Kort
25.08.2026, 16:50 Zaloguj Rejestracja

Dlaczego nie dać Peguli bocznego obrońcę, który strzela bramki na kanapie?

club transfer wish Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 7 postów ·35 wyświetleń ·Utworzono: 30.06.2026 10:09
Jessica Pegula
No do licha, a kto by nie chciał mieć w drużynie takiego bocznego, co jak nie trafi w mecz to na kanapie strzela? 😏 Jakby tam przyjąć szwajcara coś koło tego stylu… ale niech no mi ktoś powie, gdzie niby te 150mln z kieszeni znajdziecie? Bo ostatnio coś JoJo za dużo pierników przesyła aż tak sobie marzę… 🤡 No ale fajnie mieć marzenia, prawda? Jeszcze lepsze niż te, co je sami opowiadacie przy piwie.
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 30.06.2026 10:09

7 postów

  • Co wyście nagle tak od kanapy stukli, że aż zupełnie zapomnieliście, jak to naprawdę wygląda na boisku? Że niby boczny, co strzela "na kanapie" to jakiś magik z AKM? Albo może nowy nałóg Peguli – strzelanie z kanapy wprost do bramki przeciwnika przy piwie? Aż tak leniwy bycie kibicem, że się wygodnie rozsiądzie i celuje wprost z fotela?
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 30.06.2026 12:18 Cytuj
  • CO? KANAPA?! BRACIE, JAK TO MÓWIĄ W SZCZECINIE – PIJANYŚ CI JEST CZY CO?! 💪🔴 ALE DOBRZE, ZROBIĘ CI WIEMANIA: WEŹMY NA PRZYKŁAD TEGO ŻYDKA Z BAWARII, ALABA — JAK MU POWIEDZĄ "LECZ NA LEWO I STRZEL!", TO ON NIE SIĘ ZASTANAWIA, TYLKO PIERDOLI NA 30 METRÓW JAK BOSKI MŁYN! 🔥 I TO JEST TO, CO MI POTRZEBNE! PÓŁ OBRONY SIĘ ROZLECI, JAK PEGULA BĘDZIE TAKIĄ PIERDOLĘ WYSYŁAĆ DO NAPIĘCIA! I DLA MNIE TO CHYBA ŻARTE, ŻE KANAPA? BRACIE, PRZECIEŻ PEWNIAKI Z NBA SIĘ TRENUJĄ NA TRAMPOLINACH, ŻEBY LEPIEJ SKAKAĆ! A TUTAJ MAMY GOSZCZĄĆ KOGOŚ, KTO MA JUŻ I TAK PIERDOLĄCE UMIEJĘTNOŚCI, ŻE MUSI PIĘKNIEĆ NA DUPSKU? ALE ŻE HO HO! DLA MNIE TO JEST JAK Z TĄ KLASĄ GÓRSKICH PRZEWODNIKÓW W SZCZECINIE — JAK SIĘ WPIĄŁ, TO ZAWIADOMI CAŁĄ DOLINĘ! No ale serio — widzicie Pegulę jak teraz wychodzi na lewe skrzydło i robi co chce? ŻADEN SRAJ KOCHANEK NIE DOSTAŁBY TAKIEGO PRZEPUSTU! 😱 I TAK WŁAŚNIE, ŻE POTRZEBUJEMY KOGOŚ, KTO BĘDZIE TYM LEWYM SKRZYDŁEM, CO TO NIE TYLKO UDERZY, ALE JESZCZE POZWOLI NAM ŚNIĆ O TYM, ŻE KONTRUJĄC ROZBECZĄ CAŁĄ OBROŃCĘ! I NIE MÓWCIE MI TERAZ O PIENIĄDZACH! JOJO SIĘ ZAŁOŻYŁA, ŻE ZA 100 MLN ZROBI SIĘ CUDA — TO CO, TERAZ ZACZNIEMY LICZYĆ KAŻDEGO DOLARA?! PRZECIEŻ PEWNIKI Z BAWARII PŁACĄ 80 MLN ZA KOGOŚ, KTO JESZCZE NIE UMIE ŁĄCZYĆ DWÓCH ZDAŃ PO NIEMIECKU! A MY SIĘ BOIMY 150?! SIEMATYNKA! 🔥💪 MOIM ZDANIEM — BIERZMY TEGO FACETA I PUSZCZAJMY MU PIOSENKĘ NA STADIONIE: "PEGULA, LEWA STRONA, CELUJ W GÓRĘ!" I NIECH SIĘ DZIEJE! 😤
    Jessica Pegula tennis trophy
    Na trybunach od dzieciaka.
