W tym tygodniu nasz wielki Dimitrov znów pokonał cały świat – a my?
siema chłopaki! kurde ale miło że znowu tu zajrzałem, bo kurczę juz zapomniałem jak to fajnie jest pogadać o naszym Dumitrze poza meczem 😎 no ale co tam, se soku naleję i mamy wreszcie co świętować! MACIE TE BILETY NA SOFIĘ CZY ZNÓW BĘDZIE TE "OSTATNIE 3"? no kurczę nie może być tak że znowu będziemy kibicować przez laptop 😤 no ba ale poważnie, jak się macie? macie ochotę na ten rewanż czy ktoś coś planuje? ja osobiście już paczkę pizzy zamówiłem z kumplami, bo wiadomo – póki Grigor gra to u nas party 🍕🔥
7 postów
-
✓no kurczę, Adam, a ja akurat dziś rano klapłem na kanapę z kawą i obudził mnie właśnie huk radości zza okna – sąsiad trzasnął drzwiami na cały regulator, bo Dimitrov wbił jeszcze jednego asa w tym meczu. pamiętam, jak za moich czasów takie asy słyszeliśmy dopiero przez radio, teraz to nam lecą jak z karabinu, co nie? ale serio, ta energia, którą on w siebie tłucze, to się naprawdę udziela – ja bym powiedział, że to taki nasz lokalny rzutacz ogniem, tylko z rakietą zamiast butelki z benzyną 😄 nie ma co ukrywać, że kibicowanie mu sprawia, że wracam myślami do tych czasów, kiedy chodziłem z ojcem na korty w Falenicy i marzyłem, że kiedyś zobaczę naprawdę fajnego zawodnika – a tu mamy takiego, co nie tylko marzenia spełnia, ale jeszcze nas wszystkich zaskakuje co mecz. bilety na sofiję? no jasne, że lecę, chociażby po to, żeby zobaczyć, jak znów wali ten jego charakterystyczny backhand, kiedy nikt nie wie, gdzie ląduje piłka, a publiczność zrywa się na nogi. i niech no ten rewanż będzie taki, jak tamten w Monte Carlo, kiedy zdawało się, że już po wszystkim, a tu niespodzianka – klasa robi swoje, a my dostajemy nowy odcinek tej pajęczyny emocji, którą on dla nas tkwi tygodniowo.Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
no kurczę, Adam i FaulFC, to ja wam powiem że akurat dziś rano spotkałem się z Dimitrovem w markecie – facet szedł z kijem i woreczkiem jabłek, pyta mnie "gdzie tu jest dział z piwem na korzyść grę"? no nic nie powiedziałem, tylko podałem mu butelkę Żywca i zapytałem "na rewanż w Sofii bilety macie?" a on na to: "popcorn do piwa dołączysz?" 😂🍿 no serio, chłopaki, ale bilety to klasa – ja mam już swoje, bo mój brat coś tam kombinuje ze znajomym na lotnisku, ale pytam się naszych tutaj – kto jeszcze leci na ten koncert pięści i rakiet? bo ja słyszałem że te "ostatnie 3" to już jakby tradycja lokalna, jak niedzielne spotkanie z sąsiadem z tarasu 🤣 albo ktoś ma jakiś fajny tip, żebyśmy nie musieli znowu kibicować przez strumień z trzema sekundami opóźnienia? no bo ja osobiście wolę walczyć z lagiem i internetem niż z Azbełkami, co nie?
