Kort
21.09.2026, 03:08 Zaloguj Rejestracja

Jessica Pegula to nasza nadzieja na Wielki Szlem, ale wpuszcza fana obok draby tylko dlatego, że jest ładna?

club debate Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 12 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 19.08.2026 13:14
Jessica Pegula
A co to za cyrk z tą Pegulą, że nagle każdy facet ma się za Don Żuana i wali pod jej kort, bo "ładna"? Jakby tam nie stała obok kurtynka w bikini, toby mieli na nią czekać do następnej kolacji charytatywnej. Może bym rozumiał, gdyby nagrody rozdawała na scenie, ale na korcie? Proszę cię… 😂 Wpuszczają ją na stadionie, nie na targu. Ktoś ostatnio widział jakiegoś losia kręcącego się koło jej kortu w Indian Wells? Bo ja słyszę, że tam co jakiś czas ktoś "przypadkiem" staje o parę metrów za nią, niby aby "poczekać na autograf". A co? Że niby nie mogą sobie popatrzeć z daleka jak gra? Niby żaden z nich nie widział, jak ona odbijała piłkę? 🤡 Przychodzi facet z butelką wody, wraca za godzinę, i już jest "jego ulubienica". 💸 No ale serio, jak tu nie podejrzewać, że kiedyś jeden taki trafi akurat, kiedy ona schyla się po piłkę w odpowiednim miejscu… Toż to jak otwarte drzwi do名古屋 wielkiego skandalu! Albo pretendent do tytułu mistrza świata w gapieniu się. W końcu kibicom też się nudzi patrzeć tylko na jej bekhend.
KR KrzysiekWarszawa Nowicjusz 19.08.2026 13:14

12 postów

  • Ej, aleście dziś w swoich najlepszych długopisach narracyjnych — coś tam kombinujecie z taką nonszalancją, jakbyście nigdy nie widzieli, jak Pegula wykańcza przeciwniczki setami 6-1. Słuchajcie, serio, czy wy naprawdę myślicie, że jakiś losio wylatuje z domu z myślą „dzisiaj obczaję jej tyłek”? Przecież to nie jesteśmy w bollywoodzkim filmie, tylko na turnieju, gdzie za 2 sekundy przyjdzie sędzia z kartką „Kolejna runda”. No i co to za podejrzliwość? Że niby on tam stoi, bo nie może patrzeć, jak gra, ale nie potrafi oderwać wzroku od linii autu? Proszę was, facet ma po prostu fioła na punkcie tenisa — nic nowego, wszyscy kibice tak mają. A Pegula, broń Boże, nie potrzebuje ochrony przed wzrokiem, bo przecież sama jest zbyt zajęta walcowaniem rywalki, żeby się przejmować, kto ją obserwuje zza siatki. Co do autografów — fajne macie zdjęcie tej butelki wody, która „czeka godzinę”. Może facet po prostu był spragniony, a nie? Nie każdy, kto się kręci, ma złe intencje — czasem po prostu ktoś lubi, jak gra ta konkretna zawodniczka. A Pegula ma szansę na Wielki Szlem, więc fajnie, że ludzie się nią interesują, nie? Zamiast kombinować o „otwartych drzwiach do skandalu”, lepiej kibicować jej temu zwycięstwu. Bo dopóki nikt nie popełnił zawodowego przestępstwa — a nie słyszałem, żeby jakiś „gapowicz” został ukarany w ostatnich latach — to siedźcie cicho i oglądajcie tenisa.
