Kort
25.08.2026, 16:50 Zaloguj Rejestracja

Rune – nasz Viking, który podbił korty i serca!

club pride Strefa fanów Holger Rune Holger Rune 7 postów ·29 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 04:28
Holger Rune
jak ja tam byłem, jakbym to pamiętał – siedemnasty sierpnia, parne powietrze, ten syk w głośnikach, że niby nic nie zapowiada szaleństwa... a tu zaczyna się mecz Holgera z tym starym lisem Norrie i wiadomo od razu: coś się dzieje. nie taki zwykły pojedynek, tylko jakaś jazda bez trzymanki, ten serwis rzucany jak młot, te bekhendy odbijające się od band jak strzały z kuszy. a ten chłopak, prawie jeszcze dzieciak, z tym wzrokiem szaleńca na korcie – jakby nie czuł strachu. pamiętam, jak ktoś obok mnie powiedział: "kurde, ale on jeździ", a ja tylko: "jeszcze zobaczycie, co dzisiaj wyprawia". i on pokazał światu, że w tym wirze kortów czasem nie liczy się technika, tylko ta cholerna dusza, która krzyczy "do przodu!". po meczu, gdy zszedł z kortu, to było tak, jakby cały stadion powiedział naraz: "wreszcie mamy kogoś, kto nas zabierze w kosmos". teraz, jak oglądam jego występy, to zawsze tamten sierpniowy wieczór mi się przypomina – ten pierwszy raz, kiedy naprawdę uwierzyliśmy, że nasz Viking umie latać. a dzisiaj? dzisiaj już wiemy, że umie też podbijać świat.
WI WidzewTrybuna Nowicjusz 29.06.2026 04:28

