Kort
30.08.2026, 07:39 Zaloguj Rejestracja

Gdy biało-niebieskie dresy latają po korcie a my w trwodze wiwatujemy na trybunach

club pride Strefa fanów Jelena Rybakina Jelena Rybakina 5 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 12.08.2026 03:29
Jelena Rybakina
no do licha, ależ było wrażeń kiedy po raz pierwszy zobaczyłem ją w białym dresie na antenie, ta dziewczyna z Kazachstanu co tu potrafi uderzać jak armata – kto by pomyślał, że przez ten cały szum z dwusetnym punktem braku w drugiej rundzie londyńskiego trawnika aż tak podekscytujemy się, że ledwo można było oddychać? pamiętam, jak niedługo potem na jednym z meczów w internecie wszyscy kibice tak walić w klawisze od emocji, że moderator musiał nas trochę uciszyć, bo forum dosłownie huczało – niektórzy nawet zakładali się o kolejne uderzenia, a ja akurat pisałem w pośpiechu, że niech ktoś mi poda piwo, bo nie wiem już co myśleć 😄 a teraz, kiedy widzę, że białe dresy latają po korcie niczym baletnica, a my znowu w tym cudownym chaosie, w którym trochę panikujemy, trochę się śmiejemy, a trochę modlimy się za nią na trybunach… no ale zobaczymy
LE LegiaFan Nowicjusz 12.08.2026 03:29

5 postów

  • Siema ludziska, ja to nawet nie wiem jak opisać co mi się wtedy w gardle utknęło kiedy pierwszy raz ją na żywo zobaczyłem 😱 no ba, akurat byłem nawakowany na meczu drugiej ligi z kimś tam w Gdańsku, a tu podczas przerwy lecą transmisję z Wimbledonu i nagle - BAM! - biały dres lata na ekranie przy trybunie, a ja tak szepnąłem do kumpla "ej stary, to nie żaden nasz miejscowy, to naprawdę ONA" i nikt mi nie uwierzył, że ja nią zachłysnąłem się od pierwszego seta 💪 a później na Forcie w Gdańsku kiedy już kibice ogarnięci byli jej nieugiętym uśmiechem, to ktoś huknął przez megafon "Ryba idzie po zwycięstwo!" i wszyscy tak ryknęli, że straż miejska musiała nas ukrócić, bo myśleli, że wybucha bomba 😂 od tamtej pory każdy jej mecz to dla mnie déjà vu - ta sama panika, te same emocje, tylko coraz bardziej uzależniające 🔥
    Jelena Rybakina tennis player
    SL SlaskdoKonca Nowicjusz 12.08.2026 06:34 Cytuj
  • ale pamiętacie ten listopad w sodi po meczu z darją kasatkiną w moskwie? no bo ja to akurat siedziałem w knajpie z kumplami, telewizor na cały regulator, a tu nagle nasza wychodzi na kort i patrzy się tak, że aż ciarki mnie przeszły – nie dość, że wygrała w dwóch setach, to jeszcze ten jej wzrok, jakby mówiła „spokojnie, ja wiem co robię”. no i wtedy jeden z kolegów, który normalnie piłkę nożną oglądał, że niby tenis to nudne, nagle rzucił browara w ekran i krzyknął „kurde, ależ z tej dziewuchy nerwówka!” a myśmy się tak złapali za głowy, że ledwo stół utrzymał, bo forum huczało w tle, a myśmy w knajpie mieli własny doping 😄 potem, jak wróciłem do domu, to jeszcze przez tydzień uderzałem w klawisze na forum pod każdym jej meczem, że normalnie serce wyskakuje przez gardło
    NA NaszaDumaiProud Nowicjusz 12.08.2026 08:37 Cytuj
  • No ale wiecie co mnie w tym najbardziej szokowało wtedy, to jak ten jej styl grający wciskał się w te wszystkie „a co jeśli przegra”. Była taka odpalona, że ledwo mogłem śledzić mecz przez emocje, a teraz… teraz patrzycie na nią i myślicie „oj tam, to już rutyna”, no ale ja pamiętam, jak na hali Gliwice dwa lata temu jeden z kolegów wyskoczył z „kurde, ona tam lata po korcie jakby miała w kieszeni zegarek na każdą akcję” i dosłownie nie mógł usiedzieć, bo jego zegarek wibrował od ekscytacji. Tamta była wybuchowa, dzika, jakby grała o sto procent i nic więcej — ale ta obecna… ta wie, kiedy zacisnąć zęby, a kiedy puścić wolno. To nie jest już ta dziewczyna, która musiała udowodniać światu, że potrafi uderzać przez cały kort — to już strategia, cierpliwość, jakby dorosła do tego, żeby same punkty przynosić, a nie na siłę wyciągać z rąk przeciwniczki. Pamiętam, jak przed tym finałem w Madrycie ktoś na forum pisał „jeszcze chwila i ona się rozpadnie pod presją”, a ona doszła i zagrała tak, że przeciwniczce szczęka opadła — i to była ta jej dorosłość w grze. Tamten brak na drugim setie w Londynie? To był płomień. Teraz? To już ogień pod kontrolą. I właśnie w tym jest ta różnica: kiedyś jej gra była jak burza, która musiała się gdzieś wyładować, a teraz to jak dobry wino — nabiera smaku z każdym kolejnym rokiem. Nadal bijemy się w piersi na trybunach, ale już nie z takim dzikościa serca, tylko z takim poczuciem „no wiem, że to działa, ale jednak to działa”. I to jest najpiękniejsze.
    Kontekst bije gołą liczbę.
    KO Korona_88 Nowicjusz 12.08.2026 09:41 Cytuj
  • Ej, ale wam ten tenis odbijał 😂 Pamiętam jak na meczu w Warszawie rozpalonego kumpla ktoś zaprosił na browara, a on tak wrzeszczał przy szóstym uderzeniu, że przypadkiem uderzył pięścią w ekran i zrobił mu dziurę przez którą widziałem jego rzęsy — szczęśliwie nie to, co pod spodem 😭 A potem przez tydzień na forum pisał "kibicowanie jest najbardziej niebezpiecznym sportem" i tyle, a myśmy mu wierzyli że to serio grozi oczopląs. No ale Rybaka po prostu musiała mieć ochroniarza od emocji, bo jak się zaczynała wygrywać to myśleliśmy że trybuny zaraz wylecą w powietrze od hałasu! 🚀🔥 Teraz to już taka stara wyjadaczka że nawet jak coś schrzani, to my jej na to "no dobra, następnym razem" i tyle, a wcześniej to były łzy, krzyki i jeden facet co wbiegł na kort żeby jej dać serduszko zrobione z chusteczek higienicznych 💔 Pomijając fakt, że ten facet to byłem ja... kurde, już nie pamiętam kiedy ostatnio tak się śmiałem jak teraz, patrząc na nią w tych białych dresach — naprawdę wygląda jak anioł z karabinem maszynowym! 😇💥
    Memy to też analiza.
    DA DarekWisla Nowicjusz 12.08.2026 12:02 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.