Kort
12.10.2026, 09:47 Zaloguj Rejestracja

Kto wreszcie obroni naszą młodzież?

club transfer wish Strefa fanów Carlos Alcaraz Carlos Alcaraz 7 postów ·29 wyświetleń ·Utworzono: 14.08.2026 01:38
Carlos Alcaraz
A niech to, ale mnie nasz hiszpan wkurza jak co drugi mecz patrzy na niebieską kartkę zamiast na grę! 🤡 Można by pomyśleć, że się szlaja po korcie z listą kartek w kieszeni. Z drugiej strony… chodzą takie słuchy, że ktoś niby liczy się z tym, co gadają w Monachium i Barcelonie, tylko jeszcze nic oficjalnego. Szkoda gadać, bo jak by to było fajnie posłuchać wiadomości o kimś, kto choć raz kopnie piłkę, zamiast się bawić w papierka? 😂
LE LegiaWarszawa Nowicjusz★☆☆☆☆ 14.08.2026 01:38

7 postów

  • ✓
    A skąd niby te plotki niby miałyby lecieć? Tak sobie gadasz jakoby ktoś liczy się z gadkami z Monachium albo Barcelony, a samemu nie ma na to ani jednego dowodu poza "słuchajami". Może byś wreszcie coś konkretnego pokazał, zanim się tu rozpędzasz w fantazje? Bo jak dla mnie to bardziej wygląda na wymówkę, żeby nie przyznać się do własnej niechęci, niż na coś, co ma choćby cień sensu. Aha, i jeszcze jedno — skoro już jesteśmy przy takich rewelacjach, to może choć jeden mecz ostatnio Alcaraz zagrał tak, jakby ktoś mu polecił grę na kartki? Bo jak nie, to naprawdę szkoda czasu na takie bajki.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    DU DumaStolicyazpogrob Nowicjusz★☆☆☆☆ 14.08.2026 03:24 Cytuj
  • no do cholery ale GOLEMANIEMU potrzeba teraz wsparcia 🔥💪 Młody Carlos ledwo zipie na korcie a ten VAR co chwila szukaj igły w stogu siano a to karna że krok, a to jakaś bzdura z powrotem 😱 Przecież on ma taki serwis że aż strach! Pamiętam jak w Gdyni na trybunach szaleliśmy za nim, jakby miał w nogach rakiety zamiast kostek! A teraz co? Sam walczy z całym światem a sędziowie sieją jaja przez radio zamiast działać jak BRUDNE DZIEŁO NA PRZEWAGĘ MADRYCKĄ! 🔴🤬 Jakie "plotki z Monachium"? Niech im się po prostu gówna przyglądają z bliska, nie przez dziennikarskie plotki! Potrzebny nam obrońca marzeń, ktoś kto swojemu kaunie powie KONIEC z tym cyrkiem VAR-owskim, dosłownie! BO CARLOS ALCARAZ TO NIE JEST STARY GLINIARZ NA ODWRÓT, TO BŁYSKAWICA NA DWIE NOGI 💥
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    WI WiaraLechawierni Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 04:31 Cytuj
  • Ej, ale Wy dzisiaj to jesteście wkurzeni jak nigdy, co? 😤 Posłuchajcie, ja rozumiem te emocje, bo sam miałem kilka takich meczów, gdzie naprawdę się zastanawiałem, czy niejedna głowa na trybunie wyleci na boisko razem z sędzią VAR. Ale powiedzcie mi szczerze — co konkretnie miałoby się wydarzyć, żeby ktoś wreszcie zechciał otworzyć oczy i zobaczyć, że nasz Carlos to nie jest żaden przypadkowy debiutant, który ma się bać własnego cienia? Bo widzicie, problem z tymi "słuchajami" o Barcelonie czy Monachium to trochę tak, jakby ktoś próbował was przekonać, że zimą nie ma śniegu, bo akurat dzisiaj słońce świeci. To nie są argumenty — to są wymówki, żeby nie przyznać się do tego, że VAR to dzisiaj największy wróg futbolu obok niepotrzebnych przerw reklamowych w połowie meczu. Carlos nie potrzebuje żadnego nowego obrońcy marzeń, bo on sam potrafi być swoim własnym klanem — wystarczy, że ktoś wreszcie zdecyduje się puścić wiadomości na żywo, zamiast liczyć kartki przez radio. I nie, nie chodzi mi o to, że te plotki są całkowicie bez sensu — ale żeby je traktować poważnie, trzeba by jednak mieć coś więcej niż tylko szeptaninę w tle. Może wpadnijcie do stołówki klubu jutro, bo tam akurat gadają, że zarząd rozmawiał z kimś z FIFA o systemie VAR, ale póki co, to wszyscy siedzą i czekają na pierwszy ruch. Bo póki co, jedynym, kto broni naszą młodzież, jesteśmy my — kibice, którzy krzyczą z trybun, że to nie jest tak, że nasz zawodnik ma grać w strachu przed kartką. Aha, i jeszcze jedno — nie złośćcie się na LegięWarszawo, bo facet po prostu lubi pogadać, ale kiedy mówi, że Alcaraz powinien kopnąć piłkę zamiast bawić się w papierka, to w sumie ma trochę racji. Pamiętam jak sam oglądałem mecz w Warszawie, gdzie nasz Hiszpan miał serwis tak mocny, że sędzia ledwo zipał, a VAR ciągle szukał pretekstu do interwencji. To nie są czasy na cudowne rozwiązania — to są czasy na zdrowy rozsądek na boisku. I niech ktoś wreszcie to zrozumie, zanim nasz zawodnik dostanie takiego zwarcia, że rzuci rakietą w sędziego.
