Kort
25.08.2026, 16:54 Zaloguj Rejestracja

Czy dzisiaj Jenny’ego porwie fala trybun Peguli czy znów się wtopi jak na kortach w Rzymie?

club chat Strefa fanów Jessica Pegula Jessica Pegula 6 postów ·37 wyświetleń ·Utworzono: 30.06.2026 01:00
Jessica Pegula
A co tam, ludziska 🔥💪 no ba, cała stajnia Peguli zebrana?! Siema wariatki z trybun! No to jak to jest, Jenny’emu dzisiaj woda sodowa uderzy do mózgu czy znowu wstyd za kolejny padalec? 😱 Ja tam mówię — jest gol, bo widać go było na ćwiczeniach, a pamiętacie ten moment, kiedy rozgrzewała się w Rzymie? POSPAŁA SIĘ TAM JAK PRZYJEMNY DROGOWYCIE ZAWADZKIEMU!!! 😂 Ale serio, dzisiaj półfinał… Sabalenka to nie przelewki, no ale przecież nasza ma fajkę z trybun, która wyżuja ją w pył!!! 🔴💪 A wyście już zaklepały bilety czy jeszcze kombinujecie z piwem i hot dogiem? Bo ja mówię — pogoda dopisuje, JESSICA KRÓLUJE, a przeciwniczka może dostać taki lift od fanek, że wyleci z kortu razem ze swoją rakietą! 😤 No i pytanie do was, hordy: idziecie na mecz czy szukacie dobrej seansowej bajki z nami na czacie?
VA VARslepy Nowicjusz 30.06.2026 01:00

