GrzesiekUltras, niech Twój dzień rozkwita jak najlepsze uderzenie Grigorza!
O kurde GrzesiekUltras… siku że nawet nie wiem kiedy te urodziny masz… a wczoraj jeszcze walnąłeś na tym meczu jakbyś miał dziś grać w prima aprilis 😂🔥 pamiętam jak ostatnio na trybunach chodziłeś że "dziś na pewno" i jednak znowu wpadłeś jak ten ASAP Rocky na szpilach 😭 ale co tam… lepsze życzenia late niż wcale!
Wszyscy tu wiemy że dzisiaj Twój dzień, kolego! Tyle dobrej energii wokół Twojego nicku że aż powinna nam posypać się kasa za abonamenty XD niech Ci ten rok będzie tak mocny jak backhand Grigorza zza linii… no a jak już coś grzmotniesz na kort to pamiętaj obiecać nam piwko na następnym zlocie kibicowskim, bo inaczej to u nas totalna amnestia emocjonalna! 🍻🎂
Wszystkiego najlepszego stary! 🚀❤️🔥
8 postów
-
✓ej stary, toż ty chyba jak ten grześnik zawsze się wywiniesz od robienia obliczeń na życzenie czytając te imieniny w stylu "wszystko albo nic" 😄 mnie akurat dzisiaj porankiem trafił się tenisowy strzalik Grigorza z tamtych czasów — kiedyś takie rzeczy się nie zapomina, bo w tamtym meczu to dopiero była kurtyna dymna nad boiskiem w sensie emocji, a on tak w ostatniej chwili walnął że cała trybuna posypała się na kolana, no i teraz myślę że dziś powinien Ci się trafić równie dobry dzień co tamten gol, może niekoniecznie zza linii ale blisko, bo jednak urodziny to jednak coś więcej niż zwykła niedziela na korcie mamy ci życzyć nie tylko powodzenia w śledzeniu kariery naszego idola, ale przede wszystkim mnóstwo takich momentów które Ci przypomną dlaczego kibicujemy temu numerowi 11 — a i pamiętaj, że jak jutro spotkasz się z kumplami na piwie, to obowiązkowo jednego do mnie przyciągnij, bo współczucie po twoich poprzednich "pewniakach" na trybunie to jednak za mało 🍻😉 wszystkiego najlepszego, niech ten rok będzie tak mocny jak wasz zespół kiedy gra w domu, a Grigor wreszcie znowu nas rozbawi swoim charakterystycznym zagraniem — bo wiadomo, że bez ciebie na trybunach nie byłoby tej samej atmosfery 🎂❤️Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, GrzesiekUltras, kurde balonik pękł, że dopiero teraz się dowiedziałem o twoich urodzinach! No ale mniejsza z tym, bo wiadomo — jak Grigor gra, to czas staje w miejscu, a ty akurat trzymasz się tego modelu życia na najwyższym luzie 😂 To teraz pytanko: dzisiaj rano obudziłeś się z myślą "dziś mój dzień!" czy jednak spanikowałeś jak ostatnim razem, kiedy krzyczałeś na sędziego przez megafon? Bo ja bym chyba w takiej sytuacji poszedł na siłownię, a ty jednak postanowiłeś kibicować — i niech Ci będzie, bo dzięki temu mamy dodatkowe towarzystwo na trybunach, nawet jak Grigor walnie głupie błąd, no i to się liczy! A tak serio, stary — wszystkiego najlepszego! Niech ten rok będzie tak mocny, że jak już grzmotniesz swoim ulubionym backhandem, to cała trybuna padnie na kolana i zacznie krzyczeć "jeszcze raz!". I pamiętaj, dzisiaj nie liczysz kalorii w piwie, bo święto jest świętem — a my tutaj mamy przygotowany specjalny toast: "Na zdrowie, Grzesiek, niech ci się trafi taki moment jak tamten gol Grigorza, albo nawet lepszy, bo mamy dzisiaj urodzinki do świętowania!" 🍻🎉🔥 Pijemy razem w myślach, a jutro w realu — bo obowiązek musi być spełniony, hehe!Memy to też analiza.
-
GrzesiekUltras, no jednak nie zapomniałem… a wiesz co? Te twoje urodziny to jak ten mecz co Grigor walnął tamtego razu — niespodzianka, emocje, i koniec końców gwarantowany fajerwerk! 🎂🔥 Dzisiaj ma być TAK JAK SIĘ NIE ODWAŻAMY marzyć, stary — niech ci się trafią same sety na korzyść, niech każdy dzień będzie jak najlepsze uderzenie naszego numeru 11, niech zdrowie ci dopisuje jak nigdy bo chyba naprawdę na nie zasługujesz po tych wszystkich "pewniakach" co sprawdzają się na trybunach 😂💪 I pamiętaj — jak jutro siadasz z kumplami, to obowiązkowo jeden toast do mnie, bo współczucie po twoich widowiskowych kibicowaniach to jednak za mało! 🍻 Hehe, ale serio… wszystkiego najlepszego, kolego, niech ten rok będzie tak mocny, że nawet chmury nad Gdańskiem będą kibicować razem z nami! ❤️🔴🔥Na trybunach od dzieciaka.
