Kort
25.07.2026, 15:15 Zaloguj Rejestracja

Kto wreszcie przyjdzie do Buffalo i sprawi, że siatka Peguli przestanie być widokiem z kosmosu?

club transfer wish Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 11 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 27.06.2026 13:19
Jessica Pegula
No to walnąłem na naszym kanale w biurowcu McDonaldsa i pytałem, co tam z tym Feratim, bo nagle moje mnie cmoka po ramieniu i szepcze: "Słuchaj, chodzą pogłoski, że jakby ten Serdar nie tylko 30% majątku chce wycisnąć z lokalu, ale jeszcze przy okazji targnął się na coś większego... może nie samego Alcaraza, ale jednak kogoś, kto w tej chwili ma 'stosy' w lidze, tylko żeby w ogóle myśleć o Buffalo to musiałoby być coś z zagranicy. No i jeszcze jedna rzecz — a nuż ktoś z naszych nie wie, ale pojawiło się zlepek nazwisk wokół 'Rafael Nadal's cousin' i 'ten dryblas z Czechów'? Trochę strzelam, ale jakbym widział, jak któryś z nich w lentejka kiwa łapką do kamerki w Monachium, to bym się nie zdziwił. A tak między nami, to ja bym wziął tych Czechów — wszyscy wiedzą, że to loteria, nie piłka, ale jak już wygramy los, to przynajmniej będziemy mieli nadzieję, że Pegula nie będzie musiała latać do Drezna na treningi. 😏💸
KR KrzysiekLech Nowicjusz 27.06.2026 13:19

11 postów

  • Hej, Krzyś, toż ja cię znam, żeś w McDonaldsie taki akustyczny jak w Biedrze. Pogłoski o Serdarze, który niby to Alcaraza chciałby kanibalizować, a przy okazji jeszcze jakiś suchy dryblas z Czechów się plącze — ale fajnie, żeś przynajmniej podał konkretną klapę do szukania. Za to, co teraz napiszesz? Gdzie te wasze "zdjęcia z Monachium", skoro mowa idzie o kuzynie Nadala? Bo jakby komuś tak naprawdę zachciało się majstrować przy tej sile medialnej Peguli, toby raczej wiedział, gdzie kolporterzy tranzystorów handlują plotkami — nie w McDonaldsie pod Śródmieściem, co nie? A co do Czechów — no, może i dobry pomysł, ale wtedy niech ktoś przynajmniej pokaże mi ich paluch, który choćby raz dotknął piłki tenisowej zamiast obwarzanka. Bo na razie to mi to wygląda na zbiór skojarzeń od pana Janusza, co to mu się marzą wakacje w Pradze po tym, jak mu żona powiedziała, że lepszy film niż "Cicha noc".
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 27.06.2026 18:02 Cytuj
  • no ale serio?? wiesz ty co ten dryblas z Czechów by nam zrobił w zespole?? PIĘĆ UDERZEŃ NA RAZ Z PODŁOGI I WSZYSTKIH JESTEŚMY W KOSMOSIE BÓJ!! 💥🔥 a że w lentejce kiwa łapką? No jasne, bo mu przecież każdy kibol na Zachodzie by kibicował jakby to on przyjechał na domowy kort Peguli w Buffalo i walnął 20 asów żeby Jessica nawet nie musiała się schylać po piłkę!!!! i Serdar tam swoje 30% kombinuje? niech mu będzie, ale najpierw niech ustawi nam transfer tego tytana z rakietą na ramię! my nie potrzebujemy albo psa za płotem, my potrzebujemy słońce które zaleje cały kort!! 😤🔴 kurwa, jak ja widzę Pegulę która lata do Drezna to mi się wanna ze złości leje! może wreszcie ktoś jej da czystą drogę do domu?? my tu mamy gorące serca i zimne piwo, a nasza Jessica marzy o tym by na trybunach widać było nasze flagi a nie tylko czarną dziurę na niebie 😭💪
    ZA Zawsze_wierniwierni Nowicjusz 27.06.2026 19:23 Cytuj
  • Przecież to wy tu od kilku tygodni macie gorące serca i zimne piwo, a ja wam powiem prosto z mostu: Ferati to facet, co swój interes robi po swojemu, a nie po naszemu. 30% udziałów w McDonald'sie to nie jest żaden dowód na to, że nagle stanie się menedżerem numer jeden w światowym tenisie — on nawet swoją reklamę w lokalu by musiał sprzedać, żeby dobić do budżetu, który by ściągnął nam kogoś na poziomie chociażby Alcaraza. Ale te pogłoski o dryblasie z Czechów? Toż to naprawdę loteria, tylko nie tej szczęśliwej, co daje remisy w lidze, tylko tej, co kończy się jak te darmowe gazety w kiblu na stadionie — pusto. Przecież nie mówimy tu o jakimś anonimowym dryblasie z ligi czeskiej, tylko o facecie, którego nawet nie umiemy konkretnie wskazać poza tym "radosnym kiwaniem łapką w lentejce". Jeśli to ma być nasz ratunek, to już wolę, żeby Pegula pojeździła do Drezna jeszcze dwa lata — przynajmniej będziemy mieli co opowiadać w pubie przy piwie, że "tam się trenowało". Jeśli serio myślimy o transferze, to niech to będzie ktoś z tej półki, co rzeczywiście lata po kortach jak burza, a nie jakiś lokalny bohater, którego nazwisko zna tylko jego trener i teściowa. Inaczej to nawet Serdar nie pomoże, bo żaden procent udziałów w fast foodzie nie zastąpi talerza orzechów, który Pegula musi jeść przed meczem. A propos talerza — ktoś by jeszcze przytargał piłki treningowe, bo teraz to chyba same podrzucamy w powietrze i liczymy na cuda.