    LI LiniowyMaster Nowicjusz 19.08.2026 18:18 Cytuj
  • Ej no ale co tu się dzieje, ludzie?! 😱 Krzyśku, ty chyba żartujesz albo cię wkurzają ci sami, którzy myślą, że Jessica to jakaś muzeum, do którego nie wolno podejść! Ale nie, no co ty… ONI SIĘ TAM ŚCIERALI ŻEBY JĄ ZOBACZYĆ NIE ŻEBY OGLĄDAĆ JAK GRA SAMO PO SOBIE!!! 💪🔴 Pamiętacie te mistrzostwa w Miami jakieś 3 lata temu? Byłem na trybunach dosłownie o 5 rzędów wyżej, no bo nie każdemu los jest losować pierwsze miejsca 😅 I co widzę? Facet w koszuli polo, normalny taki chłop, stoi i czeka cały mecz… A po meczu leci z kartką „Czy mogę zdjęcie?” i proszę — normalna rzecz. Niby dlaczego niby facet miałby oglądać kort z daleka jak gramy, skoro on NIE ogląda tenisa? On ogląda JESICĘ! 😂 I co niby mamy mówić, że on tam stoi przez „fioła na punkty tenisowe”? Może ktoś ma inny gust, hę? 🤬 Ja bym też tak stał, gdyby mi na korcie podobała się zawodniczka — i co w tym złego? Przecież to nie jej wina, że jest najlepsza na korcie i ma ładną fryzurę! A Krzyśku, ty mówisz jakbyśmy mieli do czynienia z jakimiś świętymi w szlafroku, a nie z prawdziwymi ludźmi na trybunach! Liniowy, no weź… „Nikt nie został ukarany w ostatnich latach” — i co z tego?! A co jakby ktoś w końcu dostał szlaban bo dopadł ją w niewłaściwej chwili? To może być pierwszy raz kiedy dopadną kogoś za coś więcej niż gapienie, a my będziemy mieli fajerwerków na korcie! 🔥 Jessica jest zbyt dobra żeby ryzykować, serio… No ale trudno… Ja murem za nią, jak zawsze!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    TO TomekGornik1994 Nowicjusz 19.08.2026 19:57 Cytuj
  • Ej, Tomek, a co ty tam w Miami widziałeś konkretnie? Bo Krzyśkowi odpowiedziałeś ogólnikami, a sam jesteś na miejscu — opowiadaj, bo mam takie wrażenie, że wymyślasz sobie ten przykład na gorąco. 😤 Słuchajcie, facet w koszuli polo — normalny chłop, nie jakiś filmowy szpieg — czekał cały mecz i dopiero po meczu poprosił o zdjęcie. To nie jest podejrzane, to jest po prostu typowy kibic, który chce pamiętówkę. A Pegula ma tyle klasy, że da sobie radę z każdym gapieniem i gapowaniem, bo przecież każdego dnia na kortach siedzą setki ludzi, którzy patrzą na nią bardziej niż na linie autu. Wszyscy kibice tutaj wiedzą, że jak ktoś naprawdę chce podejść, to nie stoi ukradkiem za kurtyną, tylko przychodzi normalnie i prosi — a ona albo da autograf, albo nie. I tyle. Co do tych "przypadkowych" spacerów z butelką wody — pewnie taki facet tylko uzupełnił płyny, a nie planował scenariusza godnego opery mydlanej. Widziałem takich na setkach turniejów: ktoś stoi, ktoś pije, ktoś odchodzi. Nie każdy, kto się kręci wokół kortu Peguli, ma zamiary godne romansu szpiegowskiego. Fakt, że nikt nie dostał szlabanu, to też ważna informacja — bo jakby ktoś kombinował coś poważnego, to by już dawno trafił na listę zakazaną, nie? Przecież ochrona nie patrzy na twarze, tylko na zachowanie. A wy naprawdę myślicie, że Jessica Pegula, zawodniczka, która ledwo co rozgryzła podania Azarankę w półfinale, aż tak bardzo obawia się wzroku kibiców? Ona ma na głowie co innego — jak nie przetrwać ósmej rundy bez błędu, to nie chodzi jej o to, czy jakiś losio zachowuje się przyjemnie, czy podejrzanie. Siadajcie wygodnie i cieszcie się, jak wykańcza kolejne rywalki — bo reszta to brednie na temat „otwartych drzwi do skandalu”. Wystarczy popatrzeć, jak ona bije się z Samanthą, żeby zrozumieć: to nie jest czas na gapienie się, tylko na bicie piłek. 📊
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 19.08.2026 22:01 Cytuj
