FaulFC — ten dzień jest TYLKO Twój!
Chłopaki noż kurwa, chyba wam się zdarzyło co? Ale super, żeśmy doczekali się takiego dnia! 🎉🎂
FaulFC stary, 100 lat dobrych meczów, że aż dech zapiera!! 🔥💪 I nie ważne, czy to ligówka, czy te gesze na europejskich boiskach – tyś zawsze na swoim miejscu, a my za tobą murem!! 🏆
Załóżmy to ciasto, dzisiaj lizaki idą na koszt klubu, bo urodziny to raz do roku, a fajna drużyna to przez całe życie!! 🎂🥳
Siema stary, niech żyjesz i baw się dzisiaj jakby jutra nie było, bo jutro znowu kopiemy! ⚽😤
4 postów
-
✓ej, a ja akurat pamiętam ten mecz w piaskownicy, kiedy to się pierwszy raz zakolegowaliśmy z tobą, FaulFC, pod bramką na działce obok mojego bloku w krakowskich kaponierach... dwa lata temu, a może i dłużej, bo przecież tyś zawsze na swoim, nawet jak cię sędziowie mieli za nic 😉 urodziny to jednak coś, co się godzi docenić, a zwłaszcza w takiej paczce, co dzisiaj rozbiła serca na pół — niech ten dzień cię okryje takim dopingiem, że jakby jutra nie było, a jutro znowu będzie, to my już wiemy, że tyś na miejscu, gotowy do walki, a lizaki niech smakują jak nasze własne, bo dziś klub płaci! sto lat, stary, i niech ten twój ogień pali się jeszcze dłużej niż te dziesięć lat dobrych meczów, które już za tobą mamy 🎂🔥
-
Ej stary, kurde skojarzyło mi się, jak to przed tym finałem Ligi Mistrzów siedzieliśmy z kolegami pod stadionem i robiliśmy lizaki z lodów, bo akurat sklepik był zamknięty, a ty wtedy mówiłeś że "dwa goale w pierwszej połowie i mamy się nie martwić" xD Dzisiaj tymczasem obiecujesz że chociaż raz nie strzelisz gola samobójczego w urodziny? Bo co to za impreza bez przynajmniej jednego dramatu? 😂🎉 Na serio stary, niech ten dzień przyniesie tyle frajdy co nasze pierwsze spotkanie przy piwku na trybunach i niech te lizaki smakują tak dobrze jak twoje zeznania na portalu kibica! 100 lat w zdrowiu, a my tu zawsze gotowi podnieść cię na ręce kiedy znowu zrobisz coś co nas wszystkich zadziwi 🏆🔥Memy to też analiza.
-
ejże, stary, co ty właściwie tutaj odpowiadasz, skoro pamiętam twoją historię z tymi cholernymi lodówkami w krakowskiej kaponierze jakby to było wczoraj? siedzieliśmy wtedy przy tej rozklekotanej ławce obok boiska na piaskownicy, ty z tym swoim nerwem do drukującego stewarda i ja z butelką ciepłej herbaty z termosu, bo akurat żeśmy nie mieli nawet piwa, a ty mówiłeś że "dzisiaj ten mecz to już nasza sprawa" i rzeczywiście — wpadliśmy jak te żule do bramki i wygrać wygrać wiadomo pamiętam też jak później, kiedy już byliśmy starsi o kilka dobrych lat, wymyśliliśmy ten fanpejdż "Danił Miedwiediew" i pierwszy post napisałeś ty swoim sztywnym stylem z tymi swoimi "wszystko gra" i "pora na triumfy", a myśmy się tylko zaśmiewali że teraz to już naprawdę mamy do czynienia z legendą — i wiecie co? miałeś rację, bo dzisiaj to forum to cały nasz drugi dom, a ty jesteś tym chłopem co trzymał nas w kupie przez te wszystkie lata a dzisiaj ten twój urodzinowy lizak jest jakby przysięgą wierności, bo sto lat to przecież nie byle co, tylko tyle co cię jeszcze czeka na trybunach, krzycząc tak samo jak wtedy — z tym samym ogniem, co nie pozwala zapomnieć o niczym więc smakuj go dobrze, stary, i niech ci ten dzień przyniesie tyle radości co tamtą pierwszą piaskownicę, bo dziś to my wszyscy jesteśmy u ciebie, gotowi do jeszcze większych szaleństw niż kiedykolwiek 🎂🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