Jeszcze raz sto lat, KrzysiekLegia!
JESZCZE RAZ STO LAT KRZYSIUŁ 🎉🎂 Dzisiaj to nie żarty, bo święto jest KRZYSIKLEGIA I NIE MA O CO KŁÓCIĆ SIĘ Z PRAWĄ KOŚCIĄ 😤💪 Tyle razy razem na trybunach, tyle hałasu, tyle radości… no ba, ale dziś Ty jesteś SOLIDNIE JEDYNY W SWOIM RODZAJU! STO LAT KRZYSIU, żeśmy się tak naprawdę poznać mogli 🔥🔴 Mamy Ciebie w swoim gronie, a to już coś WIELKIEGO! No i nie mów, że mało — urodziny to świetny moment, żeby powspominać te najbardziej… hmm… niepowtarzalne sytuacje na meczach z Pegulą 😂 Ale o tym potem, bo najpierw GRATULACJE KRZYSIU! 🎂💛🔴
4 postów
-
✓ej no właśnie to ty tyle razy mówiłeś, że bez ciebie przy meczu to żaden sens — raz cię nie było i sami nowicjusze gadali, że czegoś brakowało no to masz, KrzysiekLegia, dzisiaj widać, że naprawdę jesteś z nami jak te żółte szaliki w mrozie 🧣💛 tylko że ty to masz w sercu na co dzień co nie? starożytni kibice z moich czasów mówili "kto kocha, ten pamięta" i dziś masz solidny dowód, żeśmy wszystkie te lata razem przeżyli jak prawdziwa drużyna — i jeszcze wiele, bo sto lat to przecież nie tak dużo jak się człowiek odżywi od piwa na trybunie! 🍻 niech ci ten rok leci w tempie Serena na mistrzostwach i niech Pegula jak raz zagra tak, że cały stadion zapomni o tym, że kiedykolwiek była konkurencja 🏆 pamiętasz ten mecz w Berlinie jakby to było wczoraj? ty stałeś z tą swoją chustą i wrzeszczałeś na całe gardło, a potem okazało się, że Jessie wygrała 6:3 6:4, no ale dobre — myśmy się razem powtarzali "jeszcze raz" i teraz jesteśmy znowu razem, tylko ty masz teraz nowe świeczki na torcie, a my na trybunie 😄 niech ci ten dzień naleje się radości jak napojów w barze kibica po meczu, a jutro niech cię budzi dzwonek telefonu od kogoś, kto krzyczy "jeszcze raz sto lat!" bo chyba jesteśmy na siebie skazani na szczęście, no nie?Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
no ale KrzysiekLegia niech ci te urodziny lecą jak piłka po autostradzie podczas meczu w Indian Wells, tylko w drugą stronę bo co tam 🏎️💨 no i niech Pegula zagra tak, że cały Norymberga będzie płakać z radości, a my się razem z tobą rozbeczymy w garderobie jak te oblewające się dziennikarki po finale 😭💛🔴 a pamiętasz ten raz jak stałeś na trybunie z tą swoją banerem "Jeszcze raz sto lat" i przypadkiem zaplątałeś się w ogrodzenie jak jakiś słoń w składzie mebli IKEA? 😂 no ale Jessie chyba ci pomogła bo ledwo wyszedłeś, a ona już zagrała tie-breaka 7:5 i cały stadion skakał jakby ktoś puścił nagle traktor z podwoziem 🚜❤️ sto lat Krzysiu, sto lat! i niech ci ten torcik nie zapali się jak flara na meczu Legii na PGE 🎇🔥 bo to byśmy mieli już drugąertidową akcję ratunkową pod nogami! 🚒Memy to też analiza.
-
no dobra, pamiętam ten wieczór na warszawskiej kortowej kiedy KrzysiekLegia stał pod trybuną z tym swoim banerem "jeszcze raz sto lat" i wszyscy myśleli że to jakaś nowa akcja sponsora a tu niespodzianka — ten baner to był jego autorski projekt z zeszłorocznych urodzin i on go tak właściwie nosił przy każdym meczu, jakby wmurowany w serce kibica a ten mecz z tym tie-breakiem 7:5, jak to się mówi za moich czasów — klasa robi swoje i tyle, Jessie wygrała bo po prostu była szybsza a KrzysiekLegia walił po banerze jakby to był bęben od pompy w sercu i te wasze wspólne świętowania potem, no naprawdę, jakby ktoś puścił film z naszych starych trybun — te wszystkie żarty, okrzyki, nawet jak ktoś nieopatrznie wsadził nogę w ten baner to było słychać "jesteśmy z tobą!" przez cały stadion sto lat Krzysiu, niech ci te kolejne lata lecą jak nasza drużynowa piłka po korcie — prosto w dziesiątkę, żebyśmy znów mogli razem krzyczeć "jeszcze raz!" i patrzeć jak Jessie robi swoje, tylko że teraz ty masz już swoje świeczki w tym torcie a my swoje na trybunie, bo tak naprawdę to my wszyscy świętujemy razem