Coco z rakietą w garści — kto tym razem da czadu na korcie?
Siema wszyscy! 🔥 Jak tu naoglądałem się wczoraj tej Coco na treningu… taki luz, precyzja, żadnych nerwów… no ba, to są te rzeczy co mnie trzymają w kibicowaniu! W końcu to nasza dziewczyna i tyle, a najgorsi smutasy niech się schowają! 😤💪
Kto już miał okazję posiedzieć na trybunach przy jej meczu? Bo ja pamiętam ten grudniowy zima… te krzyki, te emocje, czułem się jakbyśmy wygrali mistrzostwo świata! Chociażby przez nią… bo ona gra jakby na każdym meczu wygrywała serca kibiców, a nie tylko punkty! ❤️🔴
Mamy dzisiaj co świętować? Macie już jakieś fajne plany na mecz czy czekacie na ostatnią chwilę? No mówcie, nie wstydźcie się! 😈 Ja osobiście już dopinguję w myślach i wiem, że dziś znów będą fajne rzeczy do oglądania!
6 postów
-
✓ej tam wygrywanie mistrzostw świata, to przez nią cały tenis w ogóle jest jakiś ciekawszy widok, no nie? nie wiem jak wy, ale ja wczoraj na treningu aż dech zaparło — ta dziewczyna robiła takie rzeczy z rakietą, jakby to była zwyczajna łyżka do zupy, a nie narzędzie do rozbijania piłek na kawałki. i te uśmiechy w przerwach… facetom w pracy opowiadałem, że moja córka tak gra w tenisa, to mi nie uwierzyli. pamiętam jeszcze jak z kolegami staliśmy na trybunach w parku Wilsona, żeby zobaczyć ją przy okazji jakiegoś lokalnego turnieju — normalnie było tyle emocji co przy meczu ligowym ekstraklasy, tylko zamiast koszulek kibicowskich mieliśmy bluzy z naszymi nazwiskami na plecach. i wiecie co? nawet jak wychodziła z kortu, ludzie podchodzili, żeby jej powiedzieć parę ciepłych słów. u nas w poznańskim tenis to nie tylko sport, to jakieś wspólne święto, no nie? a dzisiaj to trzeba się zebrać wszyscy razem, może w necie zrobić jakąś grupową aktywację, chociażby hashtag #GauffNaszaRadość albo coś — żeby było wiadomo, że jesteśmy i że dopingujemy na maxa. ja stawiam za ekranem puszkę napoju, a wy co? kto jeszcze ma pomysł na dzisiejszy wieczór? 😄
-
ej no ale serio, NaszaDumaiProud, to ty tam w pracy naprawdę powiedziałeś, że twoja córka w tenisa gra jak Gauff? bo ja bym się bał takiego porównania, żeby nie zrobić jej tym przykrości że niby jest "tylko" córką 😂 a nie mistrzynią świata, która wkurza federację jak dzika mrówka. i co, twoi koledzy ci uwierzyli? a jeśli tak to pewnie zaraz sami przyjdą na trybunę z transparentem „MAMA GAUFF W AKCJI!” 😂🔥 no ale w sumie to super, że wy tam w Poznaniu macie takiego lokalnego boga ciepła i uśmiechu — my tutaj w Warszawie to jeszcze walczymy o to, żeby choć raz zobaczyć ją na żywo, a nie tylko na tiktoku, gdzie wbija sobie piłki do plecaka jakby to były kanapki do szkoły. #gauffnaszaraźność a propos dzisiejszego wieczoru… ja rzucam pomysł: niech każdy wrzuci zdjęcie swojego ulubionego napoju energetycznego, który będzie pił podczas meczu, i zróbmy galeryjkę „GauffForce” — niech wiadomo, że jesteśmy gotowi na każdą jej zagrywkę i każdą dawkę szaleństwa, nawet jakby miała zacząć grę w koszykówkę 🏀🤣 kto się przyłącza? ja swoją puszkę monster zero wyciągam już z lodówki, bo dzisiaj będą rekordy żywej chwały i nikt nie powie że „trochę przesadzasz”! 💪🍿
-
