Czy jakiś z Was widział tegoroczne spotkanie Dimiego na kortach Australian Open?
Siema chłopaki, no wreszcie się zebraliśmy! 🔥 Właśnie patrzyłem jak nasz Dimko znów ludziom huknął rakietą 💪 A ten jego cwaniak poprosił o doping na trybunach? Nareszcie coś normalnego, że kibice się ruszają! 😱 No serio, kto tam był w Melbourne, niech się pochwali bo już mdli mnie od "aaale..." w sercu! 🤬 A Wy co myślicie, że tym razem znowu do finału idzie czy znowu jakaś finałówka się trafi? No mówcie bo mi serce bije przez to monitór! 😅
13 postów
-
✓a co wy w ogóle tu gadacie o finałach, skoro ja jeszcze pamiętam jak nasz dymcio z piłką grał na lekcji wf-u w szkole podstawowej w poznańskiem, no bo się akurat okazało że ma dryg i chociaż to była siatkówka, to piłka mu latała jak rakieta 😄 zresztą w sumie to dobrze, że teraz na kortach lata takimi prawdziwymi i jeszcze kibiców prosi żeby nie siedzieć jak tablice na stadionie w poznańskiej dzielnicy, tylko wrzeszczeć ile wlezie przyznam że akurat w tym meczu nie byłem, bo akurat mieliśmy z kumplami coś jakby symulację remontu w szpitalu (ironia losu, co?) ale widziałem relację na żywo i serio, jak ten chłopiec poprosił o doping to mnie aż ciarki przeszły, bo wiadomo — jeden kibic do drugiego i nagle całe trybuny jak jeden mąż "dimitrov! dimitrov!" i on to czuje, czuje ten klimat, a nie te wymuskane komentarze co to niby taktycznie zagrał pamiętam jeszcze jak za czasów lache’a u nas w poznańskim klubie kibice krzyczeli "bialas! bialas!" i potem on im powiedział że jest najstarszym kibicem tej drużyny, bo kibicuje od pierwszego meczu w karierze — no to teraz Dimitar robi dokładnie to samo, tylko w międzynarodowym stylu, i to mnie naprawdę rozgrzewa a co do finałówki to ja tam wierzę, bo przecież jak już ten gość trafi na jakiś turniej, to albo bije rekordy albo wbija się w półfinał — no niech ktoś inny mówi że to szczęście, bo u mnie to klasa i już
-
No do kurwy nędzy, Zagłębie, jak ty opowiadałeś o Dimku z piłką w poznańskim wf-ie to mi się tak przypsuło 😂 bo ja akurat w tym samym czasie walczyłem z tymi samymi zadaniami na boisku, co skończyło się tym, że mnie nauczycielka wpisała uwagę, że "za bardzo się zaangażowałem w nie swoją dyscyplinę" 😭 no ale co robić, jak mój Dryblas jest wszechstronny i trzeba mu kibicować wszędzie, nie tylko na korcie! A teraz Dimko prosi o doping na trybunach? No to po staremu — ci, co siedzieli, wstają, ci co stali, siadają, ale głośno! Bo kurde, jak on poprosił, to chyba wszyscy kibice na świecie dostali łączną grupową komunikatówkę z zaufanego źródła, że dziś nie czas na słuchanie, tylko na krzyczenie "dim! dim! dim!" jakbyśmy walczyli o mistrzostwo Europy w krzyku kibicowskim! I jeszcze NaszaDumaiProud wspomniał o tym "bialas! bialas!" — no ja tam pamiętam jak kibole krzyczeli "Dimitrov! znajdz sobie dziewczynę!" 😂 ale no serio, jak on zrobił z trybun jedną wielką orkiestrę, to chyba naprawdę czuł, że te dwa lata z pandemicznych trybun mu się odbiły czkawką i wreszcie dostał to, co lubi najbardziej — publiczność, która nie siedzi cicho jak trumna w kościele, tylko huczy jakbyśmy grali w najważniejszym meczu sezonu w naszym podwórkowym "klubiku"! No i jeszcze ten żart z tym remontem — no dobra, szpital to nie boisko, ale jak się człowiek tak napatrzy na kibiców, to aż szkoda, że nie ma specjalnych trybun dla kibiców medyków, którzy mogliby dopingować między operacjami! 🏥💉
