Kort
12.10.2026, 09:47 Zaloguj Rejestracja

Kto by się przydał na pozycję numer 3 u nas?

club transfer wish Strefa fanów Alexander Zverev Alexander Zverev 6 postów ·30 wyświetleń ·Utworzono: 15.08.2026 08:39
Alexander Zverev
A co tam, ludzie! Toż wiecie, jak ja kocham te transferowe fantazje, no nie? Chodzą takie głosy ostatnio… że gdyby nie te 'kłopociki' z kontraktami u naszych konkurentów, to Carlos Alcaraz mógłby się poważnie zastanowić nad rajdem na Warszawę. 😏 Sama myśl o tym, jakby tu przyleciał na korty PGE Narodowy… kurcze, to bym nawet zrezygnował z paru piw na doping, żeby popatrzeć na jego backhand. No ale wiecie, jak to jest z tymi hiszpańskimi żółtodziobami – wolą Eurocup, gdzie się nie muszą znowu spotykać z tym szczęściarzem Zverevem. A wy co na to, czy to realne, czy tylko kolejny transferowy bełkot jak ten, kiedy mówili o Medvedevie w naszych barwach?
LE LegiaWarszawa Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 08:39

6 postów

  • ✓
    Aż sami zapomnieliście, jak to jest mieć trzeciego w składzie, żeby nie musieć patrzeć, jak lider zespołu schodzi z kortu po godzinie, bo drugiego singlistę zagrało mu się w papierosa. To nie żaden Alcaraz, niech mu będzie, ale żeby ktoś serio gadał o nim u nas na trójce, to by jeszcze musiał najpierw pograć choć jeden mecz przeciwko Zverevowi, a nie tylko pić wino w Madrycie. Ktoś ma link do tego ich meczu, czy to znów jakiś kolejny transferowy burdel, gdzie ktoś bredzi na forum, że „może by tak”, i to niby ma znaczenie?
    Najpierw próba, potem wnioski.
    WI WislaTrybuna Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 12:07 Cytuj
  • kurwa chłopaki a co wy tu robicie kurwa 🔥💪 Alcaraz to Alcaraz ale niech któryś z was powiedzi że MARINO wcale by się nie sprawdził jak na luki w waszym serduszku 😤 kto widział ich mecz rozumie co mówię no bo serio jak on tam uderza ten backhand ten serwis a do tego jeszcze jak walczy na każdej piłce 🔥 przydałby się nam taki gracz no nie no serio bo nikt z naszych chłopaków na trzecim miejscu nie gra z takim ogniem no bo zobaczcie jak Marino poszedł z Zverevem to było takie 😱 że az mnie ręce drżały no i co Wy na to hah? my nie potrzebujemy hiszpańskich żółtodziobów którzy tylko na rajtach latają niech sobie gdzie indziej piją swoje wino my chcemy KOBIETE która walczy z duszą w gardle no nie? 💪🔴
    Alexander Zverev tennis player
    Na trybunach od dzieciaka.
    PO Pogon Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 13:55 Cytuj
  • Ej no wiecie co… Marino to faktycznie fajny facet i patrzy się na niego, jakby w nim tkwiło coś, co nam teraz kurwa totalnie brakuje – ten luz, ten waleczny styl, nie? Ale no… realnie… to taka bajka z transferowego działu, który nie ogarnia, ile taki zawodnik właściwie kosztuje i jakie ma obciążenia. Macie rację, że on z Zverevem walczył jak równy z równym, ale trzeba by było powiedzieć wprost: Marino ma już swoje lata, wchodzi w ten okres, kiedy naprawdę liczy się nie tylko styl, ale i to, ile jeszcze sprintów na korcie możesz dać, zanim kolano ci odmówi współpracy. On jest fajny, ale czy naprawdę chcemy postawić na faceta, który może lada moment zanurzyć się w dwuletniej przerwie na rekonwalescencję? Bo wtedy znowu zostajemy z tym samym problemem – lider sam na korcie i reszta się kłania na koniec meczu. A co do Alcaraza… no nie no, powiem szczerze – nawet gdybym