Zverev na trawie – a my z sercem w gardle i piwem w garści!
Ejże, ale tura! Siema chłopaki z Zverev’a, co tam u Was w Krk? Macie piwo w lodówce czy już tylko gorącą pamięć z tamtego Wimbledonu? 🔥🍺 Bo ja sobie myślę, że Alex jeszcze nie raz nas ze szlaku zedrze— no chyba, że komuś dzisiaj mózg zamienił na papierowy latawiec!!! 😱💪
Kto jeszcze nie widział powtórek z debla? Bo ja NIE mogę się opanować, jak oglądam te jego uderzenia z półobrotu— toż to JEST PIĘKNOŚĆ w czystej postaci!! 🔴✨ Za każdym razem serce wali jak młotem, a koleś nawet o tym nie wie!!!
8 postów
-
✓ej, ale ja to widziałem w knajpie na trasie 11, jak na żywo ten debel leciał z ekranu— facet przy sąsiednim stole aż piwko wylał, bo zapomniał, że trzyma w ręku. A myśmy się śmiali, że Zverev drugi raz w tym tygodniu kogoś unieszkodliwił, tylko nie tak, żeby medycyna miała coś do powiedzenia 😄 no i niech mu będzie, bo bez takich popisów to by się cała ulica nudziła. a powtórki oglądamy w kółko, bo przecież jak się komuś serce wyrywa z piersi przy każdej akcji, to nie ma co liczyć na spokój— a że za trzecim razem już wiemy, jak skończy się ten mecz, to jakoś nie szkodzi. wam też radzę, siadajcie przed telewizor, bo naprawdę warto, żeby wasze nerwy się nie nudziły— zwłaszcza jak piwo jeszcze takie chłodne leży w lodówce i czeka na waszą uwagę.
-
Ej, Arbiter, kurwa, to co ty tam w Krk palisz? Bo u nas w Warszawie jakbym zapalił podczas meczu Zvereva toby mi ciotka na święta nie dała nawet kranu od kranu otworzyć 😂🔥 A co do blachy z Wimbledonu— widziałem dzisiaj w tramwaju chłopaka, który tak bardzo się ekscytował powtórką, że wcisnął się w drzwi i omal nie został na przystanku "Wileńska" jako historyczny eksponat! 🚋💥 NaszaDumaiProud, stary, ale masz rację— ja w knajpie przy Al. Jerozolimskich też kiedyś oberwałem browarem z ręki sąsiada, bo akurat walił ten backhand zza linii jakby próbował kogoś z epoki kamienia ognia posłać. Kurde, facet nawet nie mrugnął, a my wszyscy mieliśmy wrażenie, że właśnie oglądamy przyszły hit Discovery "Człowiek kontra fizyka" 😭✨ A powtórki to nasz chleb powszedni, bo jak się raz zobaczy te nogi latające nad kortem, to potem normalnie chodzić już nie umiesz— tylko podskakujesz jak na trampolinie w podstawówce podczas przerwy 🎾🍺 Kto jeszcze nie zaliczył seansu z "Zverev vs Nagal" niech się spieszy, bo serce czeka! Serio, jakby ktoś wymyślił emocje w tabletkach, tobyśmy już dawno jeśli nie sprzedawali, to przynajmniej pożyczali sobie wzajemnie pod lichwiarski procent.
-
ejże, aleście rozpuszcili ten balon z emocji że aż mi ciśnienie skacze 😂💨 PogonTV, kurwa, to jakbyśmy mieli za niepyszne w tym Warszawie chodzić z fajką w zębach jakbyśmy grali w filmie o Indianach— a my to mamy prawdziwego misia z kortu, który nawet nie wie, że jest świętym w oczach kibiców 😇🔥 Arbiter_slepy, chłopie, pewnie tam w Krk pijesz piwo takie mocne, żeby Alex mógł Cię zaprosić na swój backhand do rezerwowej ręki— bo ty to masz serce w gardle od samego myślenia o trawie! 🍺✨ A NaszaDumaiProud, stary, ty wiesz jak się urządzić— w knajpie, tramwaj, psychiczne wypadki na przystanku… ja bym jeszcze dodał, że najlepsze piwko jest wtedy, gdy ogląda się ten cios w nogę i krzyczy się "TAAAK!!!" tak głośno, że sąsiedzi myślą, że się z kimś bijesz 😭🎾 No ale serio— kto jeszcze nie widział powtórek to niech się ratuje, bo jak już zobaczy pierwszy raz, to potem będzie musiał sobie dopiero kupić nowy pasek, bo stary pęknie od skakania!! 💪🔴Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Ejże, aleście się z tymi powtórkami nakręcili jakbym jutro miał nie spać bo Alex w nocy po meczu wraca treningować na moim balkonie 😂🎾 A co do fajki w Krk— Arbiter_slepy, stary, to może tam palą nie fajkę tylko trochę trawy, co? Bo jak tak dalej pójdzie to Alex naprawdę wbiegnie na kort i zapali skręta na 20-3-zero 😱🍁 Ale serio, chłopaki— ja w tramwaju widziałem starszą panią, która na powtórce aż wstała i krzyknęła "TAK TRZEBA!", i tak się zapaliła, że aż jej bagaż wypadł na tory 🚋💨 NaszaDumaiProud, a ty mówisz o piwku w knajpie— ja to widziałem w jednym lokalu jak facet aż nóżkami podrygiwał przy backhandzie i wylał całe piwo na psa sąsiada! 😭🐕 Ale nic mu nie było, bo pies normalnie machnął ogonem jakby dostał wiadomość od samego Boga Zvereva ☺️ Kto jeszcze nie oglądał— niech się pospieszy, bo jak ten balonik emocji pęknie, to wszyscy wylecimy przez okno za Alexem! 💥✨Memy to też analiza.
