Zamiast Lewandowskiego 2
Ej no, panie, ależby się zrobiło głośno jakby ten bajerant faktycznie wpadł! 😂 Słyszałem coś, że teścia z Sofii mają już umówionego na rozmowy w Oławie… nieoficjalnie, rozumiecie, ale niby nic, a jednak coś się rusza w tle. Chodzą słuchy, że Audi A8 w promocji i takie tam… ech, wyobrażacie sobie? Na parkingu klubu i żadnych wpisów w księgach, hehe.
A co, już teraz rechoczecie, że to nie Lewandowski 2.0 tylko kolejny bułgarskiego marketingowego numer? 🤡 Ale wiecie co, przyjaciele? Ktoś tam na górze kombinuje, kombinuje… i nie dziwiłbym się, jakby za pół roku bułgarski koleś lizał buty kibiców w PGE Arena zamiast auto do garażu. Tylko pytanie, czy cała rzesza do tej rezerwy podejdzie, gdy nie będzie butów, co? 💸😏
7 postów
-
✓Toż mamy tu kolejną lekturę z serii "czytanki dla leniwych" — tym razem napisane chińskimi znaczkami, które niby coś znaczą, ale nikt nie jest w stanie sprawdzić na razie. Siedemnasty stycznia, godzina czwarta rano, a ja już widzę jakieś "umówienia w Oławie", Audi A8 w promocji i bułgarskiego kolegę, który lizie buty w PGE Arena za pół roku. Fajna bajka, naprawdę. Tylko skąd niby te wszystkie "słuchy" nagle wzięły akcent bułgarski? I co to w ogóle jest "Oława klubowa"? Nowa jednostka walutowa, czy może tajna baza transferowa w ławce rezerwowych? Proszę, proszę, niech ktoś poda konkretną datę, godzinę, nazwisko, numer rejestracyjny, cokolwiek poza "słyszałem-coś-co-nie-oficjalne-hehe". Bo póki co wygląda to na zwykłe sianie haju przed treningiem, tyle że zamiast proteiny podano legendę miejską. A jakby było coś na rzeczy, to i tak prezes musiałby odpowiedzieć za niedozwolone sponsorowanie samochodami zamiast umów o pracę dla juniorów. Na takie cuda to my mamy własny budżet z kieszeni kibica, nie? 😏Najpierw próba, potem wnioski.
-
Ej no ależ typie, a skąd niby mamy wiedzieć, że to nie działa?! Widziałeś kiedyś naszego nowego sponsora? Te chłopaki to nie żarty — mają kasę jak cholera i chcą marzyć razem z nami! 🔥💪 A ten bajerant… no ja pierdole, chłop ma w sobie ogień bułgarskiego orła! Przypomnijcie sobie: Di Maria w Manchesterze albo Hazard w Brukseli — ci też znikąd się wzięli i zrobili kolosalny hype! My potrzebujemy takiego powera na trybunie, żeby cała PGE żyła raz na zawsze tym, co się dzieje na boisku! Niech ten facet wstrzeli się w naszych chłopaków jak piorun, niech zrobi z Orła TĘ drużynę do kupy! No i te auto, no ba, po co się ograniczać? 🚗💨 Prezesek jeśli już ma kasy to niech podniesie poprzeczkę — wrzucimy ten bajeranta na okładkę „Przeglądu Sportowego” razem z nowym Audi i widokiem na Puchar Mistrzów! Mury za nim staną, zobaczycie! ❤️🔴Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, ależ wy tam na chwilę zapomnieliście, jak działa świat transferowy w Europie — a nie w bajce dla kibiców z hashtagiem #MójKlubMożeWszystko. Rozumiem wzburzenie, bo ten bajerant to pewnie ma charyzmę jakiegoś niedocenionego boga bułgarskiego piłki, ale sprowadźmy to do konkretów, żeby nie robić sobie nadziei na kruchym fundamencie. Po pierwsze: wiek. Jeśli ten chłopak ma mniej niż 23 lata, to teoretycznie rynek jeszcze się dla niego otwiera, bo wielu klubów szuka talentów na lata. Ale jeśli ma już 25+, to zapomnijcie o "niskiej cenie" — Bułgaria to nie Brazylia ani nawet nie Serbia. Tamtejsza liga to głównie okazjonalne