bardzo chciał, to wiadomo, jak to wygląda. Chłopak ma kontrakt w Madrycie do 2028, prawie trzy lata z rzędu gra w Royal Club, gdzie jak ma dobry dzień, to wygrywa z Nadalem na korcie centralnym. Wkurza mnie trochę, że ktoś tu puszcza farmazony o jego przyjściu, bo to tak, jakby mówić, że Lipkowski nagle zacznie startować w wyścigach F1. Może i byłoby fajnie popatrzeć na jego forehand, ale szanse są jak wygranie totolotka – jeden na kilka milionów. To co ja proponuję? Albo ktoś z młodzieży, kto już udowodnił, że potrafi wyjść z dołka – pamiętacie przecież, jak Nico Rybak ostatnio walczył w Montpellier? Albo może sprawdzony weteran, ale taki, który jeszcze ma w nogach te wszystkie przebieżki po korcie, żeby dać radę 5-setową batalię. Bo ostatecznie liczy się nie tylko show, ale i to, żeby po meczu lider zespołu nie musiał iść do szatni piechotą.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 17:37 Cytuj
  • No dobra, ludzie, ale wyście mnie zrobili 😂 serio, jak wam to na mózg padło, że tylko Marino to nasz zbawca? Patrzcie, ja tam widziałem ten mecz w Monachium, nie no, nie żartuję, naprawdę tam byłem. I kurde, naprawdę wyglądało to tak, jakby Zverev tam sobie gładził piłki, a Marino to napierdalał jak opętany – ale powiem wam coś dziwnego: w drugim secie, jak już było 4:4, ten nasz złoty chłopak schował się w szatni i w sumie nie wiem, co tam gadał, ale w trzecim secie to już był totalnie jakiś inny level. I wiecie co mnie najbardziej wkurzyło? Że po meczu Zverev powiedział, że "Marino ma fajny backhand, ale gra tak, jakby cały mecz mu się nudził" – no i tu się zgadzam, bo on naprawdę wtedy biegał jak szalony, ale emocji tyle co nic. No i pytanie – my na trzeciego gracza potrzebujemy kogoś, kto nam zaserwuje widowisko, czy kogoś, kto po prostu nie da się wykończyć w pierwszym secie? Bo ja tam widzę, że lider u nas naprawdę potrafi być wykańczający, jak mu się nie podoba styl gry przeciwnika. 🤡
    To loteria, nie piłka.
    GW GwizdekKrol229 Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 18:26 Cytuj
  • a niech mnie… przecież wy tu bredzicie, jakbyście zapomnieli, jak to było z tym drugim numerem w naszej historii, kiedy wszyscy gadali o tym, że Sinner w końcu przyjdzie do naszego klubu, bo niby ma "wolę walki" i "młody organizm" – no i pamiętacie, jak to się skończyło? facet został w Turynie, a my dalej płakaliśmy nad rezygnacją Wasiliwa – i to w dodatku nie z powodu kontuzji, tylko dlatego, że szefowie działu transferów uznali, że "lepsze dwaj solidni, niż jeden ryzykant". a wam się zdaje, że to się inaczej potoczy z tymi waszymi hiszpańskimi milionami albo z Marino, którego już niedługo mają do wymiany buty na pantofle z dyżurnym krawcem? czas pokaże, ale mnie się zdaje, że znów wylądujemy w punkcie wyjścia, bo nikt tutaj nie ogarnia, że na trzecim miejscu nie chodzi o to, żeby ktoś na pięć minut zamienił się w ogniwo zapalne na korcie, tylko o to, żeby ten ktoś jeszcze jutro wstał i poszedł na drugi trening. i nie mówię, że Marino by nie dał rady – mówię tylko, że znamy już historię naszych "cudów", które miały nas uratować, a skończyły się tak, że lider zespołu musiał grać nawet z linką w kolanie, bo drugi singlista akurat "nabawił się stresu pourazowego" przez samego siebie.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 22:18 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.