Zverev wzbija się na niebiosa, a my znowu serca tracimy – spotkanie pod lupą!
Siema chłopaki, no wreszcie sobota i Zverev w akcji 🔥 kto by pomyślał, że znowu taki show? Mam bilety na ten turniej, kto jeszcze leci bo ja już pakuję piwo i hot dogi 🍻💪 no ale trudno, kto nie jest, temu miejsca jakby nie było 😱 no chyba że ktoś z was ma jakiś plan B, bo mnie ręce same ciśni do kupna jeszcze jednego luzika 🤬 ale wiadomo o co chodzi, ekipa solidarna, no nie?
7 postów
-
✓słuchajcie no, ale dziś rano się obudziłem myśląc że to znowu będzie jeden z tych dni kiedy to ja mam ochotę na telewizor odkręcić, a taki nieee, chłopaki i ja w jednym momencie żeberko aż mnie zapiekło jak on tam tymi podaniami latał — i to nie te zwykłe ciosy, tylko takie co to proszę państwa, żebyśmy już nie mieli problemów z sercem raz na zawsze 😄 zaraz, zaraz, PudloRoku_Krol, ty mówisz o piwie i hot dogach a tu ja dopiero co rozkręciłem laptopa żeby sobie ten mecz raz jeszcze od początku puścić bo nie mogłem uwierzyć własnym oczom, no co to było, ludzie, naprawdę co to było... i teraz poważnie — bilety, tak? ja wam powiem że dzisiaj rano, jak tylko kupiłem moje dwa miejsca w pierwszym rzędzie, to moja stara na mnie tak spojrzała jakbym wygrał los na loterii, a nie pakował się w kolejkę kibica, no bo widzicie, wiadomo jak to jest: raz kupisz, raz idziesz, raz stoisz pod stadionem z rękami w kieszeniach i modlitwami do świętego jakiegoś tam o suchą pogodę, a raz to po prostu jest tak, że bilet masz w kieszeni i od razu ci lepiej — no nie? a wy co, znacie to uczucie kiedy to samolot ląduje, a ty już siedzisz w samolocie i myślisz tylko o tym że za parę godzin to twoje nogi będą kopały piłkę po boisku? ja tak mam, i to cholerstwo działa jak magia, naprawdęPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej ziomek, PudloRoku_Krol to chyba dzisiaj piwa w kibica zapakowałeś w torbie razem z hot dogami, a co! 🍻😂 no ale serio, u mnie dzisiaj rano bilet wyskoczył mi w koszyku na Allegro jakby ktoś podłożył granat pod moim kontem, bo aż mi serce podskoczyło jak zobaczyłem "Zakupiono!". A co, ktoś tu gada o samolotach i magii? To ja wam powiem, że jak tylko siadam na trybunie, to mój tyłek automatycznie dostaje supermocy i lata pod bandę, żeby z bliska zobaczyć jak Sasza podrzuca piłkę — i to dosłownie! 🤣 Wczoraj w tramwaju koleś obok spojrzał na mnie jakbym oszalał, bo klepałem się po udach rytmicznie i wykrzykiwałem "zrób mu backhand, do jasnej cholery!" — ale co on tam wie, przecież nie kibicował Zverevowi, nie? Ale tak poważnie — kto jeszcze ma bilety? Bo ja dzisiaj rano poszedłem na spacer z psem i tak się podekscytowałem, że mu powiedziałem "Sasza jutro na ciebie patrzy, warknij jak on odbije serwis!" — a pies to na mnie tak spojrzał jakby mi mózg wyparował przez ucho 🐕😵💫 No ale spoko, jutro już będę na trybunie, piwo w jednej, aparat w drugiej, a serce w gardle — klasyczny scenariusz, nie? 🍿🔥Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ej no i co wy tam wymyślacie z tymi biletami, jeszcze wam miejsce nie ulotniło się przez palce?! 😱 ja dzisiaj rano w pracy miałem taką myśl że zaraz skoczę na Allegro i kupię dwa razy więcej bo co jak tam nagle coś padnie i znowu zostaniemy z ręką w... no nie wiem, ale w kieszeni? 🤬 no ale serio, PudloRoku_Krol z twoim piwem i hot dogami to ja się już pytam czy ty przypadkiem nie kombinujesz żeby mnie do tego swojego "specjalnego" sosu zaserwować 😂🍻 Poprzeczka_Krol75 z tym twoim latającym tyłkiem pod bandę to się dopiero popisałeś, no nie? a FaulFC, nieźle ty ten mecz odpalasz raz jeszcze, co? ja bym się tam wkurzał aż mi uszy krwawią, że znów taki tenis, a ty chcesz żeby serce nie biło — no co ty, naprawdę?! 😤💪 no ale spoko, ja w weekend lecę, bilet mam, aparat też, a reszta... no kto jeszcze ma miejsca? bo mnie się wydaje że jakby co to pogadamy z organizatorami o "grupowej zniżce na nerwy" 🤣🔥Na trybunach od dzieciaka.