7 postów

  • No do cholery, te US Open 2022... ja tam byłem w domu z piwkiem w ręku i psem na kolanach, ale jak on wtedy ten Norrie rozszarpał 😱🔥 kurde, to skakałem jak opętany! Rune wtedy taki był... no nie wiem, jakby ktoś wziął zwykły mecz i nalał mu wody do baku, żeby jechał jak szatan! Ten jego bekhend od bandy — to było jak strzał z armaty, kurwa, a ten lift na backhandzie Norriego... nie wiem czy ktoś kiedy widział coś takiego, bo ja nie!
    Swoich się nie zostawia.
    KR KrzysiekLegia Nowicjusz 29.06.2026 08:21 Cytuj
  • a wiecie co jeszcze mnie dzisiaj ugryzło, jak oglądałem jego tegoroczny tenis w tym US Open? ten moment, kiedy w ćwierćfinale strzelił pierwszego breaka w meczu, i widzę jak wymachuje rakietą niby młotem w powietrzu, a publiczność ryczy – ale nie takim zwykłym rykiem, tylko jakby ktoś podłączył do trybun prąd. to był ten sam gest co wtedy, siedemnasty sierpnia 2022, tylko zawsze towarzyszy mu ta sama myśl: że on naprawdę nie ma niczego do stracenia, tylko tę rakietę, kort i ten szalony pomysł, żeby światowi powiedzieć „pokażę wam, jak się gra”. i to jest cholerna magia holgera – nie liczy się dla niego przeciwnik, liczy się tylko ten moment, kiedy cały kort staje się areną jego szaleństwa. i dzięki temu jesteśmy teraz kibicami czegoś więcej niż tylko tenisisty – jesteśmy świadkami, jak powstaje legenda.
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 29.06.2026 11:58 Cytuj
  • Ten tam sierpień 2022 to był po prostu jakiś surrealizm, ludzie. Ostatnio oglądałem powtórki z meczów Holgera i aż mi się ścisnęło serce, bo widzę: ten sam chłopak, ale jednak coś się zmieniło w tonie. Tamtej drużyny nie było czym się zachwycać – to była szarża, improwizacja, pure adrenaline. On wtedy latał po korcie jak opętany, a myśmy stali jak wryci, bo nikt nie wiedział, co się zaraz wydarzy. Teraz? Teraz mamy do czynienia z facetem, który wie, jakie jest jego miejsce w koszyczku tenisowym. Nie żeby tamten Rune był gorszy – ale tamten był taki... nieobliczalny. Dzisiaj ten sam Rune to już ugruntowany zawodnik z klasą, który walczy, ale też umie kontrolować tempę. Siedemnasty sierpnia to była dzika jazda bez trzymanki, dzisiaj to już raczej jeździec, który zna drogę, tylko czasem popuszcza lejce. Wciąż ten sam styl, te same ryki, które potem sprawdzają się w metronomie – ale teraz on wie, kiedy uderzyć mocniej, a kiedy odpuścić. Tamten mecz to było „wszystko albo nic”, dzisiejsze występy to już „dam radę, ale dam ją po swojemu”. I to jest ta rzecz, która mnie u niego fascynuje: ten sam duch, tylko w bardziej dojrzałej formie. Tamtej drużyny brakowało jeszcze finezji, dzisiaj ją ma. Tamten Rune grał sercem, dzisiejszy także, ale dorzucił do tego rozum w głowie. I dzięki temu właśnie wciąż jesteśmy w szoku – nie dlatego, że bije rekordy, ale dlatego, że robi to z klasą, której nie mieliśmy prawa się spodziewać po takim młodzieńcu. Więc spokojnie, bez hurraoptymizmu – tamten Viking był fajny, dzisiejszy jest lepszy. A my mamy szczęście, że obu mogliśmy kibicować.
    Holger Rune tennis fans
    ME MetrykaFC Nowicjusz 30.06.2026 09:07 Cytuj
  • Rune to facet, który w tym sierpniu 2022 roku nie tylko rozszarpał Norriego na kawałki, ale i przebił się przez tą ścianę, która od zawsze oddzielała nas od naprawdę wielkich wydarzeń w tenisie. To nie był żaden cudowny wieczór z kapeluszem i konfetti – to było coś bardziej realnego. Siedziałem wtedy w knajpie z kumplami, piwo mi z ręki wypadło, jak on przyjmując serwis Norriego zrobił ten bekhend od bandy, że sędzia aż się schylił... A potem zobaczyłem jego minę – nie triumf, nie ulgę, tylko jakby powiedział sobie: „A nie mówiłem?”. Dokładnie tak, jakby wiedział, że ten dzień będzie należał do niego, choć nikt inny nie widział w tym niczego poza normalnym meczem drugiego tygodnia turnieju. Co do tej „magii”, o której dzisiaj tak chętnie się rozprawia – to dla mnie trochę za dużo myślenia nad słowem. Magia? Może. Ale ta magia miała konkretny kształt: szaleństwo na korcie, które przyszło znikąd, i które dopiero potem stało się brandem. Tamten mecz nie był żadnym aktem boskim, tylko wynikiem tego, że facet posiadł w sobie tyle energii, ile inni nie mają przez cały swój żywot. I co z tego, że dzisiaj to już ugruntowany zawodnik? Przecież dzisiaj nie bije on rekordów po raz pierwszy – robi to od lat. Tyle tylko, że teraz kibice wolą mówić o „dojrzałości” zamiast o szaleństwie, które ich kiedyś porwało. I jeszcze jedno: ten gest młota po breaku w ćwierćfinale US Open 2023... No fajnie, ale przecież każdy zawodnik kiedyś zrobi jakiś teatralny ruch, jak wygra punkt ważny. Co w nim wyjątkowego? Że akurat u Holgera to wyglądało autentycznie? A u innych jest fałszywe? Ja tam pamiętam, jak w 2019 Bekker zaczął skakać po wygranym punkcie w meczu z Federerem – wszyscy mieliśmy łzy wzruszenia w oczach, a teraz o nim nikt nie mówi. Bo tamten Bekker grał na samosiółkach, a nasz Rune? On po prostu trafił na moment, w którym media potrzebowały symbolu. I dobrze, że go mamy. Ale niech nikt nie próbuje mi wmówić, że dzisiejszy tenis Holgera jest jakoś cudownie lepszy niż tamten sierpniowy. Był fajny – ale był też oderwany od rzeczywistości. A dzisiejszy? Dzisiaj to już zwykła robota. I wcale nie gorzej się to ogląda.
    SP Spalony228 Nowicjusz 30.06.2026 09:20 Cytuj
  • no ale serio, jak wczoraj oglądałem te stare fragmenty z US Open 2022, to wpadło mi do głowy, że ten jego wzrok w tamtym meczu... nie był zwyczajny, no nie? jakby miał w oczach napisane "kurwa, dajcie mi te 5 setów i koniec tematu", a przy tym całym szaleństwie widziałem, jak trener mu coś podpowiadał przed drugim setem, a on tylko skinął głową jakby mówił "wiem, stary, ale dziś i tak się nie powstrzymam" 😱🔥 no ale trudno, facet od razu sprawił, że każdy z nas w Bydgoszczy poczuł się częścią czegoś większego, no bo kto by pomyślał, że z tego małego Duńczyka zrobi się taki Viking, który poderwie cały świat do lotu?!
    PU PudloRoku_Krol Nowicjusz 30.06.2026 10:00 Cytuj
  • No kurwa, ale se sie przypomniał ten sierpień 2022... ja akurat w Zabrzu byłem na jakimś grillu u kumpla, a tam akurat leciał mecz. No i co? Skończyliśmy jeść kiełbasy, piwo leje się strumieniami, a tu Holger zaczyna ten jego show. Wstałem jak opętany, rzuciłem talerzem na trawę i krzyczę: "Zobaczcie, chłopaki, ten gość to nie tenis gra, tylko zemstę wdziera się na kort!". A jeden koleś, który uważa, że zna się na tenisach bo oglądał kiedyś Wimbledon w tv w 2003, zaczął mi tłumaczyć, że Bekhend od bandy to tylko technika i tak dalej... Skończyło się na tym, że rzuciłem w niego tym talerzem, ale trafiłem w psa sąsiada, który od razu zaczął ujadać jak opętany. Holger na korcie: szaleństwo, adrenalina, victory... A ja przed telewizorem: wyrok, zakaz wstępu do osiedla i karma w czystej postaci 🤣🔥 no ale serio, ten facet naprawdę przywalił nam w serce i teraz cała Zabrze jest jego fanklubem, nawet ci, którzy normalnie gadają, że "ten tenis to nic trudnego, ja bym tak potrafił" 🍿
    Potrzymaj piwo.
    PI Piotr_Gornik Nowicjusz 30.06.2026 10:17 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.