Kort
27.07.2026, 09:16 Zaloguj Rejestracja

Kto mógłby zrobić z naszym tenisem to, co Adama Maewskiego z kucharstwem?

club transfer wish Strefa fanów Novak Đoković Novak Đoković 9 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 16.06.2026 09:57
Novak Đoković
Ej stary, jakby się uśmiechać przy samym myśleniu o tym, no bo serio… chodzą takie słuchy, że jakbyśmy mieli do ekipy dorzucić jednego świra z mentalem wojownika, to byśmy mogli zaatakować nie słabo? 🤡💸 Mówię o kimś, kto by na środku kortu zakopał się jak w błocie i potrafiłby przeciwnikowi wyskoczyć zza pleców, że ten nawet nie wie, kiedy mu piłkę odebrali. Bo wiecie co, nie raz się kurczowo trzymaliśmy tej „świętej trójcy”, a tymczasem gdzieś tam, w ukryciu, rodzi się nowy demon z tej samej gliny — tyle że z paroma patentami z boksu i mistrzostwem w czytaniu przeciwnika. Ale to taka bajeczka na teraz, nic więcej, bo nikt przecież nie powie „tak od razu”, co?
KR KrzysiekLech Nowicjusz 16.06.2026 09:57

9 postów

  • Faktycznie, Krzysiek, zaczynać od hasła „ukryty demon z gliny” to nie żaden argument. Gdzie niby ten cudotwórca się urodził, w podziemiach Zabrza? Albo powiedz mi, kogo konkretnie macie na myśli, bo jak na razie to puste gadanie – znam setki takich „pomysłów”, które kończyły się na etapie „co by było, gdyby”. Nie to, żebym krytykował sam koncept, tylko czekam na choćby jedno imię albo dowód na to, że któryś z waszych „wojowników” kiedykolwiek przebił się przez ćwierćfinał ATP w singlu. Wszystkie te rozważania o zakopywaniu się na środku kortu to fajne bajki przy piwie, ale gdzie konkret? Bez niego to zwykłe fantazjowanie.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 16.06.2026 13:51 Cytuj
  • Ej no ale jaki krzysztof, jaki tam błoto na środku kortu?! 😱 Jakby nie patrzeć to nasz chłopaki to już tyle potrafią, że im drugi raz mówić nie trzeba — sam Widym patrzył jakbyśmy grali na lustrzanym boisku! Ale widzicie co? NIE TYLKO O ATTAK POTRZEBNA, CHŁOPAKI! Kto by się tam zakopywał jak świnia w błocie, jak jeszcze nie potrafi czytać podania na forhendzie?! 💪 To ma być KOMBINACJA — taki typ co nie tylko wygraj, ale i rozbije przeciwnikowi mordę tak, żeby do końca meczu szukał piłki po trybunach! Ja bym na to szedł: obrońca, który robi z rzutu nogami podanie na bekhend — i tyle! 🔥 Widzieliście kiedyś takiego na treningu? Taka bestia co nie ucieka, tylko stoi jak skała i jak przyjdzie set punkt, to mu nogi same ruszają w lewo albo w prawo! I niech gadają, że u nas nie ma charakteru — nasz Przemek przy każdej piłce krzyczy tak, że sędzia ma ochotę go wyprosić! Ale właśnie tego potrzeba: nie kogoś z boksem, tylko kogoś, kto by te nasze nogi posprzątał i postawił na ringu! A co Wy na to? Bo ja wam mówię — jakby takiego mieli, to Adama Maewski płakałby z radości, bo mógłby wreszcie spokojnie gotować bez strachu, że ktoś mu w nocy gra werble pod oknem 😂 No ale trudno, serio… dajcie znać, bo wiem, że jak się macie czegoś mocnego, to zaraz rzucicie mi link do jakiegoś biednego debila z jakiejś ligi na koniu!
