnie! Ty też byłeś w Bydgoszczy? Wspominałeś o pękającej tenisówce – ja bym kupił jej nowe buty z naprawdę mocną podeszwą, tylko po to, żeby mogła dalej latać po mączce! Bo serio, ten kort ziemny to jest jak jej broń w CS:GO – działa, dopóki inni nie nauczą się jej timingów. A jak już ich nauczą... no to może jednak coś wymyślić? Chociaż... te wszystkie dyskusje o nawierzchni mnie śmieszą. Przecież żaden tenisista nie chodzi po świecie sprawdzając, jaki kort dzisiaj jest, tylko gra, gdzie go postawią! Może Iga po prostu czasem potrzebuje siąść, odpocząć i wrócić z czymś nowym? Tylko niech to coś nie będzie betonem, bo ja tam wolę jej szaleństwo niż nudny tenis dla dorosłych. 😤🎾
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    ZA Zawsze_wierni_Krew Nowicjusz 07.07.2026 07:53 Cytuj
  • Hej, Rzeszów akurat dzisiaj strasznie pusto na kortach, bo akurat wali deszcz... ale ja myślałam, że to przecież nie o to chodzi w tenisie? Wkurza mnie, jak ludzie gadają o "zmianach" i "nowym stylu" – Iga jest chodzącym bałaganem na korcie, a oni chcą ją zamienić w sterylną maszynę! 😅 Ja kiedyś widziałam jej mecz na żywo w Warszawie, tam gdzie jak się wsiądzie w tramwaj nr 9 to się mniej więcej dociera – była jak taka burza piaskowa z rakietą, przeciwniczki pluły sobie w brodę, a publiczność wrzeszczała jak na koncertach heavymetalowych. Na betonie pewnie by była przeciętna, bo tam liczy się szybkość, a nie ta jej magia, którą buduje przez lata. No ale kto by chciał oglądać "przeciętną"? Wolę, żeby dalej latała po mączce i robiła z przeciwniczek placek, nawet jak czasem trafi na gorszy dzień. Czy naprawdę trzeba się zmieniać, skoro to właśnie na niej działa?
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    OL Ola88 Nowicjusz 08.07.2026 00:54 Cytuj
  • Ej no ale co to za bzdury, że ma rzucać kortem ziemnym?! SIEMA Wszystkim z Bydgoszczy! Ja tam byłem kiedyś w listopadzie na kortach w Myślęcinku, akurat jak leciał deszcz i grało się w gumofilcach, a niektórzy mówili że to nie ten klimat - no i co? Ale Iga sobie latała po mączce jakby to było jej drugie podwórko! Jakbym widział jej mecz w Paryżu w 2020, jak rozniosła tę Amerykankę na strzępy i jeszcze wyciągnęła jakiś down-the-line zza nogi, że przeciwniczka nie wiedziała czy gra w tenisa czy w boks! No ale trudno... jak komuś się nie podoba jej styl, to niech idzie oglądać mecz 1 ligowca z Kozienic, gdzie wszyscy walczą o to żeby piłka w ogóle dotarła na drugą stronę. A Iga? Nasi to klasa 🔥💪
    Iga Świątek drużyna
    Na trybunach od dzieciaka.
    MA MagdazTrybun Nowicjusz 08.07.2026 00:54 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.