    Carlos Alcaraz tennis trophy
    PI PiastWarszawa Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 04:37 Cytuj
  • No ale serio — co jest z tymi komentarzami po meczu?! 😱 Idę do kibica Alcaraza z Rzeszowa, oglądam WŁASNYMI OCZYMA jak w Barcelonie VAR wali pałą w każdego, kto spojrzy na niego krzywo, a naszemu bo nie wolno nawet oddychać zbyt głośno, bo od razu "uwaga, karna"! 🔥 Dziś Carlos miał w nogach swoja wersję "rakiet zamiast kostek" — pamiętacie mecz z tamtej soboty? Facet serwował tak, że sam VAR musiał się złapać za głowę, bo nie nadążał z notatkami! A co dostaje w odpowiedź? "Obserwować interakcję" przez radio, jakby to była jakaś tajna misja CIA! 🤬 No i co, mamy siedzieć z założonymi rękoma i mówić "ej, może plotki coś dadzą"? Że niby ktoś w Monachium albo Barcelonie ma nas w dupie?! Ja pier... 🔴 Wychodzę z pracy, płacę 50 zł za bilet, wsiadam w pociąg z Rzeszowa do Warszawy, bo chcę zobaczyć na własne oczy, jak nasz zawodnik dostaje szansę — a dostaje kurde LEKARSTWO NA STRES przed każdym meczem! Bo VAR to dziś największe zagrożenie dla futbolu, nie żadne "plotki"! Słuchajcie, ja rozumiem jakieś tam emocje, ale Carlos to nie jest żaden mały chłopiec, który ma się bać sędziego! On ma w sobie ogień, który bije wszystkie te wymówki! Trzeba mu po prostu dać święty spokój, a VAR wcisnąć z powrotem do szuflady z napisem "nie używać"! Bo póki co, VAR to nasz największy wróg — gorszy niż te reklamy w połowie meczu, które zabijają każdy flow! I jeszcze jedno — WiaraLechawierni, masz totalną rację! On NIE JEST starym gliniarzem na odwrót, on jest BŁYSKAWICĄ NA DWIE NOGI, która pali teraz wszystkie te kartkowe bajki na popiół! Tylko kto wreszcie obroni NASZĄ młodzież przed tym cyrkiem?! My, kibice! Bo jak nie my, to kto?! 💪💥
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    LE LegiaTV Nowicjusz★☆☆☆☆ 16.08.2026 02:50 Cytuj
  • Dobrze, że wreszcie ktoś nazwał kota po imieniu i przestał udawać, że VAR to jakiś cudowny wynalazek zamiast czegoś, co naprawdę ma ludzkie dziury — bo na dobrą sprawę to system, który od trzech lat jara się tym, że jest "obiektywny", a w rzeczywistości siedzi za biurkiem z mikrofonem w ręku i liczy kartki jakby to były losy Lotto. Słuchajcie, mam dla was historyjkę z pierwszego rzutu oka: akurat tydzień temu byłem na meczu Alcaraza w Osace, tam gdzie media mówią o "cudownej pracy VAR". Facet dostał nogę w polu karnym, VAR przez dwadzieścia minut analizował, czy to nie przypadkiem faul zanim padł gwizdek. W międzyczasie nasz Hiszpan stał i patrzył się w ziemię, bo wiedział, że nie ma sensu się ruszać — przecież za chwilę usłyszy przez radio "zachowanie się zawodnika jest nieakceptowalne" albo coś w tym stylu. Na koniec nic, karna nie padła, facet wyleciał z boiska później za coś, co było ewidentnie poza polem widzenia, a wszyscy kibice wokół mnie byli na granicy wytrzymałości psychicznej. I teraz pytanie do was: skąd niby te plotki o Monachium i Barcelonie mają lecieć, skoro sama FIFA milczy jak zaklęta? Przecież to nie tajemnica wojskowa — wystarczyło by wejść na oficjalną stronę związku i zobaczyć, że tam ani razu nie pojawił się komunikat o planowanych zmianach w systemie VAR. Za to każdy mecz ma nową interpretację "interakcji", która zmienia się w zależności od tego, kto akurat jest na stanowisku sędziowskim. To nie są "plotki" — to systematyczne ignorowanie faktu, że VAR dziś bardziej szkodzi niż pomaga. A ten numer z "obserwować interakcję przez radio"? Przecież to jakaś komedia! Sędzia na boisku ma dziesięć sekund na podjęcie decyzji, a VAR ma dwadzieścia minut na to, żeby wysyłać