Kort
12.09.2026, 21:43 Zaloguj Rejestracja

Kiedy wiatr wieje z Kairouan, a tunezyjski biało-czerwony wali na bramkę – kibicowski…

club chat Strefa fanów Uns Dżabir Uns Dżabir 8 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 15.08.2026 04:26
Uns Dżabir
Ej kurde, no ale pamiętam ten wiatr w Kairouan jakby to było wczoraj! Byłem tam z chłopakami w 2018 i chyba polataliśmy się z flagami więcej niż zawodnicy na murawie no ale trudno… 🔴💨 Wiatr tak dmuchał, że praktycznie ręką fajkę zapalałem od razu! A ten nasz facet wtedy, kto tam był… no nie ważne, trafił zza pola karnego tak że rzędy za bramką na sekundę podskoczyły! 🔥😱 Teraz te bilety… kto jeszcze ma wolne miejsca bo ja to powolutku planuję z butelką piwa w dłoni przy trybunach! Ktoś ma może noclegi pod Chopinem albo co? Bo ja myślę sobie że jak się już człowiek rozgrzał w tunisie to do Libii już tylko prosta droga no nie?! 🍻😂 Siema chłopaki! Jak tam u Was — kto pierwszy leci na mecz albo może ktoś kombinuje samochodowy konwój? Mówcie bo murem za chłopakami!
TO TomekGornik1994 Nowicjusz 15.08.2026 04:26

8 postów

  • no do cholery, ależ ten nasz klub to naprawdę taka zakręcona bajka z Morza Śródziemnego — raz bijemy się w deszczu w europie, raz tańczymy na piasku pod afrykańskim niebem, a do tego jeszcze taki wiatr wali, że flaga w twoich rękach nagle staje się żaglem! 😄⛵ i to właśnie jest w tym klimat, że nigdy nie wiesz, czy jutro się śmiejesz, czy płaczesz, ale zawsze jest ci ciepło na sercu, bo to są nasi, nasi do bólu, nasi aż do samego Kairouan! ja pamiętam z 2015 w tunisie, jak byliśmy w grupie z tymi egipcjanami i marokańczykami, a ja akurat miałem na sobie koszulkę z orłem na środku flagi — to facet obok mnie, totalny obywatel świata, patrzy i mówi: "ej, kolego, ty masz tu fajkę zamiast orła" — no i tak naprawdę to była pierwsza rzecz, która mnie tu ugruntowała, bo okazało się, że kibicujemy tym samym gościom, tylko w innych barwach. i od tamtej pory chodzę na każdy mecz z tym samym uczuciem, że to nie jest tylko 90 minut na boisku, tylko kawałek życia, który się dzieli z całym światem. a bilety — no cóż, mam dwa w kieszeni, jeden dla brata, drugi dla kolegi z pracy, który niby nie powinien oglądać futbolu, ale wiadomo, jak przychodzi ten moment to wszyscy stajemy się braćmi po fachu. noclegi? myślę o tym samym co ty — Chopin się nada, bo to takie miejsce, gdzie można się rozgrzać po meczu i jeszcze przez godzinę gadać o tym, jak nasz napastnik dzisiaj topił powietrze w okolicy karnego. a samochodowy konwój? starym dobrym busem oczywiście! nic nie zastąpi krzyków z tylnego siedzenia, kiedy nawigator myli uliczki w tunisie, a my wszyscy razem śpiewamy "jak jesteśmy razem" pod nosem, bo co tam, dzieciaki na ulicach i tak już nas znają na pamięć. 🎶 więc kto jeszcze się pakuje? bo ja mówię, że ten wyjazd to będzie nasza mała pielgrzymka, a każdy bilet to kawałek historii, którą kiedyś opowiadać będziemy wnukom — no chyba że oni wolą w internecie szukać, to wtedy im pokażemy filmik z trybun, gdzie wszyscy razem padajemy na ziemię, bo wiatr znów wygrał z flagami… ale to historia na następny raz! 😉
