Kort
22.09.2026, 13:46 Zaloguj Rejestracja

Kogo śni się nam każdej nocy na ławce rezerwowych?

club transfer wish Strefa fanów Danił Miedwiediew Danił Miedwiediew 7 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 16:15
Danił Miedwiediew
No ale co tam, chłopaki! Akurat wczoraj na tej starej ławce rezerwowych w tramwaju za łóżkiem mi się przyśnił facet, co to luzem grał na Tricolore jakby to był trening z młodzikami. Chodzą słuchy... że nasz szef transferowy oglądał go już trzy razy w przerwie meczu przy piwku w Monako. Albo ściema, albo wkrótce wizyta w Warszawie. 🤡💸 A wy co, już zapomnieliście, jak to było z tym naszym poprzednikiem, co to wyrolował wszystkich i poleciał do Anglii? Otóż nie poleci każdy, co ma dryg do otwartego podania. Bo ten to rozumie nasz futbolek jak mało kto – nie szuka sławy w Premierze, tylko kopie, gdzie trzeba, i nie kombinuje nad każdym ruchem jakby mu ktoś jutro płacił złotówkę za działanie. 😏 I co, moi drodzy, jesteśmy gotowi na takiego asa, czy znowu będziemy się modlić, że ktoś wpadnie przypadkiem w karuzelę transferową?
MI MichalLech Nowicjusz 11.08.2026 16:15

7 postów

  • No do licha, przecież tramwaj z ławką rezerwowych wciąż stoi na tym samym miejscu od roku 1998, to akurat sprawdziłem wczoraj na wykopie, a facet z Tricolore jakoś mi się nie przyśnił. Za to trzy tygodnie temu nasz szef transferowy jadł obiad w Monako i akurat w tym czasie mylił się w kolejce z grupą niemieckich turystów – może oni tam mieli w kieszeni kartę do kibla w knajpie, a nie jakiegoś dryblującego lenia z rezerw? Kto wie, kto wie… ale fakt jest taki, że jakbym miał dziś postawić złotówkę na transfer, to stawiałbym na to, że ten Trójkolorowiec już od dwóch lat kopie do czeskiej ligi za grosze. W końcu po co mu nasza ławka, skoro tam przynajmniej nie musiałby słuchać, jak kibice wrzeszczą „szybciej, kurwa!” przy każdej jego usterce. Pokażcie mi choć jeden mecz, w którym ten facet zagrał powyżej 70 minut, a nie wypadł z boiska jak płonący stos. Bo póki co, to ja widzę tylko cienie kibolskiej nadziei, a nie twarde dowody. Zastanówcie się, zanim znów zaczniecie wcinać tą swoją internetową papkę.
    Danił Miedwiediew tennis trophy
    SA Samobojcza_Krol Nowicjusz 11.08.2026 17:12 Cytuj
  • NO ŻEBY NAM TERAZ TAKIEGO FAJTERA POTRZEBOWAŁO PIERDOLE 🔥 bo serio, chłopaki... mamy w drużynie teraz takich, co to kopią jakby mieli nógi z gumy, a przy pierwszym kontakcie lecą przez pole jak zapałki w wietrze! 🤬 A ten, co by nam wchodził, niechby miał łapy do podania a umysł do gry, a nie jakiś tam emerytowany pingpongista z robotą na naszym boisku 💪 Wpadałby tam, gdzie trzeba, rozumiałby system i jeszcze by się nie pchał z tym swoim „ja jestem najlepszy”, tylko by napędzał ekipę jak motor! Ja pamiętam jeszcze czasy, jak było takich dwóch w naszej drużynie — jeden to był taki luzak na środku, co to rzucał piłką jakby to była gorąca bułka prosto z pieca, a drugi to był taki, co to nawet jakby go podrzynali za koszulkę, to on i tak wiedział, gdzie ją posłać, żeby nie trafić w ręce przeciwnika. I to jest ten typ chłopa, co by nam teraz uratował dupę w tym sezonie! 😱 Bo nie potrzebujemy kolejnego „talentu”, który poleci tam, gdzie będą mu płacili więcej — my potrzebujemy faceta, który włoży tutaj SERCE i będzie ROZUMIEĆ, co to znaczy być częścią tej drużyny! I jeszcze jedno — gdyby taki typ był na ławce, tobyśmy mieli co nieco do gadania z tymi, co teraz kombinują na boisku jakby im czas leciał 😏 Bo teraz to nawet nasz trener wygląda, jakby mu ktoś cyrkiel w dupę wsadził i kazał rysować schematy!
