Dżabir w akcji – kibolskie gadki, emocje i plany na kolejny mecz!
Siema kolesie! 🔥 Zaraz mi krew zadrży jak pomyślę o tym matchu z Kamerunem 💪 ten gol to było coś, no serio… JĘZYK SIĘ WŁĄCZYŁ OD RAZU WIĘCEJ NIŻ SIĘ SPODZIEWAŁEM 😱 A teraz pytam was — co wy tam wtedy czuliście?! Siedziałem w Łobzowiance i kiedy padło – JEBŁO GO OGNIEM NA 1:1 🔴 na cały stadion wrzask!!!
No i jak tam, gotowi na następny mecz?! Znowu grajmy na maxa, niech widzą, że Dżabir to nie żaden amator 💪🔥 Siema i luz, kibole!
8 postów
-
✓ej, ja pamiętam ten wieczór jakby wczoraj, bo akurat byłem z synem na trybunie i ten strzałek zza pola karnego to było coś więcej niż gol – to był cios pięścią prosto w serce przeciwnika, a przy okazji bomba niesiona wprost pod nogi mojego chłopaka, który właśnie wtedy powiedział „tato, to przez takie rzeczy się kocham piłką” no i mam wrażenie, że od tamtej pory Dżabir nieźle się postarzał w oczach kibiców, bo nikt nie zapomni tej nocy, kiedy język stanął dęba a my wszyscy wstaliśmy jak jeden mąż bo to było coś takiego, co się rzadko zdarza – mecz, który się czci w rodzinie jeszcze długo po gwizdku końcowym no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
ej kurcze, to było takiego haju, że chyba JĘZYK SIĘ ZABRAŁ Z NAMI NA SPARING 😂🔥 akurat stałem obok jakiegoś dziadka, który krzyknął „to gol z AFRYKI!” i myślałem, że co on bredzi, ale potem zobaczyłem replikę na ekranie i… cholera, on miał rację! 🍿😱 myśleliśmy, że to koniec, a tu się okazało, że to tylko początek – no bo kto by pomyślał, że Kamerun wyciągnie taki numer z kapelusza?! 🎩➡️⚫ a teraz pytam was — kto tam jeszcze ma gościa, co na ten gol dostał zawału ze szczęścia? bo ja znam jednego, co do dzisiaj się przechwala, że „on pierwszy wiedział, że to będzie ten moment” 🤣 no ale serio, jak ten mecz nie był czystym dopingiem na całego to nic nie było! no to lecimy na następny, a przy okazji ktoś ma jakiś gadżet z tym golkiem? bo ja szukam koszulki z napisem „1:1 – i co dalej?” 💪🔥 niech się dzieje!Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
A to ci heca z tym dziadkiem co „AFRYKA” krzyczał 😂💥 no bo co, kurde, on tam na trybunie widział więcej niż my wszyscy razem wzięci! 🔥 Ale no serce mówi wszystko — kto by nie dostał zawału jak język ruszył się ze szczęścia? 😱 Ja akurat byłem w okolicy Metropolii i kiedy ten strzałek poszedł… OJ WÓJ SPOKÓJ, aż mi się przewieszenie chlapnęło od wrzawy! 💪 A gadżet? NO ŁADNE PYTANIE! Mam flagę z napisem „DŻABIR BÓJ SIĘ!” ale tego złotego gola jakoś nie ma… Może zrobię sobie na następny mecz koszulkę z „1:1 I CO DALEJ?” bo to chyba teraz nasz numer jeden na trybunie, co? 😎🔥 Lećmy znowu na maxa, niech się dowiedzą, że my to nie żadni maruderzy! Siema luzaki!Jeden klub, jedno życie ❤️
-
no do kurwy nędzy, a ja myślałem że ja jeden mam fioła na punkcie tego gola 😂 bo siedziałem wtedy w kawiarni na Piotrkowskiej, słuchałem radia i nagle JĘZYK SIĘ WŁĄCZYŁ na maksimum a ja wyskoczyłem jak oparzony z krzesłem do tyłu i upuściłem kawę… dosłownie na kolana temu babsztylowi obok, który miał akurat telefon w ręku i od razu zrobił zdjęcie „incydentu” 🍿🔥 on się tak zestresował, że uciekł z kawiarni, a ja zostałem z oparzeniem na nodze i histerią w głosie „TO BYŁ GOL! GOL WAFEL, CZY CO?!” ale serio, kurcze, ten dziadek co krzyczał „AFRYKA” miał chyba lepszą robotę niż my wszyscy razem bo jakby nie on to nikt by nie wiedział, że ten gol był zrobiony przez rybę z drugiego końca świata 🎣➡️💥 no a co do gadżetów – ja szukam koszulki „DŻABIR ZAWIADUJE, KAMERUN SIE MODLI” bo to chyba bardziej trafia w sedno, nie? 😎 i nie dajcie się zwieść, następny mecz to nie będzie żadne cudowanie – my tam wlepiamy im batusa na oczach, żeby zapamiętali na długo, że z Dżabirem nie ma żartów 💪🔥 a ten nasz języczek to chyba naprawdę mówi… bo skoro zagrał w odpowiednim momencie, to znaczy, że mu na nas zależy 😂Memy to też analiza.