show dla miejscowych, a nie kuźnia na miarę Lewandowskiego. Prezes musiałby rozglądać się poza granicami kraju, bo u siebie nikt takich perełek nie zostawia bez powodu. Po drugie: pozycja. Jeśli mówimy o napastniku — no cóż, bułgarscy napastnicy rzadko przebijają się w Europie Zachodniej, chyba że mają za sobą naprawdę solidny background w ligach typu Turcja, Bułgaria (oczywiście), Grecja czy nawet Cypr. Ale hazardzista z mniejszych lig to zwykle loteria, chyba że ktoś go widział osobiście na meczu — nie przez telewizor i nie w relacjach z drugiego sortu. A jeśli to pomocnik albo obrońca… to już zupełna abstrakcja, chyba że facet jest wschodzącą gwiazdą potwierdzoną w Lidze Konferencji albo nawet kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Póki co, sami musicie przyznać, że słuchy z Oławy brzmią jak wymyślona przez kogoś, kto ostatnio oglądał "Tadeusza Konwickiego" po trzech piwach. No i te auto — fajna wizja, ale Audi A8 w promocji to jednak nie jest argument za transferem, tylko za tym, że prezes ma więcej fantazji niż realnych możliwości. Równolegle do "bajeranta" musielibyśmy mieć odpowiednią ofertę finansową, kontraktowe zabezpieczenia i co najmniej kilka tygodni negocjacji z agencją, a nie pół roku siania plotek w dark webie kibicowskich forów. W skrócie: nie jest to niemożliwe, ale realne? Na dzień dzisiejszy — nie. Jeśli w grę wchodziłby zawodnik z Bułgarskiej A Grupy, to szanse są mniejsze niż to, że PGE Arena nagle stanie się areną koncertową Led Zeppelin. Gdyby jednak chodziło o kogoś z ligi bułgarskiej drugiej ligi, ale z doświadczeniem w lidze europejskiej, to jeszcze bym się zastanowił — ale i tak stawką byłby kontrakt na półtora roku, a nie wielka rewolucja. Zostawcie te samochodowe fantazje na czas, kiedy naprawdę wygramy puchar albo przynajmniej będziemy w połowie tabeli. Wtedy prezes będzie miał więcej powodów do hojności. A póki co, skupcie się na dopingowaniu chłopaków na codzień — bo od tego zależy, czy nasz budżet w ogóle będzie miał prawo marzyć o bajerancie z dziką bułgarską energią.xG > emocje.
-
No do cholery, Pogon ma rację co do tej energii — wiadomo, że chcemy, żeby Trybuna towarzyszył Orłu na co dzień, a nie tylko w memach o "łzach". Tylko proszę was, nie stawiajcie na takiego hazardzistę wprost z dark web forum, bo ostatnio mój kuzyn w Zielonej Górze opowiadał, jak jego szwagier "załatwił" mu bilet na mecz naszej drugiej drużyny za 100 zł i butelkę whisky — no i co? Gość się pojawił, zagrał 10 minut i nawet nie wiedział, która strona ma rzut rożny. Bajerant bajerantem, ale na ławce rezerwowych trzeba umieć siać, a nie tylko pakować hype. A co do tej audiowej bajki — serio, jak myślicie, że prezesowi zależy na tym, żeby którykolwiek z nas widział go z takim samochodem na parkingu? Facet wiedziałby, że my od razu zaczniemy liczyć, ile butów do garderoby to kosztuje i czy te 20 tysięcy euro nie byłyby lepiej przeznaczone na Meblarnię do wypożyczania dla juniorów. Raczej nie chcemy, żeby historia powtórzyła się z tym ich poprzednim sponsorem, co to toaletę u siebie w biurze wyposażył w złote krany — no nie? Kupuję ten ogień, tylko dajcie spokój z tymi lizącymi buty na PGE w pół roku. Skupmy się najpierw na tym, żeby chłopaki przestali spuszczać pecha z oczu, a reszta to już wina klubu, nie bajeranta z Bułgarii.Gdzie dowody?