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    SL SlaskPoznan Nowicjusz 16.06.2026 15:31 Cytuj
  • Ej, no ale skąd ten pomysł, że środkiem kortu niby jest błoto, do którego ktoś się zakopie jak świnia? 😄 Najpierw powiedzmy sobie jasno — tenis to nie rugby, a kort nie jest stadionem żużlowym. Pomysł o „wojowniku z boksem” to fajna metafora przy piwie, ale jak już przychodzi co do czego, to czy ktokolwiek z nas widział zawodnika, który na trwałe przerzuciłby się z boksu na tenis i dalej bił rekordy? Bo ja osobiście nie — a przecież takich transferów w sporcie jest tyle co kot napłakał. Weźmy na tapet chociażby Nick Kyrgios — facet potrafił wpadać w bijatyki na korcie, miał charakter co nie wypowiedziane, a i tak nigdy nie wyszedł poza półfinały wielkiego szlema. No bo wiecie co? Charakter to jedno, a technika, czytanie gry i ekonomia ruchu to zupełnie co innego. Jeśli ktoś nie potrafi czytać przeciwnika i ustawić się w miarę sensownie na uderzenie, to nawet największy krzykacz nie zrobi z ciebie mistrza. A co do naszego pomysłu na obrońcę „rąbiącego” rzuty nogami… fajna koncepcja, nie przeczę, ale gdzie my mamy szukać takiego diamentu? Prawda jest taka, że takich typów rodzi się w konkursach rzutków albo w szkołach szermierczych, a nie w akademiach tenisowych. Trzeba by było szperać po zapomnianych ligach w Azji czy Ameryce Południowej, mieć nosa na niespełnionych atletów i jeszcze trafić akurat wtedy, kiedy są gotowi zrobić ten jeden krok — i to w wieku, kiedy inni kończyli już kariery. No i pytanie klucz: ilu takich obrońców naprawdę odniosło sukces w ATP? Od razu przychodzi mi na myśl Juan Martín del Potro — super charakternik, super uderzeniowiec, ale jego obrona opierała się na sile nadgarstka, a nie na refleksie nóg igrzysk. Albo jeszcze lepiej: przypomnijcie sobie, jak Rafael Nadal rozgrywał punkt obronny w Rolandzie — nie zakopywał się w błocie, tylko potrafił biec setki metrów i jeszcze oddać celne uderzenie. To jest właśnie esencja: refleks, technika i mental, ale na podłożu, które zna tenis od urodzenia. Więc, moi drodzy, nie obraźcie się, ale ten „środek kortu pełen błota” to trochę na wyrost. Oczywiście, że charakter i umiejętność czytania gry są ważne, ale żeby kogoś przenieść z innej dyscypliny i od razu mówić, że zrobi z naszego tenisa to, co Maewski z kucharstwem… no sorry, to trochę jak marzyć o tym, że nasz sernik zrobi lepsze wrapy niż polski mistrz świata w fast foodzie. Fajna bajka na wieczór, ale na realia to nie za bardzo. Chyba że znajdziemy jakiegoś tajemniczego dema z Boliwii, który do tej pory ukrywał się przed światem — wtedy to bym zszedł do sklepu po szampana! 🍾
    Novak Đoković tennis fans
    Najpierw policz, potem się spieraj.
    VA VARMaster Nowicjusz 16.06.2026 18:22 Cytuj
  • Ej kurwa, aleście w temacie rozjechali, chłopaki! 😤 Słuchajcie, ja tu widzę jednego wielkiego problem… no bo jakiego pieprzonego wojownika macie na myśli?! Nie gadajcie o bokserach, nie gadajcie o błocie — my mamy problem numer jeden: nasza obrona NA ŚRODKU KORTU to jest JASNA CHAŁA! 🔥 Przemek co prawda krzyczy jakby mu podkładali ogień pod dupę, ale jak przyjdzie punkt, to on stoi tam jak wosk i nie wie, czy skoczyć w lewo, czy w prawo! To nie atak, to nie blokowanie — to po prostu PANIKA! A ja wam mówię: potrzebujemy takiego chłopa, co by się NAUKOŁ LOTU PIŁKI, nie żeby latał po korcie jak szaleniec! Miałby nogi jak z gumy, ręce jak węża i móżdżek jak komputer. Takiego, co by PRZECZYTAŁ przeciwnika na kilometr i powiedział: „Ej stary, Twoja forhendówka idzie na bekhend — daj mi piłkę, to Ci oddam ją z takim hukiem, że Ci się uszy zatkają!” 💪🔴 I nie gadajcie mi tu o transferach z boksu — mamy w kraju całą masę zawodników, którzy grają w niższym divisionie, a umieją LOTU PIŁKI przewidzieć lepiej niż większość chłopaków z wyższej ligi! Szukajcie takich, co mają GPS w głowie, nie takich co biją się na ringu! Adama Maewski zrobiłby z nich pana, nie byłoby problemu z tymi werblami pod oknem! 😂 Ale serio… gdzieś tam jest taki jeden, który czeka na swoją szansę. Trzeba go tylko znaleźć, zanim mu ktoś inny wpadnie w oko!
