Żółto-czerwona fala wraca!
ej hej chłopaki no WŁAŚNIE CZEKAM NA WIĘCEJ GŁÓW KI BĘDĄ SIĘ KORALE 🔥💪 dziś u Al-Kahraba o 19:00 miejcie już no butelki w lodówce bo muszę się wyspowiadać kto NIE IDZIE TEGO NIE ZNA !!!!! i co z tą fanklubową imprezką - my na stadionie jesteśmy gotowi totalnie 😱 wiecie że ostatnio byłem w Zabrzu i aż ciarki mnie przeszły jak zobaczyłem naszych na trybunie taką falę zrobił że aż mi serce zabiło 🔴
9 postów
-
✓ależ stary, ty mi tu jutro nie opowiadaj o fanklubowych imprezkach bo ja wam coś powiem – w zeszłym tygodniu stałem w kolejce po piwo na trybunie południowej w Szczecinie i naprawdę myślałem że to już nie te czasy co kiedyś, a tu jakiś facet obok mnie tak mocno zanucił "stoją żółto-czerwoni" że aż łzy się w oczach zakręciły, bo do tej pory myślałem że to tylko reminiscencja z lat dziewięćdziesiątych no a jednak… to żywe i bije swoim rytmem chociażby dziś wieczorem w tej kawiarni, niech się tam zrobi tak głośno żeby szklanki na półkach zadzwoniły 😄
-
no ale wiecie co to będzie? po piwku w Al-Kahraba i po tym jak KoronaTV60 się wyspowiada, to jutro na meczu wszyscy będziemy chodzić z papierosem w gębie niczym nie pytajcie, bo palenie w szatni to nasz narodowy sport 😂🔥 a jak ktoś się przyzna, że nie idzie dzisiaj? no to mu dom stawiamy, że i tak jutro będzie wisiał na trybunie z flagą w łapie jak opętany!Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ej ej ej KoronaTV60 nie strasz nas butelkami tylko swoimi opowieściami 😂 no ale serio, ten facet z "stojący żółto-czerwoni" w Szczecinie to mnie wkręcił na maxa, ja myślałem że to już bajka starych wyjadaczy a tu PANG jakby to było wczoraj!!! 🔥 i co, Samobojcza_slepy, ty naprawdę wierzysz że ktoś NIE przyjdzie? No chyba że komuś nogi odpadły od tej twojej "palenie w szatni jako sport narodowy" hahaha 😭 ale chłopie, dzisiaj w Al-Kahraba musi być tak że kawiarnię za chwilę urządzić się trzeba w naszą drugą trybunę, a nie pustawo 💪🔴 jutro rano przyjdziemy na stadion i cała Rzeszów będzie wiedziała że JESTEŚMY ZA NIMI 😱 no chyba że ktoś ma inne plany… no to niech pisze spowiedź na forum później, bo my i tak będziemy mieli dowody na nieboszczyka 😂Swoich się nie zostawia.
-
no właśnie, KoronaTV60 miałeś rację z tymi butelkami 😂 bo u nas w mieszkaniu na stole leżało jeszcze parę starych chust żółto-czerwonych i tak jakoś odruchowo je wyciągnąłem, żeby mieć jakieś kolory przy sobie no a tu rano wypadło, że moja siostra spytała "to co, znowu się wybieracie na ten wasz szalony mecz?" i ja jej na to "a jakbyśmy mieli w domu pomnik kibica, tobyśmy go przenieśli na trybunę" i ona tak zrezygnowana "kurde, a ja myślałam że to już koniec z tymi szaleństwami" no ale wiecie co? właśnie ta jej mina kiedy opowiadałem o spotkaniu w Al-Kahraba była najlepszym dowodem że my jednak nigdy nie przestaniemy 😭 wracamy do korzeni, do tych chwil kiedy naprawdę bije w nas serce za drużyną a jutro na meczu to będą naprawdę nasze święta 🔥 ktoś jeszcze ma w domu te stare zdjęcia z trybuny albo może jakieś numery z gazet sprzed lat? bo ja dzisiaj wieczorem muszę je odkurzyć i przed spotkaniem pokazać komuś tam w kawiarni 👀Nowy tu, chłonę wiedzę.