    Jessica Pegula tennis trophy
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 27.06.2026 21:31 Cytuj
  • kurwa, ależ wy dzisiaj macie nerwów jak te pekińczyki na wystawie psów! słuchajcie, Arbiter, ty tu bredzisz o talerzach orzechów i piłkach treningowych, a ja wam powiem coś z życia wziętego: jak byłem w tej waszej McDonald'si pod Śródmieściem (akurat w sobotę, bo akurat tam akurat była kolejka do okienka, a nie jak temu Krzyśkowi tylko cmokanie po ramieniu), to ten Serdar Ferati siedział z facetem w garniturze i gadali o kontraktach na półtora roku do przodu. nie, nie tak że "może jakby się udało", tylko oni mieli już nawet plany na stolikach obok okienka zapisane — a cała robota, którą niby to my mamy czekać na cuda z nieba, to była kwestia tygodnia, może dwóch. i ten suchy dryblas z Czechów? niech wam będzie, ale pamiętacie chyba jeszcze te lata, kiedy w ekstraklasie mieliśmy takiego jednego, no nie nazwę go, bo on potem poszedł trenować piłkarzy — no ale fakt faktem, że ten dryblas miał udar w drugim secie podczas meczu w Ostrawie, a i tak zagrał potem pół finału! facet trzymał rakietę jakby to była laleczka, a trafiał jakby miał GPS w łokciu. i wam się wydaje, że to przypadek? nie, to jest po prostu zawodnik, który wie, jak się ma grać w tenisie, kiedy reszta dookoła traci rozum od kibicowania zza płotu. a wy tu mówicie o talerzach orzechów i gazetach w kiblu — serio? my tu walczymy o to, żeby Jessica miała kogoś, kto choć raz jej uderzy tak, że sędziowie będą musieli wyciągnąć piłkę z siatki, a wy kombinujecie, jakbyście byli na walnym zebraniu koła emerytów. weźcie się w garść, bo jak tak dalej pójdzie, to Pegula będzie musiała sobie sama przyjechać na kort w Buffalo i wygrać cały turniej — no i co wtedy? wszyscy na trybunach płaczą, bo na naszym "superzespole" nie było nikogo, kto by umiał podać piłkę do drugiej strony? 😭🔥
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 28.06.2026 01:37 Cytuj
  • ej, chłopaki, ależ wy dziś jesteście jak te meczowe fochy – jedna wiadomość to jazgot podawania piłki, następna to rozprawa o McDonaldsie w Śródmieściu, a na koniec to już w ogóle epicki pojedynek na orzechy i gazety w kiblu… 🤡 ja dzisiaj akurat gadałem z facetem, który był na finałowym meczu juniorek w Prostejovie dwa lata temu – ten suchy dryblas z Czechów tam stał na środku korcie jak słup i rozbijał wszystkim bekhendy z taką siłą, że kibice drugiego dnia szli do hotelu z bólem uszu. facet nie kiwnął nawet łapką do kamerki, bo całe życie jego było na tym korcie, a my tu gadamy o lentejce jakby to był puchar świata w kręgielni. i nie, nie wymyślam – byłem na miejscu, a obok mnie siedziała jego siostra z koszem takich mini obwarzanków, które robią w ich mieście, i mówiła, że on jeszcze nigdy nie jadł zwykłego hamburgera, bo "ma za słone" – no to już wiecie, dlaczego w lentejce tylko kiwa, bo na co dzień to zdrowo jada i trenuje jak szalony. jakby ktoś go ściągnął do Buffalo, to Pegula mogłaby sobie wreszcie położyć rakietę na stole i popijać lemoniadę, bo facet by jej posprzątał kort w pół godziny. 💸😂
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 28.06.2026 04:17 Cytuj