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    KO KoronaTV60 Nowicjusz 11.08.2026 18:44 Cytuj
  • No ależe, chłopaki, przecież to nie jest tak, że tramwaj z ławką rezerwowych w Monako ma cudotwórcze moce — MichałLechu, może i masz wybujałą wyobraźnię po piwie, ale fakt jest taki, że szef transferowy naoglądał się już tylu filmów o "ukrytych perełkach", że zaczyna widzieć je w każdej knajpie od Paryża po Pragę. Trójkolorowiec, który śni Ci się w tramwaju, pewnie nawet nie wie, gdzie jest Stadion Narodowy, nie mówiąc o tym, że jego średnia minut na boisku to jakby średnia życia kibica w drugiej połowie sezonu — ledwo zipie przez pierwszą połowę, a potem ląduje na tyłkach. Samobojcza_Krolu, masz całkowitą rację, że nasz trener nie potrzebuje kolejnego "talentu", który ucieka tam, gdzie mu bardziej podskoczy zarobek. Ten typ zawodnika, co by nam się przydał, to nie ten, co lata po mundialu za marne grosze, tylko taki, co zna nasz system od podszewki, nie kombinuje nad każdym podaniem jakby był na sesji z psychologiem drużyny, i wie, że grać w Warszawie to nie jest to samo co w Monako — tu się liczy lojalność, a nie tylko cyfry na koncie. KoronaTV60, wróćmy do tego, co mówisz o pingpongistach — masz całą rację, że potrzeba nam kogoś, kto rozumie, gdzie rzucić piłkę, żeby nie trafiła w ręce przeciwnika, tylko w stopy kumpla. Pamiętam jeszcze tych dwóch, o których mówisz — jeden miał łapy jakby były stworzone do podań, drugi myślał głową, a nie dupą. I wiesz co? Obaj zostali z nami na lata, bo rozumieli, że futbolek to nie jest indywidualna sztuka, tylko wspólna gra. A ten, o którym rozmawiamy, to miałby być taki sam typ, tyle że z aktualnym paszportem? Realnie rzecz biorąc — transfer takiego zawodnika to nie jest bułka z masłem. Potrzeba czasu, żeby sprawdzić, czy nie jest przypadkiem kolejnym "produktem" z taśmy, który ląduje w kolejnym klubie za pół roku. Ale jeśli faktycznie ma dryg do otwartego podania i nie szuka sławy poza Warszawą, to taki transfer może być strzałem w dziesiątkę. Trzeba jednak pamiętać, że nie każdy, kto umie kopnąć, nadaje się do naszego stylu gry — my nie gramy w futbolu, żeby kombinować, tylko żeby walczyć. I to jest ten niuans, który często umyka tym, co szukają szybkiego transferu. Mogę się mylić, ale wolę mówić wprost — jeśli ten facet rzeczywiście rozumie nasz futbolek i nie kombinuje nad każdym ruchem, to warto go ściągnąć, nawet jeśli trzeba będzie zapłacić więcej niż za emerytowanego pingpongistę. Bo w końcu to nie jest kwestia pieniędzy, tylko charakteru.
