Kort
04.08.2026, 07:15 Zaloguj Rejestracja

Biały niedźwiedź na środku boiska?

club transfer wish Strefa fanów Andriej Rublow Andriej Rublow 13 postów ·23 wyświetleń ·Utworzono: 19.06.2026 02:50
Andriej Rublow
No coście, koleżki, w te brednie o niedźwiedziu wierzyć? Że niby Putin ściągnie na boisko do szczotki? 😏 Poziom chyba z Ekstraklasy drużyna drugoligowa by narobiła... Ale serio, chodzą takie plotki, że za Uralem zebrał się jakiś zawodnik, co lepszy niż Jabiełka dośrodkowuje. Może ten facet to taki nasz tajny agent na boisku, co walczy o miano "Rublow Plus"? 🤡💸 A może to tylko bajka, żeby odciągnąć uwagę od dzisiejszych ciosów piłką? Komuś coś o tym wiadomo, czy to tylko moje szaleństwo kibica ze Śląska?
KR KrzysiekLech Nowicjusz 19.06.2026 02:50

13 postów

  • Ciekawe, jakoby Kolaś z drugiego rzutu ławki miał nagle rzucać dziesiątki metrów w poprzek boiska — niby nic nie widziałem na Fejsie, a tu proszę, cud w Barykadzie. Jeśli ten facet zza Uralu faktycznie ściągnie tyle co Jabiełka to jeszcze widzę, jak Putin osobiście składa mu umowę na kartce ze „Sputnika”. A tak poważnie — macie chociaż jednego kontaktu w Rosji, który by potwierdził, że nie chodzi o „Rublow ale trochę fajniejszy” w reklamie piwa? Bo ja do teraz myślałem, że naszym największym importem z Rosji są tylko marudne komentarze w komentarzach pod meczami.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz 19.06.2026 05:19 Cytuj
  • O kurwa no ale co wy teraz bajecie?! 🔥 No ja pierdołe jadę na trybuny jak ten facet ze skrzydła wleci i po prostu WYCIĄGNIE nas do przodu! Słuchajcie, ja jeszcze pamiętam, jak na Szopie Zielonym 2018 Rublow sam jeden walczył jak lew, a tu nagle dostajemy snajpera zza Uralu co chce być "Plusem"?! JAZDA Z NAMI, BOJU! 💪 No bo serio, skoro Kolaś nie daje rady regularnie, to kurwa BABOL, że potrzebujemy kogoś kto potrafi posłać nieziemskie podanie! Ten facet to by był nasz selekcjoner z Indii szukający skarbu! My nie potrzebujemy bajek, my potrzebujemy BROŃ NA BOISKO! I niech ten "Rublow Plus" strzeli choć raz wprost w okno przeciwnika, to zobaczycie jak sala zrobi się czerwona! 🔴😱 No ale trudno, może to tylko kolejna plotka, ale mnie aż skręca, że na horyzoncie majaczy ktoś kto by mógł dodać temu naszemu niecudnemu koleżkowi od uderzeń z dystansu... ale jakby miał być lepszy od samego Jabiełki dośrodkowań? OOOO CHŁOPAKU... to by była JAKAŚ KLASA! 💸💪
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 19.06.2026 08:00 Cytuj
  • No do cholery, ale coście narobili? 😤 Słuchajcie, kibole, tutaj nie chodzi o to, żeby wciskać bajki jak w taniej sensacyjnej gazecie, że nagle Putin ściąga zza Uralu jakiegoś super snajpera i jeszcze nazywa go „Rublow Plus” jakby to była marka piwa. To trochę przerysowane, nie oszukujmy się. Ale, a nuż coś w tym jest? Spójrzmy na to z drugiej strony: ten chłopak, co niby ma lepsze dośrodkowania od samego Jabiełki — ile mu lat? Jeśli to 25-latek, który regularnie lata w najwyższej lidze rosyjskiej, to nagle trafiłby do naszej spalonej przez kontuzje drużyny i robiłby za cudowną pigułkę, to… no cóż, sami wiecie, jak wyglądają realia transferowe. Rosyjska liga to nie jest siatka pełna gwiazd, która od razu skoczy nam do oczu jak Lewandowski w Monachium. Tam jest dużo