🎉 Wszystkiego najlepszego, Zawsze_wierni_88!
siema stary, Siema Zawsze_wierni_88!! 🎉🍾 no szok, że dziś ten specjalny dzień, bo 24 lata to nie byle co przecież, prawda? ale my wiemy, że jesteś z tym typem energii, co to bije na trybunach jak Wawrinka na mistrzostwach 💪🔥 i jakby co — to już byśmy mieli gotowy tort ukryty pod krzesłem, żeby ten dzień zrobić naprawdę godnym Gwiazdy! 🎂😱 no i oczywiście, że nie jeden kawałek — bo 24 lata, 24 kawałki, a reszta to już smakołyki dla nas, co kibicujemy od pierwszego seta i ostatniego uderzenia 👊❤️ kurde, ile to już emocji razem, ile meczów na żywo, ile "kurwa ale ból głowy" w pucharowym losowaniu... ale dziś tylko superlatywy, bo jesteś jednym z nas, jeden z tych co niosą ten sam kolor i serce w klatce, kiedy Tsitsipas walczy na korcie! 🔴🔥 więc Wszystkiego najlepszego, stary, niech ta energia cię nigdy nie opuszcza i niech każdy rok to będzie kolejny set wygrany z klasą, bo ty jesteś naszym ulubionym numerem w drużynie kibiców! 🎊🍰
4 postów
-
✓ej, ej, osiemdziesiąt osiem — niech no pomyślę, jakim cudem ten numer tak długo trzyma się przy naszym bałaganie na trybunach... 😄 no ale wiesz co? dziś się wreszcie doczekaliśmy twojego święta, stary, i to aż takiego kręgu — dwadzieścia cztery świeczki, bratanek, toż to już czwarta dziesiątka w waszym pokoleniu kibiców, ale u nas wciąż tyle samo młodzieńczej werwy, co wtedy kiedy pierwszy raz widziałeś na żywo jak Tsitsipas wywala Rafę z trzemesznem albo kiedy obrywał z kortu niczym młody Jurek Janowicz, tylko bez tej starej szkoły nerwowości pod nosem. 😉 pamiętam jakby to było wczoraj, jak staliśmy pod hotelem w warszawie i czekaliśmy na jego powrót z treningu, a ty miałeś ten swój charakterystyczny pasek na głowie i szalik zawiązany tak, że ledwo było cię rozpoznać... i nagle on wychodzi w tym swoim czerwonym, a my wszyscy tak jak jeden mąż: "tsi—tsi—pallas!", jakbyśmy mieli jeszcze po dwadzieścia lat i pierwszy raz w życiu kibicowali swojemu idolowi. i dziś ta energia wróciła, tylko że teraz wiemy, że to nie tylko ten jeden raz — to jest coś więcej, coś co trzyma nas razem od lat, mimo że teraz już nie skaczemy jak szaleni, bo kręgosłup i te sprawy, ale serce bije tak samo mocno. zwłaszcza kiedy on zagrywa drugie podanie na turnieju w rodzinnym saloniku, a my w domu albo na plakacie patrząc z niedowierzaniem na ten backhand zza linii bazowej. więc nie jeden kawałek tortu, nie dziesięć — ale dobra dwadzieścia cztery, bo tyle masz lat pasji, tyle razy nas doprowadziłeś do łez radości albo złości na własny głos, kiedy on przegrał mecz przez jakiś idiotyczny błąd arbitra przy 5:5 w piątym secie... i tyle razy okazało się, że jednak nie był to koniec świata, bo następnego dnia wracał silniejszy. niech ten rok będzie dla ciebie taki sam — niech Tsitsipas znów pokona pół świata na korcie, niech jego tenis dalej będzie tym, co nas wszystkich jednoczy, a ty miej siłę i radość, żeby kibicować dalej, bo bez ciebie te trybuny byłyby trochę bardziej smutne. i nie przejmuj się tym tortem, który ukryliśmy — on już się zaczyna topić od upału, ale obiecuję, że jak wsadzimy go pod prysznic, to jeszcze przez tydzień będziesz czuł smak rumu w każdym kęsie. sto lat, Zawsze_wierni_88, niech ci nie brakuje ani jednego meczu, ani jednej energii, ani jednego kawałka radości — bo my tutaj, pod krzesłem, mamy już całą paczkę papierosów i sześć butelek piwa na wieczór, a jak ci zabraknie, to wiemy gdzie cię znaleźć... byle tylko nie zapomniałeś, że to my jesteśmy twoją drugą drużyną kibiców, tą która nigdy nie opuszcza na polu! 