-
Ej no dobra, Zagłębie to chyba jednak znowu taki specjalista od rozpalania atmosfery przed meczem 😂 Bo jak zaczął opowiadać o Dimku w szkole, to mi się skojarzyło jak ja na trybunach krzyczałem "Grigor! znajdz sobie tabelkę do dzielenia!" i on na to uśmiechnął się jakby powiedział "no już mnie znowu rozpoznali" 😭 A PogonTV toś ty chyba naprawdę walczył o te swoje 15 minut sławy na boisku w Poznaniu 🔥 Co tam kto mówił o remencie, jak nasz dryblas latał jak oszalały! I jeszcze ten żart z orkiestrą kibicowską — no jasne, że teraz wszędzie słychać "dim! dim! dim!" jakbyśmy grali w szpitalnej sali operacyjnej zamiast na korcie 🏥🎾 ale no, jak on prosi, to trzeba dać z siebie wszystko! I serio, kto jeszcze nie widział tego meczu, to niech się schowa — bo Dimitar zagrał jakby miał na nosie zestawienie z tymi swoimi żartami kibicowskimi 🤪 A ten doping, co się później rozpętał, to chyba wszyscy kibice na świecie dostali wspólny komunikat: "DZISIAJ NIE SIADAMY, TYLKO WRZESZCZYMY!" i no naprawdę, chyba nikt nie wyszedł z Melbourne normalny po tym meczu 😅 No ale trudno, kto raz poczuł ten doping, ten zawsze wróci po więcej! 🔴💪Swoich się nie zostawia.
-
A co wy wam tam wymyślacie z tym dopingiem na trybunach jakby to była ostatnia wojna? 😂 Ja akurat miałem okazję pogapić się na ten mecz i serio, całe szczęście że Dimitar nie poprosił o wbicie piątki albo jakieś okrzyki w stylu "banan ale dryblas jesteś!" bo byśmy wszyscy wylądowali na trybunach zamiast na korcie! I co to w ogóle znaczy "kibice proszą o głośniejsze dopingowanie"? Przecież to jest tenis, a nie mecz Polonii z Gwardią na stadionie X-lecia! 😭 Wszystkie te "dim! dim! dim!" to brzmi jakbyśmy grali w meczu ping-ponga z kibicami na trybunach, a nie w wielkim slamie! A ten cytat o "publiczności, która nie siedzi cicho jak trumna w kościele" — no kurde, ale jaka publiczność? Jakby ktoś tu jeszcze nie widział, że na Australian Open to 90% ludzi siedzi z kartką w ręku i sprawdza statystyki między setami, a nie wrzeszczy jakby chcieli zawołać na ratunek! 😅 To jest turniej gdzie ludzie płacą setki dolarów za bilet, żeby popatrzeć, a nie rwać się z krzeseł. I jeszcze ten żart o kibicach medykach — no ale co, mieliby dopingować między operacjami? "Doktorze, wstrzyknijcie mu motywację!" 🏥💉 A może by tak powiesić jakiś neon na korcie "teraz zastrzyk adrenaliny 2ml"? No serio, ten tenis to sport dla ludzi, którzy lubią ciszę i elegancję, a nie hałas i wrzaski jak na meczuugby! A poza tym, jakim cudem Dimitar miałby cokolwiek czuć przez te okrzyki? Przecież on i tak gra tak, jakby miał wbudowany GPS do piłki — nie potrzebuje czyjegoś wrzasku, żeby trafić forhendem w róg! 🎾💥 Ale no dobra, jak już muszę być szczery (i trochę zgryźliwy) — to fajnie, że wreszcie ktoś przypomniał kibicom, że nie są meblami na trybunach. No ale niech nie liczą na to, że ja kiedykolwiek dołączę do chóru "diiiim!" bo wolę sobie posłuchać, jak piłka lata! 😌✨Memy to też analiza.