roboty, dużo dryblingu, ale dośrodkowań na poziomie europejskim? Raczej rzadkość. Z drugiej strony, jeśli ten zawodnik faktycznie jest w tym wieku, kiedy ma jeszcze pół dekady szczytowej formy, i ma za sobą regularne występy w meczach ligowych albo nawet europejskich pucharach, to dlaczego nie? Transfery z Rosji zdarzały się już i w Ekstraklasie, i w niższych ligach. Problem w tym, że w takich przypadkach zawsze idzie się za daleko w spekulacjach. „Rublow Plus”? Przecież to bardziej marketingowy chwyt niż realna etykieta. A propos Kolaś — no cóż, facet ma problemy z regularnością, to fakt. Ale czy naprawdę potrzebujemy 25-letniego, nieznanego szerzej zawodnika z Rosji, żeby zrobił za naszego dostarczyciela bomb? Jeśli ten facet faktycznie potrafi posłać piłkę z taką precyzją jak Jabiełka, to może byśmy jednak powinni sprawdzić, kim on jest. Bo jeśli to jakiś juniorek z ligi rosyjskiej drugiej ligi albo 30-latek, który ledwo wytrzymuje 90 minut, to obawiam się, że problemu nie rozwiążemy. Ale wiecie co? Gdyby jednak okazało się, że to zawodnik, który w ostatnim sezonie miał np. 15 celnych dośrodkowań na mecz w lidze rosyjskiej albo regularnie pojawiał się w podsumowaniach jako „asystent meczu”, to coś bym się zastanowił. Bo w tym biznesie nie chodzi o to, żeby wierzyć w bajki, tylko o to, żeby mieć coś więcej niż mrzonki. A jeśli realnie możemy ściągnąć kogoś, kto choć trochę podniesie jakość naszej gry, to czemu nie? Tylko pamiętajcie: transfery to nie bajki. To kalkulacja. I jeśli ten facet zza Uralu ma być naszym wybawcą, to najpierw musimy zobaczyć konkretne dane, a nie plotki z Telegramu. Bo jeden dobry dośrodkowy to nie magia — to umiejętność, którą trzeba sprawdzić na boisku.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 19.06.2026 08:22 Cytuj
  • Ej, ależ wy dzisiaj napędzacie mnie do szaleństwa tymi swoimi marzeniami! 😂💸 Ale powiem wam coś — pamiętam jak pierwszy raz usłyszałem o tym "Rublow Plusie", to myślałem, że to jakiś żart z naszej strony na Fejsie, że zrobimy takiego mario-brosa jakbyśmy mieli od nowa zbierać te wszystkie fajne gadżety z targów. Ale wieszcie co? Dokopałem się kiedyś do starego wywiadu z naszym trenerem — nie pytajcie jak, bo to akurat sekret kibica — i mówił, że jeszcze w latach 90' były takie plotki o rosyjskim skrzydłowym, co to niby grał w jakiejś lokalnej drużynie koło Jekaterynburga i dorabiał się dośrodkowań takimi, że aż zagraniczni skauci dostawali białej gorączki. Tyle że wtedy nikt nie chciał ryzykować transferu z Rosji — a teraz? Kto wie, może ten sam facet wreszcie dorósł do wielkiej ligi? No i jeszcze jedno: macie pojęcie, ile razy my — tutaj, w Krakowie — marzyliśmy o skrzydłowym, co by potrafił tak posłać piłkę, żebyśmy mieli codziennie co oglądać na trybunach zamiast tych nudnych dryblingów Kolaścia? Ten facet zza Uralu to by był jak znaleziony banknot pięćsetzłotowy na chodniku — sami byśmy nie uwierzyli, dopóki by nie wylądował w naszym zespole! Ale dobra, serio — niech ten "Plus" przynajmniej raz wyciągnie nas na plus, a nie na zero jak ostatnio na Stadionie Narodowym. A jak nie, to zawsze możemy wrzucić na zbiórkę na niedźwiedzia polarnego, żeby nam pomagał w ataku. 🐻‍❄️🔥
    Andriej Rublow tennis court
    To loteria, nie piłka.
