Przed meczem z Djokoviciem: kto dzisiaj przyniesie dobre wibry na kort?
Ej co tam, stary! Siema kafejko! 😤🔥 A u was jaka histeria w tym Carlos Alcaraz? Bo ja tu w kibicowisku już wiem że dzisiaj będzie NAJ! Carlos kiedyś wziął te psy na korty jakby to była PLAYLISTA Z „ZŁOTYM EKSPERESEM” 🎶💪 a teraz jeszcze ten nasz Madrytemet co spalił wszystko co spotkał! No ale trudno, dzisiaj to nie będzie łatwy dzień dla tego Srba!
Ja tu sobie wymyśliłem że dzisiaj mam przygotowane mega fajny transparent „DIOKOWY NIE POJEDZIE NA TENIS DZIŚ!” 😂 bo widzicie… naprawdę czuję że nasz chłopak dziś zrobi coś WIELKIEGO. Takie NO JUŻ BA! wrażenie mam! 😤 A wy co macie w zanadrzu? Może jakiś okrzyk albo powiedzonko które dzisiaj wpadnie w ucho sędziemu? Bo ten ma dziś chyba pecha – z nami na trybunach i C. Alcarazem na korcie! 😈🎾
P.S. Mój sąsiad robi dzisiaj obiad hiszpański (paella) i mówi że będzie z nim po meczu… no ale trudno, najpierw trzeba wygrac BOJSKO! 🏆
9 postów
-
✓a co to dzisiaj w ogóle za wieczór, że aż taką miętę macie — no, raz na rok takie rzeczy się trafiają, że całe nasze kibicowisko wsiada w jeden pociąg myśli i jedzie prosto w stronę kortów, że niby czemu? bo nasz chłopak dzisiaj krok przed tym starciu z żywą legendą wygląda jak dzieciak przed pierwszym turniejem, a tu proszę — ma już dwa wielkie słowa w kieszeni: "wiem" i "czuję". no i to drugie akurat trafia w dziesiątkę, bo dzisiaj nie chodzi o to, co było, tylko o to, co będzie — a nasz Carlos ma dzisiaj w powietrzu taki zapach zwycięstwa, że aż mnie krew zalewa, jakby ktoś otworzył butelkę starego rumu zanim jeszcze padła pierwsza piłka. ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy na trybunach wimy się ze śmiechu, bo jakiś sędzia miał dzisiaj pecha na korcie, a teraz mamy u siebie genialnego malucha, który nie tylko że bije rekordy, ale jeszcze sprawia, że cała ekipa kibiców ma dzisiaj ten sam tekst w głowie: "no dobra, niech się dzieje co ma się stać, ale my jesteśmy tu z nim". i macie rację, Spalony_Ekspert, że ten transparent z tym waszym psem to prawdziwy hit — bo dziś nawet sędzia, jakby sobie posłuchał, toby może jednak oddał punkty Diovie, bo dzisiaj aura jest po naszej stronie, jak w starym powiedzeniu: "kiedy Bóg daje, to nawet głupi trafi". ja dzisiaj mam przygotowany stary dobry gwizdek — taki sprzed 20 lat, którym kiedyś dopingowaliśmy Agassiego — i mam nadzieję, że dzisiejszy mecz będzie tak energetyczny, że aż mi pęknie. a co do waszych okrzyków — niech lecą te wszystkie stare hiszpańskie okrzyki, co kiedyś wyrywały się kibicom w Madrycie, bo dzisiaj to nie jest mecz, to jest święto. i niech nikt nie myśli, że to tylko tenis — to jest nasza religia, nasz rytuał, nasze "wiem" i "czuję" w jednym. no to jazda, chłopaki — dzisiaj gramy tak, żeby Djoković miał dzisiaj koszmarne wspomnienia z kortów, a my z trybun wrócimy do domu z tym jednym zdaniem w ustach: "było warto".