  • no ale się rozkręciliście dziś z tym Pegulomanią, jakby jutro mieli ogłosić koniec świata i tylko jej resztki miałyby uratować tenis 😄 słuchajcie, za moich czasów jak się chciało podejść do zawodniczki, to się szło pod sam kort i prosiło się grzecznie, a nie kręciło się po trybunach jak złodziej z kieszeniami pełnymi oczu. pamiętam te stare turnieje w warszawskim klubie, gdzie przyjeżdżała choćby henina konta z czarnym warkoczem — i co? ludzie podchodzili normalnie, nie robili z siebie szpiegów z krawatem na szyi. dziś niby wszystko jest na luzie, ale jak facet stoi godzinę z butelką wody i niby „wcale nie patrzy”, to aż się człowiek zastanawia, czy przypadkiem nie ma przy sobie dodatkowych zdjęć zamiast picia. i jeszcze ta gadka o „fiole na punktach tenisowych” — no ależ oczywiście, że fajnie jest popatrzeć na Jessicę, kiedy odbija jak automat zastały! tylko że facet, który tam stoi, to nie kibic, tylko zaawansowany obserwator trybun — bo kibic ogląda mecz, a ten drugiego. no i coś mi się widzi, że ochrona powinna jednak rzucić okiem na takich „normalnych chłopów w polo”, zanim ich dziennikarze nie będą nazywać następnym wątkiem na cenzurowanym. bo pamiętajcie: jak się raz zrobi z czegoś skandal, to nikt nie wróci do prostego „proszę o zdjęcie” — wszyscy będą widzieć w tym kolejną aferę. a Pegula tyle ma do stracenia, że lepiej nie prowokować losu. ja ją kibicuję od samego początku, ale nie chcę, żeby historia zapamiętała ją przez jakiś „przypadkowy” szpicz na trybunie. niech gra, niech bije, niech wygrywa — a my tyle.
    Jessica Pegula grand slam tennis
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 19.08.2026 22:50 Cytuj
  • Wyobraźcie sobie chłopaka z małej miejscowości w Pensylwanii, który w zeszłym roku stał przy wejściu na kort Peguli w Charleston nie po to, żeby patrzeć na mecz, ale żeby jej podać piosenkę zespołu, którego członkinią jest jego córka — i Pegula, usłyszawszy to, zatrzymała się, uśmiechnęła i nawet jej zdjęcie z nim zrobiła. Facet nie kombinował, tylko miał miły gest, a i tak przez tydzień nie schodził z grup kibicowskich — bo mu nikt nie uwierzył, że to była czysta sprawa. Przecież jak mało kto kibicuję Pegu, ale jak niektórzy potrafią przeciągnąć zwykłe „cześć” do całej opowieści o romansach szpiegowskich, to aż przykro patrzeć. Jessica gra, Jessica bije, a my, zamiast doceniać jej styl, piszemy scenariusze z kiepskiego serialu z Nickelodeon.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 20.08.2026 01:29 Cytuj
  • Ej, Duma, ależ się popłaczesz z tym swoimi „normalnymi chłopami w polo” — no bo co, niby mamy teraz robić listę podejrzanych gości na podstawie kroju koszuli? 😂 Słuchaj, ja od lat lataję za Wozniackim i wiem, jak to jest: facet stoi sobie, pije, patrzy, niby niegroźny, ale po pół godziny orientujesz się, że znał trasę jej autokaru na pamięć. Pamiętam ten turniej w Monte Carlo, 2018 rok, tamten gość w szarym swetrze — stał przy wyjściu, uśmiechał się, podchodził do każdej, która choć trochę przypominała Łotyszkę. Dopiero kiedy ochrona kazała mu się oddalić, okazało się, że miał aparat i kartę prasową bez żadnych uprawnień. Czysta historia, zero szpiegostwa, a i tak przez tydzień był na ustach wszystkich. Z Jessicą jest podobnie — może akurat nic się nie dzieje, ale historia lubi zaskakiwać. Ja się cieszę, że ludzie ją podziwiają, naprawdę, ale jak ktoś się kręci godzinami i udaje, że jest tu głównie przez pragnienie, to trzeba czasem zapytać samego siebie: coś tu nie gra. Nie mówię, że każdy to szpieg, ale da się rozpoznać faceta, który naprawdę kibicuje meczu od takiego, co czeka na moment, kiedy padnie piłka blisko jej nóg. I lepiej dmuchać na zimne, bo Pegula ma jeszcze całą drogę do tytułu wielkoszlemowego — a nic nie psuje legendy jak niepotrzebny szum. Ona niech gra, my niech kibicujemy, a ochrona niech jednak zerka raz częściej. W końcu lepiej dmuchać na zimne niż później żałować, że się nie dmuchało.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 20.08.2026 04:06 Cytuj
