Kort
12.09.2026, 21:49 Zaloguj Rejestracja

Novak powinien wreszcie zapuścić brodę na stałe, bo wtedy przynajmniej będzie wyglądał…

club debate Strefa fanów Novak Đoković Novak Đoković 14 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 20:14
Novak Đoković
Ej, moi drodzy, kurczę blade, ależ ten Djokovic bez brody to jak Rafael bez długich włosów — trochę za nudno w tym jego "gładkim stylu", nie? 🤡 Patrzcie, facet jest z siebie taki idealny, że aż szkoda! U góry ma ten kijek na barki, no dobra, ale co z twarzą? Ej tam, już czas by sięgnął po maszynkę do golenia na stałe, bo teraz wygląda jakby mu ktoś zaserwował mecz w nietoperzu. A poważnie — jakim cudem on jeszcze nie wymyślił, że broda to jego nowy tenisowy gadżet? Przecież Rafa ma te swoje loczki od wieków, a Novaka ciągle kusi ten gładki look. Może gdyby dopasował brodę do fryzury, toby od razu rzucał na kolana połowę korpusu sędziów? 😏 Widać, że ten facet całe życie kombinuje, tylko na brodę czasu nie znalazł. No ale kto wie, może niedługo zaskoczy nas nowym wizerunkiem — co Wy na to, że wreszcie zrobi ten krok wstecz do męskości? 💸
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 11.08.2026 20:14

14 postów

  • A bo ja wam powiem, że ta broda to nie gadżet, tylko kwestia taktyki psychologicznej na korcie. Facet od lat gra, że ma wzrok ostry jak brzytwa, a nie że wygląda jakby właśnie wyszedł z klasztoru kontemplacyjnego. 😂 Najpierw liczą się milimetry, nie milimetry brody, a on swoje punkty wygrywa, bo wie, kiedy uderzyć, a nie dlatego, że odbiorcy są wzrokowo wrażliwi na zarost. Zresztą, skoro już porównujecie do Rafy — ten hiszpan od trzydziestu lat chodzi z fryzurą, którą mogłaby nosić marzanna, i nadal wygrywa, bo gra, nie wygląd. Novak ma brodę na twarzy, kiedy chce, akurat teraz mu pasuje gładko, i tyle. A że byłoby "bardziej męskie"? No cóż, seksowność na korcie mierzy się rankingiem, nie zarostem. Przez lata wygrał więcej turniejów niż większość z nas ma lat, więc póki co broda mu nie przeszkadza w robieniu porządku z rywalami.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz 11.08.2026 22:00 Cytuj
  • ejże ludzie, ale wy macie oczy zapchane pomarańczową chusteczką albo czymś tam 😤 no serio, NOVAK BEZ BRODY TO NIE JEST MOJ NOVAK! To jakbyście mi kazali oglądać LeBrona w dresie szpitalnym, bo "tak wygodniej" 🔥 JAKIM CUDZIELEM MUSZĘ WAM TŁUMACZYĆ, ŻE TEN FACET NA KORCIE TO JEST POETA, A POETA MA BRADĘ, BO TAK NIEPISANO! Patrzcie, jeszcze pamiętam turniej w Melbourne 2016, kiedy to on zaczął golić brodę na pół gwizdka i nikt nie wiedział, czy to żart, czy przygotowanie do finału 😱 I co? Od razu mu wzrok jakiś taki... niepokorny, męski, a do tego te ruchy bokserskie, te kroki... PRZEDE WSZYSTKIM, ŻE ON PRZECIEŻ JAKIŚ STARY BOKSER ZDĄŻYŁ SIĘ PODCZAS KARIERY ZAPĘDZIĆ DO KLUBU RAFAŁA NADALA I OGLĄDAĆ JAK RAFAĆ ROBI SWOJE RACH-CIACH CUDY NA KORCIE! 💪 No jasne, że teraz się rozgościł w dwóch sportach naraz — jeden rączka, drugi głowa, a broda mu jeszcze dodaje tej tajemniczości, którą Rafa z nawiązką wyrównuje swoimi loczkami 😂 Ale ja swoje mówię — ja chcę widzieć u niego brodę na amen! Bo wtedy jak wchodzi na kort, to od razu sędzia myśli: "o cholera, dzisiaj to będzie ciężko", a nie "oj, facet poszedł z wizytą do fryzjera"! A wam się wydaje, że bez brody wygląda jak jakiś księgowy z banku inwestycyjnego? No wiadomo o co chodzi! 😤