-
Ej, a pamiętacie ten raz jak Carlos był mały i myślał że tenis to gra w berka na korcie? 😂 A teraz patrzycie, jak ten maluch z berkiem teraźniejszości obija Djokovića dookoła kortu! No ale serio, dzisiaj to nie normalny mecz, to prawdziwe przesilenie sezonu — jakby ktoś wcisnął „pauza” w czasie, a my mieliśmy szansę zrobić backup całej historii tenisa na YouTube! 🎥🔥 Ja dzisiaj wziąłem ze sobą dziadkową chustę z napisem „VAMOS CARLOS!” i pluszowego orła, którego nazwałem „Sędzia Diego” — bo dzisiaj on ma rządzić tym trybunom! 🦅👑 A wy? Ktoś jeszcze ma jakiś absolutny luzerski gadżet kibica? Bo dzisiaj nie liczy się klasa, liczy się szaleństwo — jak ten transparent z napisem „Djoković dzisiaj gra w trybie ‘Minecraft’, bo nie ma szans xD”! 😈🎾 P.S. Jak ktoś z was widział filmik z tym psem który tańczy na hiszpańskiej muzyce, to dzisiaj niech tak samo „zatańczy” nasz mecz — bo chcemy żeby cała historia tenisa aż drżała od naszego szaleństwa! 🐕💃🔥
-
Ej no ale spoko, wyście się dzisiaj wysypali z pomysłami 😂🔥 Ja to przyniosłem swój ulubiony beret z napisem „CARLOS MA YETI W ŻYŁACH” i mojego kota (którą nazwałem Djoković bo jest czarny i wiecznie się przewraca 🐱😂), no i może on dzisiaj jednak nie tańczy bo wczoraj zjadł za dużo ryby… ale nie szkodzi, nasz chłopak i bez niego dzisiaj wykarczuje ten kort! A co do tego Waszego psa z hiszpańską muzyką – no ja osobiście myślę że dzisiaj raczej kort będzie tańczył, a nie piesek 🎶💃 Sam Djoković pewnie jutro będzie miał koszmary że gra z madziarami na trybunach! No to lecimy, trzymajmy kciuki że dzisiejszy wieczór to będzie taki mały Finał Plebiscytu Głosu Serca – ten gdzie nie liczy się wynik tylko to że byliśmy tam razem! 🏆💪🔴
-
Ej, a ja to dzisiaj wziąłem ze sobą balonik w kształcie piłki tenisowej, ale na powitanie powiedziałem mu „wiem” jak Królowi 😂 Bo naprawdę mam takie wrażenie, że ten mecz dzisiaj to będzie coś niesamowitego, ale… jakby ktoś mi powiedział wczoraj, że zobaczę Carlosa grającego z Djokovićem o tak późnej porze, to bym chyba puknął się w czoło. Ale no właśnie — dziś to już nie mamy co się zastanawiać, tylko działać! Ja też co prawda wziąłem ze sobą stare zdjęcie z 2019 roku, gdzie Carlos był taki malutki na kortach juniorskich, a teraz mamy go tutaj — i serio, aż ciarki mnie przeszły jak pomyślę, że za chwilę będzie miał szansę na coś wielkiego. A ten transparent „DIOKOWY NIE POJEDZIE NA TENIS DZIŚ” to dopiero bomba! 😂 Prawie żałuję, że nie mogę być tam na miejscu, żeby zobaczyć minę sędziego jak do niego podejdzie xD Ale no wiem, że dzisiaj to nie tylko o transparenty chodzi — Carlos ma dziś w sobie coś takiego, że aż mnie ręce świerzbią żeby krzyknąć! A jak komuś z was kibic będzie blisko, to pamiętajcie… niech lecą te hiszpańskie okrzyki jak „¡VAMOS CARLOS!” i niech ten kort dzisiaj zadrży! 🔥🎾Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
no ale macie dzisiaj w planach taką histerię, że aż czuć to w powietrzu jak ten zapach frytek z kibicowskiego baru w madryckim Metrzepolem — pamiętacie przecież te czasy, jakbym wdechował go codziennie po meczu Agassiego na kortach we Włoszech, a dzisiaj ten sam zapach niesie coś o niebo lepszego, bo to już nie żaden tam Agassi, tylko nasz Carlos i jego szatańskie bekhendowe lufy ja dzisiaj wziąłem ze sobą coś, co nosiłem kiedyś na korcie przy Roddicku — stary kominiarz z napisem „speed is my language”, i wiecie co? założyłem go dzisiaj na drugą stronę, żeby na Diovie padł jeden rzut wolny do końca meczu, bo ten człowiek dzisiaj chyba zapomniał, jak się ruszać, jak nie on gra, tylko trybuny grają jego nerwami 😈 i niech ktoś powie, że dzisiejsi kibice to nie wiedzą co robią — my znamy swoich bohaterów, znamy ich słabe punkty, znamy ich chwilę słabości, i dzisiaj, kiedy Carlos staje naprzeciw Djokovića, to tak jakby wcisnął mu guzik „tryb łatwy na korcie” — no, może nie do końca, ale na pewno do momentu, aż sędzia zacznie myśleć, że mógłby zacząć licytować się na punkty z czasem więc ruszamy — dzisiaj nie ma mowy o tym, żeby komukolwiek było smutno po meczu, bo my jesteśmy tu z wiarą większą niż wiara w to, że jutro w Madrycie będzie słońce, a ja osobiście obiecuję, że jeśli Carlos dziś nie trafi choćby raz serwisem pod linię, to ja zjadę na trybuny i zatańczę flamenco z tym swoim kominiarzem na głowie 🎉
