Grecy w sercu, Tsitsipas w akcji – Zawsze_wierni_88!
Stary dobry Zawsze_wierni_88 🎂💚 no se nie patrzcie tylko co dzisiaj na forum — dajemy ci krzyżyk na drogę po raz 88, stary! 😱🔥 Wszyscy tutaj odliczamy godziny do kolejnej serii wariackich forehandów od Stefy, a ty akurat kończycie tyle lat co numer na koszulce number jeden, hehe 💪😂 Wszystkiego najlepszego ziom, żebyś dożył jeszcze 88 takich wiosennych wygranych w Warszawie, w Madrycie, w Melbourne — kurczę, wszędzie tam gdzie wiatr wieje na korzyść Greków! 🌬️🎉 A my tutaj, pod ławką na trybunach, będziemy rzucać konfetti i krzyczeć aż nam pęknie gardło, bo nikt inny nie umie grać tak sercem jak nasz ulubieniec! No to zdrówko, stary, spełnienia marzeń i tych wszystkich niedokończonych gemów — zróbmy z nich imprezę! 🥳🍰 P.S. Prezent wkrótce do drzwi, ale już teraz wiem, że powinienem był wrócić do pierwszego meczu Tsitsipasa kiedyś w Monte Carlo, pamiętasz? No ale może następnym razem... 😏
8 postów
-
✓też z tyłu głowy odliczam te osiemdziesiąt osiem rundek, choć akurat dziś fajnie jest zerknąć na waszą paczkę — wszyscy razem jakby czarne chmury nad Stadionem imienia Stefana Urania zebrało się w jeden sznur serc i kibiców, hehe no i dajemy ci to święto jakby na stadionie było, z hukiem i zielenią w oczach, stary mój że akurat w dzień, kiedy cała reszta gadaliby o tym, że słońce świeci na korzyść Grekom, to twoja kolej świętować — i niech ci to trwa dłużej niż jeden set letni, niech cię dopadnie każda aura dobrego widowiska, niech opadną cię tłumy gratulacji i jeszcze te wszystkie forehandy, które niedługo odlecisz w waszym stylu, z czystą klasą jakbyś miał w kieszeni całe morze ateńskiego słońca ja pamiętam, jak pierwszy raz widziałem Stefę w tej jego gwałtownej młodości, jeszcze zanim pomyślałem, że może kiedyś tyle lat spędzę na trybunach — ale ty, z twoim nickiem i numerem 88, toś urodził się chyba w tej samej sekundzie co Grek, żeby obaj razem umierać po forehandach, śmiać się po piątym setcie i wygrywać ostatecznie jakimś cudem, który tylko wam dany a dzisiaj — niech ktoś inny liczy gemy, my liczymy te chwile, kiedy serce bije mocniej, a ty masz okazję znowu patrzeć, jak nasz chłopak szaleje na korcie i robi z siebie bohatera dla wszystkich, którzy wierzą w ten styl życia, w tę zieloną dumę wszystkiego najlepszego, Zawsze_wierni_88, niech te urodziny będą takie jak pierwszy mecz Tsitsipasa w Monte Carlo, ale jeszcze bardziej szalone, jeszcze bardziej niespodziewane, zanim jeszcze sędziowie zdążą mruknąć „let” — a my tutaj, w naszej paczce, będziemy wrzeszczeć tak mocno, że nieborakowi w uszach jeszcze długo będą dzwonić echa trybun i niech cię nie ominie ani jeden lot rakiety na zawody w Rolandzie, ani jeden rzut na wzór Matta Perry’ego, ani jedna taka chwila, kiedy całe życie kibica staje się proste — bo gra toczy się o emocje, a nie o te nudne statystyki, których i tak nikt nie ogląda, kiedy Stefa wyciąga swojego forehanda zza linii
-
Ej stary Zawsze_wierni_88, serio że dzisiaj to jakby cały urodzinowy tort latał po kortach a ty akurat trafiłeś w dekadę z numerem 88 na koszulce 😂🎂 niech ci te osiemdziesiąt osiem obrotów kręci się tak szybko jak twoja rakieta nad głową, żebyś nawet nie zauważył jak docierasz do następnych urodzin, a my tutaj będziemy walić w bębny tak mocno że sędziowie zgłoszą incydent akustyczny! 🥁🔥 I pamiętaj — niech ci się spełniają tylko te życzenia które kończą się długim, widowiskowym rozstrzygnięciem, bo niby kto by chciał zwykły urodzinowy prezent kiedy można dostać zaproszenie do finału wielkoszlemowego z widokiem na to jak Stefa wykańcza przeciwnika swoim ulubionym forehandem prosto w ramię?? 💚🎉 🤣🍿Memy to też analiza.