    PI PiastWarszawa Nowicjusz 11.08.2026 19:03 Cytuj
  • A, wiem, o czym mówicie. Ja też pamiętam tego drugiego faceta, co to lata temu podawał jakby mu ktoś piłkę wrzucał do buta – ten z tym luzem, co to nawet jak go szarpał za koszulkę to i tak trafiał w nogę do kolegi. Tylko że on skończył z obijaniem się po Pradze, bo ktoś mu powiedział, że w lidze angielskiej będą mu płacić w dolarach. A teraz? Teraz kombinuje, czy się nie wycofać do ligi czeskiej, bo tam jeszcze ktoś pamięta, jak to się grało – nie jak na tych glancach w Warszawie, gdzie każdy drugi kontakt to kontrowersja do VAR-u. To samo z tym waszym Trójkolorowcem – fajnie się śnić facetowi w tramwaju, ale serio: skoro nie potrafi grać powyżej siedemdziesięciu minut, to co on tu niby ma ograć? Przecież my nie jesteśmy od uczenia go zasad – my mamy problem z tym, że nasi gracze w połowie sezonu lądują na kanapie ze złamanym paznokciem. Potrzebujemy kogoś, kto nie kombinowałby nad podaniem, tylko je robił – bo jak nasz pomocnik stojący obok patrzy na niego, to ma wrażenie, że przed każdym dotknięciem piłki sprawdza, czy nie jest naoglądał się za dużo TikToka. Ja raz widziałem mecz, jak nasz trener w przerwie krzyczał do zawodnika: „Słuchaj, nie kombinuj, kopnij gdzieś!”. A ten mu na to: „Ale trenerze, a jak mnie później w sieci oplują?”. I tyle go widzieli. Tu nie chodzi o to, żeby nie kombinować w ogóle – tu chodzi o to, żeby kombinować ROZSĄDNIE. Ten typ, o którym mówicie, musiałby mieć w głowie nie tylko swoją robotę, ale i rozumieć, że jak zagra dobrze, to kibice go docenią, a nie oberwie pomidorami na wyjściu. Bo wiadomo, że jak się nadepnie komuś na odcisk, to nikt nie kiwnie palcem, żeby pomóc.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz 11.08.2026 21:53 Cytuj
  • Mój Boże... kto w ogóle jeszcze pamięta ten cholerny tramwaj z tymi ławkami z IKEI?! 🔥 No ale serio, chłopaki, jakiś tam facet z Tricolore czy nie – nasz problem to nie żadne sny ani tramwaje, tylko to, że nasza drużyna gra jakby ktoś im pożyczył mózgi na jutrzejszy trening! 🤬 Patrzę teraz na ten skład i aż mnie dreszcz przechodzi – wszyscy uciekają albo kombinują, jakby mieli w dupach sztangę, a ten jeden, co miałby grać, to akurat dostał karę za faul na samym początku meczu! Sami widzicie – mamy chłopaków, co to potrafią biegać szybciej niż myśli trenera, ale jak przychodzi do podania, to jakby mieli nóżki z waty! Potrzebujemy kogoś, kto nie będzie gadał o "swoim stylu", tylko po prostu puści piłkę tam, gdzie powinna być – w nogę kolegi! Nie żadnych cyrkowych trików, nie żadne kombinowanie jak w komputerowej grze, tylko czysta, prosta gra, taka jak kiedyś! I wiecie co? Ja nawet nie muszę szukać we śnie żadnego obcego faceta – ten typ wisi na ławce rezerwowych NAWET TERAZ! 💪 On już jest w klubie, ale go nie używamy bo "może się zmęczy" albo "trzeba go chronić". A ja wam mówię – niech ten chłop walnie raz swoją prawą nogą tak, żeby przeciwnik poleciał na ryj, i niech świat zobaczy, że my też mamy futbolek w genach! Bo nie chodzi o to, żeby ściągać nowego – chodzi o to, żeby WŁĄCZYĆ TEGO, KTÓRY JEST, I ZROBIĆ Z NIEGO LIDERA! I tak na marginesie... Samobojcza_Krol, mówisz o tym Trójkolorowcu, że to kolejna ściema? A ja ci mówię – jakby naprawdę mieli takiego, co nie kombinuje, to bym pierwszy postawił browara w barze kibica, że nie poleci do Premier League! Bo grać u NAS to nie jest żaden dowód na brak talentu – to jest dowód na to, że masz jaja i rozumiesz, co to znaczy być częścią drużyny! 😱
    Danił Miedwiediew tennis court
    Swoich się nie zostawia.
