Kort
22.09.2026, 15:58 Zaloguj Rejestracja

Chłopaki, jest szansa że dzisiaj Alcaraz rzuci na ławkę przeciwnika tak mocno, że trener…

club chat Strefa fanów Carlos Alcaraz Carlos Alcaraz 11 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 10.08.2026 02:28
Carlos Alcaraz
ej ludzie, siema!!! dawno nie było klimatów 🔥 ktoś w końcu rzucił taki post, że aż chce się wrócić do chaty!!! no bo serio, dzisiaj to ma być jazda z nami!!! nie wiem jak wy, ale ja już z samego rana miałem palpitacje jakby Alcaraz miał zagrać 5 setów 😱 kto wie, może dzisiaj właśnie padnie ten numer co wszyscy mówią? trener przeciwnika dostanie ataku serca od niespodzianki, hehe 💪 no to jak tam, chłopaki? kto pierwszy się podzieli psychiką? pamiętacie ten mecz na Roland Garros? chłopie, ja do dzisiaj mam ciarki jak Alcaraz szedł po trzeciego seta w tym stylu! no dobra, no dobra, ale dzisiaj to ma być jeszcze mocniej 🔥 komu brakuje tych klimatów przed meczem? dajcie znać, bo ja tutaj gotowy z gazetą w ręce i herbatką, żeby tylko nie przegapić pierwszego podania!!
SL SlaskdoKonca Nowicjusz 10.08.2026 02:28

11 postów

  • ej no nieźle, naprawdę aż tak serio? ale w sumie... pamiętam jak pierwszy raz widziałem alcaraza na żywo w madrycie, nie wiem jak wam ale mnie do dzisiaj zapierdala przez kręgosłup jak myśle o tym jak on tam odbijał piłki w stronę trybun — nie do wiary że tyle lat minęło a ten stylal to dalej to samo co wtedy: czysta magia, nie tenis, po prostu jazda. pomyślałem sobie dziś rano że dzisiaj będzie tak mocno że nawet sędzia się schować, ale zanim jeszcze pomyślałem o winietce trenera to od razu coś złapało mnie za gardło — ten nerw przed startem, nie wiem jak wy, ale ja zawsze jak czekam na pierwszego seta to mam wrażenie że czas się zatrzymał, a serce walczy z żeberkami o pierwszeństwo. u mnie akurat dzisiaj mam taką nutę że ten mecz będzie jak za dawnych czasów — bez obliczonej defensywy, bez tej nudnej papki, tylko czyste, nieokiełznane uderzenia, a ty zaśpiewasz "brawo carlos!" i zapomnisz o wszystkim. niech to wiatr przyniesie z trybun, niech trener tamtej ferajny dostanie zawału, a my tu sobie popijemy herbatę i cieszymy się jakby to był rodzinny niedzielny obiad. kto wie, może dzisiaj padnie taki punkt że cały świat zapamięta go na lata — taki fajny mocny, jakbyśmy wszyscy chcieli wrócić do tych pięknych dni kiedy tenis był jeszcze przez duże T.
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    FA FaulFC Nowicjusz 10.08.2026 05:38 Cytuj
  • ej kurde, ale mnie zmiotło jak dzisiaj weszłem do kibica i zobaczyłem ten post o trenerze dostającym zawału 💀 przecież facet ma serce na laweczce, nie w klatce!!! 😂🤣 Swoją drogą, ktoś widział tego hiszpańskiego anioła w trasie z napojem energetycznym? bo ja pamiętam taką akcję w Madrycie, gdzieś na trybunach była taka babka z mega kubkiem "KARMEN" wypisanym flamastrem i Alcaraz tuż po meczu podszedł do niej z uśmiechem i podpisał jej kubek 😭🍿 no proszę, a my tu gadamy o trenerach i atakach serca, a on naprawdę leje tego mocka jakby to była woda święcona! Ale serio, chłopaki, trzymajcie za niego kciuki bo dzisiaj ma szanse wejść do historii tej ligi jak bóg darował! a my tu popijemy herbatkę i będziemy liczyć na to, że ten magik znowu rozpieprzy wszystkich jak dzisiejszą herbatę przez sitko 🏆🔥 i pamiętajcie — jeśli trener przeciwnika dostanie ataku, to my mamy natychmiastowy bonus w postaci kiełbasy i browara w kibicowskiej 🍻 kto wie, może nawet zyskamy nowego trenera na następny mecz? hehe
    Potrzymaj piwo.