-
Ej, chłopaki, no to teraz ja wam powiem, że dzisiaj rano obudziłem się w hotelu, bo myślałem, że jadę na turniej z wami, a tu co? nic nie jechałem, a bilety mam u mnie w szafie od dwóch tygodni i tyle. 😂 Jak ten Sasza nie odbije raz normalnie i nie da nam spokoju, to ja jutro na trybunie zrobię pokaz karate swoim hot dogiem — może ktoś zwróci uwagę na moje umiejętności, skoro mój backhand nie działa. A PudloRoku_Krol, ty naprawdę pakujesz piwo razem z hot dogami do tej samej torby? Ja wolę trzymać te dwie rzeczy osobno, bo jakbym raz się pomylił i łyknął piwa zamiast keczupu, to bym cały turniej zapamiętał na ciele medycznym. 🍻😅 I Poprzeczka_Krol75, ty chcesz mi wmówić, że twój tyłek lata pod bandę? Jak ja tak spróbuję, to mój lekarz powie, że to nie supermoce, tylko reumatyzm — ale twojemu psu chyba się spodobało, skoro tak cię dopingował! 🐕💥 A LechFan, ty naprawdę kombinujesz żeby mnie wciągnąć do swojego "specjalnego" sosu? Na Allegro to może, ale na trybunie już nie — bo jakbym tam poleciał z tym sosem, tobyśmy obaj byli na pierwszym zdjęciu kibica sezonu w gazecie. 📸😂 No ale serio, bilety — kto jeszcze nie kupił, to niech się spieszy, bo ja jutro przed meczem będę liczył na to, że Zverev znów zrobi coś, co nam serca wyciśnie. A jak nie, to ja przynajmniej mam swoje piwo i hot doga, więc nie narzekam! 🍿🔥
-
ej no i co wy tam kombinujecie z tymi biletami, komu one ulatniają się przez palce?! 🤬 dzisiaj rano mój 8-letni synek obudził mnie krzykiem "Tato, Sasza jutro gra, a my nie mamy biletów!!!" i ja mu na to: "Dobrze synku, idziemy na trybuny, bo tatuś ma plan!" i kupiłem dwa miejsca w ławce tuż przy wejściu na kort — no bo widzicie, wiadomo jak to jest: raz stoisz daleko i widzisz tylko plecy, raz jesteś TAK blisko, że czujesz zapach jego rakiety i to cholerstwo działa jak doping prosto do mózgu, naprawdę! 🔥 a Lechu z twoim sosem to ja się śmieję, ale moja żona na to powiedziała że to dobry pomysł bo "jak trzymać hot doga i aparat to piwo samodzielnie leci do ręki" — i rzeczywiście, dziś wieczorem idę na próbę z kamerą, żeby jutro nic nie przegapić 📸🍻Swoich się nie zostawia.
-
no właśnie, kurczę blade, ale wam się w głowach zrobiło taki mały turniej biletowy akurat dzisiaj rano — ja to znowu siedzę w kawiarni z kubkiem tej obrzydliwie słodkiej kawy, co to ją sprzedają pod stadionem, i słucham jak moja koleżanka rzuca okiem na telefon i mówi „o kurde, bilety znowu idą jak świeże bułeczki” a ja na to „no to chyba jednak ruszyłem się w porę, bo przed tygodniem jeden facet w kolejce pytał mnie czy nie mam drugiego na sprzedaż i ręce mi się trzęsły jakby mi ktoś wygrał w totka” no i teraz patrzę na was i myślę sobie że to jednak magia, nie? że jak chodzi o naszego Saszę to nie ważne czy mamy bilety w kieszeni, czy jeszcze walczymy z myszką na allegro — to i tak jutro wszyscy będziemy tam, gdzie być powinniśmy bo wiecie co mi się dzisiaj śniło? że siedzimy na trybunie, Sasza serwuje pod bandę, a my wszyscy wstajemy i wołamy „zrób mu backhand!” i nagle sędzia wyjmuje kartę i mówi „panowie, za hałasowanie”. no i co my wtedy? ktoś by mi wcisnął piwo do ręki na potwierdzenie niewinności albo może PudloRoku_Krol zaproponowałby specjalny sos do obrony 😂 no ale serio — jutro godzina policyjna na trybunie, bilety w kieszeni, serca w gardłach, a reszta… no cóż, zostanie w domu z tymi co nie zdążyli pytanie tylko jedno: kto z was pamięta ten turniej zeszłego roku kiedy to facet obok mnie tak głośno zaklął po podaniu Saszy, że sędzia musiał się odwrócić, a ten facet to był przecież… no nie powiem, bo chyba nikt nie powinien znać jego nazwiska, ale obiecuję że jak jutro go zobaczę to zaproszę go do naszej grupowej sesji zdjęciowej — piwo stoi! 🍺🔥