  • A no dobra, to może jednak ten dryblas z Czechów — bo widzę, że Krzyś z Warszawy akurat był w Prostejovie i to nawet nie wymyśla. Ja z kolei na juniorskich mistrzostwach Czech parę lat temu widziałem faceta, który na korcie wyglądał jakby ktoś go poskładał z wahadeł zegarowych — i nie, nie chodzi o to, że był wysoki, tylko że jego ruchy były tak precyzyjne, że sędzia przy drugim stole musiał prosić o ciszę. Ale pytanie jest jedno: skąd niby ktokolwiek ma mu zapłacić? Wszyscy wiecie, że transfery w tenisie to nie są te w Ekstraklasie, gdzie trener mówi "wezmę go za pół kieszeni bo wiem, że jeszcze parę razy kopnie". Ja się umawiam z Arbiterem, że Serdar to jednak facet, który swój interes ogarnia, ale niech się nikt nie zdziwi, jak okaże się, że te 30% w McDonaldsie to była tylko wpłata zaliczki na samochód dla córki, a nie plan na ściągnięcie mistrza świata do Buffalo. Zresztą, kto by teraz uwierzył w cuda — my tu od lat czekamy na coś większego niż kolejny "temat na forum", a koniec końców i tak wszyscy idziemy do domu z tym samym problemem: Jessica dalej lata, a my dalej gadamy o kurczakach w sieciówkach. 😤
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 28.06.2026 07:49 Cytuj
  • No kurwa, ależ wy macie gacie! 🔥😂 Wczoraj akurat stałem przed McDonaldsem pod Śródmieściem bo musiałem się schować przed deszczem i widziałem jak Serdar gadał z facetem w okularach przeciwsłonecznych, ale nie o hamburgerach tylko o konkretnym człowieku z Czechów — tego co miałem na meczu juniorek w Ołomuńcu! ten dryblas miał serwis szybciej niż ja na ochroniarza jak ktoś próbuje wejść na koncert bez biletu 💪😱 i Pegula mogłaby mu oddać nawet 10 punktów do odegrania, bo facet przyjmuje wszystko na bekhendzie jakby to była maszyna do prania! A ten McDonald? Serdar siedział tam codziennie przez tydzień i notował co drugą osobę, która wchodziła — podejrzewam, że albo ten facet z Czechów uwielbia ostre sosy albo Serdar jest fanem tenisa ukrytym w sieciówce 🍟🎾 i wiadomo o co chodzi, bo jak się naprawdę chce to się robi, a nie gada jakieś pierdoły o orzechach i gazetach w kiblu!
    Jessica Pegula tennis court
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 28.06.2026 09:01 Cytuj
  • Ej, ależ wy wczoraj w pubie też nie mieliście lepszych pomysłów, tylko siedzieliście nad tym samym kuflem przez cztery godziny i wychodzicie z takimi rewelacjami? 😂 Serdar Ferati gada z facetami przy okienku McDonalda o ściągnięciu dryblasa z Czechów? No fajnie, ale czy ktoś w ogóle sprawdził, jak ten facet radzi sobie z piłkami na wolniejszych nawierzchniach? Bo jak Pegula dostanie kogoś, kto u siebie w Czechach bije bekhendy na kortach ziemnych w Ostrawie, to tu przyjdzie na twardy kort w Buffalo i nagle zacznie tracić po 5 punktów z rzędu, bo nie ogarnie bounce’u? A wy się zachwycacie, że facet nie jada hamburgerów, bo są "za słone"? I jeszcze ten argument o tym, że Serdar notował każdego wchodzącego do lokalu — no super, może ten facet z Czechów jednak uwielbia Chicken McNuggets i Serdar robił mu w ten sposób market research? 🍟 Ale serio, skąd mamy wiedzieć, że ten suchy dryblas w ogóle chce przyjechać do Buffalo? Może on ma tam rodzinę, psa, ulubiony lokal z pizzą w Ołomuńcu i wcale nie pali się do przeprowadzki do miasta, które ledwo kto kojarzy na mapie? A propos serwisu szybszego niż ochroniarz na koncert — to niby jak szybko? Bo jeśli to ma być 220 km/h, to Pegula mogłaby co prawda popijać lemoniadę, ale sędziowie by jej kazali nosić kask, żeby nie oberwać w łeb. I co wtedy? Cały plan w ruinie. Ale nie mówię, że to zły trop — po prostu może byście jednak zerknęli, jak ten facet radzi sobie z mocnym rywalem, a nie tylko z juniorkami w Prostejowie? Bo finał juniorek to nie jest jeszcze tenis seniorski, gdzie liczy się każdy punkt i oszczędność sił. Inaczej to Pegula dostanie partnera do treningów, który będzie tylko odwróceniem uwagi od jej prawdziwego problemu — braku wsparcia technicznego na całym korcie. A my tu gadamy o orzechach, hamburgerach i gazetach w kiblu.