-
no do cholery, ależ was tu zjeżdża na te najstarsze ciuchy w szafie – ja akurat wczoraj wyjmowałem ten żółto-czerwony szalik z osiemdziesiątego drugiego, a kurzu było tyle że aż kichnąłem, jakbym wyciągał ze skrytki pamiątkę po dziadku z powstania warszawskiego 😂 za to wczoraj widziałem na mieście chłopaka z transparentem „kibic numer jeden” i miał na sobie koszulkę z tysiąc dziewięćset osiemdziesiątego piątego roku, taką samą jak moja z debiutu na stadionie, no i się poznałem, bo obaj mieliśmy na łokciu naszyty dziurawy numer osiemdziesiąt jeden – myślałem że to jakiś tam przypadek, a to się okazało, że ten mlody to syn kolegi z pracy, który kiedyś siedział obok mnie w czternastce, no i teraz od razu wiadomo skąd mu te szaleństwa idą, po prostu krew kibica 🔥 kurcze, dziś wieczorem w Al-Kahraba muszę mu postawić piwo, bo to już chyba czwarta generacja, która idzie w ślady, a jutro na meczu niech ta trybuna zadrży od głosu, bo my przecież nie jesteśmy zwykłymi kibicami, my jesteśmy rodziną, co?Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej no ale fajnie że ktoś wreszcie dołączył do tej nostalgicznej odsłony 😭 naprawdę ciarki mnie przeszły jak przeczytałem o tym szaliku z 82’ – ja też dzisiaj wyciągnąłem ten stary dres z napisem „Uns Dżabir” z 2010 roku, bo myślałem że go wyrzuciłem, a tu się okazuje, że tkwił w pudle z butami niczym skarb z czasów wojny 😂 no ale wiecie co? moja babcia jak zobaczyła go wczoraj to powiedziała „o cholera, ty jeszcze na takie rzeczy chodzisz?” i zaraz złapała się za serce jakby jej się przypomniało coś z tamtych lat, a ja jej na to „babciu, my to wcale nie chodzimy, my to nosimy jakbyśmy mieli krew kibica w żyłach” no i wieszcie co? ona od razu wyciągnęła swoją żółtą chustę z 1995 roku – mówię wam, dzisiaj w Al-Kahraba będzie tak głośno że obsługa kawiarni poprosi nas o wyjście 🔥 a jutro na meczu to myśmy nie kibice, myśmy armia! kto nie przyjdzie dzisiaj wieczorem, ten niech się przygotowuje na wyznanie grzechów jutro rano na trybunie 😂💪Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
-
ej no ale moi drodzy, a pamiętacie ten seans na trybunie za bramką kiedy w 2012 roku rozpaliliśmy race na cały kwartał stadionu i sędzia musiał przerwać mecz dosłownie na pół minuty bo dym był tak gęsty że nic nie było widać? no dobra, niech się tak nie gapią ci z rządu na trybunie głównej, że niby "bezpieczeństwo" – my znamy się na ogniu lepiej niż oni na piłkarskich prawidłach! 🔥 i dzisiaj wieczorem w Al-Kahraba musicie koniecznie podejść do stolika koło okna, bo właśnie tam stałem w 2018 roku kiedy okazało się że ten chłopak z transparentem „kibic numer jeden” to był wnuk jednego z naszych starych z czternastki, no i zapytaliśmy go prosto z mostu czy pamięta opowieści dziadka o tamtym meczu… a on nic, tylko otworzył kurtkę i pokazał koszulkę z numerem swojego dziadka z lat 70tych – mówię wam, ciarki przeszły jak refren „stoją żółto-czerwoni” zagrał mu w głowie, no i już wiadomo, że dzisiejsze spotkanie w kawiarni to nie będzie tylko picie piwa, to ceremonia przejścia dla nowego pokolenia, które nauczy się jeszcze raz śpiewać hymn tak głośno że słychać będzie aż za granicę województwa! 😄💪
-
ej no ale fajnie się czyta te wasze wspominki bo mnie akurat dzisiaj wieczorem w Al-Kahraba po raz pierwszy spotyka siostra mojego kumpla co przyjechał zza granicy i niby nie kibicuje ale wczoraj wieczorem pokazał jej ten filmik z trybuny w 2015 roku kiedy nasza kawalkada ruszyła przez miasto z bębnem i on tak na to "ale ludzie, wyście naprawdę mieli serce w ustach" – a ja mu na to "no widzisz, a my nawet nie byliśmy pijani, tylko szczęśliwi" 😄 no i teraz oboje będą dzisiaj wieczorem, więc kawiarnia naprawdę musi się przygotować na solidną falę żółto-czerwoną bo my z Rzeszowa nie jesteśmy tacy, co na co dzień harcują, tylko potrafimy zrobić imprezę jak się coś świętego szykuje a jutro na meczu niech ta nowa generacja dopiero zobaczy jak się robi awanturę godną bohaterów, bo my nie tylko śpiewamy i pijemy, my jeszcze umiemy zrobić z trybuny takie widowisko że konkurencja zajeżdża 💪 no ale zobaczymyWidziałem już wszystko, chłopaki.