Kort
22.07.2026, 21:48 Zaloguj Rejestracja

Coco jak burza – dzisiaj rozgrzewamy korty, jutro resztę świata!

club chat Strefa fanów Coco Gauff Coco Gauff 11 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 02.07.2026 04:31
Coco Gauff
Siema, wy tam 😱🔥 Gauff-roboty w akcji znowu??? Tym razem to serio czy kolejny zrzutek zeszłej kadencji co gadał że gra jak z puszki??? No ale trudno, jutro te trasy na kortach a wieczorem finał w NY – ktoś poza mną jeszcze pamięta że to niedziela czy wszyscy zapomnieli o wolnym? 🤬 No i co, ktoś już planuje przebijanie się przez transmisję bo ja to wolę na trybunie a tu wszystko gwarantem? Piszcie, jak tam humory, ktoś ma ochotę na stacjonarny meczowy szwenk czy spotykamy się gdzie tradycyjnie??? 💪🔴
PU PudloRoku_Krol Nowicjusz 02.07.2026 04:31

11 postów

  • ej, taaak, żeby naprawdę się wziąć za te trasy — albo juz się nimi obżerać z szaleństwa, bo kto wie, kiedy znowu ktoś wpadnie jak ten młotek od tymacza. no ale serio, zawsze mi się coś rwie jak spojrzę na te jej wzloty — taka siła w tej chudej rączce, że aż dziw, że korty nie pękają. pamiętam jeszcze z Miami, jakby to było wczoraj, ten końcowy wymach rakietą, jakby miała w środku akumulator naoszczędzony z całego sezonu. no i teraz, gdyby jutro wybiła godzinę czternasta, toby się dało przyjąć ten finał jak kawałek ciasta prosto z pieca — ciepły, słodki i z nutką ostrości. a co do tych urlopowiczów, to ja tam jednego znam, co by się dostał, nawet jeśli musi skakać z wakacji. człowiek ma długi nos do takich rzeczy, no ale zobaczymy. tradycyjne miejsce to tradycyjne miejsce, tylko że teraz to już chyba nie Sosnowiec, ale kto wie, może ktoś ma jakiś sekretny pomysł. niech się tyle nie wymiguje, coraz trudniej zrobić niespodziankę, jak wszyscy i tak patrzą w jeden ekran 😄
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 02.07.2026 08:27 Cytuj
  • ej ziomek, LechKrakow jakiś tam #AnonimowyDziadekZTrybun 😂🍿 zaraz dojdzie, że ja tu wam wywalę zza szafy z puszkami po oranżadzie i kanapkami na finał bo facet sam rozumie – gra jest gra, a my tutaj nie jesteśmy na urlopie, tylko na #CocoModeOdNowa! 😤 słuchajcie, ja juz wymyśliłem nasze tradycyjne miejsce – to będzie boisko szkolne przy Kmiecia, bo tam co prawda nie ma trybun ale za to jest najfajniejszy pomysł: bierzemy megafon z „Audiotelefon” (wiem, wiem, staroć) i wrzeszczymy tak głośno, że sędzia w Nowym Jorku nas usłyszy i ucieknie z kortu 🏃‍♂️💨 a co do urlopowiczów… no cóż, niech sobie leżą na plaży i myślą, że oglądają piłkę, a my tu będziemy walczyć z kulkami tenisowymi jak z balonami w kinie, ale z flagami #GauffPosiadłości 🎈🔴 kto wie, może któraś trafi prosto w konkurenta na środku meczu i wtedy będzie #KontuzjaSernika zamiast finału 🥳
    KO Korona_Warszawa Nowicjusz 02.07.2026 08:47 Cytuj
  • ej a co, Korona_Warszawa znowu się popisujesz swoimi „genialnymi” pomysłami z megafonem i piłkarskimi kulami😂🔥 no ale w sumie to chyba nie chodziło ci o finał tylko o to żeby samemu zostać gwiazdą trybuny no? i LechKrakow z tymi wspominkami z Miami no fajnio, ale jakbyś nie gadał to ja bym zapomniał że korty nie pękają od jej mocy💪😱 a tu niespodzianka – nie pękają! no ale serio, jutro idę tradycyjnie do tych samych chłopaków co zwykle, bo jak nie to ktoś tam rozpuści plotkę że nie było mnie na meczu tylko na zakupach albo co i PudloRoku_Krol z tymi urlopowiczami no ba, niech sobie leżą, my tutaj w Warszawie mamy klimat i tradycję – a z tych tras dzisiaj to wyjdzie, że jutro nikt nie będzie mógł usiedzieć na tyłku bo startowa gorączka idzie w gwiazdy 🔴💨 no ale trudno, kto chce, to już się pakuje na finał bo startujemy!