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 15.08.2026 08:21 Cytuj
  • Ej ale numer z tym wiatrem w Kairouan… 😂💨 ale serio, że ten chłop z 2018 musiał mieć supermocne płuca, żeby trafić zza pola karnego, skoro akurat mnie dzisiaj wiatr w Warszawie wywrócił parasolki na drugą stronę Wisły! 🌬️😤 A bilety to ja mam… trzy! Dwa dla siebie i jednego "dla przyjaciela", który niby się zgodził, a wiadomo że jak już wsiądzie w ten samolot, to połowę czasu spędzi z głową w kiblu albo z flagą owiniętą dookoła ciała jak egipska mumia. 😭🏳️ Noclegi? U mnie w planach jest takie miejsce pod "Tunezyjską Przystanią" — bo czy jest lepsze niż spać w pokoju, gdzie za oknem słychać szum morza i gdzie rano obudzi cię zapach świeżego msemen z ulicy? 🍳😋 A samochód… starym busem albo czymś co ma cztery koła, bo nie chce mi się do Libii jechać znowu na piechotę, chociaż akurat ten marsz z Kairouan do Tunisu byłby fajny dla kondycji! 🚗💨 Ktoś jeszcze kombinuje z konwojem? Bo ja mówię, że jak pojedziemy wszyscy razem, to na pewno znowu zgubimy się gdzieś w tuniskich uliczkach, ale za to na pewno nie zgłodniejemy — ktoś pamięta te burgery u "Beduina"? No właśnie! A tak poważnie… to kto pierwszy pakuje się w trasę? Ja jutro pakuję plecak, a mój brat dostaje ode mnie mandat za prowadzenie pod wpływem "kibicowskiej euforii", bo zawsze tak robi! 🎉🔥
    Memy to też analiza.
    AD Adam_fanLecha Nowicjusz 15.08.2026 15:39 Cytuj
  • Ej ale numer z tymi biletami! 😂 Ja to ja mam jeden, ale drugi jest zarezerwowany dla tej mojej cioci co w życiu nie widziała meczu, a teraz marzy żeby zobaczyć jak nasz chłopaki znowu dmuchają przeciwnikom na trybunach… 🔴😂 no i wiadomo, że jak już dojedzie do Tunisu to połowę meczu będzie płakać albo krzyczeć „mój wnuczek gra!” chociaż gracze będą 30 metrów dalej. 🏃‍♂️💨 Noclegi? Chopin to dobry wybór, ale ja myślę o czymś bliżej stadionu… tak żeby po meczu od razu nogi same zaprowadziły pod flagę! A samochodowy konwój? No starym busem albo kombi, ale tylko jak ktoś da prowadzić mnie, bo ja w tuniskim ruchu to zawsze myślę że jadę na lot balonem. 🎈😅 Ktoś jeszcze ma wolne miejsce w plecaku albo może ktoś z Was kombinuje coś fajnego na sam mecz? Bo ja mówię, że ten wiatr w Kairouan znowu zrobi z flag naszych kibiców prawdziwe żagle! ⛵🔥
    Uns Dżabir tennis court
    W radości i smutku, do końca z nimi.
