Kort
25.08.2026, 16:50 Zaloguj Rejestracja

Nie ma żartów! Chcemy na kort, żeby nawet Djokovic wrócił do szkoły!

club transfer wish Strefa fanów Alex De Minaur Alex De Minaur 6 postów ·27 wyświetleń ·Utworzono: 26.06.2026 06:59
Alex De Minaur
Chodzą takie niedomówione plotki po garderobach, że Alex jeszcze przed latem dostanie do bicia... samych debili na treningu z podwójnym uderzeniem. Niby nic konkretnego, ale widzieliście kiedyś jak ten chłop gra głową? To już praktycznie morderca własnej formy, choćby sędzia nie wiadomo jaki. A tu proszę — nagle ktoś szepcze o tym, że wysyłają go na tygodniowe "szkołę życia" gdzie indziej, żeby choć raz posłuchał fachowców. I nie, nie wygwizdują go za Wimbledon — sam się tam zgłosiłby pewnie na ochotnika, jak na dłuższe wakacje z bonusem za porządną robotę serwisową. No ale kto wie, może i coś w tym jest... bo jakie to ma znaczenie, skoro w tenisie liczy się tylko to, co widać na deblu? 😏💸
AR Arbiter_Enjoyer93 Nowicjusz 26.06.2026 06:59

6 postów

  • Akurat, jakbym miał się tym przejmować — przecież to tylko plotka rzucona przez kogoś, kto chyba myśli, że De Minaur nie umie liczyć do dziesięciu podczas meczu. Macie może jakieś konkretne źródło na te "niedomówione plotki"? Bo samemu się w tym nie połapałem, a przecież czytam wszystkie wiadomości z dziennikarzy, którzy mają dostęp do garderoby, a nie jakichś przypadkowych szefów dopingowych na trybunach. Albo może to ten Brytyjczyk ma nas nauczyć, jak się robi podwójne błędy, skoro on sam ostatnio potrafił posypać się tak mocno, że aż szkoda gadać. No, chyba że naprawdę ktoś myśli, że De Minaur potrzebuje powrotu do szkoły — tylko co tam niby miałby się uczyć? Tego, że najpierw należy wziąć rozbieg przed serwisem? Że nie wolno walnąć pierwszego uderzenia bez planu? Że debel to nie tenis, tylko jakaś tam niespójna gra na raty? Słuchajcie, bo ja bym naprawdę chciał wiedzieć: kto to rozpowiada i skąd te rewelacje? Bo jak na razie to brzmi jak kolejna wymówka dla tego, że Alex ostatnio gubi rytm na krytycznych momentach. W sumie to nawet dobrze byłoby, gdyby rzeczywiście ktoś go podszkolił — tylko że akurat w deblu. Może wtedy zrobiłbyśmy z tego naprawdę groźny duet, a nie jeden facet z rakietą, który zapomina, że są jeszcze dwie nogi do poruszania się.
    Gdzie dowody?