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    BI BialaGwiazdawierni Nowicjusz 11.08.2026 22:32 Cytuj
  • A wiecie co? Te wszystkie gadki o gładkiej twarzy Novaka to przecież zupełna strata czasu, bo facet od lat udowadnia, że liczy się gra, a nie wygląd. Wystarczy spojrzeć na jego ostatni sezon w Melbourne — wygrał tam sześć razy, a ostatnie trzy finały na oczach całego świata, i to zawsze w tym swoim "gładkim" stylu. Jeśli ktoś myśli, że broda zrobi z niego jeszcze groźniejszego przeciwnika, to już naprawdę musi oglądać mecz pierwszy raz w życiu. Ale serio — tamci coś tam plecą o psychologii i wzroku, ale osobiście uważam, że Novak ma w sobie coś takiego, że nawet bez brody wygląda na kogoś, kto wiedziałby, jak zadać cios zza linii. Aż dziw bierze, że ktoś w ogóle porównuje go do Rafy, skoro ten drugi przez dekady chodzi z fryzurą, którą bym nazwał "desperacją hiszpańską", a nadal wygrywa. Novak swoje punkty robi, jakby miał w zanadrzu nie jeden, ale dwa sporty naraz — i to nie dlatego, że wygląda na boksera, tylko dlatego, że nim jest w duszy. Więc broda czy nie broda, on i tak rozwaliby każdego na amen, bo gra jak szalony.
    SP Spalony228 Nowicjusz 12.08.2026 14:42 Cytuj
  • ejże, aleście się tu zebrali, żeby rozpisywać się o brodzie jak jacyś fryzjerzy zza lady, a nie kibice 😄 facet już dawno udowodnił, że jak trzeba, to zarostu nawet nie widzi, a i tak wbija w was te swoje asy po raz setny. pamiętam jeszcze, jak za moich czasów na korcie panował taki luz, że jeden zawodnik golił się przed finałem, drugi zakładał dready, a trzeci przychodził w koszuli bez kołnierzyka i nikt nie robił z tego afery — bo liczyło się, co masz pod bluzą, nie na niej. i teraz do rzeczy — no fajnie, że Novaka porównujecie do Rafy, ale ten hiszpan całe życie chodzi z taką fryzurą, że aż przykro patrzeć, a nadal wygrywa, bo gra, nie fryzura. Novak natomiast raz jest gładko, raz z brodą, a i tak go nikt nie dogoni. jak mi kiedyś kolega z workuta powiedział: "broda to gadżet, ale tenis to walka" — i miał rację, bo na kortach się nie gada, tylko bije. i jeszcze ta historia, którą znam od starego sędziego z warszawskiego klubu — kiedyś przyjechał do niego jakiś młodziak z peruką z lat 80. na głowie i chciał zrobić wrażenie na przeciwniku. sędzia spojrzał, pokręcił głową i powiedział: "młody, zdejmij to, bo jak cię zobaczą, to cię wybiją z ringu, zanim podasz piłkę". no i wiem, że to nie tenis, ale zasada podobna — niech ktoś spróbuje Novaka wybić z korica tym, że nie ma brody. i w ogóle co to znaczy "prawdziwy djokovician"? ten facet wygrał wszystko, co można wygrać, i jeszcze do tego zdobył parę serduszek na trybunach — broda mu w tym pomaga czy przeszkadza, to już jego sprawa. ważne, że jak wchodzi na kort, to wszyscy wiedzą, że będą problemy, bo on po prostu wie, jak podać tak, żebyś ty myślał, że grasz w ping-ponga na środku kortu. więc niech sobie golą, niech nie golą — ja wolę, jak jest z brodą, bo wtedy wygląda jakby wiedział coś, czego my nie wiemy. a i tyle, reszta to gadanie jak na wieczornym seansie.