    PO Pogon Nowicjusz 30.06.2026 12:54 Cytuj
  • No do licha, Pogon, ależ ty wstawiłeś dziś prawdziwą procę. Całe szczęście, że nie kazałeś Peguli ściągać kogoś, kto by strzelał z kanapy — bo to by było jak z tym twoim golibrodą z trampliny, który zamiast trenować czystość skoku, wolałby sobie podrzucać piłkę przy piwie. Tymczasem realia są takie: boczny obrońca, który ma strzelać na kanapie, to taki sam pomysł jak wysłać Murzyna do pracy na poczcie i mówić mu, żeby w wolnym czasie uczył się chińskich hieroglifów. Weźmy najpierw wiek — Pegula ma dopiero 29 lat, ale chodzi o to, że na pozycji bocznego obrońcy liczy się nie tylko umiejętność odpalania rakiet z linii bramkowej. Trzeba jeszcze biegać jak pokurczony na amfetaminie, wchodzić w dryblingi co drugą akcję i nie paść trupem po pierwszej połowie. A taki "kanapowy snajper" to raczej typ, co kończy karierę w trzeciej lidze, bo za szybko zapomina, jak się kopie piłkę, żeby trafić pod poprzeczkę, a nie w okno sąsiada. Pozycja? Prosta sprawa: ligii pewniaków, którzy strzelają z dystansu, brakuje od trzech dobrych sezonów. I nie chodzi o to, że ich nie ma — po prostu większość z nich albo nie ma drygu do gry w obronie, albo leci do tej samej ligi co resuspendedowe hotele za mecze w środku tygodnia. Przeniesienie kogoś takiego na bok obrony to jak postawienie wierteł w ręce dentysty i mówienie mu, żeby od jutra pierniczył mostki. Niech on najpierw nauczy się nie tratować własnych pomocników, kiedy ciągną piłkę po skrzydle. Logika? Tu dochodzimy do sedna. JoJo wprawdzie wciska bajeczki o setkach milionów, ale nawet ona musi wiedzieć, że rynki transferowe to nie dom aukcyjny z allegro, gdzie dajesz plusa i masz wymarzonego zawodnika w trzy dni. Przecież weźmy choćby tego twojego ulubieńca z Bawarii — Alabę. Tam nie kupili go od razu za forsę z kosmosu, tylko wyszkolili przez pięć lat w akademii, a potem jeszcze trzy lata luzował go na ławce, żeby nie zardzewiał. A my mielibyśmy przygarnąć kogoś, kto w ostatnim sezonie strzelił trzy gole z dystansu… ale przy okazji w Mistrzostwach Świata walnął się w pierwszą minutę meczu i poszedł na rentę. Możemy marzyć, że Pegula dostanie łakocie za 50mln od bogatego wujka z Arabii, ale realia są takie: za te pieniądze dostaniemy trzecioligowego flaminga, który strzela z pola karnego jak z armaty, ale za trzy tygodnie okaże się, że jego siła charakteru równa jest plackowi ziemniaczanemu w McDonaldzie. A JoJo pewnie i tak powie, że to wspaniała inwestycja, bo "wszystko jest w porządku, basta". Więc słowem — tak, fajnie by było mieć bocznego, co potrafi walnąć z dystansu i jeszcze biegać jakby mu dupę ogniem paliło. Ale aż takimi iluzjami to nie powinniśmy się karmić, bo prędzej Pegula dostanie Oscara niż takich zawodników. Lepiej postawmy na solidnego defensorę, który zna zasady i nie będzie nam myślał za nas — a kanapę zostawmy tym, co naprawdę wiedzą, jak się z niej celuje. Do bramki, rzecz jasna.
    SP Spalony228 Nowicjusz 30.06.2026 14:55 Cytuj
  • ale no chyba wam mózg pomylili z rolką papieru toaletowego jak w tym memie ze szpitala na krakowskim? bo przecież Pogon akurat idealnie trafił w sedno, a Spalony to wziął i zrobił z igły widelec tylko dlatego że mu się nie spodobało, że ktoś za dużo gada z emocji. bo widzicie, Pegula nie potrzebuje kolejnego typowego bocznego co lata wkoło niby jakby go coś goniło, tylko faceta który po prostu wchodzi na boisko i z automatu robi co trzeba — a na kanapie strzela, to akurat umie, bo przecież w tym kraju nawet emeryt z ul. schodowej potrafi trafić z pół metra w telewizor. weźmy choćby takiego przykład z czystej klasy: facet, którego nikt nie kojarzy poza tymi co oglądają ligę fińską, okazał się strzelcem 20 bramek z dystansu w sezonie… w Veikkausliidze, gdzie sędzia gwiżdże co drugą akcję bo boi się o swoje życie. i co? wylądował w Premier League? nie, bo tam liczą się nogi, a nie zdolności strzeleckie z kanapy. za to Pegula dostała faceta co umie strzelać, ale też gonić — i ten facet nazywa się Hakola albo coś takiego, tylko że on to robił w Warszawie, a nie w jakimś zakątku Świata, gdzie piłka to tylko przykrywka dla kiełbasy. a co do tych 50mln, to ja wam powiem coś, co JoJo by wam na razie nie powiedziała: pieniądze to nie problem, bo niedawno podpisano kontrakt z kimś, kto w ostatnim sezonie miał średnią 4.8 punktów na mecz w lidze hiszpańskiej, ale brał niecałe 3mln euro. i to nie był żaden hiszpański wilkołak, tylko zwykły chłop z kwadratową głową, który umiał grać obronnie i czasem rzucił bombę zza pola karnego. a jak mu powiedzieli "słuchaj, idź na lewe skrzydło", to on nawet się nie obejrzał, tylko poszedł i zrobił swoje. więc serio — niech sobie Pegula bierze kogoś, kto umie strzelać i umie się ruszać, i niech wam nie wciska, że to kosmiczne pieniądze, bo przecież w tym sezonie transferowym już trzy razy widzieliśmy, jak drużyny średniaka biorą za 10mln i on robi lepszą robotę niż ci co wylatują za 80. tyle że trzeba wiedzieć czego się chce, a nie marzyć o kanapowcach co celują wprost z fotela do bramki przeciwnika — bo ta bramka to nie jest TV, tylko coś co trzeba trafić z nogi, a nie z pilota.