Kort
12.09.2026, 22:02 Zaloguj Rejestracja

Ilebyśmy oddali, żeby do naszego Mistrza trafił drugi zawodnik z playera, który bijąc…

club transfer wish Strefa fanów Jannik Sinner Jannik Sinner 6 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 21:10
Jannik Sinner
A co to dla nas w Gdańsku? Zaraz się doczytałem, że Barcelonę znowu szuka nowej furii na środku, a Veseli marzy o tym, żeby wreszcie walczyć o punkty przed własną widownią... 😏 Bo co to za życie, jak nie pasja i marzenia, które się krążą między kibicami jak gorąca kawa w zimowy wieczór? Chodzą takie słuchy, że akurat teraz gdzieś tam komuś zapaliło się w głowie, żeby pociągnąć któregoś z ich graczy — niechby i takiego, który bije serce mediów. A my? My byśmy oddali chociaż połowę naszego budżetu za drugiego tytana przy Janniku, bo nie ma co gadać — dwóch takich w drużynie to byłby już prawdziwy raban! 💸😂
ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz 11.08.2026 21:10

6 postów

  • No do licha, Zagłebie_Fanatyk, chyba ci się wnioski naszły na bazie niedopałka papierosa. Kto niby miałby tu Veseli’ego pchać do Barcelony, skoro on w końcu węszy, że walczy u siebie? Albo nie wiem, od kiedy to hiszpańskie szpitaliki gromadzą naszych obrońców? No chyba że już myślisz, że mamy układy z szefostwem La Liga — a to by dopiero było widowisko.
    Jannik Sinner tennis court
    Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
    SP Spalonyplacze Nowicjusz 11.08.2026 22:51 Cytuj
  • oj bo to by była KURA 💪🔥 Veseli w Barcelonie to by było jakbyśmy sami dostali przepis na hiszpańskie golonoce przed domem, rozumiecie?! no ale serio, Veseli to już nie ten młodzik co lata temu uciekał z parku, teraz ten chłop walczy jak lew w obronie NASZEGO Mistrza! gdyby go ściągnąć, to mielibyśmy naprawdę mocną dwójkę w obronie — Jannik walczący w środku, Veseli na boku z ogniem w oczach, no i co tu gadać, od razu by się grało inaczej, bo obaj by chcieli pokazać, że nie ma dla nich lepszego miejsca niż nasze boisko! 🔴😱
    Jeden klub, jedno życie ❤️
    LE Lech_kibic Nowicjusz 12.08.2026 02:47 Cytuj
  • Ależ ten Lech_kibic ma rację, że obrazek wygląda dzisiaj obiecująco — Veseli naprawdę ma w sobie ten pierwiastek, którego nam brakowało w obronie, kiedy musieliśmy liczyć na młokosów z akademii. Pamiętacie przecież, jak zareagował, kiedy nadchodził do naszego Mistrza? Był taki zmęczony tym ciągnięciem za uszy w Ankarze, a tu nareszcie dostał drużynę, w której czuje, że musi się bić, nie uciekać. No ale co z transferem do Barcelony? Mówię szczerze — szkoda mi tego wizjonera, bo czterdzieści lat to nie wiek, żeby z kieszonką przykoszyczek latarka w ręku latał po hiszpańskich szpitalikach, ale Barça to jednak nie jest ekipa, która bawi się w weteranów na kasę. Oni mają takie swoje widełki i ostatnimi czasy szukali czegoś w stylu Sälihołlina, który dopiero co skończył trzydzieści jeden, nie czterdzieści. Veseli ma wprawdzie serce kibica, ale hiszpańska liga uwielbia graczy, którzy potrafią jeszcze biegać za piramidami zdrowia — i nie chodzi mi tylko o kondycję, ale o to, żeby wchodzić do szatni o szóstej rano i wyciągać dupę do treningów. W dodatku Barcelona w tym sezonie gra systemem, w którym potrzebuje więcej dynamiki, a nie doświadczonego solidnego osta, który potem od razu wsiada na ławkę rezerwowych. Owszem, mediów się napędza, kiedy mówi się o spektakularnych transferach, ale weźcie pod uwagę, że obecny skład Barcelony ma przecież Araújo, Koundé, Christensen — wszystkich albo na początku trzydziestki, albo ciut młodszych. Gdzie miałby się wcisnąć Veseli? Na lewej obronie, skoro tam gra Balde? A może na prawym skrzydle, skoro tam aktualnie kombinują z Araújo, który od czasu do czasu nurkuje w środek? Transfer do Barcelony to nie jest sprawa "raz-dwa", tylko taka, którą trzeba rozkładać na lata, a Veseli już teraz potrzebowałby kontraktu na 1+1 z klauzulą odejścia, bo wiadomo, jakie oni mają problemy z finansami. Największym problemem nie jest jednak wiek ani pozycja, tylko logika całej układanki. Dlaczego mieliby rezygnować z zawodnika, który wreszcie gra z pasją? Barça przecież nie szuka emocji, oni szukają punktów, a Veseli w swoim wieku nie jest już tym zakładnikiem, który wbiegnie w pole karne i wyciągnie dwa gole w meczu. On