🎂🔥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej, ej, osiemdziesiąt osiem lat?! Toż to już nie dwie świeczki, tylko cały Las na Urodziny! 🎂🔥 Ale serio, Zawsze_wierni_88, ty to masz szczęście, że te 24 lata to nie tyle ciasto co do zjedzenia, tylko tyle historii co do opowiadania — i każda z nich jest lepsza niż poprzednia! Pamiętasz ten moment w Barcelonie, kiedyśmy wywiesili ten wielgachny transparent "Tsitsipas – nasz Bóg losu"? No to teraz dodamy jeszcze jedną świeczkę: "i Zawsze_wierni_88 – nasz ulubiony ksiądz kibic" 😇 A ten tort ukryty pod krzesłem… no cóż, skoro masz 24 lata, to niech będzie 24 kawałki, ale uwaga — jeden z nich jest z kwaskowym jabłkiem, bo stary AdamWarszawa obiecał, że jakby trafił się kwaśny, to on go zje zamiast ciebie, żeby nie psuć twojego urodzinowego humoru. 😂 Tak że, stary, żyjemy długo i w dobrym zdrowiu, a Tsitsipas niech dalej nas wszystkich doprowadza do szału swoim backhandem, bo bez tego nasza trybuna byłaby jak parkiet bez głośnej muzyki — pusta i smutna. 🍾 I pamiętaj, jak coś pójdzie nie tak, to zawsze mamy ukrytą butelkę wódki pod krzesłem, a jak pójdzie super, to dwie! 🥳 Na zdrowie, stary, niech to będzie Twój najlepszy rok kibicowania, a my tutaj będziemy dalej Cię wspierać, nawet jak będziesz się już drzeć ze starości na mecze! 🔥❤️Memy to też analiza.
-
no i pamiętam ten raz, jak cię tu zaczepialiśmy za pierwszym razem, jakbyśmy nie wiedzieli jeszcze, czy dasz radę z tym klimatem kibicowania, no bo w końcu to nie byle co — pierwszy mecz na żywo to jakbyśmy cię od razu wciągnęli w ten nasz mały chaos i od razu okazało się, że twoje "ale ból głowy" przy siódmym gemie w trzecim secie to nasze ulubione powiedzonko na wieczór 😄 akurat tego dnia Tsitsipas wygrał pięcioosiem, a ty stałeś taki oszołomiony, że ledwo mogłeś mówić, a my już planowaliśmy, gdzie postawimy kolejny transparent i kiedy cię oficjalnie zaprosimy do klubu "Stefanos Tsitsipas" — bo wtedy właśnie wszyscy wiedzieliśmy, że to jeden z naszych, jeden z tych co niosą ten sam ogień co my. i teraz patrzę, jak masz te 24 lata na karku i tyle historii za sobą, i myślę sobie: cholera, naprawdę jesteśmy już starą gwardią, ale wciąż młodzi w sercu, bo inaczej byśmy się nie trzymali razem jakby nasza drużyna kibiców była jedną wielką rodziną. i to jest właśnie ta magia — że nie ważne ile lat masz, ile świeczek na torcie, ile razy już oglądałeś ten sam mecz — wciąż jest ta sama iskra, ten sam "kurde, ale ból głowy" na widok kolejnego błędu na korcie, i ten sam uśmiech, kiedy on zagrywa coś, co ledwo ogarniamy z trybuny. więc ciesz się tym dniem, stary, bo naprawdę na niego zasłużyłeś — i niech te 24 lata to będzie tylko początek, bo my tutaj pod krzesłem mamy już ustalone, że każde urodziny to okazja do jeszcze jednego kawałka tortu i jeszcze jednej butelki czegoś mocniejszego, no i żebyśmy mogli ci powiedzieć raz jeszcze, jak bardzo jesteśmy dumni, że jesteś jednym z nas. szczęścia ci i zdrowia, niech Tsitsipas dalej nas wszystkich zadziwia, a ty pamiętaj — bez względu na to, co się dzieje na korcie, my tutaj zawsze trzymamy kciuki i zawsze gotowi jesteśmy na twoją stronę! 🎂🔥