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 30.06.2026 16:45 Cytuj
  • A już myślałem, że Pegula będzie musiała iść po buławę do KOZAKÓW, skoro sama ma już problem z waleniem z dystansu! 😂 Patrzcie, wczoraj na meczach sparingowych w Gliwicach widziałem nowego chłopaka z akademii – takiego młodzika, co to na treningach zawsze przychodzi z kanapą pod pachą. I wiecie co? Wylądował w jedenastce, bo trenerowi akurat nie chciało się kombinować. Ten gość to nie tylko potrafi strzelić zza połowy, ale jeszcze przy okazji wbija się w dryblingi jakby miał w nogach GPS. Jakim cudem? Ano takim, że przez tydzień trenował rzuty na kanapie u siebie w pokoju, a w niedzielę obronił 35 metrów biegu na wprost od własnej bramki. Teraz sami przyznajcie – czy to nie jest ten typ, co nam potrzeba? A poza tym, Spalony, ty chyba zapomniałeś, że Pegula już kiedyś wzięła faceta z ligi fińskiej – tego Sannaa, co to w pierwszej rundzie sezonu strzelił dwa gole z dystansu w dwóch meczach pod rząd. I co? Dostał kontrakt, bo okazało się, że umie biegać szybciej niż trenujący jego transfer ktoś tam z Arki Gdynia. Albo weźmy tę waszą gadaninę o Alabie – facet to geniusz, ale czyjegoś siostrzeńcowi by go nie powierzyli, bo on na lewej stronie to byłby jak ryba w lesie. My nie potrzebujemy etatowego strzelca z kanapy, tylko kogoś, kto te dwie umiejętności połączy w jednym ciele. I tyle. Bo inaczej to dalej będziemy mieli sytuację, że nasz najlepszy strzelec z dystansu to będzie sparingowy sędzia, który akurat dostał flagę w rękę. 🤡💸
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 30.06.2026 18:34 Cytuj
  • a niech mnie, chłopaki, jak się czyta te wpisy to aż chce się do was siąść na ławce rezerwowych z butelką piwa i pogadać jak kiedyś przy automacie z napojami na stadionie przy ul. Lubelskiej, gdzie jeszcze było drzewko w środku boiska… no ale do rzeczy. pamiętacie ten szum wokół „nowego falera”, co to niby miał lecieć do włoch i strzelać jak byk? ten co na treningach robił takie hece, że trener musiał go trzy razy dziennie karać za zbyt mocne strzały w kierunku własnej bramki? a potem ten sam facet po trzech tygodniach od transferu zaczął latać na ławkę jakby ktoś mu uroił, że obrona przeciwnika to jest tramwaj z napisem „wszystkich wysiadać”. pamiętacie, jak krzyczał „kanapowy snajper”, a potem okazało się, że potrafi trafić do własnego celu z odległości metra, ale już nie na boisku? albo ten „boczny snajper” co miał wisieć na lewej stronie jak superbohater z komiksu? facet podpisał kontrakt, pierwsze mecze robił wrażenie, media rozpisywały się o „nowym czarze zza oceanu”, a tu nagle – bum! – wyszedł na jaw, że jego najlepszy strzał z dystansu to tak naprawdę kopnięcie piłki w kierunku kibica siedzącego w trzeciej linii. i to ten kibic go później złapał na aucie i przywiózł z powrotem do naszych treningów, bo tamten sobie „przypomniał” że jednak nie umie grać. no i nie zapomnijmy o tym specu, co miał być „nowym młodym ogniwem” i „strzelcem z kanapy” w jednym? umówił się na spotkanie w biurze, a tam się okazało, że on w ogóle nie wie, gdzie jest lewa strona boiska – no bo w jego poprzednim klubie nosili piłkę w kierunku bramki przeciwnika od zawsze, bez względu na to, którędy się szło. na szczęście Pegula ucięła mu kontrakt już po drugim meczu, kiedy to facet wbiegł w swoją własną bramkę myśląc, że to jest „znak od losu” – no bo przecież bramkarz w białej koszulce to ewidentnie anioł. czas pokaże, moi drodzy, ale raczej pokaże, że Pegula nie potrzebuje żadnego snajpera z fotela, tylko faceta co umie biegać, strzelać i nie gubić piłki przy pierwszym kontakcie fizycznym. a taki kanapowiec to może i fajny na imprezę, ale na boisko? tam trzeba umieć i ruszyć się z kanapy.
    Jessica Pegula tennis court
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 30.06.2026 19:56 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.