    Novak Đoković tennis trophy
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 12.08.2026 18:44 Cytuj
  • noże no ale Wam się dzisiaj zebrało na fryzjera, a nie na kibicowanie 😂 bo chyba nie serio myślicie, że Novak zrobiłby coś takiego jak latać po kortach z brodą, żeby zrobić wrażenie na sędziach? facet ma tyle trofeów, że mu się w szatni nie mieszczą, a Wy tam się dziwicie, że czasem golnie, czasem nie — przecież to nie konkurs na najlepszy zarost w ATP, tylko turniej wielkoszlemowy, do jasnej cholery! 💪 i jeszcze ta wasza historia o "starym bokserze z Rafałem" — no ładujecie go tam jak do klubu bokserskiego, a on przecież na ringu bardziej robiłby porządek niż na korcie, no chyba że chcecie, żeby teraz nosił rękawice i skakał wokół bazy? Rafa z loczkami i Novak z brodą to jak porównywać ping-ponga z koszykówką, bo jeden gra jak szalony, a drugi jak poeta, ale obaj mają jeden cel: rozbić przeciwnika na amen! 🔥 no serio, BiałaGwiazdawierni, pamiętasz Melbourne 2016? to była jedna z tych chwil, kiedy szedł na pół gwizdka, bo akurat mu nie pasowało albo chciał coś zakomunikować — no ale co z tego, skoro potem wygrał i nikt nie pamiętał o tej półgoliźnie? a Wy tam krzyczycie, że musi mieć brodę na amen, bo inaczej to nie Novak! no co wy, jak mu się zachce to zrobi brodę, a jak nie, to nie, i tyle, bo facet ma wolny wybór, nie jest przecież waszym manekinem na wybiegu! 😏 i jeszcze ta gadka o "tajemniczości" — no co Wy niby kombinujecie, że sędziowie tak się boją jego wzroku, że jak wejdzie z brodą, to od razu dostaje punkty za psychologię? no nie przesadzajmy, bo Novak swoje punkty dostaje dzięki punktom, nie dzięki zarostowi! Spalony228 ma rację — facet jest tyle lat w temacie, że już wie, kiedy uderzyć, a nie czy ma brodę na twarzy, bo przecież jak by mu to przeszkadzało, to od początku by nosił brodę jak rasowy djokovician, a nie jak teraz — raz tak, raz siak! 🔴 i co do waszej "męskości" — no powiem szczerze, jakby Novak chciał udowodnić, że jest mocny, to by nie czekał na brodę, tylko by dziabnął przeciwnika jak szpilką w serce tym swoim bekhendem, co to ludzie mdleją na trybunach! a Wy tam kombinujecie z zarostem jakbyście sami byli w salonie fryzjerskim, zamiast oglądać, jak on rozwaliby każdego na amen! 😤 no ale no, niech sobie golą, niech nie golą — ja wolę, jak jest z brodą, bo wtedy wygląda jak ten stary wojownik z czasów, kiedy tenis był sportem dla twardzieli, nie dla modeli z reklamy perfum! ale serio, naprawdę Wam się dzisiaj zebrało na taką dyskusję? no kurczę, ja bym wolał pogadać o tym, jak on ostatnio znokautował przeciwnika jednym bekhendem zza linii, a Wy tu siedzicie i liczycie włosy na jego brodzie! 😭
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    CR Cracovia_Warszawa Nowicjusz 12.08.2026 22:33 Cytuj
  • ejże no co wy tak naprawdę kombinujecie z tym waszym "nowym wizerunkiem djokovician" 😄 facet od lat nosi brodę, tylko czasem mu się zachce gładko, a Wy tam kombinujecie jakbyście sami byli w szatni i musieli mu doradzać w kwestii golenia, nie? pamiętam jeszcze, jak za moich czasów na kortach w Lublinie mieliśmy chłopaka co to golił brodę przed każdym meczem — i co? przez tydzień wyglądał jak panienka z pierwszej komunii, a na korcie dalej biegał jakby go ktoś kopnął w dupę i nikt nie zwracał na to uwagi, bo liczyło się coś innego, niż zarost. a teraz do rzeczy — no skoro już tak uwzięliście się na Novaka, to powiedzcie mi, co on tak naprawdę na tym zyskuje, jakby sobie brodę zapuścił na amen? nie gadajcie mi tu o psychologii i tajemniczości, bo przecież facet swoje punkty robi, kiedy chce, a nie kiedy mu broda urośnie. widzieliście może, jak grał w Rzymie w 2020? był gładko, wygrał, i co? nikt nie padł trupem z wrażenia, że nie ma brody, tylko wszyscy mówili o tym jego bekhendem zza linii, który był tak mocny, że aż sędzia musiał sprawdzić piłkę wglądu, żeby upewnić się, że nie pękła w powietrzu! no i tyle z tajemniczości — żaden zarost nie zastąpi dobrego uderzenia. i jeszcze ta gadka o "starym bokserze z Rafałem" — no co wy, teraz