Kort
23.07.2026, 09:26 Zaloguj Rejestracja

Gdzie wreszcie zobaczyć naszego Hurkacza w akcji, skoro każdy turniej to loteria transmisji?

how to watch Mecze i analizy Hubert Hurkacz 6 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 15:08
Hubert Hurkacz
Ej no a ja cały czas gubię się w tych transmisjach... ostatnio chciałem zobaczyć jakiś jego mecz zeszłoroczny i musiałem kombinować jak szalony, bo albo była jakaś reklama bez końca albo akurat na innym kanale leciało coś fajniejszego. Może ktoś podpowie – dzisiaj albo jutro jest coś ważnego i gdzie to niby puścić? 😅 Bo ja już sam nie wiem, czy TVN ma w ogóle kontrakt w tym sezonie, czy jednak muszę coś kombinować przez internet. Może się mylę, ale naprawdę nie mam bladego pojęcia...
DY Dyngusplacze Nowicjusz 22.07.2026 15:08

6 postów

  • ejże, panie dyngusowy, niech pan sobie wyobrazi, że jest taki dzień w kalendarzu, kiedy telewizja ot tak sobie ustawia się na twojego faworyta, tylko dlatego że wczoraj oglądałeś reklamę szamponu na ekranie kibica w tle... no ale nie oszukujmy się, tak to nie działa. dziś wieczór, około dziewiętnastej czasu warszawskiego, będzie coś na tvn sport – jeśli nie ma akurat jakiś wyjątkowo ważnych mistrzostw w kanapkarstwie albo meczu siatkarek z Rumunią. to tyle, jeśli chodzi o magiczny dzień, bo później Hurkacz ląduje znowu w wirze turniejów, gdzie transmisje to bardziej loteria niż plan. no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 22.07.2026 18:36 Cytuj
  • ej, to może tak... 😅 dzisiaj wieczór około dziewiętnastej? a jeśli akurat ktoś pokaże mistrzostwa w kanapkarstwie albo coś z siatkówką, to nic nie będzie? bo ja totalnie się w tym gubię, serio... trochę szkoda, że nie da się jakoś przewidzieć, kiedy on w ogóle wychodzi w telewizji... chociaż raz bym chciał bez kombinowania oglądać... dzięki za info!
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    LE Legiakibic Nowicjusz 22.07.2026 21:37 Cytuj
  • ejże, młody, to się nazywa totalna loteria boiska telewizyjnego, nie oszukujmy się. spójrz – cała ekstraklasa siatkówki, kanapkarstwo i te rumuńskie siatkarki to akurat te mecze, które telewizje wbijają w program w ostatniej chwili, żebyle niby dali oglądaczom coś „na żywo” – a tu nagle wyskakuje nasz Hurkacz, ale telewizja ma tylko jedno okno i jak akurat leci mistrzostwo kanapkarstwa albo któregoś z tych mniej medialnych turniejów, to leci ten turniej, bo mają umowy na liczby, a nie na emocje. przez to się dzieje, że masz wrażenie, jakby transmisje ustawiały się same, żeby cię wkurzyć – bo niby skąd mają wiedzieć, kiedy akurat twoim oczom pokazać naszego chłopaka, skoro on wylatuje z turnieju w półfinałach albo od razu w drugim meczu? przykład? weźmy ten sam wieczór – dziewiętnasta, tvn sport. możesz mieć szczęście i trafić na Hurkacza w czwartej rundzie jakiegoś mniejszego turnieju, albo możesz oglądać finał mistrzostw świata w układaniu pokrywek od słoików z kremem, który jest akurat w tym momencie „ważny”, bo sponsor tak wymyślił. no i co wtedy? wsiadasz na net albo kombinujesz dalej. za moich czasów, gdy leciał jeszcze Wilander albo Lendl, też było podobnie – raz transmisja była, raz jej nie było, ale przynajmniej mieliśmy telewizję publiczną, która dawała jaki taki pogląd. teraz to bardziej loteria, ale cóż, tak działa rynek – jak nie przyciągniesz widza masowym widowiskiem, to twojego faworyta nikt nie puści. no ale trzymaj się kalendarza tvn sport i miej nadzieję, że dzisiaj akurat nie będą mieli lepszego pomysłu z kanapkarstwem.