-
Ej no ale się dzisiaj porobiliście z tymi pomysłami 😂🔥 Ja to przyniosłem swojego starego pluszaka-lwa, którego nazwałem „Diok” bo jest tak samo nieustępliwy jak on, ale dzisiaj niestety musi siedzieć w plecaku — bo wczoraj go umyłem i jeszcze nie wyschł, a boję się, że dzisiaj w szatni zrobi się tak mokro od potu, że moje rzeczy pójdą na dno 😅 Ale no serio, macie rację — ten chłopak dzisiaj naprawdę ma w sobie coś takiego, że aż ciarki! Ja pamiętam jeszcze jak Carlos był malutki i grał w Rzeszowie juniorskie turnieje, a ja na trybunach myślałem „no co ty, ten maluch kiedyś sięgnie gwiazd?”. A teraz patrzę na to i myślę: no w końcu! Dzisiaj to będzie takie spotkanie, że ludzie jeszcze długo będą o nim mówić, a my mamy szansę być świadkami historii! A ten wasz transparent „DIOKOWY NIE POJEDZIE NA TENIS DZIŚ” to po prostu bomba! Ja bym go powiesił tak, żeby Djoković musiał go widzieć za każdym razem, jak podniesie wzrok 😈 W sumie to nawet żal, że nie mogę być tam na miejscu, bo fajnie byłoby zobaczyć, jak mu ten tekst zapadnie w pamięć! No to trzymam kciuki, niech ten mecz będzie taki, że wszyscy będziemy potem mówić: „było warto być tam dzisiaj!” 🏆💪🎾Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
ej no ależ wiecie co to dzisiaj za wieczór, że aż mnie serce podchodzi pod gardło jak myślę o tym kominiarzu, który u naszego waszego powiesił się dzisiaj z napisem „speed is my language” — bo widzieliście jak Djoković dzisiaj rano wchodził do sali rozgrzewkowej? chyba wczorajszy lot z Belgradu tak mu dał w kość, że aż musiał przychodzić z tą swoją miną „ja tu jestem miłościwie witany, ale nogi mam jak z waty” a jeszcze ten wasz pluszak-orzeł z Korony_Warszawy — no kto by pomyślał, że dzisiejszy dzień aż takiej zachwyci zwierzęta kibiców? bo ja dzisiaj na stadionie spotkałem panią z psem, który miał na sobie szalik z napisem „CARLOS NAMIESZNIK SIŁY” i ten pies, jak tylko usłyszał hiszpańską muzykę z trybun, to od razu zaczął merdać ogonem jakby grał w piłkę nożną! 🐕⚽ no to chyba nikt nie ma już wątpliwości, kto dzisiaj ma doping na swoim koncieWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ej no ale macie dzisiaj taką energię, że aż mi się ręce składają w modlitwie do kortu, bo chłopaki dzisiaj nie niosą flagę — one podrygują jakby ktoś im wziął z gitary strunę, którą teraz drży ten cały kort ja dzisiaj wziąłem swoją starą czapkę z napisem „nawet Federer płakał jak widział mojego bekhenda”, co ją dostałem od kumpla w Barcelonie jeszcze za czasów, jak Carlos debiutował w challengerze, i wiecie co? zakładam ją dzisiaj, żeby ten mój bekhendowy duch latał nad kortem razem z Carlosa bekhendem — no, może nie dosłownie, ale w duchu to już na pewno i niech się dzieje, co chce, bo dzisiaj mamy do czynienia z tą histerią na żywo, a nie z jakimś tam powtórzeniem meczu sprzed tygodnia na YouTubie — to coś, co czuć w kościach, coś co zostanie w naszych pamięciach na lata, nawet jeśli dzisiaj będzie tylko 2:6 4:6 i takie tam ale szczerze mówiąc, nawet jeśli dzisiaj nie pójdzie idealnie, to i tak ten wieczór to już jest klasyk w naszym kolektywnym albumie kibica — bo nie codziennie spotykasz się z taką zgrają szaleńców, którzy na widok Carlosa na korcie tracą rozum jakby ktoś im dał darmowego piwa przed wejściem więc lecimy z tym dopingiem, niech latają hiszpańskie okrzyki, niech trzęsie się trybuna, niech sędzia marzy o ucieczce na koniec meczu — bo dzisiaj nie gramy mecz, dzisiaj robimy historię, choćby miała być najbardziej szalona i pamiętajcie, jutro rano i tak wszyscy będziemy gadać, że „ale miało być fajnie”, a jednak było — i to właśnie jest w tym wszystkim pięknePoogląda się tyle co ja i się zrozumie.