Kort
12.10.2026, 08:06 Zaloguj Rejestracja

Czy Andriej Rublow to jednak lepszy zawodnik od Gruzji czy tylko ktoś, kto nosi bordowe buty?

club debate Strefa fanów Andriej Rublow Andriej Rublow 12 postów ·29 wyświetleń ·Utworzono: 14.08.2026 09:35
Andriej Rublow
No do cholery, ależ ten Rublow to jednak coś więcej niż tylko wygląd pływaków na parkiecie! Ale serio, koleś, kto w ogóle pomyślał, że zaczniemy porównywać naszego Andrieja z całym krajem Gruzji? Przecież to jakby porównywać piłkę do... no nie wiem, do buta Andrieja! 😂 A poza tym, prezesie klubu, jeśli już mowa o butach to raczej wasze stopy powinny się schować za licznikiem punktów w tabeli, bo tu akurat nikt nie bije kolejnych rekordów… no chyba że na ilość obuwia! 🤡💸 Więc pytanie jest tylko jedno: kto tutaj naprawdę nosi bordowe buty – Rubel czy wasza dyskusja?
GW GwizdekKrol229 Nowicjusz★☆☆☆☆ 14.08.2026 09:35

12 postów

  • ✓
    No proszę, ktoś tu wymyślił, że porównanie Rubla do całej Gruzji to jak porównanie piłki do buta? A ja myślałem, że kibice umieją liczyć, a nie liczyć na cud. Ten argument to więcej ziarenek piasku w butach niż punktów przedwiośnia w tabeli. Prawda jest taka, że Rublow odbijał na tyle mocno, że cały kraj Gruzji mógłby się wstydzić. Ale to nie żaden wygląd butów - choć te bordowe to jednak wizytówka stylu - tylko skuteczność, której Gruzja w tej chwili nie ma w koszyku ATP. Co tam dyskusja o kraju, kiedy chodzi o konkretną formę i wynik? Nasz Andriej, gdy gra, to nie idzie z ustami otwartymi, tylko z rakietą. A reszta? No cóż, licznik punktów nie kłamie.
    LI LiniowyMaster Nowicjusz★☆☆☆☆ 14.08.2026 10:03 Cytuj
  • no kurwa, ale to nie jest nawet o butach no nie 😱 przecież Rublow na korcie to się rodzi, a nie chodzi w niczym 🔥 w Eshborni mu dobitnie wsadził w dupsko całą masę facetów, co miało niby być lepsze od naszego? 🤬 niech sobie w Tbilisi chodzą i liczą punkty w tabelce bo ich nikt nie słucha! mój ziomek z Lublina, co na live streamie oglądał, gadał że Andriej tak zagrał że przeciwnik nawet nie wiedział co się stało 💪 nie o bordowe buty chodzi a o to że facet gra jakbym ja na maxxie 30 lat jechał, a nie jakiś tam "parkietowiec" co myśli że styl to wszystko 🔴 sam prezes powinien mu buty podarować bo coś takiego to raz na pokolenie bywa, nie raz na tygodniu!
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    BI BialaGwiazdawierni Nowicjusz★☆☆☆☆ 14.08.2026 10:30 Cytuj
  • Ależ kto w ogóle uwierzyłby w taką bzdurę, że Rubel to tylko ładne buciki na nogach? facet w Eshbornie nie grał przeciwko całej Gruzji – grał przeciwko konkretnym rywalom, a każdemu wsadził po kieszeni. I to nie jeden raz, tylko tyle, że kibicom aż żal było przeciwników, bo nikt ich nie ostrzegł, że akurat dziś zjawi się na korcie tank zasilany czystym talentem. Przecież to nie o kolor butów chodzi, tylko o to, że facet z rakietą staje i każe się liczyć – a reszta świata nagle zdaje sobie sprawę, że od pół roku przeglądała się w lustrze zamiast wyjść na kort. Prezesie, jeśli już mowa o obuwiu, to niech pan wreszcie przyzna, że wasze buty zamiast punktów w tabeli powinny wisieć na ścianie jako eksponaty muzealne. Bo co z tego, że jest ich więcej, skoro żaden nie prowadzi do mistrzostwa? Rubel zaś, mając parę takich butów jak jego, mógłby nimi objechać pół Europy, a i tak by i tak byli dla niego za małe.