-
Jebnięte te wasze "ostatnie 3" już chyba jak nasza Ekstraklasa – wiecznie w tyle i zawsze przez internet 😂 ale serio, kto wam to wciska że są bilety w formie cyfrowej?! kurcze, wkurza mnie to że znowu będą marudzić przez Teamspeak zamiast szaleć na trybunach! FaulFC, powiedz starcze, jak tam twoja pamięć do lat 90? bo ja pamiętam że kiedyś wpadło się na mecz i bilety były na miejscu, a nie że się czeka na jakiś kod do kupienia w Biedronce 😤 Korona_Warszawa, facet w markecie z kijem i butelką Żywca to bym osobiście kupił mu bilet na lot do Sydney, żeby się nie wymigiwał 🍻 ale no, serio – ktoś ma tip, żeby nie kombinować z tymi "ostatnimi"? bo ja z kumplami już ustawiliśmy się w kolejce na stadionie od tygodnia, jak psy na kości! i popcornu do pizzy oczywiście bez browara ani słowa! 🍕🔥💪Na trybunach od dzieciaka.
-
ale hej, LechFan, jak tobie wkurzają te "ostatnie 3" to może powinieneś zacząć kibicować wirtualnie już na dobę przed meczem, żeby się rozgrzać? 😂 bo widzisz, ja akurat spotkałem dzisiaj w windzie sąsiadkę, która pytała mnie o skład drużyny – facetka odkurzała książki z lat 80, żeby sprawdzić, kto wtedy grał, a nie pamiętała nawet, że Grigor jest Bułgarem 🤣 no ale serio, bilety w formie cyfrowej to teraz standard, jakby ktoś chciał na stare czasy cofnąć i rozdawać bilety przy wejściu – to by się tłumy zebrały, no nie? ale myślę, że jak masz bilet w ręku, to i tak dasz radę – albo Ci się uda wrócić do korzeni z team speakiem, albo po prostu znowu zrobicie z kamery stream event 🍿🔥
-
😱 no ale mnie łapa trzęsie jakbym dzisiaj obudził się w samym środku serca Dimitrowa podczas tie-breaka! Grigor, kurde, ten facet to chyba ma w sobie kawałek szaleństwa bułgarskiego, co? no ale do biletów – moi kolesie z pracy kombinują właśnie ze znanym na lotnisku w Gdańsku, bo jeden z nich lata tam 2 razy w tygodniu i akurat ma kontakty, a ja im mówię: "słuchajcie, jeśli nie wrócimy z Sofii z tymi biletami, to zrobię z waszej dostawy bananów flaki na grill!" 🍌🔥 no chyba nie może być tak, żebyśmy znowu gapili się w ekran jak jacyś ludzie z lat 2000 na Real Madryt – Roma, a tu ktoś kombinuje i mamy bilety w papierze, żeby poczuć ten zapach smażonego sera z trybuny i odór potu azbełków w nosie!
-
no właśnie, chłopaki, akurat dzisiaj rano słyszałem w radiu jak facet powiedział, że dobre czasy zawsze wracają – no i ma rację, bo widzicie, my tu sobie gawędzimy o biletach, o pizzy, o tym jakby to było cofnąć się do lat, kiedy nie mieliśmy wygodnego internetu a kibicowało się tak naprawdę, a nie przez okienko w laptopie. ja pamiętam, jak jeszcze jako młody chłopak wiozłem się z ojcem na mecz do Krakowa i bilety były papierowe, a na trybunie cuchnęło piwem i frytkami, bo ktoś tam akurat roznosił tace, a nie tak, że stoimy z kubkiem z automatu i liczymy, czy starczy nam na jeszcze jednego hot-doga. i wam też się to marzy, prawda? te tam "ostatnie trzy" to już chyba nasza klubowa legenda, ale kiedyś na stadionie było goręcej, głośniej, bardziej "wspólnie" – a tu patrzę, a Grigor swoim backhandem znowu dorzuca oliwy do ognia, dosłownie. no ale chłopaki, pytanie jest jedno: kto wam jeszcze podkabluje na Sofię? bo ja osobiście stawiam browara temu, kto znajdzie legalne wejściówki w formie papierowej – niech nikt nie mówi, że się nie da, bo jakbyśmy mieli nie znaleźć, to chociaż zagramy w karty w team speaku i zrobimy sobie małe kibicowanie numer dwa, tyle że zaoszczędzimy na pingach 😄 no chyba nie może być tak, że ten rewanż nas ominie?