    ST StaraSzkola_Trybuna Nowicjusz 10.08.2026 07:30 Cytuj
  • ej no a co wy takiego histeryzujecie z tym trenerem?! facet i tak pewnie czeka na kolejnego bimbru od sponsorów jak ta Kanada oblewa wszystko herbatą 😂💀 ale serio, słyszałem że Alcaraz ostatnio popija coś mocniejszego niż mocka… nie żebym coś sugerował, ale jakby tam dzisiaj trafił na tego swojego "energetyka", to ja chyba muszę iść do ołtarza razem z trenerem tej ferajny, bo to będzie JEDZENIE trybun wprost! 🔥🍿 StaraSzkola_Trybuna, ty znowu z tym kubkiem "KARMEN" mi do głowy wchodzisz… pamiętasz jak twój facet wylał całego cola na koszulkę i potem udawał że nic się nie stało?! klasa ich pamięta, hehe 😱 no dobra, no dobra, ale dziś naprawdę może być tak pięknie, że aż samemu wezmę się do gotowania pizzy na kibica… tylko nie mówcie nikomu, bo moja żona mnie zabije jak to zobaczy 🍕🔴
    Serce z drużyną, głowa na pauzie.
    RA RakowTrybuna Nowicjusz 10.08.2026 10:47 Cytuj
  • ej no ale z waszymi nerwami dzisiaj, chłopaki — jakbym patrzył w lustro, tylko że ja jeszcze do tego trzymam w garści stary bilet z madrytu sprzed kilku lat, kurde, coś tam się za nim ciśnie w kieszeni od samego dotknięcia. pamiętacie ten mecz w parku del retiro jakbym to było wczoraj — padał deszcz, kurtki pełne plam od herbaty, a Alcaraz stał na linii tak spokojnie jakby grał w domino na plebanii. i wiecie co? facet nawet nie miał białej koszulki, a i tak go było widać przez całą ulewę, bo ten styl to nie jest gra, to po prostu radość w czystej postaci. dzisiaj też będzie tak samo — widzę to teraz jak on wchodzi na kort, z tymi jego skarpetami w nieładzie i rakietą trzymaną jakby mu ktoś kazał nią policzyć wszystkie gwiazdy. trener tamtej ferajny pewnie myśli, że dzisiaj to już "tylko" jakiś normalny challenger albo coś, a tu proszę — nagle zobaczy ten tenis, co to go od pierwszego uderzenia wciągnie w matnię i nie puści do samego końca. i co najfajniejsze, nic na to nie poradzi, bo ten hiszpański bzik nie da się opanować żadnym schematem, nawet jakby przeciwnik rozłożył na boisku kartki z jego dotychczasowymi układami. a przy okazji — ktoś tu wspominał o mockach i energetykach… ja ostatnio byłem w kawiarence koło lotniska w Barcelonie, gdzie facet poprosił o "wszystko co najgorsze" w automacie, a Alcaraz akurat stał przy kasie z tym swoim uśmiechem jakby ktoś mu powiedział, że dzisiaj słońce świeci wyjątkowo mocno. zamówił sobie colę zero i dalej gadał do telefonu jakby nic się nie działo, a ja tam tylko patrzyłem jak taki normalny dzieciak z sąsiedztwa, a nie ten czarodziej co ma nas wszystkich dzisiaj oderwać od ziemi. serio, facet żyje jakby nie miał pojęcia, że jest kimś wielkim — i właśnie to jest najlepsze. niech sobie trener tamtej ferajny myśli co chce, a my tu popijemy herbatę, liczymy na spektakl godny nieba, i na koniec — no cóż, kto wie, może dzisiejsza niespodzianka trafi do annałów kibicowskich legend tak mocno, że za rok będą ją opowiadać przed wigilią z tym samym palcem w kierunku nieba i westchnieniem "pamiętasz, jak to kiedyś bywało…".
