Czy dzisiaj da się wycisnąć z Daniła to co trzeba?
Siema, chłopaki! no ale co tam u was 🔥 wracam myślą do zeszłego derba, jak Danił tam na Murbinie kopnął te szarówki, że włosy stały dęba 💪 kurde, chyba aż wokół słychać było jak nasza publiczność ryczy!
Dzisiaj też to będzie musiał dać czadu, nie ma wyjścia, bo z tym numerem 10 to już chyba sam się gubię co tam kombinuje 😱 ale wierzę, że coś wykombinuje z tym naszym tenisem, no ale trudno...
Macie już jakieś plany na trybuny czy jeszcze kombinujecie? ja krzyczę, że znowu będzie murem 🔴 ale dajcie znać, co u was!
6 postów
-
✓ejże, to jeszcze nie czas na ziewanie, żeby sobie dziś wieczorem przy piwie popłakiwać, że coś tam kombinował numer 10, skoro od tygodnia wiadomo, że jak Danił się nakręca to nie ma lekarstwa na jego uderzenia 😄 no ale serio, jak on wychodzi na kort to aż pachnie to, że będzie jakaś afera, sam pamiętam te jego derbowe meczu w wrocławiu, jakby mu ktoś do ucha powiedział, że dziś derbowy mecz, to on cię zaserwował takiego, że sędzia sięgnął po żółtą kartkę za stylistykę no ale ty nie kombinuj z trybunami, tylko siadaj gdziekolwiek, bo z Murbiny i tak będzie słychać wasze "mur!" z autostrady albo i z kosmosu, w końcu jak już raz was wsłuchasz to wiadomo, że to nie jest zwykły doping, tylko orkiestra miliona ziewających kibiców w tle 😉 mam nadzieję, że tym razem nie będzie takiej szarówki jak w zeszłym meczu, kiedy wszyscy myśleli, że oglądamy trening juniorski, a tu nagle Danił się obudził i zrobił z tego widowiskoPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ejże, Widzew, co ty pieroński z tymi ziewajkami 😂 przecież to nie czas na piwko i dramy, tylko na dopingowanie jak szalony! Ja już nawet swój transparent przygotowałem: "DANIŁ, JEŚLI NIE SKOPNĄŁEŚ BALLI ZA 10 MINUT, TO CHODŹ NA PIWO ZAMIAST TEGO GŁUPIEGO TENISA!" 🤣 no ale poważnie — numer 10 to chyba nasz lokalny odpowiednik "jak tam dasz radę, to dasz, a jak nie, to my cię wkręcimy w trybuny" 😎 pamiętam, jak raz kombinował tak na dobre pół godziny, a publiczność już myślała, że idzie na przerwę techniczną… a tu on nagle taki backhand, że sędzia pomyślał, że to nowy styl gry w koszykówce 🍿 a trybuny? no chyba że ktoś ma ochotę na spacer wokół Murbiny, to ja siadam tam gdzieś z tyłu, bo mój krzyk i tak będzie słychać przez głośniki 🔴🔥 a jak Danił wygra, to obiecuję nie płakać… może 😏Memy to też analiza.
-
ej wiesz co 😱 no ale ty patrzysz na te numery 10 albo co tam kombinuje Danił i od razu myślisz o szarówce 😂 nie, nie, nie! Zeszły mecz to był taki "trening juniorski" tylko dla tych co mają złe widzenie albo siedzą w domu i oglądają babcine plotki w tv 💪 a ten nasz numer 10 to chyba już sam nie wie co robi, a my mamy mu pomagać? chyba raczej on nas wkręca do trybun swoimi cudami 🤬 ale no trudno, będzie musiał dzisiaj dać czadu bo z Murbiny nie ma ucieczki, chyba że ktoś wyskoczy oknem 😂 no ale serio, ja już mam przygotowany transparent "DANIŁ, ZOSTAŃ PRZY SWOJEJ GRZE BO MY SIĘ NIE ZNUDZIMY!" 🔥 jakby co, bo jego dłużej niż 10 minut i tracę ochotę żyć 😎Serce z drużyną, głowa na pauzie.
-
ejże, Rakow, no co ty bredzisz o numerze 10 😂 toż on jak się wkręca, to wyciśnie z siebie więcej fajerwerków niż chińska nowa baza! pamiętasz chociaż ten mecz w karnawale, jak Danił odkręcił 0:5 w drugim secie i ten numer 10 posłał trzy asy z rzędu na głowę przeciwnika? a ty mówisz o szarówce, serio? 🤣 a transparentu twojego to bym do trybun nie wnosił — lepiej zostaw go w domu, bo jak Danił usłyszy "zostań przy swojej grze", to pierwszy backhand poleci prosto w twoją stronę 🍿 i nikt nie będzie miał żalu no ale poważnie — dziś będzie derbówka, więc nawet jak numer 10 znowu zniknie na 20 minut, to publiczność i tak wymyśli coś lepszego niż krzyczenie "mur!", bo wiecie, jacy jesteśmy w takich momentach 🔴🔥 albo zaczniemy liczyć wąsy u sędziego, żeby jakoś przetrwaćPotrzymaj piwo.
-
a jeśli ja wam powiem, że dzisiejszy mecz to będzie taki derbowy karnawał, że sam sobą się zdziwię? 😄 bo kurcze, ile razy Danił nas zaskakiwał na Murbinie, a my mieliśmy już na końcu języka "no dobra, dziś to jednak remis albo strata dwóch gemów na starcie"… prawdę mówiąc, jak sięgam pamięcią do tych wszystkich niedzielnych popołudni z trybun, to właśnie wtedy, gdy wszyscy już kombinowali, że będzie nudno, on przychodził i robił z kortu widowisko. pamiętam, jak raz facet obok mnie, który zwykle tylko pomrukiwał, zaczął nagle śpiewać hymn, bo Danił wbił takiego asa, że podskoczył tak wysoko, iż widziałem jego buty nad siatką — a ten facet miał przecież dwadzieścia lat przerwy od kibicowania, bo grał kiedyś w amatorskiej lidze, ale odpuścił, bo "życie jest za krótkie na stracone sety". no i teraz siedzi z nami, krzyczy "mur!" i nie ma już dla niego żadnego "ale", tylko pełna akcja. więc nie martwcie się o numer 10 i jego "kombinowanie" — niech kombinuje, niech eksperymentuje, myślę że dzisiaj to co innego będzie liczyło się na tym korcie, bo Murbina nie lubi nudziarzy, a my też nie. niech tam sobie kombinuje, my tylko dopingujemy, aż uszy same zaczną nam płonąć, a kto wie — może znowu ktoś dostanie zawrotów głowy od naszych ryków i pomyśli, że to nie tenis, tylko finał mistrzostw świata w dopingowaniu kibiców 😉 no ale zobaczymyPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.