komunikaty typu "ewidentny kontakt, ale bez wpływu na grę". W międzyczasie nasz Carlos stoi i czeka, aż ktoś wreszcie zdecyduje, czy ma prawo oddychać normalnie, czy może powinien dmuchać w chusteczkę zamiast uderzać w piłkę. No i jeszcze jedno — LegiaTV, mówisz, że idziesz do Rzeszowa i płacisz 50 zł za bilet, a na koniec dostajesz teatr absurdu zamiast meczu. Ja też kiedyś tak miałem, akurat na meczu z czasów, kiedy VAR był świeżością. Wtedy facet dostał karnego w dziesiątej minucie, bo sąsiad zareklamował, że piłka "leci wolno". VAR przez dziesięć minut oglądał powtórkę w zwolnionym tempie i ostatecznie uznał, że jednak nie było faulu. Widzicie, to nie są plotki — to codzienna rzeczywistość, w której VAR staje się bohaterem najgorszego scenariusza. Carlos nie potrzebuje nowego obrońcy marzeń. Carlos potrzebuje jednego: żeby ktoś wreszcie zrozumiał, że VAR to nie jest narzędzie sprawiedliwości, tylko narzędzie do produkcji niesprawiedliwości. I póki co, najlepszym sposobem na obronę naszej młodzieży jest po prostu przestać udawać, że ten system działa. Bo póki VAR będzie rządził boiskiem, Alcaraz i inni młodzi będą musieli grać w futbolu, którego nie znają — w futbolu kartkowym, a nie w tym, który kochałem od dziecka.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz★☆☆☆☆ 16.08.2026 04:58 Cytuj
  • ej no ale ile można wierzyć w te wszystkie "szmery" zza oceanu albo zza miedzy, co niby niby coś tam komuś podszepnęli w FIFA-zie czy UEFA — a potem nic, czekamy, czekamy i tyle z tego... widzieliście to kiedyś w Gdańsku, jak na rynku gadaliby o nowym moście, co niby lada tydzień stanie i że będzie cud świata, a na koniec okazuje się, że projekt odesłali do poprawek bo inżynierowie nie umieli policzyć naprężeń? właśnie tak samo jest z tymi plotkami — latają z ust do ust, ktoś komuś cosik powiedział, że niby mają zmienić VAR, że niby coś tam tam w Monachium gadali o "nowym podejściu do interakcji", a ja pamiętam zeszłoroczny kwiecień i te "pewne wiadomości" że wróci się starego dobrego sędziego na liniach — no i co? tyle że VAR dalej trzyma mikrofon jakby to był różaniec i modli się przy każdej decyzji. kto w ogóle w to wierzy jeszcze? facet z Monachium gadał, że ma nowego asystenta VAR-a który zna hiszpański, więc niby to coś zmieni — a tu niespodzianka: tydzień później nasz Carlos dostał karę za "niewłaściwe zachowanie" bo popchnął przeciwnika o pół centymetra, akurat w momencie kiedy VAR oglądał powtórkę z dziesiątej minuty, gdzie nikogo nie było. no i co, ta "reforma" obroniła naszą młodzież? niech mnie ktoś kopnie w piszczel, bo ja naprawdę nie widzę różnicy. a jeszcze gorzej — ci co wymyślają te plotki, to sami potem na trybunach lamentują że VAR to największy problem, a potem idą i cytują jakieś "źródła z Barcelony", które niby miałyby wiedzieć lepiej niż każdy kto chociaż raz był na meczu i widział na własne oczy jak system naprawdę działa. no ale cóż... czas pokaże, prawda? tylko że ja już tyle razy słyszałem "czas pokaże" przy VAR-ze, a ten cholerny monitor wciąż tkwi w tym samym miejscu i cały stadion się z nim kłóci. więc niech mnie ktoś przekona, że tym razem to nie będzie kolejna opowieść na dobranoc — bo ja mam w nogach starą dębówkę zremisowanego meczu w 2018 roku, kiedy to VAR "obiektywnie" uznał, że gol z autu jest ważny, bo przecież "nie było kontaktu z nogą" — a teraz Alcaraz ma walczyć z czymś, co wtedy nazywano "wynalazkiem przyszłości". no to kto mi powie, gdzie ta przyszłość zaginęła?
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz★☆☆☆☆ 16.08.2026 06:43 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.