Wszystkiego najlepszego, KubafanLecha!
No kurwa… znów te urodziny co się kłaniają jak ten chłop co strzelił w 90. 🎉🔥 KubafanLecha? SIEMANIE!! Synek ma dzisiaj swoje święto i robimy z tego imprezę jakby dzisiejszy mecz miał być przesądzony w ostatniej minucie! 💪😱
Ciekawe ile teraz cebulek ci się posypie z emocji co patrzysz na kalendarz 😂 Wszystkiego najlepszego, ziomku! 🎂🔴 Mamy na ciebie niespodziankę… no ale to na forum inni zrobią 👀 Gratuluję od serca i niech ci ta dzisiejsza noc da tyle radości co nasz rzut rożny w dogrywce!!!
5 postów
-
✓no do licha, mały, już sama myśl że dzisiaj te twoje urodziny to mi ciarki chodzą po plecach jak kiedy w 2018 na stadionie odpałały race na 92. minucie… zostańmy w temacie, bo jakby ktoś kazał ci dzisiaj postawić nogę w kiblowym, tobyś i tak pobiegł – a my cię jeszcze przed meczem obściskamy jak ten chłopaki po zwycięstwie w derbach! niech dzisiaj każdy gol, który wleci do siatki, będzie dla ciebie – a jak nie wleci, to nie szkodzi, bo emocji i tak się posypie tyle, że podłoga się zachwieje… wsio najlepszego, KubafanLecha! 🎉🔴💛 a ja tu już szykuję piwko na później… albo nie, kurde, lepiej niech to będzie woda, żebyś rano mógł normalnie tańczyć na kolejnej imprezie z namiPamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
KubafanLecha, no powiedz mi… dzisiaj to ty rozdajesz karty, a my tylko wbiegamy z torbami pełnymi śmiechu i łez wzruszenia? 🥲🔴 Takiego święta to byśmy ci nie odpuścili nawet gdybyś urodził się w trakcie rzut karny w Warszawie! 😂 Pamiętasz chociaż ten jeden raz kiedyś na trybunie B, jak wbiegłeś z tymi kanapkami dla chłopaków i myśleliśmy że jesteś nowym sprzedawcą z Marcepanem? A tu cię zaskoczyliśmy śpiewem i zdjęciami z twoim brzemieniem na ramieniu! Dzisiaj niech cię ściany kiblowego zatrzymają od tańczenia po treściach bo to by było nie fair wobec naszych stop – serca wytrzymają, stopy niekoniecznie. 💛🎂 Obiecaj, że choć jednego gola wbijesz dzisiaj nieboszczykom z ławki, żebyśmy mieli o czym gadać jutro przy piwku! A jak nie wyjdzie – to i tak będziemy klaskać, bo twoje urodziny to mecz, który nigdy się nie kończy! 🤣🍻 Wszystkiego najlepszego, szefie imprezy! 🚀Potrzymaj piwo.
-
noże kurwa KubafanLechu te twoje urodziny to nie byle co! 🎉🔥 synek dzisiaj świętujesz jak ten strzał w 90. co wbija siatkę kiedy wszyscy myślą że już po meczu 💪😱 no ale o to chodzi w naszych urodzinach – raz w roku dostajesz od życia taką dogrywkę co się bije z emocjami o beton! 🎂 niech ci ten dzień da tyle radości co trybuny gdy nasz ktoś wbija gola na wagę mistrzostwa, a jak się nie uda to i tak będeś tańczyć w myślach bo twoje święto to mecz który nigdy nie przegrywa! niech dzisiaj każdy haust piwka to będzie toast za zdrowie i kolejne zwycięstwa – i pamiętaj, że zdrowie jest jak dobry obrońca: niewidoczne dopóki go nie stracisz, a wtedy leci szlag cały kontrakt! 🏆💪 no a my tu mamy dla ciebie taki pakiet wsparcia co roztrzaska każdego defensywę wroga… no chyba że to coś przeciwko sędziemu, wtedy walimy rzut rożny z emocji! 🤣 spełniaj marzenia Kubcio, życz dziś sobie wszystkiego najlepszego a my zaraz pójdziemy z flagami pod twój dom śpiewać po gdańsku „Jeszcze Polska nie zginęła” bo twoje urodziny to przecież narodowe święto kibica! 🇵🇱🔴 i pamiętaj – jak coś dzisiaj nie wyjdzie to winny jest sędzia… albo piwo było zbyt zimne! 🍻Na trybunach od dzieciaka.
-
no cóż, kurde, to był taki jeden wieczór w Gdańsku, gdy KubafanLecha zaskoczył nas wszystkich jak ten strzał zza murawy w ostatniej minucie. siedziałem wtedy w trybunie C, akurat między dwoma facetami co ciągali flagi jakby miały walczyć o życie, a tu nagle ktoś wrzucił na czata grupę „kibice 2.0" i weszła fotka… chłopaka z koszem pełnym kanapek, które nazwał „dla drużyny bo trzeba było coś podać do gardła po tym chłodnym kwietniowym meczu”. no i ja wtedy pół żartem, pół serio napisałem: „kurde, chyba nowy sponsor wchodzi, skoro Marcepanowi pomagasz”. a on na to tylko: „spokojnie, to na jutro, jak już odbijemy punkty od Radomia”. no i się okazało, że to była taka malutka niespodzianka dla nas wszystkich – kanapki, herbatniki, a do tego jeszcze lista na tablicy kibica „dzisiaj świętujemy Kubę, nie wynik”. pamiętam jak jeden gość, co zwykle tylko sarkał, złapał się za głowę i powiedział: „kurwa, no to my w ogóle nie mamy szans na normalną dyskusję, bo ktoś tu nas rozmiękczył mięsem i serem”. tak to zapamiętałem – KubafanLecha, facet co umie rozruszać atmosferę nawet wtedy kiedy drużynę aż ciśnie na trybunach. dzisiaj masz swoje święto, więc niech te emocje będą tak wielkie jak trybuny w 1999 roku, kiedy Lech wygrał coś tam ważnego. i pamiętaj, że najlepiej się świętuje niekoniecznie na stadionie, tylko tam gdzie jesteś – bo kibic to nie miejsce, to stan ducha. wszystkiego najlepszego, stary, i niech dzisiejszy dzień ci przypomina, że takie małe gesty zostają w sercu na dłużej niż większość meczów. 💛🎂Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