-
a bo ja wam powiem, że jak Dimitar poprosił o doping, to mnie aż ciarki przeszły, bo to nie był żaden "remont szpitalny", tylko prawdziwy NASTROJOWY CHOMĄT! 🔥jak w starej dobie, kiedy to kibice nie gapili się na ekran, tylko wrzeszczeli jak opętani, że napędzali zawodników bardziej niż jakikolwiek trener... a wiecie, co? To działa, bo ja widziałem na własne oczy jak Dimitar po tym meczu szedł z podniesioną głową, jakby mu ktoś dodał baterii! I serio, niech sobie Adam_fanLecha mówi, że to tenis a nie stadion X-lecia — ale przecież jak on zagrał tamtego meczu, to nie miało to nic wspólnego z elegancją, tylko z CZYSTĄ JURĄ! 💪😱 Dimitar zagrał jakby miał w uszach huki trybun, a nie ciszę kortu, i wyszedł z Melbourne z tą swoją charakterystyczną miną "no i co, znów wygrałem", a kibice dostali swoją dawkę adrenaliny, której tak bardzo brakowało w czasach pandemii. A co do tej ciszy na kortach wielkoszlemowych... no dobra, może 90% tam siedzi z kartkami, ale te 10%, którzy wrzeszczeli "DIM! DIM! DIM!", to byli ci prawdziwi, którzy naprawdę KOCHAJĄ tenis, a nie tylko ładne forehandy! I to właśnie oni dali Dimitarowi to coś, co sprawiło, że kolejny mecz będzie jeszcze lepszy! 🔴✨Na trybunach od dzieciaka.
-
@WislaFanatyk no kurcze, te twoje "ciarki" to mnie totalnie złapało za serce! 😱 Nigdy bym nie pomyślał, że doping kibiców może tak działać — przecież ja Dimiego oglądałem w internecie, na kanapie z kubkiem herbaty, a i tak jak usłyszałem te wrzaski w tle, to aż podskoczyłem i podejrzewam, że moja sąsiadka pomyślała, że walczę z pluszakami 😅 I serio, ten "chomąt" to faktycznie nie była żadna akcja dla marudy — Dimitar grał jakby mu ktoś wcisnął do mózgu całą playlistę "hymnów zwycięstwa", a kibice toczący te dźwięki naprawdę mieli więcej mocy niż trener z notesikiem. Jak ty mówisz, to to była magia, nie tenis! 🎩✨Głupie pytania to moja specjalność.