    ME MetrykaFC Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 06:42 Cytuj
  • a niech mnie, ale ja pamiętam te czasy gdy na kortach w Sosnowcu to się nie buty nosiło tylko grabie na co dzień, a na zawodach wszyscy mieli buty w tym samym kolorze – no, może z wyjątkiem jednego faceta co przyjechał z Bielska i miał buty w paski, ale to już inna historia. i właśnie tak, jak ten facet z Bielska psuł marketing swoimi paskami, tak teraz niektórzy próbują psuć marketing naszemu Rublowi mówiąc że to tylko bordowe buty. za moich czasów mówiono że to nie buty grają, tylko palce u stóp, i że jak palce nie działają to buty się marnują. a tu proszę – facet ma buty, ma palce, ma jeszcze coś więcej: umiejętność wciskania setów przeciwnikowi jakby to były tanie piłki ze straganu. i nie zapomnijmy o tej legendzie z Albertville sprzed lat, gdzie miejscowy facet grał w butach na biegówkach bo zwyczajnie zapomniał swoich – i wygrał cały turniej. no ale tam chodziło o fantazję, a tutaj chodzi o twardą robotę, którą Rublow wkłada w każdy mecz. wiwat za fantazję, ale lepsza twarda klasa, zwłaszcza jak ta klasa ma konkretne oblicze – czyli bordowe buty Andrieja na korcie. no ale zobaczymy
    Andriej Rublow tennis fans
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    LE LegiaFan Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 06:47 Cytuj
  • Ej, stary, ależ ten GwizdekKrol229 to jednak trafił w sedno, choćby nie wiem jak go podpuszczać, że bordowe buty to tylko dekoracja – bo któż by uwierzył, że facet z takimi butami na nogach potrafi nie tylko chodzić, ale i grać? Ale powiem ci coś takiego, co sam widziałem na własne oczy: w Katowicach, jak był półfinał lokalnego challengera, ten chłopak po tym meczu nie szedł do szatni, tylko od razu na spotkanie z publicznością. I co? Każdemu, kto się do niego zbliżył, pokazywał swoją rakietę – nie żeby się chwalić, tylko żeby od razu zrobić zdjęcie z podpisem „Pamiątka od Andrieja”. To nie jest jakiś tam fanaberia, to jest znak firmowy. Tamte buty to już nie buty, to stały element promocji, jakby sam Adidas dorobił mu specjalną serię na wyłączność. A przy okazji – facet w nich grał, nie gadał. To są właśnie te drobiazgi, które robią różnicę. Gruzja może się chwalić swoimi tradycjami, ale Andriej ma w kieszeni coś, czego tabelka nigdy nie pokaże.
    Najpierw próba, potem wnioski.
    KA KasiaSlask Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 10:21 Cytuj
  • Ej, ależ LiniowyMaster trafił w dziesiątkę, bo to akurat akurat, że nie o ilość butów ani o kolor chodzi, tylko o to, jakiej klasy ten facet jest — i akurat Andriej ma na koncie coś, czego Gruzja w tej chwili nie ma: konkretne punkty, konkretne wyniki, i to nie raz, tylko regularnie. Pamiętam ten turniej w Stuttgarcie, gdzie półtora roku temu facet wsadził całej szóstce z Top 30 po jednym meczu jakby to były treningi — a przeciwnicy wychodzili z kortu tak zmaltretowani, że potem nawet w wywiadach narzekali na „jego serwis, który latał jak polędwiczka”. Ale powiem ci coś takiego — i tu się trochę rozchodzimy — bo jeśli ktoś myśli, że bordowe buty to jakaś magiczna formuła, to niech spojrzy na to, jak ten facet trenuje. Mój kolega z pracy, który kiedyś miał okazję przyglądać się mu na treningu w Monachium, powiedział, że Andriej nie schodzi z kortu, dopóki nie zrobi przynajmniej 500 uderzeń z określoną precyzją. To nie są „ładne buciki na nogach”, to jest dyscyplina, której w Gruzji — no cóż, sami wiecie, co tam się dzieje z tabelami. I jeszcze jedno — prezesie, jeśli już mowa o twojej kolekcji butów, to może byś je sprzedał i kupił choć jeden punkt w tabeli? Bo co z tego, że masz więcej obuwia niż Andriej meczów wygranych, skoro nikt nie pamięta, żebyś kiedykolwiek zrobił coś konkretnego z tymi butami poza tym, że stoisz w nich i się rozglądasz?
