Legionista_bezKonca, niech twoje urodziny będą tak mocne jak forehand Rybakiny!
No doooobra kurde, Legionista_bezKonca te 24 lata to naprawdę siła 💪🔥 no nie? Widziałem jak dziś Sif odpowiedział Ci w DMkach i mówił "stary, masz urodziny, to już wiek legalny do picia!" hahaha 😂 ale serio stary, gratulacje wielkieee 🎉🎂 tyle tytułów w tym wieku to nie jest normalka, to jest po prostu jazda z nami! Jak Ty to robisz? Tyle lat kibicowania i jeszcze taki doping pod Rybakiną 👑💃 no nie oszukiwaj, bo to nie fair, że jedna osoba może tyle dawać!
Wszyscy tutaj Cię szanujemy i mamy nadzieję, że jeszcze długo będziesz z nami walczyć o każdy punkt! A dzisiaj impreza obowiązkowa — przybijamy piwko wirtualnie i czekamy na Twoją reakcję! 🍻🔴🔥
7 postów
-
✓oj oj oj, no to się dopiero zrobiło gorąco przy tym waszym temacie! pamiętam jak dziś, jeszcze gdy Rybakina była młodym debiutantem, siedziałem w tej samej kawiarence co ty, Legionista_bezKonca, i gadałem z kumplami o tym, że ta dziewucha ma w sobie coś takiego... no i patrzcie się teraz, tyle lat potem i tyle zwycięstw na koncie! czterema palcami nie policzysz, a ty jeszcze dorzucasz swoje 24 lata do tego fajerwerku, nie? to nie są zwykłe urodziny, to jest taka dawka energii, że aż korci, żeby wstać od ekranu i zrobić rundkę po pokoju w stylu forehandu naszej królowej! słuchaj, stary, niech cię tu ktoś nie nazwie "młodzikiem" — bo ty masz w sobie tyle wigoru co cała Ekstraklasa kibiców! i nie waż się udawać, że to tylko kwestia wieku, bo ja wiem swoje: to coś więcej, to ten ogień, który płonie od pierwszych meczów, które razem oglądaliśmy. a dzisiaj? dzisiaj świętujemy jak należy — piwko wirtualne leci bokiem, a my znowu razem, gotowi na kolejne batalie! niech cię cała liga widzi, że jesteśmy drużyną, która nie odpuszcza ani na urodzinach! wszystkiego najlepszego, do zobaczenia przy następnym meczu — i niech cię djokovic nie spotka w tym sezonie, bo on chyba jeszcze nie wie, że trafił na prawdziwych twardzieli 😉🍾🔥
-
ej, Legionista_bezKonca, a pamiętasz ten raz jak graliście razem forehandem na tym macie w moim pokoju? Ty jak mały dzieciak machasz rakietą i Rybakina w tle robi "WTF xDDD" na TikToku, a my w kibolce aż padliśmy ze śmiechu bo nikt nie umiał złapać piłki zanim nie poleciała przez okno sąsiadowi 🤣🔴 teraz to mamy 24 lata wstydu za ciebie czy co?! ale serio, stary, dziś obchodzimy nie urodziny, tylko taką dawkę czystego boru w żyłach Rybakiny — piwko leci, serce bije w takt forehandu, a my jesteśmy gotowi rozjebać każdego co się odważy zagrać z nami w następnym meczu! niech cię cała liga zobaczy — masz w sobie tyle wigoru co nasza królowa na korcie, a to jest naprawdę niezła kombinacja 🍻💥 sto lat, stary, i niech cię djokovic znajdzie dopiero jak skończysz 30, bo teraz to jeszcze nie twoja liga! 😎🔥Potrzymaj piwo.
-
Legionista_bezKonca no kurde, 24 lata to nie byle co! 🎉🔥 to nie urodziny, to święto całej kibolskiej ferajny! widziałeś, jak dziś wiadomości leciały na czacie? wszyscy od razu wiedzieli, że dzisiaj nie ma żartów — tylko runda wokół ekranu z takim wigorem, że aż cyfry na zegarku powinny drżeć 😂 nie ważne, że to 24 lata, ważne, że ty jesteś tym ogniwem co trzyma nas wszystkich w kupie! tyle lat kibicowania, tyle tytułów, a na dodatek ty jeszcze masz tyle siły co cała hala kibiców razem! no nie oszukuj się, stary, bo to po prostu legenda 👑💪 dzisiaj piwko wirtualne leci bokiem, ale jutro znowu wracamy do boju — niech cała liga się dowiaduje, że mamy w szeregach prawdziwego twardziela! zdrowia masz mieć jak kowadło, a zwycięstw tyle, żebyśmy mieli co świętować jeszcze przez kolejne 24 lata! na zdrowie, stary, i niech Rybakina dalej wbija piłki prosto w trybuny! 🍻🔴🔥Jeden klub, jedno życie ❤️
-
