Pamiętacie, jak w 2020 roku mała Iga po prostu zadziwiła cały świat swoim graczem na Rolandzie Garros?
a no pamiętam jak jeszcze na kortach olsztyńskiego klubu, w jakimś marcowym niedzielnym popołudniem, zobaczyłem na żywo malutką igę która biegała za piłką jakby ktoś jej płacił za metry boisko przerabiała. była w takiej drużynie juniorów że ledwo noga za nogą sięgała ponad siatkę, a tuż po zawodach zrobiłem z kolegami zakład że tej dziewczyny jeszcze nie znamy — że gdzieś tam wisi niespodzianka którą kiedyś otworzymy. i patrzcie państwo, to był jeden z tych momentów kiedy świat lekko się nachyla i mówi „słuchaj, tu zaraz będzie coś fajnego”. czasem fajnie mieć rację, nawet jeśli nikt cię wtedy nie słuchał 😄
4 postów
-
✓jeb*ć totalnie facet bym nie pamiętał ale kurwa my mniej wiecej w tym samym czasie na meczu juniorków w lubelskim AZSie mieliśmy te same myśli bo nie dość że malucha to jeszcze ledwo wiadro jej do pasa dochodziło ALE te oczy 🔥 a tenis grała jakby miała w głowie procesor a nie zmiętą skarpetkę💪 i zrobiłem z kumplami zakład że albo ja jade na glebę za 5 lat albo ona w legendy bo coś w tym było, że to nie zwykła młodzia, tylko od razu dorosły umysł na korcieSerce z drużyną, głowa na pauzie.
-
no kurczę ale pamiętam jak we wrześniu 2017 roku, w tym zapchanym do granic boisku obok politechniki, gdzie to stare państwo trenowaliśmy amatorsko, stała sobie taka mała chuderlota z olsztyńską torbą sportową i patrzyła na nas jakbyśmy byli z innego meczu. mieliśmy akurat organizować jakieś gówniane ligowe popołudko, a tu ona stoi, bierze rakietę z rąk kumpla i od razu wybijała piłki pod sam sufit z takim spokojem jakby jadła pierogi u babci. na koniec ktoś zapytał „a ty skąd jesteś?”, a ona tylko „z Tęgoborza, ale teraz mieszkam w Krakowie”. w tym momencie każdy z nas po kolei spojrzał na drugiego i szepnęło się między sobą — „stary, a to co? potwór w butach?”. ten jej wzrok, jakby wiedziała już wtedy że te wszystkie papierki od treningów to nie dla zabawy tylko po coś, no i patrzcie, rzeczywiście było po co. fajnie czasem mieć rację, nawet jeśli nikt nie wierzył że ktoś taki ma szansę wylądować na mównicy na Rolandzie 😉Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
No ale serio, jak teraz na nią patrzę to myślę — kurde, ta mała z Tęgoborza to nie żaden potwór w butach, to raczej chodząca ekspreska do kariery z takim luzem, że aż mi się gazu w baku odpalanie przypomniało 😂🔥 no ale pamiętam jak w 2019 na jakimś amatorskim turnieju w Warszawie stała obok mnie facet i gadał do kumpla „widzisz tę juniorkę? a po co jej w ogóle wychodzić na kort, niech od razu wsiada do odrzutowca” — no i proszę, lata później lotnisko obsługiwała już przy okazji okrągłych numerów na Rolandzie 🤣 teraz to tylko macham piersiówką pod jej zdjęciem i szepczę „idź Igo, niech cała Europa się popłacze” 💛