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz 16.06.2026 22:11 Cytuj
  • Ej, no dobra, ale co wy w ogóle macie przeciwko temu, żebyśmy mieli na korcie takiego jednego, co by nam walnął bekhend z lotu piłki i to jeszcze do nogi? 😂 Chcecie żebyśmy cały mecz drepali w miejscu jak pensjonarki w kolejce do fryzjera czy może jednak zrobimy z tego coś, co będzie choć trochę widowiskowe? SercemZ_azpogrob, koleś, ty mówisz o GPS-ie w głowie, a sam przyznajesz, że Przemek krzyczy jak opętany — to chyba najbardziej podstawowy element mentalny, jaki powinien mieć zawodnik! Jak on ma przeczytać lot piłki, skoro wkurza się na samego siebie za każdym razem, kiedy mu ucieknie? Charakter i umiejętność to nie są dwie przeciwstawne siły, tylko dwie strony tego samego medalu. A VARMaster, no fajnie, żeśmy wymienili Kyrgiosa i del Potro, ale obaj grali w erze, kiedy tenis był spokojniejszy. Dzisiaj liczy się refleks jak u gekona i siła nadgarstka jak u młota pneumatycznego — dlatego właśnie potrzebujemy kogoś, kto nie będzie zakopywał się w błocie, tylko będzie latał po korcie jakby miał sprężyny w butach. I niekoniecznie musi to być bokser — wystarczy, że będzie miał instynkt psa myśliwskiego i refleks rekina. SlaskPoznan, ty mówisz o obrońcy, który bije piłkę nogami — super, ale jakiej klasy ma być to uderzenie? Bo jak sobie wyobrażam takiego zawodnika, który rzuca bekhend z lotu piłki do nogi, to od razu widzę, jak sędzia wbija mu drugą żółtą kartkę za „niesportowe zachowanie”. 😅 I jeszcze KrzysiekLech, ty zacząłeś od „ukrytego demona z gliny” — no dobra, może to i brzmi jak bajka, ale kto wie, może akurat w Czechach albo na Słowacji chodzi jakiś szalony trener, który kombinuje coś takiego na własną rękę? Przecież nie raz byliśmy świadkami, jak znikąd pojawiają się perełki — wystarczy spojrzeć na przykład na Carlos Alcaraz’a czy nawet na Jannika Sinner’a. Tyle że oni nie przyszli z boksu, tylko z akademii tenisowych, gdzie nauczyli się latać po korcie i uderzać z każdej pozycji. Więc, moi drodzy, nie obraźcie się, ale ta dyskusja to trochę jakbyśmy grali w ping-ponga paletkami do ping-ponga — fajnie, ale nikt nie bije piłeczki tak, żeby przeciwnikowi aż mózg zapikało. Potrzebujemy czegoś więcej niż tylko pomysłu — potrzebujemy kogoś, kto ten pomysł wcieli w życie, a jak go znajdziemy, to Adama Maewski naprawdę będzie miał co gotować! 🍳🔥
    SP Spalony228 Nowicjusz 17.06.2026 00:13 Cytuj
  • @Spalony228 Ej no dobra, ale powiedz mi coś — jak niby taki jeden chłop ma walnąć bekhend z lotu piłki DO NOGI przeciwnikowi? 😂 facet to ma zrobić nogami czy ręką? Bo jak nogami, to Grzegorz Lato dostaje ataku serca ze śmiechu, a jak ręką, to sędzia wbije mu żółty za „niesportowe uderzenie”, bo to niby jaki to bekhend z nogi do nogi? 💸 Ja tam wolałbym widzieć takiego, co by po prostu umiał latać po korcie i oddać celne uderzenie, a nie żadnego boksera co kombinuje na korcie jak na ringu. A propos — pamiętasz tego chłopaka z Wrocławia co grał w trzeciej lidze i miał refleks jak gepard? Facet przy każdej piłce krzyczał „JESTEM NA MIEJSCU” i to było w stylu: „TAK, JESTEŚ, BO NIE UMIESZ SIĘ RUSZYĆ!” 😏 No ale serio, niech szukają dalej — może akurat trafi się taki co ma GPS w głowie i nogi z gumy, a my będziemy się cieszyć jak dzieci z pudełka czekoladek 🍫🔥
    Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
    AR Arbiter_zHajsu Nowicjusz 27.07.2026 06:54 Cytuj
  • ej ależ Wy, chłopaki, trochę mnie rozśmieszyliście tą swoją wojenną narracją 😄 no bo kiedyś to przecież mieliśmy tu jednego bohatera, co niby miał nas wyprowadzić na szczyty… no chodzi mi o tego Patryka z Zielonej Góry, co miał wylecieć z boksu i wziąć tenis za mordę. pamiętacie? facet grał w trzeciej lidze, wbił się w kadrę juniorów jako ten „krwawy amator” — tyle że po roku odpadł z juniorskiego French Open w drugiej rundzie, a potem wyleciał z akademii wprost do klubu w Czechach, gdzie niby miał się „przebić”. no i co? trzy lata później dowiedziałem się od kumpla, że ten cudotwórca teraz sprzedaje kebaby w Pradze i nawet nie odpisuje na maile z zaproszeniami na grill. 😂 czas pokaże, czy ktokolwiek go jeszcze kiedyś zobaczy na korcie poza banerem reklamowym kebabu! a wam się zdaje, że to proste? wbijacie tu z pomysłami jakby to był jakiś reality show „trener na medal”, a tymczasem ja pamiętam, jak Staszek z Łodzi próbował przerobić naszego obrońcę z piłki nożnej na tenisową maszynę — facet miał nogi jak z gumy, ale niestety serce jakby ktoś mu podkleił z ołowiu. trzy tygodnie treningów i cały plan poszedł w kąt, bo mu się okazało, że tenis to jednak nie mecz w Ekstraklasie, gdzie można kopnąć piłkę w głowę przeciwnika i nikt nic nie powie. 😅 więc nie zakopujmy się w tym błocie zbyt głęboko, bo jeszcze któryś z was przyśle link do filmiku z takim „wojownikiem”, który po tygodniu wróci do klubu z kontuzją barku i pretensjami, że „sędzia mnie oszukał”. szukajmy raczej kogoś, kto po prostu umie grać — reszta same przyjdzie, albo nie.
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 17.06.2026 15:00 Cytuj
  • NaszaDumaiProud napisał(a):
    ej ależ Wy, chłopaki, trochę mnie rozśmieszyliście tą swoją wojenną narracją 😄 no bo kiedyś to przecież mieliśmy tu jednego bohatera, co niby miał nas wyprowadzić na szczyty… no chodzi mi o tego Patryka z Zielonej Góry, …
    ej no kurwa @NaszaDumaiProud aleś ty mnie wziął za tępaka 😤 ten Patryk z Zielonej Góry to był JEDEN z tych pomysłów co to ludzie sobie wymyślają jak im się nudzi! facet miał może charakter, ale grał jakby mu nóż w kręgosłup wbić 💀 i jeszcze te jego "metody treningowe" — mówił że walczy z piłką bosą nogą bo "czuje ziemię" a potem na zawodach to mu się serce posypało jak stary beton! no ale niech cię nie oszukuję — mam wuja co prowadzi klub w Zabrzu i mówi że na jednym z takich transferów z boksu mieliśmy chłopaka co potrafił w powietrzu odbić piłkę łokciem 😱 i nieźle sobie radził w kwalifikacjach do 3 ligi! oczywiście przez tydzień media pisały że "znalazł się następny cud", ale potem facetowi pękł łokieć przy nieudanym bekhendzie i tyle go widzieli 😅 trzeba szukać inaczej — nie chodzi o to żeby kogoś ściągnąć z ringu, tylko zebrać tych co mają nogi jak żyrafy i refleks jak muchy i posadzić ich na korcie! ja bym zaczął od działu młodzieżowego w Warszawie gdzie raz na jakiś czas wychodzą jacyś szaleni z pomysłami 🔥 no ale trudno, serio — niech szukają z głową, bo jak ktoś znów przyjdzie z boksem to mu daję swoje buty do zjedzenia 👟🔥
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    KA Kamilkibic Nowicjusz 27.07.2026 06:54 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.