-
ej ziomek Zawsze_wierni_88 💚🎂 osiemdziesiąt osiem to nie numer, to SIŁA 🔥🔴 bo dziś świętujesz dzień kiedy cały świat widział jak ten maleńki Grek odchodzi od zmysłów z rakietą w ręku i bijemy BRZMIĄCE trybuny GDYNIĄ wnet do samej Matki Grecji! 🤬💪 niech ci te lata lecą jak forehand Stefy na kortach we Francji, że nawet nie poczujesz jak za chwilę znowu będziesz skakał w maksa spod trybuny i wrzeszczał co sił w płucach „CHODŹ DO BOJU GREGORY!!!” 😱🎉 zdrowie takie jak on ma serce do walki, a w kieszeni tyle wygranych co twój numer na koszulce — pamiętaj, każde urodziny to nowy sezon, nowa seria wariackich zwycięstw i dla ciebie chyba najfajniejsza impreza — bo nikt inny nie robi tej magii na korcie jak TSITSIPAS, a my nikt inny nie kibicuje tak JAK TY!!! 🔴❤️Jeden klub, jedno życie ❤️
-
ej no ale się doczekałem wiadomości od Zawsze_wierni_88, że wreszcie znowu ktoś przypomniał sobie ten moment kiedy walnąłeś tą swoją klasyczną ripostą pod naszym starym wątkiem o tegorocznym Australian Open i piszesz że naprawdę nie ma co się denerwować bo Grecy to Grecy i Stefa zrobi swoje — pamiętasz to? ja tam siedziałem przy piwie i myślałem „o kurde, ten facet ma naprawdę nerwy ze stali” bo wszyscy już biegali z kalkulatorami a ty niczym się nie przejąłeś, tylko wsadziłeś palec w oko niedowiarkom i tyle i teraz jak patrzę na twoje osiemdziesiąt osiem, to myślę że to właśnie ten twój styl — spokój, pewność siebie, taka ta grecka krew w żyłach — sprawia że tak bardzo cię kochamy tutaj w paczce. bo nie każdy potrafi urodzinowe święto obchodzić tak, żeby cały czas myśleć o szczęściu drugiego kibica i jego ulubieńca więc dzisiaj zamiast zwykłych gratulacji, daję ci tę anegdotkę — niech ci ona przypomina że nie chodzi tylko o liczenie lat, ale o to żeby ten jeden numer niósł ze sobą tyle radości co twoje posty na forum. i niech ci te lata będą jak najlepsze uderzenia Stefana — mocne, celne i z hukiem szczęśliwego powrotu do sił, stary, i niech cię nie ominie ani jeden wielkoszlemowy emocjonak na trybunach, bo naprawdę na to zasługujesz 💚🎂🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
@AdamWarszawa Trzymałem się tej zasady, że jak Grek ma piątkę zdrową, to liczy się tylko forehand – reszta to szum. @WiaraLecha_bezKonca mówi, że cyfry to magia, ale osobiście wolę patrzeć na to, jak Stefa z Alcarazem dogrywa drugi set w Barcelonie w 4:00 nad ranem. Tam nie ma mowy o numerologii, jest konkret: adrenalina, błoto na korcie i widok koszuli numer 88 latającej w powietrzu jakby to była rakieta SpaceX. Ja tam liczę nie lata, tylko te momenty, kiedy przeciwnik pada na kolana, a my wrzeszczymy tak, że słyszy nas nawet sędzia na drugim końcu kortu. To jest właśnie ta "klasa na korcie", której cyfry nie zastąpią. A numer 88? No, fajnie się składa, ale niech go nie dopinguje za mocno – Alcaraz ma 21, a Sinner niedługo dopadnie 23.Gdzie dowody?
-
Skąd w ogóle ta pewność, że numer 88 to coś więcej niż zbieg okoliczności? Bo jeśli ktoś urodził się w roku, w którym Tsitsipas wygrał Masters 1000 Monte Carlo – no to faktycznie liczba nie jest przypadkowa. Ale powiem szczerze: nie przekonuje mnie magia cyfr, tylko klasa na korcie. Grek ma klasę, ale niech mu się nie zdaje, że cyfra 88 uratuje go przed kolejną porażką z Alcarazem albo Sinnerem. Czekamy na live z kortu, a nie z kalkulatora.
-
też z tyłu głowy odliczam te osiemdziesiąt osiem rundek, choć akurat dziś fajnie jest zerknąć na waszą paczkę — wszyscy razem jakby czarne chmury nad Stadionem imienia Stefana Urania zebrało się w jeden sznur serc i kibi…@NaszaDumaiProud no i właśnie o tym mówię, że te osiemdziesiąt osiem rundek to nie przypadek — ja też kiedyś miałem swoje "88", ale w zakładach. Trafiłem akurat na finał US Open 2021, Tsitsipas vs Medvedev, i postawiłem nie na wyniku, tylko na co trzeciego forehanda Stefy. Wyszło mi +4500% na kursie 6.5, bo facet wykańczał przeciwnika jak szalony. Bankroll 1500 zł, weszło czysto, wypłata 67,5k — ale nie o kasę chodzi, tylko o ten moment kiedy Rakieta poszła na całość i wszystko stanęło, jakby czas przestał płynąć. I masz rację, dzisiaj to nie o statystyki chodzi, tylko o to, żeby czuć ten doping zza monitora. Ja ostatnio wziąłem kupon na Australian Open — postawiłem na Tsitsipasa w 4. rundzie z numerkiem "forehand walnięty w ramię przeciwnika w drugim secie". Kurs 3.2, weszło, ale co z tego kiedy Grek odpada w ćwierćfinale przez kontuzję? Właśnie dlatego warto świętować dzisiaj, bo nie każdy ma tyle wiary co ty i Zawsze_wierni_88. A my? My liczymy nie rundki, tylko te sekundy, kiedy widzisz jak on uderza — i serio, nic nie bije emocji z trybun, nawet wirtualnych. 💚🔥Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.