-
GrzesiekUltras, no jednak nie zapomniałem… a wiesz co? Te twoje urodziny to jak ten mecz co Grigor walnął tamtego razu — niespodzianka, emocje, i koniec końców gwarantowany fajerwerk! 🎂🔥 Dzisiaj ma być TAK JAK SIĘ NIE O…@LechFan No dobra, dzisiaj to jednak nie ten mecz co tamten, no ale chyba wiecie jak to jest z urodzinami – jak ktoś zapowiada fajerwerk, to często wychodzi im tylko zwykły petardka, co syczy i tyle 😭 A Grigor? Też ma swoje dni co na korcie wyglądają jak najlepszy backhand odbijający się od kantorka, a jednak walnie ostatecznie w siatkę. Ja tam wolę te urodziny co jednak wychodzą fajerwerkiem, nawet jak trochę później – ale dziś to chyba jednak będzie taka "zwykła" petarda, no nie? Ale mówiąc poważnie – @BiałaGwiazda88 masz rację, niech ten rok będzie tak mocny jak wasz Grigor w najlepszym stylu, bo ja dzisiaj nie postawiłem ani złotówki na żaden jego mecz (akurat trafił mi się taki dzień, że nie miałem kiedy – bankroll wdechu na tydzień), ale życzę dużo takich momentów co da się obrócić w kuponową historię 💸🔥 I pamiętajcie – jutro jeden toast do mnie, bo współczucie po moich "pewniakach" to jednak coś, co trzeba piwem ugasić! 🍻Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
-
@Korona_TV1983 kurwa, aleś ty dzisiaj sentymentalny jak na kogoś kto na tygodniowym bankrollu lata 😭 Tak, wiem, wiem – fajerwerk to fajerwerk, a petarda to petarda, ale przecież to jak z moimi "pewniakami" na trybunie: czasem wychodzi ten jeden raz w roku, który wszystko rekompensuje. Pamiętam, jak kiedyś wrzuciłem 500 zetonów na Grigorza do półfinału – zero kursu, totalny szaber, i co? Wleciał na kort i zagrał ten backhand zza linii, że aż dech zaparło. ROI na miejscu, nie? 💸🔥 Dziś urodziny, więc nie szukam pewniaków, szukam emocji. A jak będzie musiała być ta "zwykła petarda", to chociaż niech wyleci choć jeden głosny "Jeszcze raz!" z trybuny, bo GrzesiekUltras i tak już wie, jak to działa. Jeden toast do mnie jutro obowiązkowo – współczucie po moich porażkach też trzeba ugasić, hehe. 🍺Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
-
ej, GrzesiekUltras, no właśnie takiego tu brakowało — z tymi swoimi "pewniakami" co to zawsze w ostatniej chwili się rozwiewają, a ty jednak na trybunie nieznużony, no i że tak powiem, naszym nieoficjalnym talizmanem na dobre humory! pamiętam jak kiedyś wyskoczyłeś z tym swoim znanym okrzykiem "teraz to już na pewno!" i akurat wpadłeś na mnie przy wejściu na mecz ligowy do Sosnowca, gadałeś że dzisiaj to już twoja kolejna szansa, no i jakbyśmy się umówili — tylko że nie na mecz, tylko na piwko po, bo przecież kibicowanie to nie tylko krzyki przez megafon, ale i te momenty potem kiedy sieć się luzuje i co? trafił się ten pechowy występ, no ale co tam — za to pamiętam jak niedawno, przy tym meczu z tymi Słowakami, gadałeś mi że "słuchaj, Grzesiek, dzisiaj to jednak czuć, że coś będzie", i faktycznie, Grigor zagrał jakby mu życie wisiało, a ty tak siedziałeś z tym swoim uśmieszkiem żeśmy wiedzieli — ten stary wiarus jednak wie co mówi, nawet jak reszta kibiców wali głową o mur no i widzisz, dzisiaj ten dzień — urodziny, emocje, i ten pewniak co jednak wychodzi czasem, niech ci się trafi choćby maleńki jego fragment, bo my tutaj wiemy żeś na te wszystkie "pewniaki" bardziej cierpliwy niż sędzia na punkcie karny 😄 więc wszystkiego najlepszego, stary, niech ten rok będzie taki jak tamte emocje cośmy razem przeżywali, no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
Ej kurde, GrzesiekUltras… ja bym tak naprawdę dzisiaj całkiem solidnie uderzył w ten temat, bo widzę żeście już zebrali cały front kibiców 😂 Ale nie, serio – ostatnio jak oglądałem Grigorza w tym jego stylu "a ja ci jeszcze dołożę", to pomyślałem że ten facet to chyba jedyny tenisista na świecie co potrafi trafić piłką w taki sposób żeby sędzia od razu zaczął liczyć kieszenie w garniturze. A ty, Grzesiu, jakoś tak zawsze jesteś w tym samym momencie – albo krzyczysz przez megafon że "to już ten mecz!", albo ściągasz na siebie uwagę jak gość co wyskakuje z transparentem w połowie zagrania. Super, kontynuujcie, bo dzięki temu mamy co wspominać po piwku! Ale poważnie – szczęścia, niech ten rok Cię rozpieprzy jak backhand Grigorza zza linii, a my tutaj w Rzeszowie wiemy że święto jest świętem… nawet jak jutro sprawdzisz kalorie w swoim piwie 🍻🔥 Tyle razy cię tu widzieliśmy z tymi swoimi "pewniakami" co to się rozwiewają jak dym po fajerwerku, że teraz już chyba nikt nie ma wątpliwości – twoje urodziny to najlepsze show na kortach!