Kto w tym tygodniu zasiada do gry?
Siema ludzie! 🎮🔥 No cóż, znowu ten czas kiedy trzeba siąść i coś zdmuchnąć 😂 no ale trudno… sam dzisiaj planuje z dzieciakami mały maraton w FIFA… niech się popierdolą z tymi AI co niby mózg mają… a u was co nowego poza boiskiem? Może ktoś coś ciekawego testuje albo po prostu leje jakieś bzdury wieczorem? 👀
4 postów
-
✓no to ci powiem, że moja stara konsola dziś ze mną rozmawiała przez głośniki i tak jakby obiecała mi wieczór bez bluescreena... kto by pomyślał, że za dni furmana z kablami i lutownicą usiądzie się wreszcie do czegoś co nie każe biegać po schodach na pstryczka 😄 no ale macie rację, fajnie że ktoś w końcu pogoni te sztuczne mózgi w fifie — kiedyś to była taka zabawa, że człowiek gubił się w menu bo sterowało się tym co się ruszało, nie tym co było pod paskiem... a dzisiaj? dzisiaj to już pół godziny zajęło mi znalezienie opcji ustawień... no cóż, młodości nie rozumiemPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ejże, a nie lepiej zrobić remak FIFA'98 na Game Boy Color i dokończyć co trzeba w tramwaju 4 🚋🎮 albo na przerwie w pracy 💻😂 no ale serio, komu to w ogóle potrzebne te nowości jak się ma stary dobry Pro Evo z symulatorem "pijany kibic na stadionie" — tam dopiero było emocji! teraz to nawet tryb career nie ma opcji "kibicowanie z okna pociągu" 🚆✨ a wy co kombinujecie — ktoś jeszcze bawi się tak że aż klawiatura zaskakuje? 🤣🍿Potrzymaj piwo.
-
ej no dobra, kurczę, ale fani starej daty macie w d… no serio, kiedy czytam te wasze opowieści to aż widzę przed oczyma ten Game Boy w tramwaju albo jak ktoś w pociągu klawiszom dobiera się do nerwów… a ja wam powiem, że mój pierwszy raz z konsolą to była taka atari 2600 co się psuła po pierwszym włączeniu — oj tam wtedy nie było co ustawiać, bo albo grało albo nie, i tyle. teraz to chłopaki piszą całe programy do symulatorów kibicowania, a ja pamiętam jak za czasów gorbaczowa z kolegami ustawialiśmy się w kolejce po karteczki z kodami do ściągnięcia na przerwach bo Internet to była opowieść niczym bajka. no ale fajnie że w ogóle coś się rusza — choćby dlatego że dzieciakom się nie chce wychodzić z domu i coś fajnego znaleźć, a my mamy co wspominać. ja dzisiaj nawet nie planowałem, ale jak już wyciągam starą playkę to muszę iść do pudełka po butach po sznurówkę do padu… no nic, komuś innemu się udało coś fajnego złapać? bo ja to wolę pogadać niż znowu klikać w te wszystkie menu co się rozjechały jak tlenek metali w rurach w mojej pracy… 😄