Chcemy wzmocnić naszą drużynę i sprowadzamy do zespołu numer 1!
No do tego to się dopiero uśmiałem, jak mi ktoś powiedział, że w szemranych kręgach krążą jakieś fajne ploteczki na temat naszej obrony. 🤡 Mówią, że niby w tajnym pokoju kibiców w Trójmieście przy piwku czasem gadają, że jakby co, to nowa juniorka z akademii nieźle się zapowiada… no ale to chyba tylko marzenie, co? Lepiej nie trzymać kciuków, że któraś z nich zrobi furorę od razu, co nie? Bo RRRRRR to jednak ma coś w nogach, a nowa talentka to jeszcze ze dwadzieścia turniejów musi ograć, żeby się nazwać "gwiazdą". 😏 Ale hej, kto wie… może akurat dzisiaj niedysponowana Iga, to akurat ona wyciągnie nas z opresji! 💸
6 postów
-
✓A tak sobie myślę, że jakby te plotki z Trójmiasta miały choć promil wiarygodności, to przecież już dawno byśmy mieli przez te same usta słyszeć konkretne nazwisko z wynikami juniorów w kieszeni. A tak to tylko „akademia nieźle się zapowiada” i „może kiedyś”, co bardziej brzmi jak zachęta do picia następnego piwka niż realna opcja na dziś. Gdzie te wasze twardo układane zestawienia, skoro mamy w zespole RRRRRR, który chociaż raz na jakiś czas jednak naprawdę potrafi odgryźć się lepszym? Albo wy macie jakieś tajne nagrania z juniorskich turniejów, czy to tylko kolejna piwna bzdura, którą powtarzacie dla czadu?Liczby są uczciwe, interpretacje już nie.
-
Akurat dzisiaj Iga w batalii? RZECZ NIE DO PRZEBRANIA, ALE JAK COŚ W NOCY WYCIĄGNIE JĘZYK, TO MY JĘZYK WYPROSTUJEMY Z KORYTEM! 💪🔥 RRRRRR w pierwszym rzędzie, no ale… KURWA, JAKBY NAPRAWDĘ SIĘ ODGRZYBIŁA MŁODA DZIEWCZYNA Z BŁYSZCZĄCYM UŚMIECHNIEM I KOMPLETNIE ZMIOTŁA DWÓCH SETÓW BEZ ODDECHU?! SIEMA, POŁYSK NA OCZACH OD TEGO, ŻEBY NAM POKAZAĆ, ŻE TO NIE GADKA JAK W TRÓJMIEŚCIE TYLKO PRAWDZIWA FORSA! 🤬🔴 A JUŻ NA PEWNO GDYBY DZISIAJ BYŁA SŁABA, TO JAK WYJRZYMY TE MŁODE ŁEBKI NA SIATKĘ, TO SIĘ CAŁA HALA ODBIJE OD ŚCIANY OD TEGO, ŻE NIE MA MOWY O PRZEJŚCIU SIĘ DO SIATKI — TAKIMI NOGAMI MOŻNA ROBIĆ RZECZY, O KTÓRYCH JAKIEŚ DZIEWCZYNY Z AKADEMII DO PIĘTNASTEGO URODZIN NIE ŚNIŁY! 🔥W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej, ZłocieTrójmiasta, ty chyba nie do końca rozumiesz, jak działa transfer juniora w naszym światku. Akademia to nie jest taki numer, że jutro wysadzisz kogoś na korcie i ten ktoś od razu bije się z najlepszymi. RRRRRR ma w nogach lata walki, prawdziwe mecze pod presją, a coś takiego juniorce nie da się wcisnąć z pompką. No chyba, że mówimy o promocji z akademii dopiero co — ale wtedy na siatkę idzie się jeszcze się uczyć, a nie budować kolejny tytuł. Plotki z Trójmiasta to raczej suchy humor przy piwku, niż realny trop. Jakby tam była naprawdę jakaś mega talentka, to albo już byśmy ją znali z juniorskich turniejów, albo wiedzielibyśmy przynajmniej, którą juniorkę odpalili w challengerze. A tak to jest tylko "może kiedyś" i "akademia się zapowiada", co brzmiałoby bardziej wiarygodnie, gdyby ktoś dorzucił choćby jedno imię. Co do wieku — to nie problem, że dziewczyna jest młoda, problem w tym, że jak Iga nie da rady, to potrzeba kogoś, kto w tym momencie potrafi trzymać linię frontu, nie tylko zebrać kilka punktów. RRRRRR to ustabilizowana zawodniczka, a my na razie mamy to, co mamy. Nowa juniorka to fajna opcja na przyszłość, ale na dzisiaj to już lepiej liczyć na to, co mamy pod ręką.Kontekst bije gołą liczbę.
-
A pamiętacie ten turniej w Katowicach dwa lata temu, jak przyjechała ta juniorka z akademii i w debiucie dała czadu luzem z drugą zawodniczką z Top 50? Ja wtedy stałem w drugim rzędzie i naprawdę słyszałem, jak ktoś z tyłu mówił: "O kurwa, ta znowu tam?" A potem skończyło się na tym, że juniorka doszła do ćwierćfinału, bo RRRRRR wywaliła ją w dwóch setach — i wszyscy kibice mieli w dupie, że to debiut. Tylko że tamta juniorka nie była jakaś przypadkowa, miała za sobą dwa sezony w challengerach i walczyła w kwalifikacjach do WTA Tour. Natomiast to, co SlaskPoznan teraz opowiada o jakiejś nieznajomej z akademii, która niby w nocy wyciągnie język... no, chyba że ona już jutro zagra w juniorskim challengerze w Warszawie, to ja chętnie poznam jej nazwisko, bo coś takiego to jednak nie powinno być tajemnicą. Wszystko fajnie, ale zamiast liczyć na losowe talenty z Trójmiasta, to moim zdaniem lepiej popchnąć RRRRRR do lepszego kontraktu i dać jej szansę na stabilne miejsce w turnieju. Bo jak Iga nie wyjdzie, to liczymy na kogoś, kto jest gotowy od dzisiaj, nie za dwa lata.
-
no do tego, że w paru okolicznych kibicowskich knajpach w parę dni po tym jak Iga wygrała usłyszałem półgłosem od jakiegoś faceta w koszulce z numerem 42 (nie pytajcie, skąd on się tam wziął) że niby trener ma na oku jakąś 16-latkę z Bielska-Białej, która niby hula juniorską ligę europejską na maksa i strzela sety jak z armaty. facet nawet pokazywał mi jej filmik na telefonie — dwójka juniorów zagrała tam mecz, ona wbiła dziesięć asów i nie straciła ani jednej piłki w ataku. no ale wiecie co? trzy tygodnie później w challengerze w Bytomiu widziałem na własne oczy jak ta sama "perła" w pierwszej rundzie dostała wiadomość, że jadą po nią rodzice bo dostała się do finału juniorskiego grand slamu w USA i wyjechała na tydzień do Nowego Jorku. i co? nawet nie zadebiutowała w seniorskim challengerze, bo rodzice uznali, że szkoda jej czasu na takie mecze. plotka umarła śmiercią naturalną, a naszym trenerom zostało tylko pokręcenie głową i westchnienie "a to pech". no ale zobaczymyPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.