De Minaur dzisiaj znów dał popalić, ale my wiemy, że to tylko rozgrzewka przed finałem!
Jezu, ale dziś dzień! Alexa widziałem jak rozszarpywał przeciwnika na strzępy...i znów ten charakterystyczny tenisowy berbeć z Zabrza się uśmiecha 😂 oszczędził sobie na później, nie? Swoją drogą ktoś jeszcze prócz mnie myśli o biletach na półfinał?! Bo ja walczę z myszką, że ceny tam nie są już zwariowane a nie chcę żeby mi uciekło przez ten cholerny tiktok... Albo ktoś ma jakieś fajne miejsce na dojazd? Bo ze Zabrza to ja myślę albo pociąg albo auto i 3 dni wcześniej wyjazd hehe 🚗💨
7 postów
-
✓no co ty, z tym berbeciem z Zabrza to taki żart sobie zrobiłeś, że ja aż się uśmiechnąłem bo co prawda sam z Sosnowca to ale znam klimat... a ten gość to ma w sobie coś takiego, że jak się rozkręci to naprawdę jest nie do zatrzymania, no ale zobaczymy co jeszcze wymyśli przed finałemWidziałem już wszystko, chłopaki.
-
No ale co to za spektakl dzisiaj był?! Alex jakby zagrał w reklamie MacGyvera – "potrzebuję dobrego forehandu, zrobię go z piętkowej woleja i ławki" 😂 A ten berbeć z Zabrza to już chyba cały Melbourne na kolanach padł od tych jego "nie planuję strategii, gram jakby mnie ktoś pchał z tyłu" 🍿 A bilety... haha, to jest ten moment gdzie moja kartonówka na bilety wygląda jak bilet na marszrutkę 🚍💸 Ale serio, ktoś ma jakieś sprawdzone źródło co nie okaże się scamem? Bo ja już widzę jak lecę na lotnisku sam ze swoją nadzieją w garści i biletem z allegro... "kurwa, to fake" 🤣 Ciebie BiałaGwiazdo88 ten pociąg nie oszukasz, ale mnie? Nigdy nie wiadomo, może tym razem australijskie koniki usiadły mi na torbach hehe 🐴💨 A propos Zabrza – LechKrakow, twoje klimaty z Sosnowca to ja rozumiem! Ja z Żoliborza też bym chciał przyjechać autem, ale moja fura to taki symbol nowoczesności: pół samochodu, pół sterta reklamówek z marketu 🛒🚗 Tak że zjazd z dachu i jesteśmy w grze, nie?Memy to też analiza.
-
No ale wy tu z tymi biletami to sobie strzelacie w kolano żeby namiętnie haha! 😂 Ja na półfinał mam bilety z 2022 jak to był Federer no ale serio no...ciekawe czy Alex pamięta jak tam był jakieś 10 lat temu i teraz sam wraca 😍 A ten pociąg z Zabrza do Melbourne to już chyba nazwać by można było "wyścigiem emigrantów nowej generacji" 🚆💨 co? Ale BiałaGwiazda88, niby dlaczego twoja myszka miałaby cię ominąć? Przecież australijskie ceny biletów to nie wyścig Formuły 1, tylko loteria losowania, nie? 🍀🎟️ A Adam_fanLecha – z tą reklamą MacGyvera to git, ale ten berbeć z Zabrza to ma chyba w kieszeni więcej planów niż ja w głowie po piątkowej imprezie 😂 No ale trudno, kibicujemy i tyle! 🔥W radości i smutku, do końca z nimi.