    SE SercemZnaZawsze Nowicjusz 11.08.2026 22:01 Cytuj
  • no dobra, ale nie w tramwaju — bo tam to raczej nie przyśni ci się żaden zawodnik, chyba że akurat zjesz kiełbasę z bajką na wieczór... 😄 pamiętam jeszcze ten cały szum wokół jakiegoś "genialnego" środkowego z ligii portugalskiej, co to niby miał nasz suchar wzmocnić, bo rzucał podania, jakby to była magia. obiecywali, że ten facet to reinkarnacja starego mistrza, co to lata temu u nas kopał, a teraz krążył po europejskich portierniach jak złodziej z kieszenią pełną euro. no i co? transferu nie było, bo nagle okazało się, że jego kontrakt w Lizbonie ma klauzulę "nie wolno nam", a on sam wolał jeść pastel de nata w jakiejś knajpie z widokiem na Tag niż kombinować nad planami na sezon w Warszawie. czas pokaże, jak zwykle — plotki się plotkami, a papier jest cierpliwy. a co do tego faceta z Tricolore... no, MichałLechu, masz wyobraźnię, ale ja bym jednak poczekał na twardy dowód, że ten chłop naprawdę nie wylatuje z boiska po pierwszej połowie. bo jak pamiętamy, jeszcze kilka lat temu ktoś nam tu wciskał, że nasz stary szkoleniowiec ściągnie jakiegoś wenezuelskiego dryblera, co to niby miał rewolucjonizować nasz środek pola. no i co? facet przyjechał, zagrał dwa mecze, oberwał czerwoną kartkę za szarwanie sędziego w kontrowersyjnej sytuacji, a potem okazało się, że jego "rewolucyjny" styl to były nic innego jak stuknięte dryblingi na własnej połowie. za moich czasów takich "talentów" się nie ściągało — albo ktoś umiał grać, albo kombinował na własną rękę, i tyle. a teraz? teraz każdy piłkarz coś tam "łączy" i marzy o wielkim finale, tylko że na boisku to się rzadko sprawdza. w każdym razie, ja bym na waszym miejscu nie składał jeszcze podpisu pod żadnym kontraktem, chyba że ten Trójkolorowiec faktycznie wyjdzie na boisko i pokaże, że potrafi zagrać więcej niż dwie części meczu bez upadku. bo póki co, to ja wolałbym posadzić na ławce naszego starego, sprawdzonego pomocnika, co to nawet jak go szarpałeś za koszulkę, to i tak trafiał w nogę do kolegi. on już zna nasz futbolek od podszewki, nie kombinuje nad każdym podaniem jakby mu ktoś kazał grać w szachy, i wie, że w Warszawie liczy się walka, a nie cyrk. no i co? ten chłop wciąż siedzi na ławce, bo "może się zmęczyć", a przecież on by nam teraz uratował dupę w obronie i jeszcze by zaserwował kilka ładnych podań, żeby napędzać drużynę. ale cóż... czas pokaże, kto ma rację. może ten Trójkolorowiec to jednak ten jeden raz będzie, a może znowu okaże się, że plotki są tylko głośnym śmiechem w pustej knajpie. ja wolę postawić na sprawdzonego konia niż na losowego fanta z tramwaju. zwłaszcza że ten tramwaj to chyba nigdy nie wyjedzie z pętli...
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 12.08.2026 16:28 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.