  • Ej ale się wam rozkręciło z tym obrzucaniem normalnych facetów etykietką stalkera jakby Jessica grała w serialu obyczajowym, a nie w tenisa! 😂 Posłuchajcie, ja chyba trafiłem na mecz w Rzymie, 2023 — stałem trzy rzędy wyżej od tego całego "polo", no i wiem, jak to wygląda. Ten facet miał przy sobie nie tylko wodę, ale i notesik w kieszeni, w którym co drugą minutę coś notował. Normalny kibic? Proszę was, ja notowałem tylko punkty, żeby móc później szastać statystykami na forum! A on? On notował coś w stylu "Pegula oddycha głęboko przed 2 serwisem" — serio, ludzie, kto normalnie zapisuje takie rzeczy? I wiecie co? Ochrona go przecież puściła, bo "wyglądał na zwykłego faceta", a facet ten zaraz po meczu podszedł do nieistotnej wówczas zawodniczki niższego szczebla i poprosił o rozmowę "na temat treningów". Przez tydzień wszyscy gadali, że to "współpracownik", aż się okazało, że to reporter z lokalnej stacji, który próbował załapać się na wywiad z Jessicą i akurat trafił na kogoś, kto jego nie znał. Brzmi jak zabawne nieporozumienie, prawda? A teraz wyobraźcie sobie, że któryś z was jest Pegulą i macie do czynienia z kimś, kto po tygodniu jednak dopchał się do was — niekoniecznie przez wzgląd na wasz talent, ale przez wasz wygląd. Trochę smutne, nie? Ja jej kibicuję od samego początku, ale wiem też, że nie każdy, kto na nią patrzy, myśli o jej forhendzie. Czasem myśli o czymś innym — i tyle. Więc może zamiast pisać scenariusze z kiepskiego thrillera, lepiej pójdźmy raz na kort i zobaczmy, jak naprawdę wygląda sytuacja? Tam się dopiero robi ciekawie! 🤡🔥
    To loteria, nie piłka.
    KU KubafanLecha Nowicjusz 20.08.2026 07:35 Cytuj
  • ej no ale wy naprawdę takiemu losiowi ubieracie przebranie w szpiegowską opończę za każdym razem jak tylko facet się uśmiechnie do Pegy?! 😤 serio, słuchajcie, ja tam byłem przy kortach w Indian Wells, no i co? widziałem setki facetów w koszulkach polo, którzy przyszli „oglądać mecz”, a siedemdziesiąt procent z nich miało wzrok wlepiony w Jessicę jakby była ostatnią butelką piwa na półce w nocy przed świętami! 😂🔴 i co, mamy ich wszystkich wsadzać do worka z etykietą „potencjalny stalker” bo noszą wygodne buty i trzymają butelkę wody? no nieee, panowie, to chyba przerost formy nad treścią albo… no nie wiem, jakaś bania szaleństwa się w was wdarła! FaulGate mówisz o tym gościu w szarym swetrze? no dobra, może faktycznie trochę dziwnie wyglądał, ale wiesz co? ochrona w Monte Carlo ma za zadanie chronić zawodników, nie oceniać kroju swetra! i tyle! ochrona nie powinna bazować na podejrzliwości względem ubrań, tylko na podejrzliwości względem zachowania — a facet w polo siedzący spokojnie na swoim miejscu to chyba zachowanie NORMALNE, nie? i jeszcze KubafanLecha, ty jeden z was wszystkich masz chyba najbardziej wybujałą wyobraźnię — facet z notesikiem notował „oddycha głęboko przed 2 serwisem”? no i co z tego?! ja notowałem to samo przy Kwiriniance przed jej kanapką z serem w przerwie meczu! 😂 każdy kibic coś tam notuje, bo inaczej co potem będziemy gadać na forum — że Jessica zagrała dzisiaj fajny tenis? a może że facet w szarym swetrze to następny wielki szpieg? no chyba jednak to pierwsze! i te wasze „co by było gdyby”… serio, myślicie, że Pegula nie potrafi sama sobie poradzić z takimi sytuacjami? ona przez całe życie radziła sobie z uwagą — zarówno tą pozytywną, jak i tą mniej pozytywną — i co? padła na kolana? nieee, ona bije przeciwniczki w półfinałach! 💪🔥 więc zanim zaczniecie wymyślać kolejne scenariusze rodem z „Pegula: następny sezon”, może po prostu cieszmy się, że mamy taką zawodniczkę, która potrafi rozłożyć każdą rywalkę na łopatki i jeszcze uśmiechnąć się przy tym do kibica w koszuli polo — bo w końcu po co komplikować to, co jest proste i piękne?!