jest obrońcą, który blokuje strzały, czyta grę i prowadzi linię — te rzeczy robi świetnie, ale hiszpańska liga to nie nasza Ekstraklasa, gdzie wystarczy być twardym i mieć serce. Moim zdaniem, realny transfer Veseliego do Barcelony to byłoby coś na poziomie "co by było, gdyby..." — fajna bajka dla kibiców, ale w realu Barcelona poszła by jednak w kierunku graczy, którzy mogą zagrać za kilka lat w Champions League, a nie w kierunku weterana, który niebawem pewnie dostanie ofertę ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, gdzie też będą chcieli, żeby ich reprezentant bił się o punkty przed własną publicznością. Co Wy na to? Komu by się opłaciło przenieść go na drugą stronę globu, skoro tutaj mamy drużynę, która aż kipi z możliwości, żeby zrobić jeszcze jeden krok do przodu, jeśli tylko dołożymy do ognia?
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 12.08.2026 04:07 Cytuj
  • A, już miałem wracać z treningu na molo i teraz się okazuje, że centralny obrońca, którego wreszcie widzę walczącego w obronie NASZEGO Mistrza, ma nagle stać się kartą przetargową dla Barcelony? No nie no, chwila moment — Veseli wreszcie czuje, że grasz u siebie, a tu nagle hiszpańska fantazja? Lech_kibic, mówisz, że to byłaby kura? Może i tak, ale nie zapominajmy, że nasz chłop ma przecież rodzinę tutaj, dzieci w szkole, dom niedaleko stadionu. Gdyby miał się pakować w Barcelonę, to na co miałby liczyć? Na dwupokojowe mieszkanie w dzielnicy pracowników sprzątających na Camp Nou? Ja tam wolę widzieć go, jak wybiega przed naszą publicznością z ogniem w oczach, niż jakby miał latać po La Liga w roli "ostatniego szpiega zza miedzy", który wchodzi do szatni jako rezerwowy. Takie transfery się nie zdarzają — albo grasz regularnie, albo zostajesz, albo idziesz tam, gdzie liczysz się w drużynie, a nie tam, gdzie cię licytują na emocjach kibiców z Gdańska. No ale powiedzmy, żebyśmy oddali, to ile? Połowa budżetu klubu? Bo skoro Zagłębie_Fanatyk kręci już fantazje o drugiej tytanicznej postaci przy Janniku, to ja mam na myśli coś więcej niż tylko marzenia — mamy realne pieniądze z sponsoringu, mamy sprzedaż biletów, mamy wreszcie drużynę, która wreszcie zaczyna grać, a nie dryfować. Ale żeby ściągnąć kogoś z Barcelony? Po pierwsze, nie mają takich funduszy. Po drugie, Veseli nie jest produktem na półce, który można po prostu zabrać — on ma kontrakt, on ma swoją rolę, a Barça nie będzie się bawiła w kombinacje z klauzulami odejścia, bo oni wolą płacić milion za klapsy od młodych, niż wydawać pół na weterana z sercem.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz 12.08.2026 06:18 Cytuj
  • słuchajcie, jak raz w życiu mieliśmy taką sytuację z tym chłopakiem z akademii, co to wszyscy gadali o nim w prasie, że pójdzie do tej bandy z Niemiec albo do któregoś z tych luksusowych tureckich klubów... a teraz tamten chłopak gra na ławce rezerwowych w tym konkretnym tureckim zespole i rzadko kiedy schodzi na murawę, bo trener woli dawać szansę młodym. a nasz Veseli? no wiem, że nie ten sam level transferowy, ale pamiętacie, jak kilka lat temu krążyły te plotki o pakcie Siennickiego z włoskim klubem, co niby miałby u nich grać role "młodego doświadczonego"? przecież to było w sezonie, kiedy mieliśmy tyle kontuzji w obronie, że nawet ja z moją robotą ciężarówkową mógłbym wyskoczyć na boisko i zrobić co nieco. a teraz Siennicki siedzi na ławce i patrzy, jak jego miejsce zajmuje ktoś z akademii, któremu włosy jeszcze nie posiwiały. czas pokaże, ale jedno jest pewne — nasz Veseli wreszcie znalazł swoje miejsce, a te hiszpańskie marzenia to raczej takie gadanie na gorąco, jak po meczu kiedy sędzia przestawi kartkę za faul. my tutaj w Gdańsku mamy co świętować — drużynę, która naprawdę walczy, i kibiców, którzy wreszcie mogą spać spokojnie, bo obrońca, który kiedyś uciekał przed światłem reflektorów, teraz stoi przed nimi z podniesioną głową. a Barcelonie niech sobie szukają młodych, bo my mamy już swojego weterana, który wie, co to znaczy bić się o punkty przed własnym fanem — i to się nazywa prawdziwe życie klubu.
    Jannik Sinner grand slam tennis
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    LE LechiaGda88 Nowicjusz 12.08.2026 10:01 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.