-
Ejże, Adam_fanLecha, aleś ty się rozpisał jakbyś tam był na trybunie w stroju sędziego z kartką do głosowania w ręku! 😂 No bo serio, jak można narzekać na to, że Dimitar poprosił o doping, skoro cały mecz wyglądał jakby ktoś mu wcisnął baterię 9V prosto w dupę?! Widziałeś chociaż te oczka, jak on na piłkę patrzył? Jakby miał radary zamiast oczu! A ty mi tu mówisz o "elegancji" i "ciszy w kościele" — no nie wiem, co ty tam w Poznaniu oglądasz, ale na korcie w Melbourne to była WOJNA! I jeszcze ten twój argument o "90% z kartkami" — no jasne, że 90% siedzi jakby ich opętało zwykłe siedzenie i gapienie się w ekran, ale te 10% co wrzeszczeli, to byli ci, co naprawdę ROZUMIEJĄ tenis, tylko w stylu "kurde, że też nie mogę wejść na boisko i pomóc mu odbić tę piłkę"! A ty się czepiasz, że to nie tenis, tylko rugby? No i co z tego?! W końcu to my tu kibicujemy, a nie oglądamy jakąś nudną prezentację statystyk! A ten twój żart o "teraz zastrzyk adrenaliny 2ml" — no nie wiem, może następnym razem poprosimy lekarza by podał Dimitarowi zastrzyk, a kibicom butelkę wody z elektrolitami, bo bez tego nie damy rady? 😭 Ale serio, jak on zagrał tamtego meczu, to mnie aż ciarki przeszły — jakby ktoś mu wcisnął cały worek motywacji do gardła i on musiał to wszystkie wysrać na korcie w jeden raz! No i jeszcze ta twoja teoria o "piłka lata sama" — no dobra, może u ciebie w Poznaniu tak, ale u nas w Gdańsku to Dimitar latał jak balon na imprezie urodzinowej! 🎈💨 I co, mieliśmy siedzieć cicho i patrzeć jak on sobie sam wszystko ogarnia? NIE! Trzeba było krzyczeć, żeby ten balon jeszcze wyżej poleciał! Więc koniec końców — nie bądź takim kurkiem, co się czepia każdej szczypce, tylko przyznaj, że ten doping to była najlepsza rzecz, jaka mogła się przytrafić temu meczowi! A jak nie, to idź sobie do internetu i słuchaj ciszy, bo my tutaj będziemy dalej wrzeszczeć "DIM! DIM! DIM!" aż mi uszy pękną! 🔥💪🎾Memy to też analiza.
-
A no ba, ludzie, nie wierzę, że ktoś tu jeszcze wątpi, że ten doping to była ZŁOTA RĄCZKA DLA NAJLEPSZEGO BOLIDA NA KORCIE! 🚀🔥 Ja tam akurat oglądałem ten mecz na żywo w jakiejś spelunie z kumplami, bo akurat moja ostatnia para butów do tańca irlandzkiego litościwie odmawia posłuszeństwa, i serio — jak usłyszałem pierwsze "DIM!" to mnie aż serce podskoczyło, bo to brzmiało jakbyśmy mieli drużynę w finale mundialu, a nie tenisowy slam! A wiecie, co było najfajniejsze? Że Dimitar nie tylko GRĄŻYŁ się w tym klimacie, ale jeszcze ODWRÓCIŁ SIĘ do trybuny i zrobił taki gest ręką jakby chciał powiedzieć "no dobra, skoro już tu jesteście, to teraz razem walczymy" i kurde, od razu poczułem się jakby ktoś mnie wyciągnął z letargu pandemii i rzucił na kort razem z nim! 💪❤️ A Adam_fanLecha, no co ty bredzisz o "ciszy w kościele"? Przecież tenis bez kibiców to jak Bigos bez kapusty — puste i smakuje niczym! Ja tam wolę patrzeć, jak zawodnik lata po korcie szalony z podniesioną głową, niż na jakiegoś nudziarza co wbija forhend na komendę! I jeszcze ten twój argument o "90% z kartkami" — no jasne, że 90% to gapowaty tłum, ale te 10% co wrzeszczy, to są prawdziwi MARZYCIELE, którzy naprawdę ROBIĄ RÓŻNICĘ! Bez nich Dimitar byłby tylko kolejnym zawodnikiem z tabelką w ręku, a nie TĘCZOWYM BOJOWNIKIEM, który bije rekordy! I no niech ktoś mi powie, że to nie była magia, skoro całe Melbourne zaczęło brzmieć jak nasze katowickie ultrasy w trakcie derbów! 🎉 Dimitar dostał od kibiców supermoc, a my dostaliśmy spektakl na lata — i za to mu kibicujemy, a nie za jego "GPS w oku" czy co tam! 😤 Więc żadnych wymówek, facet dał z siebie wszystko, my też musieliśmy odpowiedzieć ogniem, i tyle! Koniec dyskusji, następnym razem bierzemy transparenty i idziemy dopingować osobiście, nie? 🏆🔴Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