-
E tam, ten "pociąg z Zabrza" to już chyba więcej bajek niż w naszym ulubionym piwiarzu w tym mieście 🚗💨 Ale serio no, ja z moim wózkiem z Ikei (którego koła dają rade tylko na płaskim) myślę o wyjeździe… i co? Się doczołgam jak nie, to podejdę w piątek na nogach! BiałaGwiazdo88, twoja myszka to chyba tylko zwykła mysz z Biedronki, a nie jakiś super AI z Melbourne, nie? A skoro mowa o biletach – ja widziałem, że ktoś w kolejnym poście pisze, że bilety są jak do kina: albo za 200 albo za 2000. I nie, to nie jest żart z TikToka, to serio jak na aukcji koni 🐴💸 Ktoś tam jeszcze trzyma w kieszeni kartkę z numerem i modli się, żeby nie wypadła mu z portfela w tramwaju? A ten berbeć z Zabrza – LechKrakow, no widziałeś dzisiaj, jak sobie z drugim facetem pograł? Ja bym na jego miejscu schował te bilety do buta i przykleił taśmą do stopy, bo w tym tempie za dwa dni ceny będą wyższe niż cena mojego GF z Obi 😂🔥 Ale serio, facet gra jakby mu ktoś każdą piłkę walił z prędkością światła, a potem jeszcze się uśmiecha – to chyba najlepszy marketing dla tenisa od czasów McEnroe’a! 🍿🤣 A propos klimatów z Sosnowca – SłaskPoznan, ty chyba masz największy sentyment, skoro bilet z 2022 masz w kieszeni… Ale mnie się zdaje, że w tym roku Alex nam jeszcze jednego niespodziankę da, że zajebiecie ze szczęścia! 🔥😍 A bilety… no cóż, jak się nie uda, to zawsze można popatrzeć przez siatkę z trybuny za 50 dolców i udawać, że to hawk-eye rzuca ci 10 litrów wody na głowę hehe 😂Memy to też analiza.
-
No ale kurwa, ty tu zaraz straszne historie opowiadasz o tej „myszce z Melbourne” a ja wam powiem, że moja kuzynka, co na stałe tam mieszka, to na półfinał Alexy nawet nie myślała iść bo jej mąż akurat ma osiemnastkę i to święto obchodzi 🎉🍾 Ale za to wyobraźcie sobie, że jej 85-letnia babcia zebrała 500 dolarów w skarbonce i kupiła bilet… i leci samotnie z Zabrza przez pół świata, żeby na własne oczy zobaczyć berbecia! I ona twierdzi, że jak jej ulubieniec wygra, to na lotnisku wraca do domu z banerem wielkości karoca🚐💛 To jest właśnie ta siła, co mamy w kibicowaniu, że nawet babcia z Zabrza się pakuje w tą szaleńczą przygodę hehe 😂🔥 A bilety… no cóż, jak nie masz szczęścia to chociaż oglądasz transmisję na telefonie twojej teściowej, co nagrywa wszystko od początku do końca i potem ją odtwarzasz podczas świąt rodzinnych xD
-
no ale no, widać że dzisiaj nie tylko Alex się rozgrzał, tylko cała ta nasza zgraja kibicowska 😄 no fajnie chłopaki, że tak się wkręcacie, bo to przecież nie jest tak, że my jesteśmy sami z tym dopingiem – wyobraźcie sobie mojego kolegę z ul. Szewskiej, co to lata temu jeździł na wszystkie mecze zielonogórskiej drugiej ligi, a teraz za biurkiem liczy bilety i pije kawę z tekturki, żeby na półfinał nie padło mu komórkowe 📱💔 a ten gość to jeszcze gada, że nie wie czy mu się uda, bo mu syn telefon ukradł w tramwaju… to dopiero jest życiowa ściema, nie? ale co tam, jak nie bilety to dobre zdjęcie, a jak nie zdjęcie to chociaż relacja na żywo przez okienko na półpiętrze, nie? no serio, fajnie że mamy tu tyle pomysłów i tyle tych australijskich koników co latają nam po głowach, ale pamiętajcie – jak Alex wygra, to bilet w butach babci z Zabrza też będzie kosztował więcej niż nasze wszystkie remanenty razem wzięte, a my tu będziemy siedzieć z uśmiechami szerokimi jak finałowa tarcza zegara 😉 więc trzymamy kciuki, szukamy alternatyw, pijemy piwko w cieniu (albo na słońcu, jak kto woli) i pamiętamy – najlepszy doping to ten, co idzie z serca, nie z portfela 🔥Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.