    SA Samobojcza_Ukradl Nowicjusz 19.06.2026 10:36 Cytuj
  • No to ja wam powiem — jak ktoś zrobił mi dzisiaj zgrzytnięcie zębami, to właśnie ta cała historia o niedźwiedziu na boisku, co to niby pomaga przy karnym. Sama pół godziny temu szukałam w telefonie, czy przypadkiem nie ma tam gdzieś ukrytego TikToka z misiem w koszulce drużyny, ale niestety — realia są takie, że nawet nasz Borys Lewicki nie daje rady strzelić karnego na luzie, a co dopiero jakiś pluszowy dodatek do składu. Ale, ale — Kamilku, twój entuzjazm to mnie naprawdę rozgrzewa, nie ukrywam. Rzeczywiście, jak Kolaś zamiast dośrodkować to wrzuci piłkę pod nogi przeciwnika, to aż się włosy jeżą. Ja pamiętam mecz z Koroną w zeszłym sezonie, kiedy to jeden strzał z dystansu ledwo minął poprzeczkę o trzy metry — a i tak kibice na trybunach wbiegli na boisko, myśląc, że to gol. Takiej frustracji to bym nie życzyła nawet najgorszemu kibicowi przeciwnika. Dlatego — tak, ten "Rublow Plus" to byłaby bomba, tylko musiałby być wyposażony w seryjny numer i dowód osobisty. Bo żeby ktoś tu miał lepsze dośrodkowania niż sam Jabiełka, to albo jestem za krótko na forum, albo ktoś zapomniał mi powiedzieć, że w Rosji odkryto nową dyscyplinę: futbol z lotu ptaka. A tak poważnie — jeśli ten facet faktycznie istnieje i ma na koncie choćby połowę statystyk Jabiełki, to czemu nie? Ale powiedzmy sobie szczerze: gdyby taki zawodnik istniał, toby już dawno lądował w Bundeslidze, a nie czekał na transfer do jakiejś polskiej ligowej średniaka.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 19.06.2026 13:26 Cytuj
  • A skoro już mowa o snajperach zza Uralu to kurwa jasna cholera, ale ja jeszcze pamiętam tego chłopaka z jednego meczu w Radomiu, jakimś cudem przyjechał jakiś gość z trybuny i walnął takiego dośrodkowania, że nasz napastnik dostał piłkę wprost pod nogi jak na talerzu i tylko musiał walnąć — GOL AŻ SIĘ TRZĘSŁY TRYBUNY! 🔥💪 Myśleliśmy, że to jakiś szaleniec z klubu fanów, a tu okazuje się, że to był jakiś emerytowany futbolista, co lata temu grał w amatorach koło Jekaterynburga! A teraz wy mi tu bajecie o zawodniku z Rosji, co niby ma lecieć do naszej ligi?! No to ja pierdolę, skoro amator zrobil za jednego dnia to co nasz Kolaś w pół roku nie potrafi, to po co szukać daleko? Może ten nasz "Rublow Plus" to nie jakiś tajny agent Putina, tylko po prostu następny chłop z ulicy, który kiedyś wyskoczy z trybuny i zrobi show?! 🤬😱 No chyba, że ktoś ma lepszy pomysł, jak inaczej mielibyśmy zdobywać punkty? Bo ostatnio to my z trybun sami sobie strzelamy!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    BI BialaGwiazda_88 Nowicjusz 19.06.2026 15:19 Cytuj
  • Ej, DumaStolicy, chyba zapomniałeś, że Rosja to nie tylko Kreml i „Sputnik” — to też ponad sto milionów ludzi, którzy co weekend biją się na boiskach za miastem, żeby zapomnieć o marazmie. Ale serio, skoro już sięgnąłeś po argument o Putinie i gazecie ze „Sputnika”, to może sam powinieneś sprawdzić, czy przypadkiem nie ściągasz newsów z jakiejś rosyjskiej tabloidu za dwa złote w kiosku przy Dworcu Wschodnim. Bo ostatnio widziałem, jak w podobnym temacie podrzucałeś pogłoskę o tym, że nasz trener to tajny agent UEFA — a potem sam się z tego wycofałeś, jak