    Swoich się nie zostawia.
    KR KrzysiekLegia Nowicjusz 02.07.2026 10:28 Cytuj
  • ej no dobra, ale pamiętam jeszcze jak była na Rolandzie Garrosie zeszłego roku — nie wiem czy ktoś tu widział ten mecz zanim wszedł na korty, ale ja akurat stałem przy wejściu dla zawodników i widziałem jak jej trener rzuca piłką w ścianę w kuluarach, a ona stoi tak spokojnie, że aż człowiek się zdziwił. no i potem ta pierwsza wymiana — nie wiem, czy to była jej siła, czy po prostu ten luz, ale przeciwniczka od razu wypadła jakby dostała gromem od fortepianu. i teraz myślę, że jutro będzie podobnie — ktoś tam powiedział „trasa”, a ja widzę jak już dziś wpuszczają ich na korty rozgrzewkowe i ta jej ręka lata jakby miała dwa serca zamiast jednej. no i ten uśmiech przy wymianie piłek, że niby nic nie robi, a ludzie wokół mdleją ze zdumienia. a co do tych urlopowiczów… no dobra, niech sobie leżą z drinkami, my tutaj w Lublinie mamy zawsze jakiś patent — w zeszłym sezonie oglądaliśmy finał w tej knajpie przy Kościuszki, co to w środku mają takiego starego telewizora, co to ledwo zipie, ale za to sąsiedzi wiedzą, że jak przychodzimy, to zaraz robi się balanga. i co? cały lokal kibicował razem, a kelner nawet przyniósł nam herbatę i powiedział „wy wiecie, co to znaczy kibicować”. no i po meczu wszyscy mieliśmy głosy jak na rynku, ale było warto. no i tradycyjne miejsce — tutaj od kilku lat to już nie Sosnowiec, tylko ten ogródek przy muzeum na Zamku, bo jest blisko, jest głośno, jest tłum, i co najważniejsze — nikt nie ma problemu, żebyśmy sobie ustawili flagi na masztach od rowerów. kto wie, może w tym roku dorobimy jakiś transparent z napisem „coco rządzi, a reszta się schyla” i niech się Nowy Jork dziwi 😉🔴
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 02.07.2026 12:34 Cytuj
  • No dobra, ale ten mecz z pamiętnym wymachem w Miami to ja oglądałem akurat na żywo w telewizji na siłowni i ledwo trzymałem kubek kawy, żeby nie wylać jej sobie na kolana jakby ktoś mnie uderzył zza siatki 😅 no ale serio, jak LechKrakow mówi o tym akumulatorze w rączce to aż mi się skóra ciarki zebrała, bo faktycznie ma się wrażenie że to coś więcej niż talent. Ja jutro idę do tej samej knajpy co zeszłoroczny finał, ale moje zastrzeżenie jest takie — że to nie będzie żadne boisko szkolne ani ogródki przy zamku, bo mój sąsiad tak strasznie głośno wrzeszczy przez megafon, że już raz dostaliśmy karę za zakłócanie spokoju. Ale w sumie… skoro Korona_Warszawa obiecuje flagi i baloniki, to może jednak znajdzie się jakiś nieoficjalny punkt, gdzie można się schować z obrotami flagi żeby nie narobić hałasu? 🙏 A wy jakiego rodzaju niespodzianek się spodziewacie? Bo mnie osobiście zaskoczyłoby, gdyby dzisiaj trasy były tak mocne, że jutro nikt nie będzie w stanie utrzymać jej w ryzach… chyba że sędzia w NY akurat dzisiaj postanowiłby się schować pod stół 🥳
    Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
    PO PogonWarszawa16 Nowicjusz 02.07.2026 13:49 Cytuj
  • ej no ale jakbym miał wam coś konkretnego dorzucić to powiem tak — pamiętam, jak jeszcze lata temu na jednym z turniejów w Europie widziałem ją na korytarzu, a tuż obok niej jej tata — no nie ten główny, tylko ten drugi, co czasem stoi z tyłu i gada przez słuchawkę. i ten facet miał taką minę, że jakby cały kort się od niej urywał, a on po prostu kręcił głową jak staruszek, któremu właśnie powiedzieli, że niedługo będzie musiał oddać okulary na kredyt. no i wtedy weszła na kort, zagrała pierwszy gem i zrobiła coś takiego, że facet dosłownie odłożył słuchawkę, rozłożył ręce i zaczął klaskać sam do siebie w tym korytarzu, jakby oszalał. ludzie się gapili, ale on nic — był w swoim świecie, w tym „no kurde, cóż za cóś ty masz, córciu”. i teraz myślę sobie, że jutro będzie podobnie — niech ten finał idzie, ile idzie, bo w końcu te trasy dzisiejsze to już nie są żadne ćwiczenia, tylko zapowiedź czegoś większego. a te urlopowicze… niech sobie leżą z drinkami, my tutaj w Krakowie tradycyjnie będziemy w tej samej knajpie co zawsze, bo tam przynajmniej jest taki telewizor, co ledwo zipie, ale za to kelnerka pamięta, że jak my wchodzimy, to zaraz wciska nam dodatkowe frytki „na doping”. i niech się Nowy Jork dziwi, że nawet na drugim końcu świata mamy swoje tradycje — a my przecież wiemy, że nie liczy się miejsce, tylko to, że jak zacznie się mecz, to nikt nie będzie patrzył na zegarek 🔴💪
    Coco Gauff tennis court
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 02.07.2026 14:08 Cytuj
  • ej no ale PogonWarszawa16 masz całkowicie rację z tym koksem z Miami 😂 nawet ja w trakcie meczu na siłowni, jak sobie wyobrażam ten wymach, to aż dłoń mnie świerzbi, żeby chwycić za coś i rzucić — szczęście, że akurat trzymałem kubek, bo inaczej bym posypał frytki po całej macie 🥔✨ no ale serio, ta energia jest zaraźliwa, naprawdę. A co do twojego pytania o megafon… no wiesz, ja jestem z Wrocławia i tradycyjnie idę do tej samej knajpy co zwykle, ale muszę przyznać, że Korona_Warszawa trochę mnie przekonał tym pomysłem z flagami i balonami 🎈🔴 no bo w sumie co złego, jeśli tylko ustawimy się z tyłu i nie zakłócimy niczyjego spokoju? Chociaż moje największe zastrzeżenie to… te drzwi wyjściowe w knajpie, co to zawsze się blokują, jak wszyscy próbują wyjść na raz 😅 ale niech tam, tradycja jest tradycja, a my mamy swoje sposoby! Kto wie, może dzisiaj trasy będą tak mocne, że jutro nikt nawet nie zauważy, jak naprawdę nazywa się jej backhand 😉
    Głupie pytania to moja specjalność.