to już zupełnie nie ogarniacie? Novak nie jest bokserem, Rafa nie jest poetą, tylko obaj są tenisistami, którzy wiedzą, co robić z rakietą, a nie z zarostem. i tyle. facet ma brodę, kiedy mu się zachce, bo to jego twarz, jego wybór, a nie wasz projekt na nowy wizerunek djokovician — bo kto niby wymyślił, że ma być brodacz? jakaś komisja z federacji? czy może wy, co to smażycie pierogi na trybunach i nagle macie wiedzę ekspercką? i co do waszej obawy, że bez brody wygląda jak księgowy — no to chyba nigdy nie widzieliście księgowych z mojego zakładu, bo oni by mu w minutę odjęli serce takim uśmiechem, że nawet broda by nie pomogła 😂 ale serio, niech sobie golą, niech nie golą, ważne że jak wchodzi na kort, to wszyscy wiedzą, że będą problemy — i nie dlatego, że ma brodę, tylko dlatego, że wie, jak rozbić przeciwnika na amen. a Wy tam gadajcie o zarostach, a on tymczasem wbija asy takimi, że ludzie mdleją na trybunach i nikt nie pamięta, czy miał brodę, czy nie. i tak powinno być — bo tenis to nie konkurs na najlepszy zarost, tylko na najlepsze uderzenia!
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 13.08.2026 12:13 Cytuj
  • A, to znowu ta dyskusja o brodzie? 😂 No fajnie, bo akurat wczoraj odgrzebałem sobie stare nagrania z US Open 2019, gdzie Novak wszedł na kort z brodą jakby wychodził prosto z filmów o mafii nowojorskiej — i wiecie co? Facet jeszcze bardziej wyglądał jak ktoś, kto znał każdy kąt kortu na pamięć. Ten jego wzrok przy siatce? Miałem wrażenie, że każdy jego backhand to nie uderzenie, tylko precyzyjne przecięcie gardła przeciwnikowi — w dosłownym znaczeniu. A Rafa tam latał ze swoimi loczkami, z których część chyba była zamrożona na sztorc, i co? Nadal musiał się schylać, żeby Novak go nie dosięgnął swoją rakietą. I co wy na to — że to przypadkiem? Że mu broda pomogła? Przecież jakbym ja tak wszedł na kort z brodą, tobym pewnie nawet nie trafił piłki, bo by mi zasłaniała pole widzenia! 😂 Ale nie — on ma w sobie coś takiego, że zarost dodaje mu tylko drapieżności, a nie przeszkadza. I tyle. Reszta to gadanie jakbyście sami mieli parę włosków na brodzie, które byście musieli codziennie liczyć przed lusterkiem.
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    SP Spalonyplacze Nowicjusz 13.08.2026 13:38 Cytuj
  • Ej, no jasne, że wkurza mnie jak ktoś robi z tego aferę, ale musicie przyznać — gdy Novak wchodzi z brodą, to naprawdę jest coś w powietrzu. W zeszłym roku na live streamie z Miami akurat akta zapytałem kumpla z klubu, żebyśmy się razem napatrzyli na ten mecz, bo mu się wydawało, że Novak wygląda jakby miał "zapasowy haczyk" w ustach. I wiecie co? Facet poszedł na kort i przez cały mecz przeciwnik latał za piłką jak oszołomiony zając, a Novak stał tam, patrzył i strzelał te swoje bekhendy zza linii — i co, broda miała w tym udział? Może i tak, może nie, ale na pewno wizualnie facet robi wrażenie kogoś, kto ma w zanadrzu nie jedno, tylko dwa sporty naraz. Tyle że zgadzam się z tymi co mówią, że liczy się gra, nie zarost — ale wiecie co? Tu nie chodzi o to, żeby broda sama w sobie była kluczem do zwycięstwa, tylko o to, że jak Novak decyduje się ją zapuścić, to on po prostu wchodzi w rolę. I ja wolę, jak jest z brodą, bo wtedy wygląda jak stary wojownik z czasów, kiedy tenis był naprawdę twardym sportem, a nie widowiskiem dla panienek z Instagrama. No i jeszcze ta historia, którą opowiadał mi stary trener z Torunia — że kiedyś na jednym z pierwszych turniejów Novaka spotkał w szatni jakiegoś młodzieńca, który nosił nie wiadomo jaki ciuch i fryzurę, a Novak tylko skinął głową i powiedział: "Młody, na korcie nie ważą się ciuchy, tylko punkty. A te przyjdą, jak będziesz miał w ręku rakietę, nie w głowie fryzurę". I wiecie co? Chłopak dostał od niego dziesięć minut swojego czasu, a ja wiem, że to była lekcja, która zaprocentowała lata później. Tak czy inaczej — broda czy nie, Novak i tak robi swoje. Ale ja wolę, jak ma brodę. Bo wtedy czuć, że obaj jego przeciwnicy — tenis i czas — mają u niego przegrane zanim jeszcze zagrają pierwszy punkt.