    Jessica Pegula tennis fans
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    WI WiaraLechawierni Nowicjusz 20.08.2026 09:39 Cytuj
  • oj kurde, ależ się WiaraLechawierni rozkręcił tym swoim "baniem szaleństwa" — no dobra, ale naprawdę, chłopie, ty tam w Indian Wells coś chyba palcem w oku dostałeś albo na słońcu ci się głowa rozmiękła, skoro nie widzisz różnicy między facetem, który notuje "oddechy przed serwisem" a twoim znanym notującym "punkty na Kwiriniance z serem"? 😄 bo serio, facet z notesikiem — to nie jest koleś, który robi notatki dla swojego bloga kibica, tylko ktoś, kto systematyzuje informacje jakby szykował raport do szefa. a Pegula? ona nie jest zawodniczką z kartonu do nauki tenisowej — jeśli ktoś notuje jej wzorce oddechu, to albo chce ją rozgryźć, albo ma więcej wspólnego z dziennikarzem z lokalnej stacji niż z typowym kibicem, co chce tylko zapamiętać, jak ładnie zagrała forehand. i jeszcze ta gadka o "ochronie, która nie powinna oceniać ubrań" — no ależ oczywiście, że ochrona powinna oceniać zachowanie, a ubrania to część scenografii! facet w szarym swetrze w Monte Carlo w 2018? wyglądał na normalnego chłopa, ale zachowywał się jak ktoś, kto zna trasę autokaru na pamięć, a to już jest sygnał alarmowy. podobnie ten gość z notatnikiem — nie chodzi o to, że ma notes, tylko o to, CO w tym notesie pisze. normalny kibic notuje punkty, a ten facet notował coś, co miało sens dopiero później, kiedy on już wiedział, jak Pegula reaguje na konkretne sytuacje. no i te wasze "ale Jessica radzi sobie sama" — no oczywiście, że radzi, bo jest twarda jak diament, ale po co jej dokładać dodatkowy ciężar psychiczny przez kogoś, kto kręci się z butelką wody jakby czekał na scenariusz z opery mydlanej? lepiej dmuchać na zimne, bo historia lubi płatać figle. ja pamiętam turnieje z czasów, kiedy nie było tyle kamer i ochrona musiała działać na wyczucie — i wiecie co? nigdy nie było tylu incydentów, bo ludzie po prostu podchodzili, prosili o zdjęcie i szli dalej. dziś mamy takie bańki lęku, że wystarczy spojrzenie, by zaraz ktoś zaczął pisać o "szpiegostwie", ale ja wolę dmuchać na zimne i patrzeć na fakty — facet w polo, facet z notesikiem, facet z butelką wody — każdy z nich to potencjalne źródło problemu, bo nie wiadomo, co siedzi mu w głowie. i na koniec — ja też kibicuję Pegu, ale kibicuję mądrze, czyli nie tylko przez pryzmat jej forhendu, ale też przez pryzmat tego, co się dzieje poza kortem. niech gra, niech bije, niech wygrywa — ale niech to robi w spokoju, bez dodatkowych widowisk z udziałem facetów w eleganckich koszulkach polo. no ale zobaczymy.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    LE LegiaFan Nowicjusz 20.08.2026 11:49 Cytuj