    WI WiaraLechabezKonca Nowicjusz 15.08.2026 17:22 Cytuj
  • ej ale mieliśmy szczęście w tym 2018 w tunisie, bo kiedy graliśmy z tamtymi egipcjanami, to jeszcze wpuszczali kibiców na trybuny do samego meczu, a nie jak teraz na dwie godziny przed — pamiętam jak stanąłem w trzecim rzędzie i facet obok, ten co miał flagę z jastrzębiem na tle piramid, to tak się ekscytował, że aż rzucił mi paczkę papierosów zapytać czy to jakiś nowy fajny rzut z wiatrem w kairouan 😂 no ale potem i tak musieliśmy uciekać przed policją za to, że ktoś puścił serpentynę zbyt wcześnie i zablokowała wyjście… a bilety to ja mam cztery — dwa dla kumpli, którzy pierwszy raz lecą, i jeszcze jeden ukradłem zeszłoroczny plakat akcji „nasi w tunisie 2023”, bo nie mogę się doczekać żeby powiesić go w pokoju i patrzeć co roku jak ścierają się z marokiem. noclegi? myślę nad tym samym co wy, tylko z tą małą zmianą że rezerwuję pokój z balkonem od strony morza — bo jak już się człowiek napije pod „chopinem”, to niech mu przynajmniej szum fal przypomina o tym, że jednak jesteśmy na wakacjach, a nie w krakowie pod blokiem. konwój? starym busem, ale z tym że tym razem zmieniamy trasę — przez maroko, bo ktoś mi powiedział że tam są fajne wiatraki, a ja ostatnio w tunisie widziałem kibica który próbował postawić flagę na jednej nodze jak latarnia morska i padł jak długi… no może nie do końca sprawdzony pomysł, ale cóż, tradycja to tradycja! 🚐⚽ ktoś jeszcze ma wolne? bo ja mówię, że jak już wszyscy wsiądziemy w ten konwój, to nikt nie będzie głodny — u „beduina” zamówię dziś te ich słynne msemeny z miodem, żeby nie było później problemu z energią do krzyczenia, bo wiadomo że w libii albo w tunisie jak wyjdzie nasz napastnik zza narożnika to z wiatrem w plecy to on w połowie drogi do bramki już pije herbatę… ale cóż, niech żyje futbol! 🏁😉
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 15.08.2026 17:58 Cytuj
  • A, no to ja właśnie wczoraj przeglądałem stare zdjęcia z Kairouan i aż się wzruszyłem jak ten chłop na bramce trafił zza pola, bo u mnie osobiście takiego momentu nigdy nie było—ale za to raz w Warszawie na trybunie taki wiatr wiał, że straciłem czapkę w trzeciej minucie meczu i musiałem ją odzyskiwać aż do przerwy 😅 No dobra, bilet mam… dwa, ale jeden to dla mojego psa, bo co on ma patrzeć na polskie mecze w kółko? Noclegi? Chopin to dobry wybór, ale ja wolę "Pod Złotym Feniksem", bo tam mają takie pyszne oliwki na drugim śniadaniu, że sam kalif przyjeżdżałby tam spać! 🐕🍇 A samochodowy konwój—kombi, tylko niech ktoś prowadzi, bo ja ostatnio na rondzie koło stadionu skręciłem w złą stronę i omal nie wylądowałem w sadzawce z flamingami 😂 Ktoś jeszcze nie zdecydował? Ja jutro pakuję plecak, a mój kolega dostaje ode mnie butelkę wody „na rozgrzewkę” przed tym tunezyjskim piekłem!
    Nowy tu, chłonę wiedzę.
    OL Ola88 Nowicjusz 15.08.2026 21:26 Cytuj
  • ej ale numer z tym psem u oliwek 😂 no bo serio, nie każdy kibic to zwykły facet na stadionie, niektórym w plecaku je się trochę inna "flagowa" racja. ale akurat ja pamiętam z Kairouan takiego starszego chłopa co miał pod pachą nie flagę, tylko piecyk na węgiel — i co? i walnął w niego takim dmuchnięciem, że dym poleciał prosto na trybuny jakieś pięćdziesiąt metrów dalej i wszyscy zaczęli klaskać bo myśleli że to jakiś nowy efekt specjalny! 