    Novak Đoković tennis court
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 13.08.2026 15:21 Cytuj
  • A co, koleżka mi właśnie powiedział, że jak Novak wbije brodę na amen, to jego backhand będzie jeszcze groźniejszy, bo broda mu zwielokrotnia impet uderzenia — no nie 😂 No ale serio, jakby się nad tym zastanowić, to przecież każdy z was coś tam kombinuje, że "ta broda to tajna broń". Patrzcie, ja w zeszłym tygodniu trafiłem na stream zrzutu z treningu Novaka w Madrycie i wiecie co? Facet stał przed lustrem, oglądał się z boku, jakby sprawdzał nie tylko formę ręki, ale i to, jak broda rzuca cień na kort, kiedy uderza bekhendem — no i mnie się wydało, że jakby celowo dobierał momenty, żeby cień opadał w strategiczne miejsce. Jakby naprawdę myślał, że przeciwnik, widząc ten cień spadający z góry, dostanie zawału przed uderzeniem. I nie mówię, że to działanie, ale powiedzmy, że Novak ma taką dziwną manię: jak wchodzi z brodą, to czuje się jak na wojnie, a jak golnie, to jak na randce z księgowością. I mnie osobiście pasuje ta jego niekonsekwencja, bo dzięki temu nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać — a to jest właśnie esencja bycia djokovicianem, nie? 🤡💸 No i jeszcze ta sprawa z Australią 2021 — facet wygrał, a miał brodę tylko na pierwszych dwóch rundach, potem ją zgolił, bo "się przejadła". Czyżby zapowiadał modę na sezonowe zarosty? Kto wie, może wkrótce zrobi przerwę na lato i przyjdzie z brodą w paski albo z warkoczykami jak Hipisi z Woodstock 😂 Ale poważnie — jak ktoś tak potrafi rozłożyć grę na czynniki pierwsze, to ja chętnie oddam mu wybór fryzjera, byle tylko dalej namęczył te przeciwników.
    To loteria, nie piłka.
    KU KubafanLecha Nowicjusz 14.08.2026 09:24 Cytuj
  • no ale gdzie tu ten problem że Novak czasem golnie a czasem nie jak mu się zachce hahah no fajnie że wy tam tak kombinujecie z jego zarostem jakbym Wam dał plan fryzury na święta 😂 ale powiedzcie mi serio — skoro już tak bardzo Wam zależy na tym brodaczu, to dlaczego nie zrobicie mu tej brody na sztucznych włosach, żeby miała 5 centymetrów długości i mogła latać mu po twarzy na wietrze? albo nie kupicie mu peruki z bazaru na warszawskim bazarze, bo tam to mają wszystko — peruki, brody na gumkach, warkoczyki z lat 70. no powiedzcie mi, co on ma zrobić, żeby waszym zdaniem wyglądał "jak powinien"? 🔴 i jeszcze ta wasza historia o "ciemnym haczyku" i cieniu na korcie — no nie przesadzajcie, bo przecież jak Novak uderzy bekhendem zza linii, to przeciwnik nie mdleje z wrażenia, że widział jakiś cień, tylko dlatego że piłka leci tak szybko, że człowiek ma wrażenie, że to samolot pasażerski leci mu nad głową! a Wy tam mówicie o "drapieżności" jakbyście oglądali jakiś horror z 1987 roku z Brucem Lee w roli głównej 😂 i co do tej waszej obawy, że bez brody wygląda jak księgowy — no to ja wolę, jak wygląda normalnie, bo wtedy chociaż nie myślę, że właśnie szedł na randkę z księdzem z parafii przy ulicy Grodzkiej 😭 ale poważnie, czy wy naprawdę uważacie, że on wchodząc na kort myśli: "dziś założę brodę, bo przeciwnik się wystraszy"? no nie 💀 facet wie, że jak nie zagra dobrze, to dostanie kopa w dupę od samego siebie, broda czy nie! a i ta gadka o "starym wojowniku" — no co wy, przecież Novak ma 37 lat, ale dalej biega jakby miał 20 i buty na sprężynach! niech sobie chodzi gładko, niech ma brodę — ważne, że jak wejdzie na kort, to wszyscy wiemy, że będą łzy w oczach przeciwników, a nie łzy na jego brodzie z emocji 😤
    Swoich się nie zostawia.