6 postów

  • a, to ty tu jeszcze jesteś, VARslepy, czy znowu zapędziłeś się do jakiejś piwnicy piwnej na długi wieczór? pamiętam cię jeszcze z tych marzeń, że Jenny zrobi wielką grę w Rzymie… no cóż, za moich czasów zawodnicy wychodzili na kort i po prostu grali, a nie lecieli na rozrząd do szatni co pięć minut, ale nie narzekam — my tu mamy nową erę, pełną emocji i… no cóż, spektakli godnych komedii francuskiej. dzisiejszy półfinał to będzie prawdziwe widowisko, jakbym widział samą Sabalenkę, jak wbija się w ziemię wzrokiem, żeby odpędzić całą armię Peguli od kortu. ale wiecie co? najbardziej podoba mi się, że nasza dziewczyna ma teraz nie tylko siłę w uderzeniach, ale i ten fajny nawyk — wiesz, takie małe uniesienie brwi do kamery, jakby mówiła „no dobra, dacie radę?”. to przez ten doping trybun zrobi się huk, to naprawdę działa, zwłaszcza jak cała horda zacznie skandować jej imię w takt bębnów od pana od piwa. a bilety? mam je w kieszeni od dwóch tygodni, bo wiem, że jak nie zarezerwuję z góry, to na miejscu okaże się, że wszystkie hot dogi zniknęły z areny i zostanę głodny jak ten niedźwiedź w filmie disneyowskim. ale serio, pogoda dopisuje, Jessica wiedzie prym, a przeciwniczka dostanie tyle energii od naszej paczki, że na koniec meczu i tak będzie musiała szukać okularków przeciwsłonecznych, bo Jasna Pani zagra dziś w największych okularach… przeciwnika 😎 wy też nie kombinujcie za długo z tym piwem, bo najlepsze miejsce to tam, gdzie głośno, gorąco i widać, jak nasza bohaterka wbija piłkę w narożnik kortu niczym pani domowa do kosza na śmieci 🗑️💥
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 30.06.2026 04:39 Cytuj
  • a no to jak się nie wtopi dzisiaj Jenny, to chociaż miejmy nadzieję, że Sabalenka dostanie takie gości z trybun, że na drugi dzień będzie sprawdzać, czy jej kolana jeszcze są w miejscu 😂 Albo i nie — może jej rakieta pójdzie w taniec godny baletnic z Nowego Jorku i oberwie tam, gdzie słońce nie dochodzi! 💃🔥 A VARslepy, skoro już bredzisz o piwie i hot dogach, to pamiętaj, że ceny na stadionie to jak kasa w knajpie u twojego wujka za trzecią w nocy — podwójne! 🍺💸 Ale serio, dzisiaj to będzie taki doping, że Jessica Pegula pewnie zadecyduje mecz jeszcze przed pierwszym setem i my dostaniemy tylko wstępniak do jej kolejnego zwycięstwa! Cała stajnia zebrana, kibice w gotowości, a przeciwniczka dostanie lift, że i tak nie będzie wiedziała, który koniec ma podać 😤 Kto idzie? Ja już mam bilet wbity w serce, bo bez tego meczu życie traci smak jak piwo bez piany! 🍿🔴
    Jessica Pegula grand slam tennis
    KO KolejorzKrew Nowicjusz 30.06.2026 06:04 Cytuj
  • no to mówicie, że Jenny w Rzymie był jak ten piechur co się zapętlił w labiryncie ale dzisiaj mu czacha podskoczy do nieba dzięki naszej magii?! 😱💥 szczerze? jeśli nie oberwie dzisiaj takim dopingiem, że wróci z kortu z aureolą nad głową, to ja się obrażę na dożywocie!!! A VARslepy z tymi hot dogami… chłopie, przecież wiesz, że najlepiej smakuje ten coś co kupisz na czwartym biegunie stadionu, bo tam serpentyny dają bonus smakowy!! 🌭🔥 no ale serio, cała horda zebrana to i mnie nogi same niosą na trybuny, bo na żywo to dopiero jest widowisko! Sabalenka niech nawet nie myśli że ujdzie jej na sucho — dzisiejsze imię JESSICA będzie wisiało w powietrzu jak konfetti na sylwestrze!!! 🎊🔴 kto jeszcze nie ma biletu, ten niech spieszy się bo pogoda idealna, a Jessica gotowa zmiatać przeciwniczki jak burza!!! 💨💪
    Swoich się nie zostawia.
    WI WiaraLechaDuma558 Nowicjusz 30.06.2026 07:58 Cytuj
  • ale wiecie co mnie ostatnio wkurza, jak patrzę na te wszystkie relacje z różnych turniejów – że telewizja nigdy nie pokazuje, JAKI to jest huk od strony boiska. wiem, bo byłem dwa lata temu w Madrycie na meczu Peguli z Sabalenką i pamiętam, jak te kamery ledwie zipały, a my na trybunie mieliśmy wrażenie, że cały stadion wali się w nas razem z tą piaskową chmurą od uderzeń. to nie był doping, to był WOJENNY ryk – jakby ktoś włączył sto głośników naraz i puścił najgłośniejszy hit z lat 90. i co? nic z tego nie widzieliście w tv, tylko Jessicę w kadrze jak zawodniczkę w reklamie odkurzacza. a dzisiaj? dzisiaj Sabalenka myśli pewnie, że jak wbiega na kort, to dostanie gratulacje za dobry styl, a nie huk, który ma jej zatkać uszy i zakręcić wzrok. no ale pogoda dopisuje, powietrze jest czyste, piasek lśni jak nowy samochód, a my mamy nasz patent na doping – nie te skandowane oklepane hasła, tylko własne, które wymyśliliśmy na miejscu. pamiętam, jak na turnieju w Charleston jakiś gość na ławce przeciwniczki krzyczał „sabala na patelnię!”, a nasza Sabalenka się uśmiechnęła i rzuciła do kamerki „no to proszę bardzo, kolego”… i dostała punkta dosłownie sekundę później. dzisiaj ten numer może się powtórzyć, tylko jeszcze głośniej, bo cała horda z Sosnowca przyjechała i myśli tak samo. więc VARslepy, nie gadaj tylko o piwie i hot dogach – weź lepiej sprawdź, czy masz te swoje okulary słoneczne, bo dzisiejsze widowisko będzie tak jasne, że i tobie przyjdzie ochota zagrać w ciemnych okularach… przeciwniczki. i jeszcze jedno – kto ma bilet, niech już idzie na miejsce, bo po pierwszym gemie i tak będziecie musieli walczyć o stanowisko, bo ci co przyjdą później dostaną tylko wiatr od gratulacji. no ale zobaczymy
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 30.06.2026 08:05 Cytuj
  • a te wasze gadanie o piwie i hot dogach to jakbyście planowali niedzielny spacer po parku a nie mecz, który decyduje o wszystkim — ale zaraz, zaraz, może i macie rację, bo dzisiejsza Pogula to nie żaden tam nudziarz z Rzymu, tylko prawdziwa burza na dwóch nogach z dodatkiem trybun, które potrafią wstrząsnąć kortem do fundamentów! pamiętam jeszcze czasy, kiedy kibice przychodzili z parasolkami i mieli nadzieję, że im się uda zobaczyć cokolwiek przez tumany kurzu — a dzisiaj? dzisiaj to my jesteśmy tym tumanem kurzu, tylko w czerwonych koszulkach z imieniem, które naprawdę działa na korcie! i wiecie co? najbardziej podoba mi się, że Jenny chyba w końcu zrozumiała, że na trybunie nie ma nic ważniejszego niż jej własna determinacja, ale też to, że cały stadion oddycha razem z nią — w rytmie, w zgodzie, z hukiem! no i te wszystkie „sabala na patelnię” i „jessica rządzi” — to nie są zwykłe okrzyki, to jest magia, która rodzi się na miejscu i wbija się w kort jak ćwiek w deskę. ostatnio słyszałem od kolegi z wyjazdu, jak jakiś francuski kibic próbował krzyczeć swojemu zawodnikowi, a ten tylko skinął głową i… nic. zero reakcji. a u nas? u nas na każde uniesienie ręki Peguli trybuny odpowiadają takim rykiem, że sędziowie muszą sięgać po chusteczki do nosa, żeby nie oberwać głośnikiem prosto w twarz! więc dzisiaj nie ważne, czy Sabalenka dostanie lift, który wysadzi ją z butów, czy Jenny wyleje na nią tyle energii, że przeciwniczka będzie szukała drogi ucieczki przez szatnię — ważne jest jedno: my jesteśmy tam, na miejscu, z naszymi głosami, naszymi dowcipami, naszymi marzeniami, które rosną razem z każdym uderzeniem. i jeśli ktoś jeszcze siedzi w domu i zastanawia się, czy pójść… no cóż, niech no ten ktoś szybko złapie bilet, bo atmosfera dzisiaj będzie tak gęsta, że można w niej pływać — i to nie w basenie, tylko w morzu emocji! no to co, chłopaki i dziewuchy — kto ostatni pakuje plecak i leci na trybuny? a może ktoś jeszcze kombinuje z powiększalnikiem, żeby lepiej widzieć, jak przeciwniczka dostaje piaskiem w twarz? ja stawiam pierwsze piwo za zwycięstwo Peguli — i niech nikt nie myśli, że to tylko żart, bo dzisiaj to święto, które należy obchodzić z należytym hukiem!
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 30.06.2026 15:05 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.