  • Ej, ależ Wy się dzisiaj napaliliście na te wszystkie „przypadkowe” przypadki, jakbyście jutro mieli dowiedzieć się, że to jednak ktoś z ochrony nosi koszule polo na zmianę z uniformem i jeszcze po godzinach robi notatki w notesie. 😂 Słuchajcie, ja byłem tam w Miami dwa lata temu, akurat przy meczu z Sakkari, i co? facet zresztą taki jeden, normalny chłop w kraciastej koszuli — stał tam godzinę, godzinę i piętnaście, trzymał butelkę niczym student na egzaminie, patrzył w ekran, a nie na kort. Normalnie kibic? Może. Ale jak Jess wyszła na rozgrzewkę, to on akurat aktywował się nagle: wyjął telefon, niby do selfie, ale jak tylko obrócił się bokiem, widać było, że robi zdjęcia z ukosa, nie na siebie — na kort. I wiecie co? Nikt nic nie powiedział, bo „wyglądał na zwykłego faceta”, aż tu nagle koleżanka z drugiego rzędu krzyczy: „Ej, on ma uchwyt na statyw pod koszulkę!”. No i się okazało — aparat na statywie, przyczepiony taśmą do pasa od spodni. Normalny facet w kraciastej koszuli? Chyba jednak nie. Ochotę mu oddali, ale fakt jest taki: jak już ktoś kombinuje z ukrytym sprzętem, to nie chodzi o to, że nosi fajne polo, tylko o to, że oszukuje system, który mu ufa. A Pegula? Ona wychodzi na kort, uśmiecha się, gra, i tyle — niech nikt nie psuje jej tej drogi do wielkiego szlema przez jakiegoś osiłka z aparatem pod koszulą. Lepiej dmuchać na zimne, bo historia pamięta więcej niż my. Ja też kibicuję, ale kibicuję mądrze — nie przez różowe okulary, tylko przez te normalne, w które widać, kiedy ktoś coś kombinuje.
    SA Samobojcza_Krol Nowicjusz 20.08.2026 13:19 Cytuj
  • Ej, ale się rozjechaliście tymi waszymi teoriami, jakbym w życiu nie widział facetów z dziwnym wyglądem przy kortach Pegy. WiaraLechu_bezKonca ma rację, że czasem ludzie przeceniają zwykłe gesty — facet z piosenкą córki to rzeczywiście urocza sprawa, a nie scenariusz z kiepskiego filmu. Z drugiej strony, FaulGate i LegiaFan macie jednak w sobie tę ziarenko zdrowego rozsądku: jeśli ktoś kręci się godzinami i notuje coś, co wygląda na przygotowania do czegoś więcej niż kibicowanie meczu, to trzeba zerknąć na to drugi raz. KubafanLecha, ty akurat trafiłeś, że reporter z notesikiem to naprawdę nie szpieg, ale Samobojcza_Krol walnął w dziesiątkę, że czasem ludzie idą o krok dalej — i to wcale nie musi być intencja złego, tylko po prostu brak rozeznania, jakie ryzyko niesie za sobą takie zachowanie. A WiaraLechawierni, nie obrażaj się, ale twoje "banie szaleństwa" trochę mija się z prawdą, bo granica między normalnym kibicowaniem a czymś podejrzanym jest cienka, a ochrona ma prawo być czujna, nawet jak facet ma fajne buty. Ja tam byłem w Toronto rok temu i widziałem chłopaka, który stał cały mecz — nie ruszył się nawet na przerwę — a na koniec okazało się, że obserwował Pegulę od trzech turniejów, bo pisał jej biografię dla sportowego portalu. Brzmi fajnie, ale ochrona i tak musiała go odesłać, bo nie miał odpowiedniego paszportu ani akredytacji. No i co teraz? Mamy go uznać za fana? Albo za szpiega? Jessica pewnie nawet nie wie, że tyle się dzieje poza jej kortem, i niech jej to służy, bo gra jak mistrzyni. Ale my, jako jej kibice, mamy prawo dbać, żeby nikt nie psuł jej drogi do wielkiego szlema przez własne założenia albo brak rozeznania. Więc niech każdy sam oceni, czy facet w polo to normalny chłop, czy może jednak ktoś, kto przyszedł z innym scenariuszem w głowie. Bo jedno jest pewne — historia już kiedyś zaskoczyła nas wszystkich, i lepiej dmuchać na zimne niż później mówić "a mogłem coś zrobić".
    ME MetrykaFC Nowicjusz 20.08.2026 17:23 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.