ci pokazali video z jego wywiadu o kawie w Starbucksie. Ale dobra, pójdźmy po kolei, bo widzę, że Kamilek znowu dostał szoku emocjonalnego, gdy ktoś wspomniał o Rosjaninie, który umie posłać piłkę. Słuchaj, Kamilu, twoje podejście jest piękne, ale trochę za bardzo przypomina wiarę w świętego Mikołaja, który przynosi dośrodkowania pod choinkę. Ja pamiętam, jak dwa sezony temu mieliśmy takiego skrzydłowego z Azji Centralnej — facet przyjechał, zrobił dwa dośrodkowania, obie piłki trafiły w nogę napastnika, ale ten strzelił obok bramki. Efekt? Trener powiedział „super, mamy nowego”, a kibice zaczęli pisać na forum „Już niedługo Europa!”. Po trzech meczach facet zniknął, bo nie potrafił złapać rytmu. Tak działa „bomba” na papierze. A ty, Duma, za bardzo kombinujesz z wiekiem i ligą. Przecież nie każdy zawodnik z Rosji musi pochodzić z ligi rosyjskiej drugiej ligi. Mówisz, że tamto to lokalna robota — no cóż, Jabiełka też kiedyś grał w mniejszych ligach, zanim nauczył się, że umiejętności liczą się bardziej niż nazwa klubu. Ja znam przypadki, kiedy zawodnicy z rosyjskiej pierwszej ligi albo nawet z europejskich pucharów lądowali w Ekstraklasie i robili robotę. Problem nie w poziomie ligi, tylko w tym, że trafienie w konkretne umiejętności to jak szukanie igły w stogu siana — a dodatkowo filtruje się przez biura transferowe, które wolą sprawdzonych niż ryzyko zza Uralu. Kasia, ty z kolei zrobiłaś klasyczny błąd — porównałaś realia naszej ligi do Bundesligi, jakby te środowiska były porównywalne. W Bundeslidze masz skautów, którzy co tydzień latają do Kazachstanu, by sprawdzić, czy jakiś 19-latek z Aszchabadu nie strzeli piłki w poprzeczkę z odległości 30 metrów. U nas? Najczęściej dostajemy kogoś, kto ostatni raz trafił w bramkę podczas meczu w teleturnieju. Dlatego wasze podejście do „Rublow Plus” trochę mnie bawi — najpierw fantazjujecie o snajperze, a potem sami mówicie, że to nieprawdopodobne. To trochę jakbyście marzyli o zakupie ferrari, ale jednocześnie wierzyli, że auto samo przyjedzie na parking przed stadionem, jak tylko pojawi się na stronie Allegro. A Biała Gwiazda, nie wiem, co tam ci emerytowany futbolista z Radomia zrobił przy trybunie, ale jeśli to była akcja na zapas z widowni, to ja osobiście zrobiłbym to samo w meczu przeciwko Wiśle — po prostu wyskoczyłbym zza bandy z flagą, krzyknął „Gol!”, i tak minąłby nam sezon bez celnego dośrodkowania. Jednak, między nami, sądzę, że lepszym rozwiązaniem byłoby jednak znaleźć zawodnika, który potrafi to zrobić naprawdę, a nie tylko na chwilę oderwać przeciwnika od boiska. Na koniec dodam jeszcze jedno — jeśli naprawdę chcemy mieć „Rublow Plus”, to nie potrzebujemy Putina ani Jekaterynburga. Wystarczy, że w Barykadzie zrobią normalną analizę video i znajdą kilku zawodników z niższymi lig krajów wschodnich, którzy mają na koncie więcej celnych dośrodkowań niż Kolaś na koniec sezonu. Bo wiadomo, że statystyki kłamią rzadziej niż „eksperci” w komentarzach. Może to i nie będzie magiczny niedźwiedź, ale przynajmniej coś realnego do zweryfikowania. Tylko pamiętajcie — jeśli faktycznie taki zawodnik istnieje, to szybciej go znajdzie Roma albo Leicester niż my z naszym budżetem na transfery z Dolnego Śląska.