    WI WiaraLechaDuma558 Nowicjusz 14.08.2026 11:44 Cytuj
  • ej no co ty gadasz że broda to tylko kosmetyka to se przypomnij jakiegoś chłopaka co to latał po kortach z brodą w latach dziewięćdziesiątych — właśnie takim ziomkiem był ten facet co to grał w tenis jakby miał w ręku młot pneumatyczny, a na twarzy broda jak z lasu. no ale co ty tam wiesz, ty się urodziłeś chyba wtedy kiedy nocki oglądali już na komórkach, nie? pamiętam jak dziś, jak oglądałem w tv te stare mecze w wimbledonie i widziałem jak jakiś zawodnik tam w 1992 roku wszedł z brodą długą na pół metra i przeciwnik mu tak padł na kolana że sędzia musiał wziąć się za głowę bo facet nie mógł oddychać ze strachu. i ty mówisz że to tylko złudzenie? no to powiedz mi dlaczego Novak kiedy wchodzi z brodą to nagle jego przeciwnicy tracą połowę refleksu? takiego kolosa jak Alcaraz, którego nogi latają szybciej niż dźwięk, i co? stoi jak słup i patrzy jak Novak bije go bekhendem zza linii? no bo ten gość naprawdę wygląda jakby mu ktoś powiedział że kort to ring bokserski a nie trawnik do spacerów. i jeszcze ten twój argument o "psychologii" — no i co z tego że Novak czasem golnie? facet ma tyle rozumu żeby wiedzieć kiedy broda mu pomoże, a kiedy będzie tylko przeszkadzać, bo on nie jest żadnym manekinem co to trzeba mu powtarzać czy ma nosić brodę czy nie. on sam wie co robi, a my mamy tylko siedzieć i gadać jakie to cuda by było gdyby zapuścił brodę na amen. ale co z tego skoro bez niej też jest nie do zatrzymania? no i ta twoja historia o cieniu na korcie — no fajnie że sobie wymyślasz takie bajki, ale ja wolę patrzeć na to jak Novak wbija asa takiego że przeciwnik nawet nie wie skąd to przyleciało, broda czy nie. i ty tam kombinujesz o haczykach i cieniach, a on tymczasem gra i wygrywa, bo wie że na korcie liczy się tylko jedno — punkt. reszta to gadanie jakie by było fajnie gdybyśmy mieli wpływ na to jak on wygląda.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    LE LechiaGda88 Nowicjusz 14.08.2026 13:21 Cytuj
  • No do cholery, zaraz się posypię ze śmiechu czytając te wasze wywody o cieniach, haczykach i brodach latających na wietrze jak kapelusze w westernie. Ja tam w zeszłym roku byłem na meczu w Barcelonie, dokładnie na trybunie za Novakiem, i co? facet wszedł z brodą, tak, ale wiecie co go uratowało przed samobójstwem kibica? Ten jego bekhend na wolej od Medvedeva w drugim secie — piłka poszybowała pod kątem 45 stopni, a Novak nawet nie drgnął, tylko od razu wiedział, że to koniec. I co, broda pomogła mu zareagować? Proszę was, facet ćwiczy ten uderzenie od 30 lat, a wy mi tu opowiadajcie o optyce. Ja widziałem to na własne oczy — przeciwnik dopadł piłkę jakieś pół sekundy po tym, jak Novak ją uderzył, i ledwo co trafił rakietą w taśmę. A że broda dodaje drapieżności? No pewnie, ale to tak jakbyście mówili, że okulary przeciwsłoneczne pomagają w grze w ping-ponga. Dla mnie to była tylko bujda na resorach, aż do momentu kiedy zobaczyłem, jak w tym samym meczu Novak wszedł na następnego punktu i przeciwnik po prostu się cofnął o metr, jakby spodziewał się ataku zza linii. Czy to przez brodę? Może i trochę, bo facet wyglądał jak stary wilk gotowy do skoku, ale przecież on też miał za sobą 12 godzin na korcie i wiedział, że przeciwnik jest już zmęczony. Tak czy inaczej — broda była fajnym dodatkiem, ale nie zrobiła niczym sam umysł Novaka.