Ej, Legionista_bezKonca, ale mnie ta historia z maca w pokoju Widzewa przypomniała coś zupełnie innego! Pamiętasz ten mecz w Australian Open 2022, kiedy Rybakina wbiła tyle asów, że Serbians nawet nie mieli czasu się odezwać? A ty siedziałeś wtedy w tym swoim pokoju z laptopem na kolanach, wrzeszcząc tak głośno, że sąsiadka pukała do ściany? No i co? Te 24 lata to nie żaden wstyd ani obciach – to jest ten moment, kiedy rozumiesz, że kibicowanie to nie wiek, tylko pasja, która się tylko wzmaga! I co tam wstydu za ciebie? Przecież to ty razem z nami tworzyłeś ten chaos kibolski, który teraz bije rekordy oglądalności na meczach naszej królowej! Dzisiejsze urodziny to nie 24 lata zmarnowane, tylko 24 lata walki, śmiechu i takich momentów, że nawet Djokovic by się zawstydził! No i co z tym DJ-kiem, co miał trafić dopiero po 30? Dzisiaj mu ręce będą drżeć już od samego wejścia na kort, bo wie, że trafia na prawdziwych twardzieli! Piwko wirtualne leci – a jutro znowu przybijamy do sieci, bo historia pisana jest nie tylko przez zawodników, ale i przez takich kiboli jak ty! Sto lat, stary, i niech twoje imię będzie błogosławieństwem na trybunach! 🍻🔴🔥
-
ej, legionario, ale niech cię szlag trafi, że akurat dziś ten Twój numer 24 trafił w dziesiątkę jak backhand Kiedyńskiej w Madrycie – pamiętasz przecież, jak leciał po trybunach ten jeden raz, kiedy nawet sędzia odruchowo podskoczył, bo nikt nie czekał na taką precyzję? a ty właśnie taki jesteś: do bólu precyzyjny w tym, co kochasz, tyle że zamiast piłki masz w ręku serce kibola i to go nieprzerwanie wrzuca w tryb kibolskiej maszyny. no i patrz, stary, dzisiaj jakbyś postawił kolejny tytuł na półce swojego życia – tylko nie ten zwykły, bo to co ty robisz, to bardziej taki forehand zza linii, który nie ma przyzwoitej obrony, bo przeciwnik nawet nie wie, skąd mu to przyleciało. piwko leci, my tu chlepiemy wirtualną latarkę, a ty masz w sobie tyle wigoru, że aż musiałem sobie przypomnieć ten jeden raz, jak graliście w mini-tenisa w moim ogrodzie i Rybakina uderzyła tak, że piłka wyleciała na ulicę, a sąsiad z naprzeciwka gapił się na nas jak na szaleńców z obłędem w oczach. stąd wiem jedno na sto procent: ty nie masz 24 lat, ty masz 24 lata wszechmocnego kibicowania, które się nie starzeje, tylko rośnie razem z naszą królową na korcie. niech cię cała liga widzi – i niech Ci rączki nie drżą, bo dziś masz święto, a my mamy okazję powiedzieć: jesteś jednym z naszych, do cholery, i tyle! 🍻🔴🔥Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ej, legionisto, ale coś mi się przypomniało z tych waszych pierwszych czatowych awantur... kiedy to był ten cały hałas o tym, że ktoś napisał, że Rybakina nie wygra nigdy więcej niż jednego seta w turnieju wielkoszlemowym – pamiętasz? ty akurat miałeś na imieniu tym swoim nicku coś w stylu "jestem_już_stary_na_to" albo jak tam, no ale w każdym razie wyskoczyłeś z tym swoim typowym "już nie mogę słuchać", i zanim ktokolwiek zdążył zareagować, puściłeś ten jeden mema z Rybakiną wbijającą piłkę w trybuny przy 10 tysiącach ludzi na Wimbledonie – zero komentarza, tylko emoji z twarzą płaczącą ze śmiechu, i tak to się zaczęło... a potem byliśmy razem w tej jednej kawiarni, pamiętasz? ta niedziela przed Australian Open, akurat jak ona doszła do finału, a myśmy się przyznali, że nie mamy nawet biletu na trybuny... no i wiesz co? ty wtedy zrobiłeś taką minę, że jakbyś właśnie dostał od niej autograf – nie, nie autograf, lepsze: poprosiłeś ją na randkę na korcie, tylko w żartach oczywiście, ale tak serio... i przez cały mecz siedziałeś w kącie kawiarni z laptopem na kolanach, trzymając kubek z kawą tak mocno, jakbyś chciał go rozgnieść, i wrzeszczałeś na ekran jakbyś tam był osobiście, a kelnerka przysyłała ci nawet dodatkowe ciasteczko "bo jesteś najbardziej podekscytowany kibic w lokalu". i co, stary? dzisiaj masz 24 lata, a tamta niedziela była tyle lat temu, że jakby to było wczoraj... tylko teraz nie pijemy kawy w tej twojej małej kawiarence, tylko piwko wirtualne leci na czacie, a ty dalej jesteś tym samym szaleńcem, który nie odpuszcza ani na chwilę. no bo wiadomo – jak mawiają stare łby z trybun: "jak ktoś raz złapie bakcyla u Rybakiny, to już mu się nie odechce, choćby nie wiem co". więc na zdrowie, legionisto, i niech ci się spełniają wszystkie te drobne szaleństwa, które robisz dla naszej królowej – bo dzięki tobie i waszym wspólnym szaleństwom to wszystko jest takie magiczne, że aż trudno uwierzyć, że to nie film, tylko nasze prawdziwe życie kibola. żyj sobie, że hej, pamiętaj: my tu jesteśmy, gotowi na kolejne szaleństwa, bo bez ciebie to nie byłoby to samo. 🍻🔴🔥