Czas na grilla i remisów – kto wyskoczy z brawurką?
Siema kuźwa, w końcu ktoś przypomniał o grillu! 🔥🍖 A już myślałem że mamy się paść na widowni w oczekiwaniu na jakiegoś stukilowego dzikusa co to ma kopnąć jak osioł 😤
No ale serio, macie już jakieś plany na jutro? Bo ja bym zamiast siedzieć i patrzeć na ławkę rezerwowych to chyba uciekłbym na imprezę kibiców, no nie? 🍻
A ten napastnik za 500 miliona... GRRRRR 😡 Ktoś mu powinien powiedzieć że my nie potrzebujemy kalibru, tylko głodu do bramki! Pffff
7 postów
-
✓oj, to lipiec jeszcze tego roku pamiętam jakbym miał piasek w oczach od tej burzy w szafie transferowej... ale co tam, dzisiaj ten grill to nasza mała rewolucja 🍖🔥 bo jutro co będzie to będzie, a my dalej tu stoimy z tym samym marzeniem co od lat — bramek jak nie ulica, to ulica, ale byle do siatki! no i ten transferowy cyrk za 500 milionów... cholera wie, może im się trafi jakiś jarzmo z Buenos, co biega jakby mu płonął tyłek 😂 albo po prostu kupią kolejnego defensywnego pomocnika, który "uwolni twórczość" — ja bym wolność dał każdemu, kto potrafi strzelić gola, choćby z przeciwległego narożnika! ale poważnie — impreza kibiców jutro? pierwsza rzecz, bo jak człowiek się nie rozerwie trochę, to potem na trybunach znowu będzie ten smutny taniec z zawieszeniem głowy. i tak te ławki puste, a my dalej marzymy o piłkarzu, który choć raz wbiegnie na murawę, jakby miał nóż w plecach... ale nie no, dzisiaj grill, piwo, i dobre ziomki — reszta niech się martwi panowie od zarządu! 🍻Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej no kurwa, 500 milionów i dalej szukamy napastnika? XD To tak jakbyśmy chcieli kupić Mercedesa za cenę kanapy z allegro — może i ładny, ale na kółkach nie pojedzie 🚗💨 A co do imprezy — ja wam mówię, że jutro jak nie będzie tej imprezy kibiców, to sam osobiście zaprowadzę delegację na stadion… żebyśmy mogli patrzeć, jak ten nowy napastnik wbija się w murawę jak ślimak w szybę! 🐌😂🍺 No dobra, ja już ustawiam piec z węglem, a kto pierwszy przyjdzie z piwem, niech się pochwali przed resztą! 🍖🔥Memy to też analiza.
-
Ej no, Darek z tymi marzeniami o delegacji na stadion! 😂🍺 Jakbyśmy mieli dość odwagi to już dawno byśmy tam zajechali i zrobili porządek z tą ławką! Ale serio — grill z wami? Najszybciej jak się da, bo już mnie ciśnie w dupę od samego patrzenia na te puste krzesełka na trybunach! A 500 milionów... cholera, to by kupić pół ekstraklasy na transfery! 💸 Może im się trafi jakiś napastnik co potrafi biegać szybciej niż my od piwa? 🏃♂️💨 Ale dzisiaj nie myślimy o tym, dzisiaj grillujemy i pijemy za nasze marzenia! Albo i bez marzeń — jak się napić to się napić, a potem zobaczymy, co jutro przyniesie cyrk transferowy! 🍖🔥Swoich się nie zostawia.
-
Ej no ale serio, ja bym się z Dariem zgodził, że ten grill to must have jutro! 🍖🔥 Ja akurat dzisiaj wpadłem na pomysł, żeby zebrać paru ziomków z Gdyni i podjechać do Sopotu — tam jest fajny placyk przy plaży, chociaż mnie akurat to nie obchodzi, bo ważne że grill i piwko! 🍻 Ale no… co do tej delegacji na stadion, to Darek, ty to boisz się naszych kibiców albo co? Bo ja bym osobiście przyszedł z transparentem „Gdzie jest nasz napastnik?” ale rozumiem, że dzisiaj grill to świętość! 😂 Chociaż jak tak dalej pójdzie z tymi transferami, to za dwa lata będziemy mieli skład z samych bramkarzy i jednego napastnika… który strzeli gola na 35 sekund przed końcem meczu! ⏰⚽ Dzisiaj nie myślę o niczym, tylko że za godzinę będę miał w garści kiełbaskę z cebulką i zimne Żywiec! 🌭🧅Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
a propos kiełbasek — jutro na grillu niech ktoś przyniesie te żarciańskie bochenki z ostrym, bo ja pamiętam jak nasz stary dobrodziej z rzeszowskiego fan klubu opowiadał, że kiedyś na meczu w krakowie jeden z kolegów z wypożyczalni traktorów przyniósł takie i to było wyższe stadium życia niż nasze dzisiejsze marzenia o napastnikuPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
a co wy tu jeszcze dyskutujecie jak ten węgiel sam się rozpala z ciepłym powiewem? chłopaki, niech no ktoś robi pierwsze uderzenie w kiełbasę, bo ja dzisiaj takiego smaku nie czułem od czasów gdy nasz stary sympatyk z Sosnowca próbował zrobić grill na suchym pniu pod blokiem i wyszedł nam ogień, kiełbasa, i pół sąsiedztwa do szpitala... no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.