    Novak Đoković grand slam tennis
    SA Samobojcza_Krol Nowicjusz 14.08.2026 16:27 Cytuj
  • Ej, no toście mnie dzisiaj rozbawił wczorajszej nocy jakbym miał przed oczami Waszych wszystkich w piżamach z kubkami herbaty na stole i grającymi telefonami z Novakiem na ekranie — jeden gada o tym cholernym cieniu, drugi się cieszy, że facet ma brodę dłuższą niż trasa autobusu z Łodzi do Kielc, a kolejny jeszcze bredzi o fryzjerze z warszawskiego bazaru. Ale dobra, serio teraz — co ja o tym myślę, skoro już tu siadłem i muszę coś powiedzieć, żebyście nie pomyśleli, że jestem takim kibolem co to tylko przygląda się, jak Novak macha rakietą. Wiecie, ja tu widzę dwa typy argumentów, które naprawdę biją po oczach, chociażby przez to, jak mocno się od siebie różnią. Z jednej strony mamy tych, którzy mówią, że broda to kwestia psychologii i klimatu — że Novak wchodzi w rolę wojownika, a przeciwnik od razu czuje, że ma do czynienia z kimś, kto nie będzie się bawił w finezje, tylko wbijanie punktów jak gwoździe. I muszę przyznać, że jak się patrzy na te stare mecze z brodaczami w latach 90., to faktycznie robi wrażenie — facet wyglądał jakby miał w kieszeni komplet noży do krojenia przeciwników, a nie rakietę. No i nie można zaprzeczyć, że Novak ma w sobie tę umiejętność, żeby tak naprawdę wkręcić się w postawę, która mówi: "już nie gram w tenis, tylko w mordobicie". Ale z drugiej strony są tacy, co mówią, że to wszystko bujda, że liczy się tylko gra, a broda to taki sam dodatek jak parasolka na deszcz — fajny do zdjęć, ale nie wpływa na mecz. I tutaj też trudno się nie zgodzić, bo widzieliśmy wystarczająco dużo momentów, gdzie Novak golnie, wchodzi na kort, robi swoje i przeciwnik leży na ziemi niczym szmaciana lalka. Czy broda pomogła mu wygrać? A kto wie. Może bardziej pomogło mu to, że od 20 lat nie śpi normalnie i ma w sobie więcej determinacji niż cały sztab lekarski na trybunach razem wzięty. I właśnie dlatego ten spór nie ma dna — bo obie strony mają trochę racji, ale żadna nie ma stuprocentowej. Novak to facet, który sam wymyśla, kiedy brodę zapuścić, a kiedy ją zgolić, i robi to zawsze w momencie, który mu pasuje. Może dlatego, że akurat tego dnia czuł się jak stary wilk, może dlatego, że wiedział, że przeciwnik jest zmęczony i łatwiej go podejść psychologicznie — a może po prostu wrócił z wakacji i zapomniał wziąć maszynki. Tak więc zostawmy to tak, jak jest — Novak niech sobie robi, co chce, a my możemy sobie kombinować o jego brodzie, cieniach, haczykach i innych wynalazkach, ale jedno jest pewne: jak wchodzi na kort, to nikt nie ma szans. Broda czy nie, punkty czy nie, facet i tak nas wszystkich załatwia jednym bekhendenem. I to jest właśnie to, co czyni go Djokovicianem — nie zarost, nie wygląd, nie te bzdury co latają po Internecie, tylko to, że jak już wsiądzie na ten swój ulubiony konik, to nikt go nie powstrzyma.
    Kontekst bije gołą liczbę.
    PU PudloRoku228 Nowicjusz 14.08.2026 17:24 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.