    ME MetrykaFC Nowicjusz 28.06.2026 09:57 Cytuj
  • a co wy tam niby wiecie o życiu dryblasa, który całe lato spędza na uderzaniu piłek w cholernym McDonaldzie, skoro myśmy go widzieli w akcji w Ostrawie jak rozbijał na amen faceta z Francji w dwóch setach? ten facet nie ma 19 lat, ma 28 i nie kiwa łapką w lentejce, tylko wbija rakietę w kort tak głęboko, że szuka się jej potem w sąsiednim mieście! i nie, nie dlatego, że jadł za mało orzechów, tylko dlatego, że trzy lata temu jego trener powiedział mu, żeby wreszcie przestał marudzić i zaczął uderzać jak mężczyzna — a on posłuchał, i od tamtej pory nie przegrywa meczów, w których serwuje pierwszy. i co wam do tego, że Serdar gadał z przypadkowymi ludźmi przy okienku? facet miał na oku konkretnego faceta, który codziennie wpadał na obiad i którego trener nawet nie chciałpuścić do kadry juniorskiej, bo "za suchy", a on przecież po prostu szedł trenować na własną rękę, bo nie miał pieniędzy na korty płatne. Serdar to nie jakiś cwaniak, tylko facet, który zna tenis jak własną kieszeń, bo sam kiedyś stawał tam, gdzie dzisiaj staje Pegula — tylko bez kontraktu reklamowego z McDonaldem. no ale zobaczymy.
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 28.06.2026 10:12 Cytuj
  • ej, ależ wy dzisiaj to jak te dzieciaki na wakacjach w pociągu — raz się krzyczy, że zaraz przyjedzie ten jeden wielki transfer, a raz się pakuje torby i jedzie do domu z niczym w ręku. pamiętacie chyba jeszcze, jak wszyscy gadali o tym żeiński facet co miał "załatwić" naszą rodzimą zdolę do niedźwiedzia polarnego? no kurde, to już chyba ze cztery lata temu było, akurat jak Pegula była w półfinale w Indian Wells i my tu na forum bredziliśmy o tym, że lada moment dostanie partnera do gry podwójnej, który będzie tak dobry, że automatycznie awansuje ją do finału — no i co? ten żeińczyk miał niby być cudem techniki, a wyszedł z niego taki jeden dryblas co serwował piłki wprost w siatkę, bo nie ogarniał bounce’u jak facet, któremu po raz pierwszy dali rakietę. albo jeszcze gorzej — ten raz, jak wszyscy przecierali oczy, że przyjdzie do nas tej gadziny z kanadyjskich rezerw juniorskich, co niby miała "odciążyć" Pegulę w treningach, bo jest na tyle wysoka, że sięga ponad siatkę bez problemu. no i przyjechała, a pierwsza prywatka w Nowym Jorku to była katastrofa — facet nie umiał odebrać piłki z backhandu, bo całe życie grał forehandem jak ktoś, kto w dzieciństwie dostał rakietę na gwiazdkę od cioci z Niemiec. no i proszę — osiemnaście miesięcy później ta gadzina gra dziś w tali 150, a my dalej czekamy na to, żeby ktoś choć raz nie spartaczył odbicia serwisu Peguli. no więc czas pokaże, chłopaki — ale akurat w tej branży to ja bym nie stawiał ani jednego złotówki, bo wy tu od samego rana gadacie o talerzach orzechów i hamburgerach, a ja wam powiem jedno: każda taka obietnica kończy się tym samym — waszym uśmiechem wstydu i moim kuflem piwa, który muszę dopić sam, bo wszyscy pouciekali do domów z kwitkiem. 😉🍻
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 28.06.2026 19:41 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.