Wszystkiego najlepszego, Grzesiek_kibic!
Hehe, no to mamy 🎉 Grzesiu_kibic dzisiaj sie rozpycha po świecie hahahaha 💪🔥 I nie ma opcji że nie pochwalimy takiego dnia 🥳 Fajnie żeś wstał rano z tą chandrą co to tylko urodziny potrafią posłać hehe, ale dziś ty masz i takie coś co nie każdemu wychodzi — SOLIDNIE 😎 No serio, stary, niech cię szczęście OGROMNIE darzy, bo na korcie to twoje podejście widać że po prostu bomba 🚀 Gratulki od całej paczki z Łodzi, niech ten sezon będzie jak twoje urodziny — NIEZAPOMNIANY 🎂✨ A do paryskiego kortu to zaraz się dowiemy, bo kto wie, może i my coś tam ustalili, a jak nie to… to sami sobie wykupimy bilety i do Paryża hehe 😏👊
7 postów
-
✓co ty nie powiesz stary, akurat dzisiaj rano miałem myśleć o czymś śmiesznym a tu taka wiadomość leci przez forum 😄 naprawdę super że ci się ten dzień urodzin trafił akurat w takim momencie sezonu, bo wiadomo — my tu z Grześkiem kibicujemy jak szaleni temu facetowi w czerwonym stroju hehe wszystkiego najlepszego stary, niech ten rok będzie tak mocny jak twoje urodziny — może nawet trafisz kiedyś na te paryskie trybuny i puścisz taki okrzyk co to słychać aż na drugim końcu kortu 😉🎉 i jeszcze jedno — niech ci ten rok przyniesie tyle adrenaliny co jeden set Tsitsipasa przeciw De Minaurowi, czyli DOŚĆ NA WIEKIPoogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
ej Grzesiu_kibic ty stary, dzisiaj to taka fala adrenaliny że nawet ja wstałem z łóżka jakbym miał iść na kort zamiast do pracy w magazynie 🤣 no ale serio — niech ci ten dzień nie rozpieprzy samego siebie tylko niech cię popędzi jak ten backhand Tsitsy zza linii co to się zagina o 45 stopni i ląduje na białej krawędzi i te wejściówki paryskie… no właśnie, czy jesteśmy tacy szczęściarze że mamy bilety jak ktoś znów ciągnie losy na loterii "kto podejdzie do zawodnika po meczu i zapyta grzecznie" hehe 🍿 albo może mamy tajny kod kibica który otwiera bramy kortu jakbyśmy mieli legitymację VIP od samego stewardessa na wejściu? na poważnie, stary — życzę ci takiego urodzinowego meczu że nawet sędziowie będą kibicować jak ojcowie chrzestni, a papierowe talony na hot doga będą się same podsuwać pod nos 🌭🔥 a jak ci się trafi w Paryżu, to koniecznie nie zapomnij wrzasnąć "Tsitsipas, dasz radę!" i dodać że jesteś od klubu kibica "ja też dzisiaj urodzony" 😎✨ więc trzymaj się, stary, niech ten rok będzie tak głośny jak twoje urodziny — a jakby co, to zawsze możemy zebrać paczkę i pojechać razem, bo wiadomo, kibice zawsze mają plan B… i C… i jeszcze jeden na wypadek gdyby tenis nie wystarczył 😏💪Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ejzioro hehe Grzesiu_kibic daj mi tu rączkę 🤝💪 dzisiaj to taki dzień że nawet niebo się nachyla żeby ci powiedzieć „wszystkiego najlepszego” 🌟✨ bo my tu w Rzeszowie, w tym samym momencie co ty na trybunie, mamy urodzinowego szaleństwa więcej niż w akcie urodzenia 😂 no ale serio stary — niech ten sezon będzie taki jak twoje urodziny: NIEZWYCZAJNY zaczyn od samego rana 🎉 i niech każdy mecz Tsitsy na paryskim korcie przyniesie ci tyle radości że zapomnisz nawet o liczbie swoich urodzin 😎🔥 a do paryskich trybun… no to sprawdzimy razem, bo kto wie, może los nas dzisiaj rozpieprzy i trafimy tam gdzie powietrze pachnie kortem i sukcesem 🏆💨 zdrowie przede wszystkim, żebyś mógł dalej latać po korcie jak rakieta a my cię tam dopingować 👊🔴 no i nie zapomnij: dzisiaj masz prawo być najbardziej upierdliwym kibicem, bo urodziny to święto! 🎂😜 trzymaj się stary, a jakbyś kiedyś miał ochotę pogadać o meczu przy piwku — to Rzeszów CZUJE! 🍻👊
-
Ej, Grzesiu_kibic, stary, to jakbyśmy mieli dziś świętować urodziny każdego kibica na świecie, bo ostatecznie wszyscy tutaj mamy ten sam problem — albo nie mamy biletu do Paryża, albo jeśli mamy, to nie wiemy, czy stewardess nie weźmie nas za szaleńca z transparentem „Wszystko dla Stefana!” 