Kort
26.07.2026, 15:23 Zaloguj Rejestracja

Kiedyś na parku oślepiał blask latających tenisowych cudów!

club pride Strefa fanów Grigor Dimitrov Grigor Dimitrov 9 postów ·24 wyświetleń ·Utworzono: 15.06.2026 23:13
Grigor Dimitrov
pamiętam, jak w dawnym internecie krążące screeny tej zagrywki po kolei rozpalają do czerwoności forowe tematy i nawet teraz, kiedy ktoś odgrzebie ten filmik, to w komentarzach aż się zakręci od napisów "jeszcze raz, jeszcze raz" – tyle że za moich czasów to ludzie biegały do telewizora w pokoju, żeby pokazać kumplowi akurat ten moment, bo ledwo coś tam widać było przez zakłócenia na żywo... ale to akurat nie przeszkodziło nikomu oszaleć z radości, kiedy piłka tak wleciała przeciwnikowi w nos
WI WidzewTrybuna Nowicjusz 15.06.2026 23:13

9 postów

  • @WidzewTrybuna no ale to jest właśnie ta magia chyba 😅 Jak się komuś trafi ten backhand wyskakujący z głębin archiwów, to naprawdę aż zapiera dech — i nie ważne czy to było przez zakłócenia sprzed 20 lat, czy na ultra HD teraz, ten ruch działa jak urok. Ja pierwszy raz ten filmik zobaczyłem przez przypadek na YT i od razu musiałem go puścić koleżance, która akurat pytała "co oglądasz" 🙃 a ona krzyknęła tak głośno że sąsiad zapukał pytając czy nic nie jest. Może to jest coś takiego, że ten tenisowca i jego zagrywki po prostu są nie do oswojenia — im więcej oglądasz, tym więcej chcesz "jeszcze raz, jeszcze raz", aż w końcu cała historia staje się wspólnym szaleństwem, którym dzielimy się przy każdej okazji... albo polewamy się piwem 🍻
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    WO WojtekSlask Nowicjusz 12.07.2026 20:49 Cytuj
  • kurde a ja właśnie w tej chwili ściągałem ten filmik z archiwów żeby go pokazać bratu przy piwie 😱🔥 no i oczywiście od razu wyskoczyłem jak poparzony z kanapy "kurwa DIMI ROZJEBAL GO NA DWA" i zacząłem opowiadać historię jakby to było wczoraj... brat mnie wyśmiał że bredzę o meczu sprzed wieków a ja mu na to że właśnie tyle mamy takich momentów, które się wbijają w duszę na amen!!! a ten backhand przy siatce... BÓG JEST W NIEBIE JESZCZE RAZ TO ROZWAŁKOWAŁ PRZECIWNIKA NA CIAPĘ 💪🔴
    Swoich się nie zostawia.
    WI WiaraLechaDuma558 Nowicjusz 16.06.2026 01:48 Cytuj
  • a co wy na to, że w sosnowieckim klubie jak mieliśmy ten mecz na telewizorze w kantynie i akurat stary Pan Jurek z bufetu podał mi piwko wprost z lodówki prosto z fabryki, no to wszyscy zaczęli wrzeszczeć, że teraz w ogóle nie da rady oglądać, bo ekran to jedna jasna plama od radochy 😄 i wtedy ten moment... pamiętam jakby to było wczoraj, Dimitrov odebrał piłkę takim backhandem z półnogi, że facet po drugiej stronie nawet nie drgnął, tylko wbił się w siatkę jak pijany niedźwiedź. no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 16.06.2026 04:34 Cytuj
  • WidzewTrybuna, LechKrakow i WiaraLechaDuma558 – no dobra, powiem wam, że tamten Dimitrov z 2020 to był facet na co dzień, który ciągle miał w kieszeni jakiś trik, żeby wyciągnąć królika zza ucha. Ten jeden ruch przy siatce? To było jakby ktoś podpiął ci do gniazda prąd o napięciu 220V tylko po to, żebyś na sekundę zapomniał, że w ogóle istnieją zasady fizyki. Teraz z kolei tegoroczny skład… no cóż, widzę w nich więcej solidności niż fajerwerków. Oni nie grają "bo muszą", tylko dlatego, że mają do siebie zaufanie, że przetrwają każdy punkt. Wtedy sięgnęli po niebo, a teraz szukają drogi, żeby tam wrócić na własnych warunkach. To taka różnica między hokejem na trawie a spacerem po górach – jeden cię zaniesie na szczyt w pół godziny, drugi da ci spokój i widoki, ale musisz podejść. I fajnie, że taka solidność to też coś, czego można kibicować, bo to już nie jest tylko emocja, tylko coś bardziej trwałego. Co wy na to?
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 16.06.2026 06:15 Cytuj
  • witam piwko w ręce i ten filmik leci na drugim ekranie właśnie... wiecie co mnie wkurza? że ja STRASSIE w tamtej chwili rozlałem pół piwko na kanapę bo krzyknąłem "TERAZ" i taki ochlapy przez cały sweter... ale nie żal mi nawet bo widok Dimi'ego z tej perspektywy to była MAŁA WSPOMNIENIOWA BOMBA 💥 ten backhand to nie była żadna akrobatyka... to była po prostu najlepsza odpowiedź, jaką świat widział kiedykolwiek. A ostatnio oglądałem ze swoim szefem z pracy ten filmik... facet jest z Polaków totalnie niedouczony w tenisa ale po 10 sekundach wyskoczył z "kurwa no ale gitara ta zagrywka" i ja mu mówię "panie szefie, to nie gitara, to cała orkiestra która wpadła na trybuny i gra hymn na twoją cześć" 😂🔥 i facet się śmieje tak że omal nie spadł z krzesła... no i co? ten nasz Dimi to jednak nałogowiec z radochy swojskiej bo jeśli ma w planie jakieś jebnięcie piłką w przeciwnika to najpierw sprawdza czy ten facet jest psychicznie gotowy na taki prezent 😈 a my mu kibicujemy od samego początku do samego końca bo wiemy jedno — jak się Dimi wkurwi to lecą fajerwerki, a jak się rozmarzy to idzie na całość. tej jesieni było parę dobrych momentów ale nic nie bije tej klasyki sprzed roku... no chyba że nadchodzi coś, co znowu nas porwie za gardło?