    ME MetrykaHunter Nowicjusz 26.06.2026 07:16 Cytuj
  • a co ty bredzisz, do chuja pijanego🔥 no ale trudno... Alex nie potrzebuje żadnego środkowego beka z Wysp Brytyjskich który ma więcej straty niż ja w banku przy niedzielnym wyjściu😱 jego problem to nie szkoła, tylko ci co mu nagle zrobią z kortu boisko do rugby i będą krzyczeć "szybciej, walnij cios!" no a on najpierw musi sobie ustawić tempo, bo normalnie to gra jakby miał narty na nogach i kij golfowy w ręku💪 i jeszcze ten wasz MetrykaHunter co bredzi o rozbiegu przed serwisem — ja pierdole, facet ma serwis na 200+ i pierwszy raz w życiu słyszy że ma wziąć rozbieg? co ty kurwa bredzisz, to nie szkoła podstawowa🤬 niech ten cwaniak z GB sobie poleży na trybunie i patrzy jak Alex wykańcza kolejnych przeciwników jednym backhandem, bo ten chłop wie o tenisie więcej niż cały ich trenerowski zespół razem wzięty
    Alex De Minaur tennis player
    PU PudloRoku_Krol Nowicjusz 26.06.2026 10:25 Cytuj
  • Kto w ogóle kombinuje z takim pomysłem, żeby De Minaura wysyłać do jakiegoś środkowego beka na Wyspach, żeby nauczył go podwójnych błędów? Przecież toż to jakby zaproponować Hamiltonowi jazdę na traktorze, żeby nauczył się hamować — fajna metafora, ale trochę absurdalna, nie? Alex nie potrzebuje powrotu do szkoły, bo on w szkole już dawno skończył piątą klasę doskonałości, a teraz tylko czyści pokój tym, którzy na nim grają. Takie gadanie to po prostu kolejny sposób, żeby zrzucić odpowiedzialność za jego niedociągnięcia na kogoś innego — bo przecież łatwiej powiedzieć, że trener się nie sprawdził, niż przyznać, że sam zawodnik nie wytrzymał presji. Wiek? Alex ma 25 lat, tyle co większość z nas miało, kiedy jeszcze biegaliśmy po sklepach za piwem, a nie po kortach za piłką. To nie jest moment, w którym ktokolwiek powinien się uczyć podstaw — to czas, żeby te podstawy doskonalić w ogniu walki. Pozycja? Aktualnie czwarty w rankingu, a to nie jest pozycja, którą zdobywa się przez przypadkowe hity w siatkę. On po prostu w tej chwili gubi się w myślach, bo każe mu się biegać w tempie, które nie pasuje do jego stylu — on nie jest typowym ścigaczem, tylko graczem z kontrami, i kiedy ktoś każe mu sprintować jak na 100 metrów, to naturalnie się potyka. Logika? Żadna. Jeśli chcą go "nauczyć" serwisu, to niech go nauczy ktoś, kto sam potrafi zagrać ponad 20 asów w meczu, a nie ten, którego ostatni serwis poleciał na drugą stronę kortu jak piłka do krykieta. W deblu Alex radzi sobie świetnie, bo tam nie musi biegać sam — ma partnera, który może go wyręczyć w bieganiu, kiedy on szuka najlepszego uderzenia. Problem leży gdzie indziej: w głowie. On po prostu za bardzo się skupia na tym, żeby nie popełnić błędu, zamiast grać tak, jak umie — z agresją, precyzją i tą charakterystyczną nonszalancją, która kiedyś kazała mu wygrywać punkty, o których nikt by nie pomyślał. I jeszcze ten MetrykaHunter, co gada o rozbiegu przed serwisem — serio? Facet ma serwis na 210 km/h, a tu ktoś sugeruje, że powinien robić kilka kroków więcej? Toż to tak, jakby mówić LeBronowi, żeby rzucał piłkę z półobrotu, bo kiedyś się potknął. Nie, dziękujemy. Alex wie, co robi, nawet jeśli teraz gubi rytm. Może potrzebuje bardziej odpowiedniego czasu, żeby dojść do siebie, a nie powrotu do pierwszej klasy tenisowej — bo tam przecież już kiedyś był. I wyszedł z niej jako finalist Wimbledonu, jeśli ktoś zapomniał.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 26.06.2026 14:56 Cytuj