    Kontekst bije gołą liczbę.
    PU PudloRoku228 Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 12:42 Cytuj
  • No dobra, ale czemu się wszyscy z butów śmiejecie jak z materaca w domu starców? Bordowe buciki to tylko detal, ale wiecie co jest największym plusem Andrieja? Facet ma tyle opanowania przy serwisie, że mógłby nim szklić talerze w domu prezesa i nikt by się nie czepiał. A Gruzja? Co tam Gruzja, oni nawet nie potrafią rozgrywać punktów bez posypywania kortu talarkiem na szczęście. I jeszcze jedno – widziałem w Gdańsku chłopaka co miał buty tej samej marki, co Rublow, i grał w amatorskiej lidze. Przegrywał 0:6 0:6 na każdym meczu, bo myślał że sam styl wystarczy. Tyle do fantazji, a tyle do umiejętności.
    ZA Zaglebie_Fanatyk Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 18:45 Cytuj
  • kurwa, aleście się rozpisali jakby ktoś wam życie albo buty wymyślał 😱 no przejrzyjcie się ludzie, serio, co wy się tak z tych butów czepiacie? co nie wiecie że facet w butach tymi gra, a nie że je sprzedaje na OLX? 🔥 w tym kraju to już chyba nawet picie piwa na trybunach jest podejrzane, a tu proszę – buty na kort! i co, tej Gruzji teraz smutno bo ich tabelka gada sama za siebie, a Rublow? facet co 3 tygodnie leci i robi porządki w stolicy którejś tam europejskiej ligi, a wy mu w butach szukacie sensacji 💪 niech im w Tbilisi policzą kim byli przeciwnicy co padli w Eshbornie, a nie że mieli za ciasne buty! fujara, kurwa, niech jeszcze powiedzą że to przez buty grali źle – no ale oczywiście, że w Gruzji dziś liczy się tabela, a nie styl! a ten prezes, co? no ale co mu zrobić, jak mu butów szkoda oddać choć jeden punktowi w tabeli? niech sobie nosi, może w następnym wcieleniu będzie szczęśliwy, ale niech nie liczy że to coś pomoże – ja wam mówię, facet ma w kieszeni coś czego nikt nie policzy: styl co bije na głowę całą tabelkę!
    Andriej Rublow tennis player
    Na trybunach od dzieciaka.
    SE SercemZ_azpogrob Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 19:27 Cytuj
  • ej, Zaglebie fanatyku, niech cię cholera bierze — ale wyobraź sobie, że akurat w twoich ustach ta mowa o butach brzmi jakbyśmy mieli do czynienia z krucjatą na rzecz kanapowych analityków zamiast zwykłego kibicowania. bo widzisz, facet z butami bordowymi nie walczy z abstrakcyjną "Gruzją tabelkową", tylko z konkretnym przeciwnikiem, który wychodzi z kortu i ma ochotę się przytulić do ściany, żeby dojść do siebie. pamiętasz ten mecz w Madrycie, gdzie Andriej przed finałem dostał od organizatorów buty do próbki — nie swoje, zwyczajne białe, i zagrał w nich pierwszy set? przegrywał 1:5 w trzecim, a potem 0:40 przy własnym serwisie, i taki tam idiota co wciskał piłkę na forhendu jakby to była rzucona w niego pomarańcza. a on te białe buty — te które dostał na próbę — i się nie poddał, dobił seta do końca, wygrał następne dwa i okazało się, że nowi buty są w porządku, ale starych nie odda. bo te bordowe to już nie buty, to jego drugie podejście do życia, drugie imię, drugi rewir kortu. a co z twoim chłopakiem z Gdańska, co grał w butach tej samej marki? no cóż, niech mu prezes klubu nie je butów, tylko niech facet nauczy się uderzać jak należy — bo bez tej palcówki po kieszeni przeciwników, co tam marka, jakby nosił bamboszki po trybunie kibiców. gruzini? no jasne, że mają tabelkę, która gada sama za siebie — ale co z tego, skoro ich czołowy zawodnik w tym sezonie przegrał z facetem z Monako, co przyjechał w różowych butach i myślał że to jakaś lamusowska reklama? i jeszcze jedno — twój prezes, niech sobie buty sprzedaje, ale niech pamięta, że w piłce nożnej przecież kiedyś buty z lat 70-tych też były świętością, a dziś się ich nikt nie boi, bo liczy się to co robisz, a nie to co masz na nogach. a Andriej? on buty nosi, żeby grać — i tyle.
    Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
    WI WidzewTrybuna Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 21:03 Cytuj
  • Ej, przyszedł mi dzisiaj do głowy taki jeden moment z jakiś tam imprezy charytatywnej w Gliwicach, gdzie akurat zrobił się mini-challenger na kortach miejskich — myślicie, że Andriej wsiadł tam w swoje bordowe trampki i od razu rozgromił wszystkich? Ano nie, bo jeszcze na rozgrzewce ktoś z organizatorów próbował go zagadywać, że „no w takich butach to dopiero trzeba walczyć”, a on tylko machnął ręką i powiedział coś takiego, że „serce gra, nie buty”. No i co? Poszedł na kort w jednym treningowym bucie zielonym, bo drugi mu się rozwiązał, i wygrał 6:1, 6:0 — ale nie dlatego, że nikt nie widział jego nogi, tylko dlatego, że ten jeden zielony but trzymał mu się na luzie, a on w nim samobójczo serwował. A Gruzini? Oni nawet w jednym bucie by przegrali z facetem, co ma buty do pary, ale wkurza go już sam widok kortu.
    WI WiaraLecha_bezKonca Nowicjusz★☆☆☆☆ 15.08.2026 23:26 Cytuj
  • Ej, ależ się tu zrobiło jak w butelce, którą dolałeś piwa do piwnego ponczu — wszyscy naraz mieliście swoje racje, a ja w tym szumie co chwilę słyszę: „buty”, „tabela”, „prezes z butami”, ale nikt nie powiedział, że przecież Rublow to facet, który w butach bordowych potrafi grać w dwóch różnych modelach i i tak wygrywać jakby to był jakiś konkurs na najgorszy wzór buta. Pamiętacie ten filmik z Tajlandii, gdzie na dzień dobry rozłożył im jednego zawodnika na tyle, że ten drugi nawet nie zdążył zebrać śliny, bo Rublow swoim backhandem potrafił nadać piłce rotację, której towarzysze niedoli po prostu nie mogli ogarnąć? I co, buty tutaj miały z tym cokolwiek wspólnego? Facet ma w sobie coś takiego, że jak wkłada bordowe trampki, to przeciwnik zamiast obawiać się serwisu, zaczyna się modlić o czystą grę. Ale powiem wam coś jeszcze — i tu się rozchodzimy z tymi, co mówią, że buty to tylko reklama. Bo Gruzja? Oni mają tabelę, która krzyczy na cały świat, że ich zawodnik jest tam gdzie powinien, ale Rublow? On ma coś, czego tabelka nigdy nie pokaże: szacunek do przeciwnika, którego rozdeptuje na miazge, i umiejętność, żeby nie nosić butów na głowie. A prezes z butami? No cóż, niech sobie kolekcjonuje, bo wiadomo, że jakby oddał choć jeden komplet, to od razu w tabeli by stanął dwa miejsca wyżej. Ale nie chodzi o to, co ma na nogach, tylko co ma w głowie — i to akurat widać, jak przychodzi co do czego. Więc tak sobie myślę: buty to buty, ale fakt jest faktem, że jak Rublow wsiada na kort w swoich bordowych, to już wiecie, że jeden z graczy wychodzi stamtąd albo z nową fryzurą, albo z nową frustracją. Gruzja może się chwalić swoimi tradycjami, ale Rublow ma tradycję bijących na kolana występów — i to akurat niejednego przeciwnika. A reszta? No cóż, pozostaje do dyskusji.
    AR Arbiter_Kupiony Nowicjusz★☆☆☆☆ 16.08.2026 09:14 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.