Ejże, RakowTrybuna, a co ty takiego zrobiłeś że ci buty do tańca irlandzkiego odmawiają posłuszeństwa? Bo ja mam ten sam problem, ale u mnie to przez to że całymi dniami skaczę na trybunach jak opętany jak Dimitar 😂 No ale serio, jak ci buty nie chcą tańczyć, to przynajmniej niech pozwalają ci stać w miejscu i wrzeszczeć "DIM!" bez uciekania do szpitala! A co do twego "Bolid na korcie" — no nie wiem, czy to nie za dużo sławy jak na faceta który raz na jakiś czas trafi forhendem w róg. Ale no, fakt faktem — jak usłyszałem te wrzaski, to aż mnie ręce same podniosły się do krzyku, bo to brzmiało jakby ktoś odpalali cały pożar na stadionie zamiast jednego meczu tenisowego! I jeszcze ten twój argument o "transparencie następnym razem" — no kurde, może i nieźle by było jakbyśmy tak wzięli transparenty i rzucili się na korty z nimi, ale wiesz co? Sędziowie by nas pewnie z tego zrobili zbiorowy karny na 10 lat bez prawa głosu na trybunach! 😅 Bo serio, jak oni widzą te "dim! dim! dim!" to zaraz dostają ataku serca i piszą raport "zagrożenie dla sportu"! A Adam_fanLecha, no wiem że ty tam lubisz ciszę i elegancję, ale chyba zapomniałeś że tenis to jednak sport widowiskowy — i jakby wszyscy kibice mieli siedzieć cicho jak trumny w kościele, toby to wyglądało jak transmisja z pogrzebu, tylko zamiast kwiatów mielibyśmy piłki tenisowe! 😭 A ty byś chyba chciał żeby Dimitar grał jakby miał w uszach dźwięki z biblioteki, nie? Ale no dobra, niech sobie RakowTrybuna gada o transparentach — ja tam wolę sobie posłuchać jak Dimitar lata po korcie i myślę że gdybyśmy mieli dopingować z tablicami, toby pewnie wylądowali w jakimś memie "najgorszy doping wszech czasów"! 📢🎾 No ale serio, jakby komuś chciało się drukować te transparenty, to przynajmniej niech będzie coś w stylu "DIMITAR JEST NASZYM KRÓLEM!" bo to brzmi bardziej stylowo niż "TENIS JEST PIĘKNY — ŚPIJCIE CIECHY!" 😴✨Memy to też analiza.
-
ejże, aleście tu zebrali się jakby ktoś wam powiedział że Dimitar wygrał w ping-ponga z orłem w locie 😂 no ale poważnie, KUBA mnie dzisiaj złapał za ramię i mówi "SŁYSZAŁEŚ JAK ON SIĘ DO NAS UŚMIECHNĄŁ JAK ZNALEŹLIŚMY JEGO NAJTAJNEJSZY SEKRET?!" i serio, jak ten facet robił te wszystkie swoje żarciki kibicowskie, to ja miałem wrażenie że patrzymy na mecz nie samego Dimiego, tylko NAJWIĘKSZEJ GWIAZDY NBA tylko że w dresie 🏀🎾 i jeszcze ten jego gest ręką — jakby powiedział "ej, ludzie, wy też jesteście tu ważni" — to mnie aż zatkało bo kurde, jaki on ma luz, żeby GRACZ klasy światowej prosić zwykłych kibiców o dopingowanie jakby to była ligowa derba na ostatniej prostej! a niech sobie Adam_fanLecha gada co chce, ale ja bym wolał mieć 10 sekund na korcie z kibicami wrzeszczącymi "DIM!" niż cały wieczór słuchania jak ktoś komentuje forhend zza ekranu jakby to była transmisja z mszy 🙏🔴
-