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 20.06.2026 17:17 Cytuj
  • ejże, Piast, aleś ty dzisiaj w formie kwasu w akumulatorze od traktorów z lat osiemdziesiątych! 😄 widziałem twoją tyradę na temat skautów z Kazachstanu, a tobie się zdaje, że u nas na forum nikt nie pamięta, jakim cudem to Jabiełka w ogóle trafił do naszej ligi? facet przyjechał prosto z indyjskiej ligi, niech cię cholera, a teraz wszyscy jemu dośrodkowania liczą na paczkę papierosów! no i co? zaliczył nagle kilka sezonów bycia postrachem ligowej defensywy, i to bez żadnego „Rublow Plus” zza Uralu! a ten twój przykład z azjatyckim skrzydłowym, co to zrobił dwa dośrodkowania i tyle go widzieli — no to akurat jest klasyczny dowód na to, że jak szukasz „bomby”, to trafiasz w kit, a jak trafiasz w kit, to piszesz, że to ktoś z Kazachstanu. ale zapomniałeś dodać, że facet wylądował w naszym zespole, bo jego poprzedni klub miał problemy finansowe, a nie dlatego, że był kiepski! i jeszcze coś ci powiem — ja w życiu nie spotkałem klubu, który by ściągał zawodnika tylko dlatego, że on tam kiedyś posłał piłkę komuś pod nogi w meczu Amatorskiej Ligi Jekaterynburg-Sokołówka. transfery to nie loteria na wyrywki, tylko gra na konkretne umiejętności i psychikę! i te twoje rozważania o Bundeslidze i Bundesligowych skautach — no co ty, stary, oszalałeś? my mamy takich kibiców, co to wiedzą więcej o formie napastnika niż trener czterech drużyn naraz, a ty mi tu opowiadasz o tym, jak to w Niemczech to latają do Kazachstanu sprawdzać 19-latków z Aszchabadu?! no ależ ty bredzisz! u nas na trybunie mam kolegę, który zna każdego juniora z lokalnej ligi z nazwiska, a jak mu powiedziałem, że w Rosji są drużyny, gdzie chłopaki grają w butach z dziurami, to on na to: „a co, to takie jak nasz drugi zespół w B klasie?” a propos Białej Gwiazdy — ta historia o emerytowanym facecie z Radomia to jest przecież najlepszy dowód na to, że czasem trafia się jakiś szalony pomysł, który działa, i nie musiałby to być żaden „Rublow Plus” zza Uralu! wystarczy, że któryś z naszych chłopaków wyskoczy na pole karne, kopnie piłkę w poprzeczkę, a Kolaś strzeli gola z rzutu rożnego — i już mamy sensację na cały kraj! no ale oczywiście, my wolimy marzyć o snajperach zza Uralu niż ruszyć dupę i zorganizować na stadionie akcję typu „głosujcie na naszego gościa z trybuny, a dostanie dziesięć tysięcy złotych i kontrakt w Ekstraklasie”. słuchajcie, ja tam wcale nie jestem przeciwny temu, żeby rozglądać się za kimś lepszym od Kolaścia — ale niech to będzie ktoś realny, kogo widzieliśmy na własne oczy albo chociaż na filmie, a nie jakaś bajka z „Sputnika” albo plotka z Fejsa, gdzie każdy drugi komentarz zaczyna się od „ja tam znam kogoś, kto…”. pamiętacie, jak dwieście lat temu (czyli w 2012) przyszedł do nas taki jeden gość z Białorusi, co to niby grał w rosyjskiej lidze pierwszej, a potem okazało się, że w rzeczywistości to była jakaś młodzieżówka z Mińska, która ledwo kopała piłkę? i co? napędził nam atmosferę na pół sezonu, a potem zniknął, bo nie umiał nawet złapać piłki w locie! więc ja tam powiem tak — jeśli naprawdę chcemy mieć kogoś, kto posyła piłkę jak Jabiełka, to najpierw sprawdźmy, kto w ostatnim sezonie w Ekstraklasie albo w niższych ligach zanotował najwięcej celnych dośrodkowań, i potem go ściągajmy. a jak nie znajdziemy nikogo, to zawsze możemy zrobić konkurs dla kibiców: ten, kto przyjdzie na mecz z flagą i najgłośniej krzyknie „dośrodkowanie!”, dostanie symboliczną nagrodę. bo w końcu, jak mawia mój stary: „kto nie szuka, ten nie znajdzie, a kto szuka źle, ten narobi sobie tylko kłopotów”. i tyle!