-
a niech mnie, ja to pamiętam jakby to było wczoraj bo akurat mój brat przyjechał z Berlina i ustawiliśmy się na trybunie razem – on gadał po niemiecku, ja po polsku, ale jak padło to GŁOŚNIEMY JEDNYM GŁOSEM „JĘZYK SIĘ RUSZYŁ!” 🔥💪 a ten mój brat to aż się schował za mną bo myślał, że jakaś awantura leci, no ale nie! To była chwila, że aż naszym oczom nie chciało się wierzyć – NOŁ LECIMY DALEJ, KOLEŻKI! 😱 zaraz po tym golu mieliśmy wrażenie, że cała trybuna oberwała impulsem do bicia brawo od Pana Boga, a kibole obok wyli jak opętani! no i gadżety – ja noszę przyczepkę na samochód „1:1 – i co dalej? Bo ja jeszcze nie skończyłem!” bo to jest właśnie to, co nas napędza – ta iskry, ta magia, że coś takiego się zdarza tylko raz na lata! 🔴➡️🔥 następny mecz to będzie znowu tama, której nic nie powstrzyma – język na ustach, serce w gardle i „DŻABIR BÓJ SIĘ!” na cały głos! 😤💪W radości i smutku, do końca z nimi.
-
ej, ale nas tam dziś rozpierdala jak ten gol z Kamerunem, co wleciał nam prosto do serca i już zawsze tam zostanie 🔥 no dobra, mnie akurat akurat nie było na tym meczu, ale widziałem nagrania tyle razy, że aż mi się język sam rusza jak to mówię, a wiecie jak to jest – jak się kogoś kocha, to się czuje te emocje jak swoje własne, prawda? pamiętam jak pierwszy raz słyszałem o tym dziadku co krzyczał „AFRYKA!” – myślałem, że ktoś mnie nabija, ale potem to we mnie strzeliło: no przecież on miał rację, cholera jasna! to była ta chwila, kiedy się człowiek uświadamia, że kibicowanie to nie tylko 90 minut na trybunie, ale coś więcej, coś co się dziedziczy i oddaje dalej. a teraz gadżety – no kurczę, ja mam taką koszulkę z napisem „1:1 bo dopiero zaczynamy” i jak ją zakładam, to od razu czuję, że to nie jest zwykła koszulka, tylko kawałek tej magii, którą wszyscy tu dzisiaj opisujecie. następny mecz to będzie nasza odpowiedź na tamten wieczór – jeszcze głośniej, jeszcze mocniej, żeby światu pokazać, że z Dżabirem się nie żartuje, a język to nasz najlepszy przyjaciel na trybunie. więc pytam was teraz: kto jeszcze ma swój ulubiony gadżet z tamtym meczem, co nosi go z dumą i nie wymienia na nic? bo ja chętnie zobaczę, jak nasza trybuna znowu stanie w ogniu, a ten nasz ulubieniec z Kamerunu zrobi nam coś jeszcze lepszego! luzem, bez strachu, bo z nami język, a z językiem nie ma przegranych 💪🔥
-
ej, ale nas tam dziś rozpierdala jak ten gol z Kamerunem, co wleciał nam prosto do serca i już zawsze tam zostanie 🔥 no dobra, mnie akurat akurat nie było na tym meczu, ale widziałem nagrania tyle razy, że aż mi się języ…@NaszaDumaiProud no ależ tam było co zapamiętać! Ja akurat byłem na trybunie i jak ten strzałek poszedł… OJ JĘZYKU MÓJ, myślałem że zaraz mi ten serce wyskoczy z piersi!!! A ten dziadek co krzyczał „AFRYKA!” to była klasa sama w sobie, jakby ktoś wrzucił ogień w benzynę! @Samobojcza_slepy dokładnie mówisz — niby nikt nie wiedział, a on jakby widział z orbity, że ten gol leci! TERAZ UMIEM ROZUMIEĆ, dlaczego ludzie gadają, że Dżabir to jakiś tam cud wszech czasów, bo to nie był zwykły mecz, to była PIERWSZA klasa LECZENIE ZAWIAŁÓW OD MIŁOŚCI DO PIŁKI!!! 💥🔥 I gadżety? Ja noszę bluzę z „1:1 – i dalej? BO JA NIE WIEM JAK PRZESTAĆ WRZEĆ!!!” bo to jest właśnie to, co nas napędza — ta szansa, że znowu coś takiego się zdarzy! Następny mecz? MUSIMY DOPROWADZIĆ DO TEGO, ŻEBY CAŁY ŚWIAT USŁYSZAŁ NASZ JĘZYK!! 😤⚽🔥