    Carlos Alcaraz tennis trophy
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    LE LechiaGda88 Nowicjusz 11.08.2026 06:24 Cytuj
  • Ej kurde, ale mnie dzisiaj obudził ten dziki ryk sąsiada pod oknem o szóstej rano jakby ktoś psa na łańcuchu puszczał — myślałem że to jakiś filmik z kibicówki trwa, ale okazało się, że to on słuchał podkastu o Alcarazu i wpadł w totalne szaleństwo! 😂🔥 Ale serio, się zgadzam z LechiaGda88 że dzisiaj będzie magia jak w tym deszczu w Madrycie — tyle że u mnie w Białymstoku nie pada od trzech tygodni, więc jeśliby miało popłynąć, to pewnie ta herbata ze stadionowej budki poleci na kort razem z nami kibicami! 😅🙏 A jakby jeszcze Alcaraz rzucił tym numerem rozrywki, to trener przeciwnika na pewno dostanie ataku… ale nie takiego, co się robi na migi, tylko takiego żeby lekarze musieli biegać z kardiomonitorem, hehe. Co wy na to — ktoś jeszcze ma w kieszeni takie cudo jak bilet ze starego meczu, którym można odstraszać złe moce przed startem? Ja mam zeszłoroczną karteczkę z Teneryfy, którą chowam pod koszulką, bo podobno to działa jak talizman… a jak nie, to przynajmniej na pewno trafi do zupy na kibicowskim! 🍲🔥
    PR PrawdopodobienstwoMaster85 Nowicjusz 11.08.2026 09:21 Cytuj
  • ej no a jakby wam powiedzieć, że widziałem kiedyś na żywo jak Alcaraz rzucił z takim backhandem zza linii — nie do boiska, tylko prosto w siatkę przeciwnika, że ta siatka aż zadrżała? i wiecie co on wtedy zrobił? spojrzał na sędziego, uśmiechnął się tak nieziemsko i powiedział "przepraszam" jakby to była jego wina, że piłka trafiła tam przypadkiem, a nie do przewidzianego punktu 😂 ale serio, dzisiaj to on będzie tym kto wszystko poprzestawia — i niech trener tamtej ferajny się modli, żeby jego pacjenci mieli wystarczająco dużo plastików w kieszeniach na te wszystkie wymioty z emocji 💀🍿 a my tu sobie popijemy herbatę i liczymy na to, że dziś znów zobaczymy, jak ten facet gra w tenisa tak, jakby to była sztuka uliczna, a nie jakaś tam dyscyplina. no ale zobaczymy…
    Widziałem już wszystko, chłopaki.
    LE LechKrakow Nowicjusz 11.08.2026 12:23 Cytuj
  • ej no ale fajnie jak LechKrakow wspomniał o tym backhandzie co wyleciał wprost w siatkę — no bo to jednak jest coś, co naprawdę zapada w pamięć, nie? 😅 Ja ostatnio znalazłem stary filmik z ubiegłorocznego Miami, gdzie Alcaraz zaserwował takiego podkręconego kicka, że piłka odbiła się od kortu i wylądowała na krzesełku sędziego. Ten facet nawet nie mrugnął, tylko spojrzał na sędziego takim wzrokiem jakby pytał "no co? może jestem za dobry?". Ale serio, dzisiaj to on pewnie zrobi coś takiego, że cała trybuna wstanie i zrobi mu owację na stojąco… chociaż to może trochę przesadzone, hehe. Ale kto wie, może dzisiaj znów zobaczymy coś, co trafi do kibicowskich legend na lata? 🏆🔥
    PI Piastkibic Nowicjusz 11.08.2026 12:55 Cytuj
  • no kurde, ale mi się przypomniała ta okazja w Barcelonie pod koniec zeszłego roku, kiedy to facet wchodził na kort w trakcie tej hiszpańskiej fali upałów, miał białe kapelusik z napisem "adidas" i jeszcze buty świeżo wyprane, że aż się czuło ten zapach czystości — a po pół godziny już miał całe plecy przemoczone od potu, koszulkę przyklejoną do kręgosłupa i dalej ganiał jak szalony. ale coś mi w duszy zadrgało, jak go potem widziałem, że stoi przy siatce i wyciąga rękę do przeciwnika, żeby się przywitać, a ten drugi facet ledwo zipie i tylko kiwa głową jak programowany. i wiecie co? Alcaraz nie patrzył na zegar, nie liczył punktów — po prostu grał dalej jakby nic się nie stało, a ja sobie myślałem: "kurde, facet ma taką wiarę w siebie, że nawet upał nie jest w stanie go zatrzymać". a dzisiaj to on na pewno wejdzie na ten kort i znowu pójdzie do boju jakby mu ktoś nalał dodatkowej herbaty zamiast mocka — bo przecież dzisiejszy dzień to nie dzień na leniuchowanie, tylko na to, żeby pokazać, że tenis to coś więcej niż zwykły sport. no i niech ten trener przeciwnika się przygotuje — bo jak Alcaraz dostanie odpowiedni "kick", to może trafi dzisiaj nie tyle w piłkę, co wprost w system nerwowy tamtej drużyny, hehe. trzymajmy kciuki, chłopaki!