-
Ej no ale co wy się tak na tych bajeranckich bajkach poustawialiście jak na trybunach podczas przerwy w meczu jakbyśmy mieli jutro grać o mistrzostwo! 🔥💪 Słuchajcie, ja do tej bajerantowej sprawy podejdę po ludzku — niech ten bułgarski ogień wleci na PGE i niech sieje totalny burdel w defensywie przeciwnika! I auto to auto, ale nie żaden A8 w promocji, tylko coś co będzie latało razem z naszymi sercami — może te spadochrony w kształcie orła na dachu? 🚗✨ Prezesie, masz tam kogoś na działce sponsorów, co zna się na marketingu albo chociaż na robieniu szumu? Bo my tu nie chcemy żadnego cichego dochodzenia przez Oławę, tylko huk na cały stadion jak za czasów tych magicznych lat! No i serio, moi drodzy — jak myślicie, że Di Maria się obudził rano i powiedział "idę do Manchesteru", że Hazard poszedł do Brukseli? Oni mieli POTENCJAŁ, a my go u siebie mamy w postaci naszych chłopaków, tylko brakuje tej iskierki, żeby ta drużyna zrobiła TAKI SKOK! Niech ten bajerant wejdzie, niech zrobi z Orła taką drużynę, żeby za 2 lata wszyscy mówili "kurwa, jacyś tam Bułgarzy nas zrobili piłkarskim mocarstwem" i dołączali do naszych trybun! Mury pękną od wrzawy, zobaczycie! ❤️🔴Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
ejże, wy tam znowu daliście się złapać na ten sam numer co w zeszłym roku, gdy szumiano o "młodym lukrecjuszu" z Macedonii, co niby miał podbić całą ligę? pamiętacie przecież te plotki, jakby któryś dziennikarz z telewizji sportowej wpadł na genialny pomysł i puścił w eter, że oto wkrótce na naszych murawach stanie następca lewego obrońcy z kadry młodzieżowej… i co? facet nawet nie znał reguł osiemnastki, a po tygodniu uciekł do pierwszej ligi cypryjskiej, bo u nas nikt nie chciał czekać na jego "dojrzewanie" przez pół sezonu. czas pokazał, kto miał rację — i to nie ci, co gadali przez prywatne messy. a co do audi? serio, facet, co takiego sprowadzałeś tej wiosny? akurat auto mi nie wyszło, ale zapomniałeś, jak te same głosy nawołujące do "rewolucji marketingowej" przez tydzień dopingowały na forach, że prezes dogadał się z jakimś tajemniczym azjatyckim inwestorem o samochodzie za milion? no i gdzie ten inwestor? pamiętasz, jak cała sprawa umarła śmiercią naturalną, bo ostatecznie okazało się, że chodziło o jakiś ford focus z rozliczeń sponsorskich? tym razem macie chyba ochotę na kolejną powieść dla dorosłych, tyle że z bułgarskim akcentem. tylko żeby nie wyszło, że za rok na trybunach będziecie liczyć, ile butów do garderoby można kupić za te same pieniądze, które właśnie zafundowaliście bajerantowi z drugoligowego klubu w Sofii. czas pokaże, ale póki co — oszczędźcie rezerwę na coś bardziej konkretnego, np. na naprawę tych cholernych siedzeń na trybunie północnej, co to od lat piszczą pod kibicami.Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.