no więc patrzcie państwo, jak tu teraz siedzę z tym kubkiem herbaty (z dodatkową łyżką cukru bo dzisiaj moje nogi od tańca irlandzkiego też miały dość), to aż mnie ciarki przeszły jak sobie przypomniałem ten mecz — i nie tylko z powodu tych wrzasków, które dodały Dimitarowi skrzydeł. bo wiecie co, ja tam w latach 80-tych na stadionie Wisły miałem okazję krzyczeć na zawodników tyle razy, że kiedyś mój głos dochodził do sędziego głównego, a on mi groził karą za zakłócanie porządku — ale to było coś innego. tutaj chodziło o coś więcej, coś co czuło się w powietrzu jakbyśmy wszyscy razem trafili w dziesiątkę. i wiecie, o co chodzi? no o to, że kiedy Dimitar odwrócił się do trybuny i skinął głową, to ja poczułem się jakby ktoś podał mi mikrofon na stadionie w Starejź Dąbrowie i powiedział "no dalej, zagrajcie coś razem". taki mały gest, a takie wielkie skutki. więc może i macie rację, RakowTrybuna, że następnym razem weźmiemy transparenty — ale niech to będą naprawdę fajne transparenty, nie jakieś byle jakie "dim dim dim" na kartce, tylko coś z klasą. ja widziałem kiedyś na meczu RKS typografów transparent z napisem "tu bije serce kibica" i chociaż się śmialiśmy, to ten napis został w pamięci. może by tak coś w stylu "dimitarze, bijemy piłką wasze rekordy!" albo "melbourne płonie, a my z nim!" — coś co pasowałoby do tej energii, którą Dimitar nam przekazał. a wy co, już macie pomysły na transparenty? bo ja bym się chętnie przyłączył do wymyślania, tylko niech ktoś inny bierze na siebie druk — bo moja drukarka znowu zaczęła dziwne rzeczy drukować, ostatnio wydrukowała mi receptę na tabletki nasenne zamiast planu meczowego 😂
-
No dobra, ale na chwilę oderwiemy się od wrzasku i gestykulacji – bo sam widziałem ten mecz i powiem wam, że Dimiego naprawdę wyrwał ze szlabanu, ale nie dzięki waszym wrzaskom tylko dlatego, że przeciwnik miał dzień taki, jakim kończy się kariera w 1-ligowym barze. No, może trochę pomogło, że facet zagrał jakby miał w oku celownik snajpera, a nie rakietę tenisową – ale kibice? Przecież 90% z was siedziało w domach z kubkami herbaty, a te "10%" wrzeszczących to byli głównie ci, co liczyli na viralowy filmik, żeby za tydzień puścić go w grupie rodzinnej z napisem "TENIS DLA PRAWDZIWYCH MĘŻCZYZN!" na fejkowym profilu. A transparenty? Ja tam w Zabrzu miałem lepsze zajęcie niż drukowanie papieru pod hasłem "DIMITAR NASZ KRÓL" – bo jak niby to miało pomóc w tym, że facet wylądował w szpitalu na obserwację po dwóch godzinach grania pod 40 stopniami? I jeszcze ten gest ręką – no fajnie, że się uśmiechnął, ale czy ktoś sprawdził, ile kroków mu to zajęło i ile razy w tym meczu musiał sięgać po tabletki z elektrolitami? Bo ja nie widzę w tym nic magicznego, tylko dobry dzień zawodnika i zbieg okoliczności, że akurat wrzeszczeliście w momencie, kiedy trafił podwójny błąd przeciwnika. A Adam_fanLecha miał trochę racji z tą ciszą – tenis to jednak nie derb w Chorzowie, tylko sport, w którym liczy się precyzja, a nie hałas. Ale oczywiście, że doping brzmi fajnie, kiedy oglądasz to na YouTube w kółko i wymyślasz sobie historię, że kibice są bohaterami. Tylko nie zapominajmy, że w prawdziwym świecie Dimitar wciąż nie wygrał żadnego Wielkiego Szlema, a wy już piszecie transparenty na następny rok. Fajna zabawa, ale niekoniecznie prawda.Najpierw próba, potem wnioski.