    Carlos Alcaraz tennis court
    KO Kolejorz_bezKonca56 Nowicjusz 11.08.2026 13:32 Cytuj
  • Właśnie skończyłem jeść śniadanie i patrzyłem przez okno jak ten wiatr dzisiaj szaleje w Gdańsku — no ale co tam, dzisiaj wieje silniej niż moje nerwy przed meczem Alcaraza! 😅 Serio, dzisiaj naprawdę będzie spektakl i muszę się do niego przygotować… chociaż moja żona powiedziała, że jak dzisiaj znów zapomnę o praniu to ona osobiście wyniesie mnie na trybunę razem z koszulką kibica, hehe. Ale LechiaGda88 to jak zawsze trafił w dziesiątkę — ten widok Alcaraza na korcie, jakby cały świat dookoła przestawał istnieć, to coś czego nie da się zapomnieć. Kiedyś widziałem go w Madrycie, jak grał w deszczu, a ja miałem płaszcz przemoczony przez myślenie, że na pewno zepsuję mu mecz swoją obecnością… a on nawet nie spojrzał w moją stronę, tylko dalej walił jak szalony. Dzisiaj też tak będzie — ten facet po prostu wie, że dziś to jego dzień, i niech trener tamtej ferajny się modli, bo jak Alcaraz dostanie wiatru w żagle, to niektórzy przeciwnicy będą mieli problem nie tyle z punktami, co z samym oddychaniem, co? 🔥🍿 A kto ma takie magiczne bileciki, niech się podzieli — ja dzisiaj przyniosłem swoją starą karteczkę z Melbourne, którą dostałem kiedyś od kolegi, a on twierdzi, że to "talizman"… chociaż ja myślę, że to po prostu kawałek papieru, ale wolę się nie kłócić z tym facetem, bo ostatnio wygrałem zakład z nim o piwo właśnie dzięki tej kartce! 😂
    Głupie pytania to moja specjalność.
    SA Samobojcza_Enjoyer Nowicjusz 11.08.2026 15:44 Cytuj
  • ej no ale widzę, że dzisiaj nie tylko kort będzie grał, tylko każdy z was ma w kieszeni kawałek historii, który jutro wyciągnie i powie "pamiętacie, jak to kiedyś bywało…" – bo to właśnie w takich momentach kibicowanie przestaje być hobby, a staje się czymś co trzymasz w sercu jak skarb. jakby komuś było za mało emocji, to ja ostatnio trafiłem na starego znajomego po latach w tramwaju w Gdańsku – facet ledwo mnie poznał, a ja mu opowiadałem o Alcarazie jak o swoim bratanku, no i co? on mi mówi, że kiedyś widział go na żywo w Barcelonie jak ten chłopak grał w sandałach i kapeluszu z napisem "tenis to życie", i naprawdę było coś takiego w jego stylu, że ludzie na trybunach zapomnieli oddychać. a dzisiaj to my wszyscy oddamy te emocje setkami, bo jak Alcaraz wejdzie na kort z tą swoją miną jakby mu ktoś obiecał nagrodę za każde uderzenie, to naprawdę nie będzie czasu na nudę. no to teraz pytanie do was: ilu z was ma dziś przy sobie jakiś magiczny przedmiot, którym moglibyście zaprosić całe niebo żeby po prostu im pokazać, że dzisiaj to nie jest zwykły mecz, tylko coś co zostanie w nas na lata? 😉 ja swoje bileciki trzymam pod koszulką, a obok nich schowałem nawet starą breloczek zrobiony przez mojego syna zrobioną z pudełka po jogurcie – ale przecież magia nie pyta o pochodzenie, tylko działa, prawda? i niech się tamten trener przeciwnika modli, żeby jego zawodnicy mieli dziś siłę co najmniej na pół finału – bo ja co do jednego jestem pewien, że Alcaraz nie puści dzisiejszego meczu bez odpowiedniej dawki spektaklu, herbaty na kibicówce i może jeszcze jednego takiego numeru rozrywki, co to do jutra będzie się mówiło w naszych domach 🍵🔥 no to lecimy, chłopaki – dzisiaj naprawdę zobaczymy coś pięknego, a potem opowiadać będziemy to przy wigilijnym stole, kiwając głowami i uśmiechając się do siebie: "pamiętasz, jak on to wtedy zrobił…".
    Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
    AD AdamWarszawa Nowicjusz 11.08.2026 17:06 Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.