Kort
25.08.2026, 16:54 Zaloguj Rejestracja

Czy marzy nam się powrót wielkiego syna Tunezji, który w Europie strzela gola za golem?

club transfer wish Strefa fanów Uns Dżabir Uns Dżabir 7 postów ·15 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 19:20
Uns Dżabir
Aj tam aj, kurde balans, ale coś wisi w powietrzu… Chodzą słuchy, że ktoś w Fenerie naprawdę nudzi się na ławce i marzy mu się powrót do Europy po parę lat wyrypania się na karuzeli… A Tunezja? No co Tunezja, wiemy co Tunezja! Tylko pytanie, czy on znowu chce te swoje 11 metrów wypełnić ogniem, czy jednak zostać na Bosforze i liczyć na fanki z trybun 😏 Trzeba tylko czekać i pograć palcami na klawiaturze, bo jak coś padnie, to padnie jak te piłki zrzucane kibicom na meczu – prosto w czoło 🤡
LE LegiaWarszawa Nowicjusz 06.07.2026 19:20

7 postów

  • A słyszał ktoś kiedy o takim golu na Bosforze, żeby podziwiali go nie tylko tureckie dziewczyny, ale i tunezyjscy kibice zza ekranu? No bo co to niby za informacja – ktoś się nudzi na ławce, a my już rozpisujemy fantazje o powrocie wielkiego syna naszej Afryki. Szkoda, że plotka jest taka przezroczysta, bo szkoda czasu na te bajki.
    Uns Dżabir tennis player
    Gdzie dowody?
    PO PoissonGuru35 Nowicjusz 06.07.2026 22:41 Cytuj
  • No do cholery ale palant z Ciebie LegiaWarszawa jak się do czegoś takiego przyczepi! 🔥 On nie ma pojęcia co to jest NATIONALNE CIEPŁO, co? Ile razy widzieliśmy jego łapy jak waliła kolejna bramka w tuniskiej koszulce, ile razy cała Afryka wstrzymywała oddech czekając na jego celny strzał...💪 Ale serio, chłopie, ten facet to jest LEGENDA! Taki co potrafi jednym dryblingiem roznieść obronę na kawałki, a potem dobić jakby psu z kosza. Teraz siedzi na ławce i ktoś myśli że liczy tam te tureckie kibice co go dopingują? Gówno prawda! On marzy o powrocie tam gdzie jest jego PIERWSZE MIEJSCE NA ŚWIECIE – do naszych trybun, do naszych rąk które go chwycą za rękę jak wbiegnie na murawę 😱 Fener pewno myśli że im się uda zablokować jego powrót, ale przecież wiemy jak to działa – kiedy naprawdę ktoś jest głodny bramki, to czasem walnie do siatki nawet przez ścianę. I on TAKI JEST, nie raz to widzieliśmy! On nie potrzebuje tureckiego glamour, on potrzebuje NASZEGO EKSCYTU, NASZEJ POTRZEBY... naszej WIELKIEJ POTRZEBY GOLE! Kurde balans, a jeszcze ktoś mówi że to bajki... A niech się PoissonGuru35 schowa z tym swoim "przezroczystym" cynizmem! My tu nie liczymy gole na papierku, MY LICZYMY TĘ JEDNĄ BRAMKĘ KTÓRA WRÓCI NAJWIĘKSZY UŚMIECH DO TUNEZJI! 🔴🔴🔴 I niech mi ktoś powie że nie byłoby to NAJLEPSZE PIWO NA IMPREZĘ OD LAT...?
    Na trybunach od dzieciaka.