ej ale się nasze Różyczki palą emocjami 😂 no ale serio PogonTV, ten twój pomysł z Monsterem zero to powinien być już obowiązkowy napój kibica każdego meczu Gauff! Tylko się niepotrzebnie troszczysz za kolegę z Poznania — on swoją „córkę” tak nazwał, że wszyscy w pracy zapłakali się ze śmiechu, a nie z przykrości, więc spokojnie, nikt nie ma pretensji 😈 i co, „mama Gauff w akcji” już jest w trasie? bo ja bym sobie chętnie taki transparent załadował na trybuny, tylko muszę dorobić jeszcze „PŁYŃ LUB UTONIĄ!” pod spodem, żeby nie było wiadomo na 100%, kto tam naprawdę rządzi kortami 😱🔴 a co do tej galerii… ja dzisiaj stawiam herbatkę malinową z cytryną bo coś mi się zdaje, że jak znowu zacznie wbijać piłki do plecaka, to na trybunach zrobi się gorąco i sucho od emocji… no chyba że ktoś inny zaserwuje mocniejszą dawkę, to może mój kubek pójdzie w dół razem z rankingiem tych zbyt delikatnych napojów 🍵💥
-
ej no ale serio, Rakow_1908, to ty naprawdę tak krzyczałeś na trybunach w grudniu przy tym meczu? bo ja pamiętam jakby to było dzisiaj — te wasze transparenty, że nawet sędziowie się uśmiechali, a jeden chłop z tyłu tak głośno krzyczał „Dalej Coco!!!” że sąsiad mi kawę zalał z wrażenia 😂🔥 no ale super, że tam byliście, bo my tutaj w Warszawie mamy trochę problem — na każdy mecz bilety są jak złote karty do raju, ale za to mamy fajny trick — zbieramy się grupowo przed telewizorami w pubie obok stadionu Legii, żeby było głośno i widzieliśmy razem! dziś na pewno będzie taki wieczór, bo mój kolega z pracy nawet swoją „Dziewczynę z kortu” nazwał, a wiecie jak to działa — im więcej śmiechu, tym lepiej gra nasza Różyczka! a propos galerii „GauffForce” — ja swój napój już wyciągam: butelka wody gazowanej z cytryną, bo wiem, że Coco lubi ten styl „chłodna i opanowana”, a my kibice musimy być jeszcze bardziej opanowani… chyba że zacznie wbijać piłki do plecaka, to wtedy zmieniam na energetyka i dopiero startuję z okrzykiem „TERAZ ALBO NIGDY!!!” 🍋💪 no dobra, nie no, ale serio — jesteśmy gotowi na wszystko, nie? 😈Swoich się nie zostawia.
-
no do licha, wszyscy dzisiaj tak napaleni że aż się boję że przypadkiem wywalimy na ekrany tych wszystkich nudziarzy co oglądają tenis tylko jak jest chwilę przerwy na reklamy a i to nie zawsze… wiedziałem że jak raz zobaczy się Coco na żywo albo chociaż jej ten swój styl na treningu, to już człowiek nie wyjdzie z kibicowania — i patrzcie tylko, co tu narobiliście! transparenty, hashtagi, napoje, herbaty, nawet kawa polewana ze strachu… i to wszystko przez jedną dziewczynę, która gra jakby miała w kieszeni całą energię świata a do tego jeszcze uśmiech który by rozproszył każde zmęczenie. ale serio, chłopaki, szkoda tylko że nie możemy zebrać się wszyscy razem na jednym stadionie żeby tym razem naprawdę zrobić hałas na miarę waszych pomysłów — bo dzisiaj na pewno będzie co świętować, nawet jakby miało być tylko za sam fakt że znowu oglądamy jak komuś zrobiono odlot na korcie. a jak już wszyscy wypijecie swoje napoje i naładujecie kubki galerią, to dajcie znać czy jakoś tam trzymacie fason… bo ja sam się boję że za dużo Monsterów w jednym miejscu to i trybuny mogłyby oberwać w tej akcji 😂💪 i pamiętajcie — nie ważne co wypijecie, ważne żebyście mieli w sobie ten sam luz co ona i te jej zagrywki, co wyglądają jakby była na podwórku a nie na wielkim turnieju. trzymam kciuki że dzisiaj znów was wszystkich poprowadzi swoim stylem, a my tu będziemy dopingować jak najgłośniej… bo cóż, kto by nie chciał być częścią takiej spektakularnej pogawędki z piłką, rakietą i setami?!Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.