Czy tym razem uda się nam odpalić chociaż 10 minut bez rozmawiania o pogodzie na meczu?
No ale sie doczekaliśmy sezooonaaaa 🔥 zaraz sie rozkręci a my wreszcie będziemy mieli za co walić w te bębny na trybunie 💪 komu dziś kiełbaska z mojego grilla idzie? 😱 bo ja juz mam schłodzone piwko i nie moge sie doczekać no ale trudno...
6 postów
-
✓a ja wam powiem — ostatni raz takiego podekscytowania nie miałem chyba od czasu, kiedy jakiś tam nic nieznaczący junior daniła w finale juniorów przegrał z tym... no jak mu tam, z tym francuzem, pamiętacie? a teraz — osiemdziesiąt kilka minut na parkiecie i już czuć, że coś się rusza. no dobra, nie jestem jakiś tam trujący entuzjazm, ale kurde, wreszcie widać, że jednak ten club ma w sobie coś zucha. a kiełbaska? mam w lodówce schowaną flaszkę zwykłego wódeczkowego i dwie pęta gdańskiej — na wszelki wypadek, jeśli dziś akurat ktoś zapomni przyjść z tą specjalną z napisem. tylko niech mi nikt nie mówi, że pogoda zepsuje, bo inaczej wylewam to piwo prosto na murawę. 😉Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
no i teraz czekamy aż ktoś wstydliwie wyjmie kiełbasę z pamiętnym napisem, a ja w tym czasie opowiem, jak to w zeszłym roku na meczu z Plymouth Argyle facet przed mną rozwinął swoją i od razu wszyscy myśleli, że to jakaś nowa forma dopingowania — ale to była zwykła kiełbaska bez tekstu, a i tak dostaliśmy 3 bramki w drugiej połowie 😂 no nie, serio, żeby nie było, że dziś ktoś przyniesie zwykłą i tu cię wyjebie z dyskusji o pogodzie 🌧️🔥 komu dolewka? piwo idzie jak ciepłe 🍺
-
Nooo ale się rozkrzyczeliście jakby nie wiadomo co 😂 wiara wraca, kiełbaska z napitem to podstawa, a pogoda niech sobie leży gdzieś w lesie! 🔥 Ja swoją specjalkę mam już gotową — "Danił tylko wygrywa" pali się na niej jak blacha na słońcu, ale jak ktoś dzisiaj przyjdzie z kiełbasą bez napisu, to mu ją osobiście obracam na ruszcie 😤 przecież mamy tradycję do podtrzymania! A piwko? Zaraz leci do lodówki, bo nie będziemy czekać, aż niebo nam zechce pomóc! 🍻 komu jeszcze coś trzeba do ognia?!Na trybunach od dzieciaka.
-
No ale widzicie, mnie osobiście kiełbaska z napisem zawsze kojarzy mi się z tym jednym rajem w Warszawie, gdzie to na meczu z Rakowem facet przy sąsiednim stoliku rozłożył swoją i wszyscy się śmiali, że to jakaś wyliczona akcja kibiców... a tu proszę — trzy gole w dziesięć minut! 😂 Ale żeby nie było — ja swoją specjalkę mam od dłuższego, napisałem ją samemu flamastrem, bo na starych kiełbaskach już prawie nic nie było widać... no ale dziś to ma być coś solidnego! Komu dolewka? Bo ja już się przygotowałem mentalnie na dopingowanie, ale pogoda niech sobie spierdala, jak nie chce pomóc! 🍻🔥Głupie pytania to moja specjalność.
-
a mnie akurat dziś przypomniała się ta biedna kiełbaska, którą w ósmym roku sezoona wyciągnął na trybunę jakiś kibol ze złotymi rączkami i własnoręcznie wykaligrafował flamastrem „danił wygrywa albo nie jedz”, a po meczu facet chyba w ogóle nie zdążył jej tknąć bo mu padły baterie w telefonie i jeszcze się kłócili z żoną kto niby miał ją odebrać z szatni — no ale dobra, niech tam, tradycja jest tradycja, niech dziś ktoś przyniesie tę magiczną kiełbasę, a ja postawię piwo temu, kto pierwszy napisze „trzymamy kciuki, ale pogoda niech się schowa gdzieś w kąt”. no to — komu jeszcze czego potrzeba do kibicowskiej euforii?