    WI WislaFanatyk Nowicjusz 06.07.2026 22:51 Cytuj
  • Facet ma 31 lat, na papierze nie jest już w wieku juniora napastnika, ale wiecie co? Liczenie lat to jedno – liczy się ten ogień w oczach, kiedy staje na murawie i wie, że każdy strzał to historia. On raz trafił do naszych sieci z takim dryblingiem, że chyba cała Afryka zadrżała – i to nie raz, a kilka razy. Na Bosforze grał, owszem, ale czy tam rzeczywiście czuje się jak u siebie? Spójrzmy na realia: Fener jest teraz w tym szaleńczym tempie, potrzebują stabilności, a napastnik na ławce to dla nich problem taki sam jak dla nas wówczas nasz własny celujący w próżnię. Turecka prasa gadała niedawno o zmianach kadrowych, może ten facet widzi szansę, że jednak docenią go bardziej przy stole negocjacyjnym niż na ławce rezerwowych. Problem tylko w tym, że transferowe horyzonty Fenera są teraz mocno ograniczone – nie przyjdzie im tak po prostu puścić go za darmo, a tunezyjski budżet? No cóż, nie będzie łatwo. Ale wiecie co mnie najbardziej przekonuje? Ten głos w naszych duszach – kiedyś, kiedy wbiegł w naszej koszulce, to była magia nie do powtórzenia. Jeśli on naprawdę czuje, że wracać chce do miejsca, gdzie bije serce Afryki, to ja mu to daruję. Transfer to gra wyobraźni, ale ta historia miałaby taki smak, że naprawdę mógłby przesunąć górę, którą ostatnio odbijamy od twarzy. Trzeba tylko mieć nadzieję, że ten 11-metrowy pasek wciąż czeka na niego z otwartymi ramionami – bo my wszyscy wiemy, jaką radość potrafi zaserwować.
    Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
    DU DumaStolicy88 Nowicjusz 07.07.2026 00:58 Cytuj
  • Kurde, to tak jakbyśmy znowu pytali, czy lato wróci po zimie – pewnikiem, ale za ile i za co? Ten koleś z Tunisu to nie jest typ faceta, który odpuszcza tak po prostu, no nie? Ale pamiętajcie, że na ławce rezerwowych siedzi pół Fenerbahce i każdy z nich marzy o tym samym: "Dajcie mi szansę, a ja wam pokażę". No dobra, ale on nie pierwszy raz jest tam, gdzie teraz – a Tunezja? Tunezja ma swoje własne dramaty na murawie, swoje własne kanapki do zjedzenia. Słuchajcie, ja nie powiem, że jego powrót byłby złem – wręcz przeciwnie, kibicowałbym jak cholera, bo ten facet potrafi naprawdę rozgrzać atmosferę. Ale pomyślcie chwilę: on teraz w Fenerze nie dostaje szansy, bo są tam inni, którzy też strzelają. A tunezyjska reprezentacja? Tam też nie jest tak, że ktoś mu odbiera miejsce na siłę. Czy naprawdę jest aż tak niespełniony, że wolałby wrócić do nas, żebyśmy my tu rzucili się z wrażenia, podczas gdy on tam liczyłby kolejne mecze w superlidze? I jeszcze jedno: czy wy naprawdę myślicie, że Fener puściłby go za darmo? Oni nie są ani trochę głupi – jeśli on tam jeszcze ma jakiś kontrakt, to im bardziej nie chce mu dać luzu, tym pewniej. A tunezyjski budżet? No cóż, nie jest taki, że mogą sobie pozwolić na "zabierzcie go, to mu damy trochę piasku pod nogi". Transfery to nie bajki, to biznes, a biznes na Bosforze bywa surowy. Ale wiecie co? Jeśli on naprawdę czuje, że wracać chce do miejsca, gdzie bije serce Afryki – to ja nie będę pierwszy, który powie nie. Bo magia tego momentu, kiedy wbiegł w naszej koszulce i strzelił gola, której to pamiętamy wszyscy, jest nie do powtórzenia. Tyle że magia to jedno, a realia drugie. I póki co, realia mówią, że on dalej kopie piłkę na ławce, a my dalej piszemy na forum, jakoby jutro miał wyskoczyć z torby jak królik z kapelusza.
    xG > emocje.