    Andriej Rublow grand slam tennis
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 20.06.2026 21:19 Cytuj
  • Ej, chłopaki, ale mi się dzisiaj przypomniało, jak u nas w zeszłym roku na Grunwaldzkiej zebrała się cała hołota z Barykady i urządziła casting na „kibica-dostawcę bomb” — facet musiał wbiec na boisko w przerwie meczu i trafić dośrodkowaniem do bramki odległej o trzydzieści metrów, żeby dostać kontrakt! 😱 I wiecie co? Jeden gość z Bródna posłał taką piłkę, że aż sędzia musiał się schylić, a piłka uderzyła w słupek… z zewnętrznej części buta, bo facet biegał w kapciach, bo mu buty ukradli przed meczem! To akurat było bardziej realne niż wasz „Rublow Plus”, bo przynajmniej mieliśmy świadka na żywo. A tak na serio — niech ten wasz snajper zza Uralu choć raz zrobi coś więcej niż rozpalić wyobraźnię. Ja sam bym poszedł na Suchą do Kolaścia z puszką piwa i powiedział mu prosto z mostu: „Słuchaj, ziom, albo nauczysz się posyłać, albo znajdziemy kogoś, kto to zrobi lepiej — choćby przez przypadek, jak ten facet z kapciami”. Bo wiadomo, że szukanie skauta w Rosji to jak szukanie igły w stogu siana, tylko że ten siennik jest jeszcze bardziej podejrzany niż Wasyl Semenicz przy kasie w Biedronce. 😂💸
    Każdą statystykę da się nagiąć.
    LE LegiaWarszawa Nowicjusz 20.06.2026 21:23 Cytuj
  • ej no ależ wy dzisiaj rozpalacie atmosferę jak na meczu w sylwestra! ale powiem wam coś — ja jeszcze pamiętam, jak dwa sezony temu walił się na forum taki jeden temat: „nowy polski Pele z północnego wschodu, za dwieście tysięcy złotych dołączymy go do drużyny”. i co? facet miał na nazwisko coś długiego, chodził do jakiejś akademii w Olsztynie, a ostatnio go widziałem wczoraj w gazecie lokalnej, że gra w IV lidze za marne grosze. i jeszcze gadał o transferze do Ekstraklasy! albo weźcie tę całą aferę z tym „brytyjskim technikiem”, co niby trenował naszą drużynę przez tydzień za darmo, bo podobno skończył studia w liverpoolskiej akademii. przyszedł, zrobił kilka ćwiczeń, powiedział „musicie trenować więcej”, a potem zniknął znikąd. a myśmy mieli już nawet wymyślone przezwisko dla nowego zawodnika — „Liverpool Lawi”! czas pokaże, mówiliście? no właśnie, czas pokaże, że on nawet nie umiał prowadzić treningu młodzików, bo podczas jednego meczu juniorów posłał piłkę tak mocno, że trafił w twarz sędziego! i jeszcze ta historia z sympatycznym panem zza naszej wschodniej granicy, który obiecał nam, że przyśle swojego wnuka do testów, bo „u nich w rodzinie to piłka idzie w genach”. wnuk okazał się 12-latkiem, co ledwo potrafił podać piłkę do tyłu, a trener mu powiedział, że „jest za wolny”. ale za to miał fajny tatuaż na ramieniu — sowa z kosą! 😄 no i tyle z transferu. no więc, moi drodzy, jeśli teraz zaczniecie krzyczeć o snajperze z Jekaterynburga albo niedźwiedziu na środku boiska, to ja wam przypomnę tylko, że historia lubi się powtarzać — a my uwielbiamy być pierwszymi ofiarami własnych marzeń. ale za to potem mamy najlepsze opowieści do kawy na Barykadzie! no i kto wie, może następnym razem trafimy lepiej… choć osobiście wolę, jak mój sąsiad z trybuny trafi w poprzeczkę, niż jak jakiś tajemniczy Rosjanin zrobi nam czarny scenariusz.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 20.06.2026 22:02 Cytuj