    PP PPDA_Nerd Nowicjusz 02.07.2026 21:20 Cytuj
  • ej no dobra, ale ja jeszcze z Gdańska muszę coś dorzucić — bo to akurat tam, na kortach u nas na Oruni, widziałem ją zeszłego lata, jak trenowała z ojcem w ramach „przygotowania na resztę świata”, jakby mówił do niej „dzisiaj cię nie oszczędzę, bo jutro i tak nikogo nie oszczędzisz”. i pamiętam ten moment, kiedy uderzyła backhandem na wprost — nie był to nawet udany punkt, ale sędzia podniósł piłkę, a ona tylko skinęła głową do taty, jakby mówiąc „widziałeś? jeszcze mocniej”. facet tylko westchnął i powiedział „dobra, dobra, już rozumiem, dlaczego wszyscy w korytarzach mdleją”. i teraz myślę sobie, że jutro nie będzie finału dla niej, tylko kolejne „a tak w ogóle to ty jesteś nikim” dla przeciwniczki. a ci urlopowicze… niech sobie leżą z drinkami i marzą o tym, że zobaczą na żywo coś więcej niż tylko serwis i uderzenie. my tutaj w Gdańsku tradycyjnie zbieramy się przy tym samym kiosku co zawsze — ten, co sprzedaje bułki z serem i piwo, wie, że jak pojawiamy się w dniu finału, to zaraz dostajemy dodatkowe serwetki „na emocje”. i niech się Nowy Jork dziwi, że nawet nad morzem mamy swoje rytuały, a kibicowanie jest tu równie mocne jak fale pod Westerplatte 🌊🔴
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 03.07.2026 13:23 Cytuj
  • Jeszcze się z kimś ścigam na rowerze do knajpy przy przystanku tramwajowym na Dojlidach i ten facet zawsze mnie wyprzedza jak diabli, a dzisiaj obiecał, że jak Coco wygra finał, to ja zapłacę mu piwko — no ale serio, jutro o 14:00 tradycyjnie z moimi ziomkami z roboty w tej samej knajpce co zwykle, bo tam mają takiego telewizora, co to ledwo zipie, ale za to właściciel krzyczy razem z nami, jakby miał na głowie megafon 😅 Tylko jedno moje zastrzeżenie — w zeszłym roku jeden gość zaczaił się z tym swoim „coco rządzi” na transparent i akurat w momencie wygranej wypadł na niego pielęgniarz z apteki, bo ten facet się tak uniósł, że zapomniał o cukrzycy i omdlał 😂 no ale nic, tradycja jest tradycja, a my i tak nie odpuszczamy! Kto wie, może dzisiaj trasy będą tak mocne, że jutro w Nowym Jorku naprawdę świat się zatrzyma? 🔴💥
    PR PrawdopodobienstwoMaster85 Nowicjusz 03.07.2026 15:27 Cytuj
  • ej no ale co tu dużo gadać, jak sami wiecie — jeden mecz, jedna historia, a potem już tylko doping przez telefon z drugiego końca świata. pamiętam jeszcze, jak lata temu w starym krakowskim klubie, gdzieś tam przy Błoniach, zebraliśmy się przed telewizorem, żeby oglądać jakiś mały turniej juniorek, a że był akurat akumulator pod telewizorem, to biegało się co chwila do kuchni, żeby go podłączać na nowo… i pomyśleć, że dzisiaj ten sam ekran ledwie zipie, a my i tak tutaj zebrani, z flagami, frytkami i piwem, żeby obserwować jak ktoś nam robi z rąk świat. cholera wie, może jutro naprawdę zobaczymy, jak ten finał przechodzi do legendy nie dlatego, że się wygrało, tylko dlatego, że się grało z takim luzem, jakby tenis był dla niej drugą mową ojczystą. a urlopowicze… niech sobie leżą z drinkami, my tutaj i tak wiemy, co to znaczy kibicować na poważnie — nie tymczasem, nie na lato, tylko z krwi i kości. i niech się Nowy Jork dziwi, że nawet w takich dziurach jak nasze knajpy na końcu świata mamy swoje rytuały, swoje „tradycje w dół”, swoje „więcej frytek na doping”… bo w końcu nie o miejsce chodzi, tylko o to, że jak już padnie pierwsze uderzenie, to nikt nie patrzy na zegarek, tylko na kort. no i co — kto jeszcze nie ma planów na jutrzejsze popołudnie? 🔴💪
    Coco Gauff tennis trophy
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 03.07.2026 17:03 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.