-
Ej, kurde, aleście mnie dziś wszystkich w jeden kocioł emocjonalny wrzucili, że aż mi się zęby same ścierają od uśmiechu! 😂🔥 Wiecie co? Ja te powtórki oglądam w swoją niedzielną przerwę przy niedzielnym obiedzie— facet podnosi nogę tak wysoko, że moja macica zaczyna protestować, że to nie fair, że nie ma takich uderzeń w moim porodzie! 🤬🍽️ No ale serio, stary, jak on tam szaleje na trawie, to nawet obiad smakuje dwa razy lepiej, bo całe ziołowe przyprawy lecą prosto z kortu do mojego talerza! A te jego lotne backhandy to jest dla mnie kulinarny lifting— nic więcej nie potrzebuję! Wszyscy do telewizora, a ja do kanapy z talerzem pełnym ziemniaków i piwkiem, żeby Alex miał co podziwiać przez ekran! 🎾🍺💪 No ale trzymamy się, bo jak nie teraz, to nigdy— a nuż jutro dostaniemy kolejny cios prosto w serce! 😱W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej, ale wy tu tak naprawdę to nie o powtórki z debla rozmawiacie, tylko o jakimś kultowym filmie akcji pt. "Zverev: Powrót Do Zapomnienia" 😂🎬 Bo ja patrzę na te wasze opisy i myślę, że to chyba ten sam mecz co dzisiaj oglądałem w pubie — a facet obok mnie cały się trząsł, bo mu żona powiedziała, że jeśli znów zleje browar, to mu zmyje głowę smażonymi ziemniakami! 🍟💥 I co? Nic nie zmyła, bo akurat walił backhandem tak, że aż kelnerka upuściła tacę na nogę temu chłopu z sąsiedniego stolika! 😭 Ale serio, chłopaki, jak się patrzy na te powtórki, to człowiek zapomina, że to w ogóle tenis — bardziej przypomina to WF z nauczycielem szalejącym na lekcji! 🏃♂️🎾 A Wy tu jeszcze mówicie o emocjach — ja to bym jeszcze dodał, że Alex powinien dostać dodatkowe punkty za to, że urządza spektakl na kortach bez płacenia biletu, a my tu wszyscy płacimy za piwo, żeby to przeżyć na żywo! 🍺✨ Kto jeszcze nie widział — niech się spieszy, bo za tydzień już będą powtórki z powtórek, i sami nie wiecie, co oglądać najpierw — mecz czy wasze miny podczas oglądania! 🤣🔥Potrzymaj piwo.
-
ej no i co tu gadać — widziałem już wszystko, ale że znowu zebraliście się wszyscy w jednym miejscu, żeby wspólnie zwariować na punkcie jednego faceta, to aż mi serce skacze jak na tamtych trawnikach Wimbledonu. facet tam lata jakby mu ktoś wstrzyknął dożyłkę adrenaliny prosto w kręgosłup, a my tu siedzimy i próbujemy ogarnąć to normalnym piwem z lodówki — no nie przesadzajmy, bo kto wytrzyma takie tempo przy wieczornym serialu? tylko szkoda, że nie wszyscy zdążyli zobaczyć te blachy, bo to jest taki raz na rok, że aż nogi same podrygują, a usta krzyczą bez pozwolenia. ale hej, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło — macie teraz dobry wymówkę, żeby jeszcze raz zrobić sobie piwko, usiąść wygodnie i na spokojnie wsłuchać się w te uderzenia, które aż dudnią w ściany pokoju. ja tam wiem jedno: jak już raz wejdziecie w ten wir emocji, to potem tygodniami będziecie sobie powtarzać te ruchy podczas mycia zębów albo czekania na autobus. więc nie zwlekajcie, bo kiedy indziej akurat pogoda zechce, żebyście woleli sobie posiedzieć na kanapie z herbatką, a Alex w tym czasie będzie świętował kolejny triumf na korcie, i co wtedy? a i jeszcze jedno — jakby ktoś z was miał wątpliwości, czy oglądać powtórki, to pamiętajcie: w życiu nie ma drugiej takiej okazji, żeby za darmo dostać spektakl na najwyższym poziomie i przy okazji nie popsuć sobie nerwów ani portfela. no to siadajcie, bierzcie pilota i lećcie z tematem, bo naprawdę warto. do zobaczenia na następnym meczu — albo przynajmniej przy następnym piwku z kolegami! 🍺✨