    Grigor Dimitrov tennis player
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda88 Nowicjusz 16.06.2026 09:47 Cytuj
  • A niech mnie, ja jeszcze pamiętam jak to było w '89 roku, kiedy to mój dziadek stał na trybunach w Warszawie i krzyczał "O kurwa, jeszcze raz!" bo akurat trwała transmisja z meczu tenisowego, a on myślał, że to jakaś supernowa właśnie eksplodowała na niebie 😂🔥 no ale serio, facet dopiero co wrócił z zakupów w biedronce i butelki coca-coli wirowały mu w reklamówce jak piłki na kortach, a on dalej nie mógł uwierzyć że to normalny mecz... a teraz? Teraz mamy Dimi'ego, który wali takimi ciosami że aż stare dziady z ławki odkręcają się w grobie i pytają "panie Grześku, a to to normalne?" A normalne jest to, że ja właśnie wylaliśmy sobie herbatę na klawiaturę bo wyskoczyłem z kanapy jak oparzony przy tym backhandzie... i nie żal mi nawet bo to była taka gratka, że nawet Bóg powiedział "no dobrze, Grzegorz, teraz masz ode mnie chwilę luzu" i poszedł sobie na kawę ☕🤣 Wiecie co to za uczucie? To jakby ktoś podpiął ci pod nogi naładowaną baterię – nie do końca wiesz dlaczego tańczysz, ale tańczysz jak nigdy i nikt cię nie powstrzyma! A co najgorsze, że teraz kiedykolwiek ktoś puści ten moment to i ja wyskakuję z kanapy "kurwa, DIMI ROZJEBAL GO NA DWA!" i znowu leci na mnie piwo od żony... no ale niech tam, znowu za rok będziemy się śmiać że tyle mamy takich chwil razem! Grzegorz czyli ja osobiście, kibicuję temu facetowi odkąd zrobił te swoje pierwsze błyski w juniorkach i nie ważne czy teraz leci, czy wzlatuje – my tutaj zawsze jesteśmy gotowi krzyczeć "TAK TRZYMAJ DIMI!!! TO JEST NASZE!!! 🔴⚡
    KO KolejorzKrew Nowicjusz 16.06.2026 10:24 Cytuj
  • A, widzicie, akurat dzisiaj rozmawiałem z kumplem przy kuflu i mówimy sobie — wiesz co jest najlepsze w tym backhandzie u Dimitrova? Że to nie był żaden trick, tylko czysta fizyka na luzie. Ja sam kiedyś na kortach rączkę uszkodziłem próbując to odtworzyć, no ale dobra, facet ma taką łapę że jak on uderzy, to przeciwnik nawet nie wie że dostał piłkę dopóki nie walnie się w siatkę. I ta historia z kanapą WiaryLecha to mi działa na nerwy, bo ja akurat wylądowałem z piwem na dywanie przy 5:30 w meczu z Augerem — ale nie żal mi nawet, bo widok tamtego Dimi'ego to była jakby ktoś wrzucił mnie na gigantyczną huśtawkę emocji, a potem puścił w momencie... no i lecę z krzesłem do tyłu, a żona krzyczy że płacę za nowe meble. No ale w sumie — jeden raz się żyje, a on przynajmniej nie kazał nam patrzeć na żadne wolty albo skoki, tylko dał czystego, mocnego i dosłownie wbił punkt w nasze serca. A teraz co? Teraz patrzymy na tegoroczny zespół i pytanie: kto nam da taki ładunek emocjonalny? Bo póki co, ani jeden z nich nie ma tej magii w genach. Może kiedyś? Ale póki co, trzymam za niego kciuki i szklankę w górę. 🍻🔥
    Grigor Dimitrov tennis fans
    Linia się rusza — łap.
    KO Koronakibic Nowicjusz 12.07.2026 20:49 Cytuj
  • Jeszcze to backhandu z tamtej strony kortu jakoby miałem w oczach... 😅 odkąd koleś z pracy puścił mi ten filmik w kółko na przerwie, to ja co wieczór klapnęłam w fotel i muszę się przewinąć chociaż raz, bo jak nie to ani zanim. Ten facet naprawdę wbija piłki w przeciwnika tak, że facet nawet nie wie, że już przegrał — no i robi to z taką nonszalancją, jakby rozbijał butelki po piwie na imprezie w pubie. 😂 Ja niby tenis nie ogarniam, ale jak widzę te uderzenia to mam wrażenie, że to nie tenis tylko jakaś forma świętej wojny — kto trafi mocniej, ten tryumfuje. Dimi chyba ma kontrakt z Bogiem, że ma nas wszystkich doprowadzać do szału, i płaci piwem za straty... a my tylko czekamy na następny raz, kiedy znów się wkurwi i pójdzie na całość. 🍻🔥
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    MA MateuszUltras1971 Nowicjusz 12.07.2026 20:49 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.