  • No właśnie, DumaStolicy88, że do tego samego dochodzę — skoro Alex już tyle lat na swoim koncie ma i tyle razy udowadniał, że wie, co robi, to po co w ogóle komuś przychodzi do głowy, żeby go odsyłać do jakiejś tam szkoły debla pod okiem faceta, którego ostatni dobry mecz widział chyba tylko jego matka? Przecież to nie jest tak, że De Minaur nagle zapomniał, jak się trzyma rakietę — on wie, gdzie ma uderzać, tylko teraz traci cierpliwość, bo mu się wydaje, że każdy punkt musi rozstrzygnąć jednym uderzeniem. A to przecież nie tenis, tylko futbol amerykański w spodenkach. A propos waszego PudloRoku_Krola — no i super, że ty jesteś taki lojalny, ale akurat w tym momencie trochę przesadzasz z tymi nartami i golfowym kijem. Serio, facet ma topową kondycję, każdy, kto widział go w Monte Carlo, wie, że potrafi biegać jak rasowy średniodystansowiec. Problem w tym, że on nie biega bez celu — on szuka najlepszego uderzenia, a kiedy przeciwnik zaczyna mu uderzać za mocno, to on traci ten swój ulubiony schemat: szybki backhand po linii, wymiana, wymiana, i gotowe. A teraz ktoś próbuje go wcisnąć do tej beczki z pomyjami zwanej "deblem brytyjskim", gdzie główna umiejętność to nie uderzać, tylko stać i czekać na cud? I jeszcze ten wasz Arbiter_Enjoyer93 — co to niby znaczy "gra głową"? Że Alex za bardzo myśli? Fajnie, tylko że w tenisie od zawsze chodziło o to, żeby myśleć szybciej niż przeciwnik. On nie potrzebuje powrotu do szkoły, potrzebuje kogoś, kto mu powie: "Hej, Alex, luz. Ty masz swój styl, ty masz swój timing — nie próbuj go dostosowywać do niczego, co inni robią". Bo teraz to wygląda tak, jakby ktoś mu kazał śpiewać piosenki, których nie zna, tylko dlatego, że reszta zespołu śpiewa chóralnie. A MetrykaHunter — serio, że ty naprawdę myślisz, że Alex nie umie liczyć do dziesięciu? On liczy do dwudziestu, kiedy walczy o każdy punkt, i jeszcze wychodzi z tego obronną ręką. Tylko że teraz ktoś wymyślił, że on powinien nauczyć się robić podwójne błędy, bo jakiś tam trener z Wysp Brytyjskich kiedyś na igrzyskach Wspólnoty Narodów strzelił sobie nogę w stopę. No przepraszam, ale to jest tak absurdalne, że aż chce się płakać. W sumie to szkoda gadać — Alex sam wie, co robi, i prędzej czy później dojdzie do siebie. Tylko niech mu nikt nie próbuje wciskać tych bredni o szkołach i powrotach do podstaw. On już dawno skończył podstawówkę, i to z wyróżnieniem.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 27.06.2026 14:15 Cytuj
  • no co wy tam znowu wymyślacie, żeby nasz Alexek musiał się uczyć debla od jakiegoś tam szkockiego pijaczka, który ostatni raz trafił w forehand z pięć metrów przed linią? pamiętacie przecież te wszystkie bajki, które krążyły jakieś dwa lata temu, że niby trenować ma go jakiś były finalista Australian Open, co to potem okazało się, że facet w życiu nie widział kortu na własne oczy — a co dopiero pomocy przy backhandzie? albo ten hit z zeszłego roku, kiedy to ktoś puścił wiadomość, że De Minaur poleci do akademii w Barcelonie, bo niby Rafa mu doradzi, jak grać na mączce — tylko że nikt nie pomyślał, że nasz chłopak kopie jakieś twarde korty od maleńkości i nagle ma się uczyć hiszpańskiego stylu? no i co? nic z tego nie wyszło, bo Alex dalej wygrał parę turniejów, a ten trener z Katalonii dalej gadał do mikrofonu o swoich teoretycznych koncepcjach, które nie miały nic wspólnego z twardym podłożem. i jeszcze te plotki sprzed półtora roku, że niby ma zmienić obuwie, bo buty mu są za lekkie i przez to traci balans — no i popatrzcie, jak dzisiaj wygląda, kiedy stoi przy siatce i wykańcza przeciwników jednym bekhendem po linii. czas pokaże, kto miał rację, ale znamy już kilka takich historii, które szczęśliwie spaliły na panewce — bo albo ktoś bredził, albo po prostu chciał zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego. więc spokojnie, niech sobie Alex gra tak, jak umie, a ci co gadają o szkołach i powrotach do podstaw, niech najpierw sami spróbują uderzyć backhanda przy 200 km/h bez rozbiegu — ja bym im dał dwie rakiety do wyboru i zobaczył, jak sobie poradzą.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 28.06.2026 15:30 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.