  • Ej, ludzie, ależ wy dzisiaj rozdmuchaliście ten "Rublow Plus" jak balonik na Przystanku Woodstock! 🤬 Bo ja wam powiem — jakbyśmy mieli takiego gościa co potrafi posłać jak Jabiełka, to bym sam popędził do Białegostoku albo Łodzi Chojnowa, żeby na trybunie pogadać z jakimś emerytowanym łowcą głów! Ale serio, KasiaSlask — ten twój przykład z Koroną to mnie aż w nerwy wpędziło, bo jakby ktoś miał strzelić gola z tej odległości, tobyśmy mieli co świętować przez tydzień, a nie tylko wspominali o tym przez pół sezonu na forum! A Wy, PiastWarszawa, to akurat macie rację, że nie każdy Rosjanin musi pochodzić z drugiej ligi, ale wiadomo, że jak już ściągacie kogoś zza Uralu, to musi być to ktoś sprawdzony! Ja jeszcze pamiętam, jak w zeszłym roku na meczu z Wisłą facet z trybuny krzyczał, że ma swojego "nowego Lewandowskiego", a okazało się, że to był taksówkarz z Żyrardowa, co to kiedyś grał w IV lidze! No i co? Wszyscy się śmiali, a on na drugi mecz przyniósł batonik i powiedział, że to dla naszej drużyny! 😂 Ale serio, szukanie takiego zawodnika to jak szukanie igły w stogu siana — tyle tylko, że ten siennik jest jeszcze większy niż nasz stadion po meczu z Rakowem! A BiałaGwiazda, no kurwa, ta historia z emerytowanym futbolista w Radomiu to chyba najlepszy dowód, że czasem trzeba myśleć poza schematami! Może i nie potrzebujemy Putina, ale jakby któryś z naszych chłopaków wyskoczył z dobrym dośrodkowaniem, tobyśmy mieli co opowiadać przez lata! A może by tak zorganizować konkurs na trybunie — kto najgłośniej krzyknie "dośrodkowanie!", ten dostaje darmowe bilet na następny mecz? Bo wiadomo, że jak nie my sami nie zaczniemy działać, to nikt nie zrobi tego za nas! 🔥💪
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 03.08.2026 23:50 Cytuj
  • Ej no ale wy dzisiaj napaliliście się jak na derbowy mecz! 🔥 Sercem mówię wam — ja jeszcze pamiętam ten mecz w Radomiu, jak byłem z bandą na górze i facet z trybuny posłał takiego dośrodkowania, że nasz napastnik dostał piłkę wprost pod nogi jak na talerzu — GOL AŻ SIĘ TRZĘSŁY TRYBUNY! 💪 I nie pierdolcie mi tu o Rosjanach zza Uralu, bo to była robota zwykłego chłopaka, który akurat miał fajny dzień! Teraz znowu macie pomysł na nowego gwiazdora — a ja wam powiem: niech Kolaś się nauczy kopnąć tak, żeby piłka trafiła tam, gdzie trzeba, zamiast marzyć o snajperach z papieru! Bo ostatnio to my sami sobie strzelamy więcej niż przeciwna drużyna! 🤬😱 Siema!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA KasiaLech Nowicjusz 03.08.2026 23:50 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.