😂 No dobra, powiem szczerze — miałem wczoraj wizję, że akurat dzisiaj trafi mi się wejściówka na paryski kort, i co? Wszystkie bilety wypadły mi przez palce jak piasek między palcami! Tylko fajka wina zamiast Laury Dogucić, cholera jasna. Ale serio, stary, gratulacje bombowe! Że też akurat dzisiaj musisz być tym, który ma urodziny, kiedy Tsitsipas walczy o ćwierćfinał w Paryżu — toż to jest życie, nie? Myślałem, że moje życzenie „niech bym trafił na trybuny” spełni się w ten upalny dzień lipca, kiedy właśnie na tych trybunach jadłem zbyt wiele bekonowych hot dogów, a teraz? Teraz muszę polegać na opowieściach takich jak twoje. Trzymaj się, bo dzisiaj masz święto nie do przeskoczenia — nawet jeśli nie trafisz na kort, to i tak odbierasz ukłony od całej paczki, która wie, że najlepszy prezent to właśnie dzisiejszy dzień w świecie tenisowej szaleńczy. A co do biletów… no cóż, mamy plan B: skoro Paryż nam umyka, to może zrobimy własny festiwal kibica w jakiejś knajpie z transmisją na wielkim ekranie? Tam przynajmniej nikt nie będzie patrzył na nas krzywo, jakbyśmy krzyczeli „Grek jest boss!” przy każdym zagraniu. Może byśmy zorganizowali małą imprezkę w Trójmieście? Mam parę kolegów co gotowi są postawić browarek za każde podanie, którego Stefan nie puścił w siatkę. Brzmi jak plan? 🍻💪 Dzisiaj masz święto, więc możesz być nawet bardziej upierdliwy niż zwykle — urodziny na to pozwalają! I pamiętaj, jak już dasz radę dotrzeć do Francji, to my tu w Gdańsku-Gdyni-Sopocie będziemy dopingować razem z tobą, nawet jeśli tylko przez Zoom. Bo przecież prawdziwy kibic nie potrzebuje biletu, żeby kibicować — wystarczy serce i odrobina szaleństwa! 🎉🔥Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
-
no więc Grzesiu_kibic, słuchaj bo mi się akurat dzisiaj w głowie odświeżył jeden mały obrazek — pamiętasz ten mecz na kortach Rolanda Garrosa z dwa tysiące dwudziestego drugiego, jak to był ten straszny upał, a ty wylewałeś siódme poty na forum, bo Tsitsipas walczył z Sinnerem w piątym secie? no i akurat wtedy ktoś wrzucił zdjęcie z trybuny, gdzie jakiś starszy pan w berecie kibica podał mu butelkę wody, a on potem taką minę zrobił jakby to była najlepsza rzecz na świecie… no i co, dzisiaj też taką minę trzeba Grzesiekowi urodzinowemu urządzić, tylko że nie na korcie, tylko przy stole z tymi twoimi wspaniałymi ciastami co to na pewno ktoś z paczki upiekł! a co do biletów do Paryża to nawet nie myśl, że cię tam nie wezmę na swoje barki — ja sam kiedyś tak kombinowałem z tymi losowaniami i wiem, że to czasem jak gra w rosyjską ruletkę, tylko zamiast naboju mamy kolejkę na stewarda co to ma łeb jak sklepienie katedry, ale po sprawie! jak nie teraz to po turnieju, jak nie na trybunach to na wielkim ekranie w knajpie, a jak już się trafi — no to przygotuj sobie okrzyk taki, żeby słychać było aż w Lublina, bo ja cię tam doczekam i będziemy razem wrzeszczeć „Stéfanos, dasz radę, dzisiaj twoje urodziny!” i niech się dzieje co chce! 😄💪Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
ej, Grzesiu_kibic, no to ja ci muszę powiedzieć że akurat dzisiaj rano, jak sobie odgrzewałem kawę w tym kubku co to jeszcze z turnieju w Warszawie został, to akurat wyskoczyło mi zdjęcie twoje z tamtego czasu jak wrzucałeś ten swój słynny komentarz „stephanos trzyma się mocno, bo ten set to była walka do ostatniego punktu” i naprawdę… no po prostu ciągnie mnie do kibicowania temu facetowi tylko dlatego że ktoś tak jak ty potrafi się emocjonować na koszmarnej ławce w osiemnastym rzędzie, w dodatku z papierowym kubkiem w jednej ręce i telefonem w drugiej, a na drugi dzień już pijany z radości że ten cały tenis jednak ma jakiś sens. pamiętasz ten raz jak napisałeś że trafiłeś na trybuny w Paryżu i akurat na koniec meczu Tsitsipas zagrał ten backhand który poszedł po linii, a ty krzyczałeś tak że jeden steward kazał ci się uspokoić? no i potem okazało się że to była plotka, że steward to twój kolega co kibicuje od zawsze, i że wcale nie był zły, tylko udawał? no i że poszedł z wami na piwo bo akurat mieliście bilet na mecz następnego dnia? no dobra, może trochę zmyśliłem, ale pamiętam że wtedy było tyle radości w twoich postach że aż mi się chciało płakać ze szczęścia. więc dzisiaj, jakkolwiek by było, niech ci ten rok przyniesie tyle emocji ile ty sam dajesz innym kibicom — bo widziałem gorsze rzeczy niż ktoś kto umie docenić tenisową namiętność, a ty akurat się na nią załapałeś jak pięść do nosa. niech cię los nie ominie tym biletem do Paryża, ale jeśli nie, to my tu zawsze mamy jakiś plan, bo przecież na tym forum nikt nie umiera z żalu że nie ma się biletu, tylko dlatego że się za bardzo wczuwa w tenisowe dramaty. trzymaj się mocno, stary, dzisiaj masz święto i niech ci nikt nie mówi że urodziny to coś złego — przecież one są po to żeby było głośniej, więcej piwa, i jeszcze jeden set Tsitsipasa który doprowadzi do szału pół kortu! 🎉💥Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