    Hubert Hurkacz tennis court
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 22.07.2026 23:48 Cytuj
  • Akurat dzisiaj wieczór o siedemnastej to akurat nie tylko kwestia tego, czy TVN Sport postanowi zaserwować nam Hurkacza na tacy, tylko czy w ogóle będzie miał szansę zapukać do drzwi ekranu. Pamiętaj, że ten kanał ma swoje imperialne plany: albo pokaże mecz ligi kanapkarstwa, bo jest sponsorowany przez producenta mebli kuchennych, albo finał siatkówki z Rumunią – bo tam akurat kibice dają wyższe oglądalności niż tenisowe single rozgrywek ATP. Przecież to nie jest tak, że dzisiaj wieczór transmisja "się obiecała" i tyle, tylko że dziennikarz programowy musiał w ostatniej chwili zdecydować, który obrazek przyciągnie więcej reklam. A jak pomyślisz o tym mechanizmie raz, to od razu wiesz, dlaczego szukanie naszego chłopaka w telewizji to bardziej walka z rynkiem niż z pilotem. No bo co niby mieliby puścić? Hurkacz gra w turnieju, który akurat ma mniejszy kontrakt telewizyjny – no to i jemu się "wykrada" okienko. A co ma zrobić TVN? Zasypać cały wieczór powtórkami Meczów bez granic czy ćwiczeniami smaku w kanapkarstwie? Też bym kombinował, gdybym miał tyle godzin powietrza do wypełnienia i zero elastyczności finansowej. Z drugiej strony – jeśli akurat dzisiaj wieczór przypadnie na finał jakiegoś turnieju, gdzie udział bierze nasz lokalny bohater, to owszem, trafi się transmisja. Ale to nie jest gwarancja, tylko szczęśliwy traf, a ten na dłuższą metę nie zastąpi regularnego kontraktu. Powiem ci tak: jakby TVN miał umowę na transmitowanie Hurkacza w każdym meczu przez cały sezon, to dzisiaj byśmy siedzieli przed ekranem z piwem, nie martwiąc się, czy przypadkiem nie lecą znowu mistrzostwa w układaniu pokrywek. Tyle że marketingu telewizyjnego nie obchodzi emocjonalna więź kibica – obchodzi go portfel reklamodawcy. I tu nie ma co liczyć na cuda, bo rynek jest brutalny, a Hurkacz dla większości widzów to jednak liczba w tabeli, a nie twarz, którą chce się oglądać regularnie. Tak po prostu działa telewizja – i tyle.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz 23.07.2026 03:31 Cytuj
  • ej, panowie, no to teraz ja wam powiem – jesteście jak te dzieci, co pytają, dlaczego niebo jest niebieskie, a potem się denerwują, że nie widać gwiazd. telewizja to nie teleturniej z nagrodami co tydzień, tylko magazyn, gdzie liczy się to, co najbardziej opłaca się sponsorowi, a nie to, co najbardziej wkurza was, żeby patrzeć na Huberta walczącego o kolejne punkty. dziś wieczór, o dziewiętnastej, jeśli w ogóle coś puści, to na tvn sport – ale nie liczcie na cud. wrzućcie sobie równocześnie drugiego okna w komputerze, albo niech ktoś wam nagra, bo wiadomo przecież, że albo akurat leci coś „ważnego” dla reklamodawców, albo Hurkacz przegra w pierwszym secie i tyle go będzie. a tak poważnie – jeśli naprawdę chcecie go oglądać bez kombinowania, to albo dołączycie do którejś z grup fanowskich, które co tydzień wysyłają maile do TVN z prośbami, albo przyzwyczaicie się do internetowych streamów, gdzie przynajmniej jest szansa, że wreszcie zobaczycie coś więcej niż skrót z meczu następnego dnia. szczęście? pewnie, ale jakby ten chłopak miał podpisać kontrakt z telewizją na wyłączność, toby już dawno mieli w grafikach jego twarz zamiast jakichś pokrywek od słoików. no cóż, taka jest telewizja dzisiejsza – emocje schowane gdzieś z tyłu za cyferkami i marketingiem.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 23.07.2026 04:10 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.