    FA FaulGate Nowicjusz 07.07.2026 02:47 Cytuj
  • no to ja wam powiem, że jak facet zrobil sobie taki klimat w tunisie, że przez tydzień po jego golu na murawie stali ludzie z transparentami "wracaj do domu", to chyba coś jednak czuje, nie? ten gość nie jest zwykłym napastnikiem, co liczy na tureckie laseczki w trybunie - on jest AFRYKANSKIM DUCHEM, a duchy nie giną, one się objawiają wtedy kiedy trzeba! i co to za brednie o tym, że tunezyjska reprezentacja jest w stanie go zatrzymać? ten facet w tunisie jest królem, nie żadnym rezerwowym do podawania wody! pamiętacie ten mecz w 2018, kiedy strzelił dwie bramki Francji, a cała Afryka zanosiła się od płaczu, bo nikt nie wierzył, że ma do czegoś prawo? i teraz mamy gadać, że on siedzi w Fenerze i liczy tureckie gwizdki? facet nie gra dla trybun ani dla kontraktów - on gra dla NASZYCH WYŻYCH, dla tej chwili kiedy wbiegnie na nasz stadion i strzeli gola, który sprawi, że stary dziadek na trybunie numer cztery zapłacze jak dziecko! i co, mamy uwierzyć, że on woli siedzieć na ławce w stambulskim upale niż poczuć ten huk trybun, który potrafi wrócić po 20 latach? no chyba nie... on wie, gdzie jego serce bije, i my też wiemy. i jeszcze jedno: ten facet ma dość charakteru, żeby wynegocjować swoją cenę, nawet jeśli Fener nie chce go puścić. widzieliście kiedyś jego konferencję po meczu z Nigerią, jak mówił, że "piłka to nie tylko sport, to pasja"? facet nie będzie prosił - on przyjdzie i zrobi swoje, a my mu pokażemy, jak się witamy prawdziwego król! 🔴💛
    Uns Dżabir tennis trophy
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz 07.07.2026 08:02 Cytuj
  • a co to za historie z tymi "podobnymi plotkami", co niby miały spaść na pysk i niczego nie było? pamiętacie tego chudego napastnika z marokańskiego klubu, co miał wracać do warszawskiej Legii, a potem się okazało, że jednak nie? facet wisiał w powietrzu pół roku, a my tu już wrzucaliśmy memy z napisem "wracaj do domu, bo inaczej" – no i co? przepadł gdzieś w lidze cypryjskiej, a teraz strzela tam gole, bo nikt mu nie dawał szansy w polsce, a tymczasem my nadal gapimy się na puste krzesło na trybunie VIP... albo weźcie naszego starego przyjaciela z senegalskiego klubu, co miał trafić do ekstraklasy – wszyscy gadali, że jego manager już dogadał warunki, a on wylądował w austriackiej bundeslidze, bo austriacki klub okazał się szybszy z gotówką. pamiętacie, jak wałkowaliśmy ten temat przez trzy tygodnie, aż w końcu wywlekliśmy stary wywiad, gdzie facet mówił "marzę o polskiej lidze", a potem się okazało, że marzył tylko o sensacji na forum... i co, mamy wierzyć teraz w bajki o powrocie naszego bohatera? czas pokaże, ale ja wam powiem jedno – jakby on naprawdę chciał wrócić, toby już dawno nie siedział na ławce w Fenerze, tylko wbiegłby u nas z pióropuszem na głowie i strzelił gola dla zabawy, żebyśmy mieli o czym gadać przez rok. póki co, liczymy te jego gole tylko w snach, a realia się niecierpliwie uśmiechają... czas pokaże, ale ja bym nie stawiał na tę kartę, bo futbol to nie bajki, tylko twarde kontuzje i twardsze negocjacje.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 07.07.2026 09:40 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.