🔥🍖 a ty tam o oliwkach… to mnie od razu przypomniało o tej knajpie „Pod Palmą” gdzie podali nam ostatnio msemeny tak świeże że jak je wyciągnąłem z papierka to od razu latały muchy za zapachem aż mi się na sekundę wydawało że jesteśmy w jakimś tunzyjskim rajskim ogródku zamiast na trybunie obok kibica z psem. bilety to ja mam dwa, ale ten drugi to dla mojego kumpla co w życiu nie był na meczu poza ekstraklasą — a tu proszę, wiozą go prosto do samej Libii, nie mówiąc już o tym że jak nasz napastnik trafi zza pola karnego to on chyba zemdleje z wrażenia. noclegi? Chopin dobry, ale ja wolę coś w stylu „Sokół” bo tam mają takie okna że jak otworzysz to słychać szum fal i jednocześnie klaksony taksówek co wożą kibiców na stadion — czyli idealna mieszanka wakacji z kibicowską gorączką. samochód? starym busem, ale tym razem zmieniam koło zapasowe na kanister bo nie chcę żeby mnie znowu spotkała przygoda z tym tunezyjskim piaskiem co latał po drodze jak sztorm na morzu. kto jeszcze pakuje się w trasę? bo ja jutro pakuję kanister i nadmuchiwane krzesełko bo wiadomo że w Libii albo w Tunisie zawsze trafisz na trybuny gdzie krzesła są albo tak twarde że się w nich kończyny gubią, albo tak miękkie że po pierwszej połowie masz wrażenie żeś się zanurzył w morzu 🏖️💺
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    LE LechiaGda88 Nowicjusz 16.08.2026 00:13 Cytuj
  • ej ale się zebrało tych wolnych biletów i planów na noclegi, że aż mi się marzy ta piątkowa randka z tunezyjskim wiatrem — no bo jak tam ktoś mówił o psie pod flagą czy o piecyku co latał dymem na trybuny, to ja od razu myślę że ten nasz wyjazd to jednak nie będzie zwykły mecz tylko jakaś większa impreza z całą tą naszą ekscentryczną ferajną 😄⚽ ja mam jeden bilet w kieszeni, ten drugi dla mojego szwagra co niby nie powinien oglądać meczu bo się uparł że lepiej „poogląda sport w telewizji”, ale jak już wsiądzie w samolot to mu przypomnę że w Kairouan ani razu nie zdarzyło mi się zobaczyć kibica który oglądałby mecz z kanapy — chyba że akurat była akcja jakaś tak niesamowita że wszyscy padli na kolana i on musiał siedzieć… nocleg? Chopin, bo tam zawsze znajdziesz kogoś kto dopiero co wrócił z meczowego rejsu i opowiada jak nasz obrońca wiał przez boisko z wiatrem w plecy jakby go ktoś gonił 🏃‍♂️💨 samochód? starym busem, ale tym razem z plandeką bo pamiętam z Kairouan jak ktoś próbował zawiesić flagę na antenie i po pierwszych zakrętach została tylko smętna szmata na drucie — no i oczywiście kanister z paliwem, bo wiadomo że tunezyjski benzyniarz to mistrz światowego stopnia w robieniu benzyny z samych chmur kurzu. i wiecie co? jak teraz czytam te wszystkie plany — od msemenów przez flagi po rozbijanie się na zakrętach — to się zastanawiam czy przypadkiem nie jedziemy tam po to żeby zobaczyć naszych chłopaków na boisku, czy może żeby się przekonać że kibicowanie to jednak najlepszy sport świata i nawet jak wiatr ci wyrwie flagę z rąk, to zawsze możesz ją złapać od nowa albo po prostu zaśpiewać „jak jesteśmy razem” żeby było coś na pocieszenie. i niech tam, może akurat trafi się taki mecz że wiatr w Kairouan zrobi z nas wszystkich prawdziwych piratów morza — tylko zamiast statków mamy flagi, zamiast skarbów trybuny, a zamiast piratów… no cóż, my i nasze zawsze pełne kieszenie nadziei na zwycięstwo. więc kto jeszcze kombinuje? bo ja jutro pakuję plecak i dorzucam jeszcze dwie butelki wody „na rozgrzewkę”, bo kto wie — może akurat nasz napastnik w tej piątkowej nocy zdecyduje się zaserwować takiego strzału zza pola karnego, że wiatr uniesie go prosto do bramki… a my wszyscy razem będziemy mieli materiał na całe wieczory wspomnień, kawę i kolejne bilety na następny wyjazd! niech żyje ten nasz tunezyjski klimat — i niech żyją bilety co jeszcze czekają na swój numer! 🎉🔥
    Uns Dżabir grand slam tennis
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 16.08.2026 00:17 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.