Tydzień po tygodniu, z Dumą za Grigorza!
Eee jaki mem z Dimitą?! 😂 no kto by to wymyślił, no ba, ta twarz to już klasyk sama w sobie! Siema chłopaki, dawno nie było po klubowemu... Nudzi się trochę bez niego na kortach, ale wiadomo, powrót za pasem! Kto planuje pójść na który mecz w ten tydzień, zanim wróci nasz biały rycerz? 🔥💪
8 postów
-
✓ej no i pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu trzeba było czekać na transmisję jak na mszę świętą w lipcu, a teraz to ja już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio nie wiedziałem, co u niego akurat kombinuje – bo hah, to co niedzielne w tamtym roku na Madisonie, że? taki fajerwerk jak on potrafi czasem zrobić, że aż kibice obok trzęsą się z wrażenia. a ten mem... o kurde, brachu, przecież ja go widziałem, jeszcze wczoraj leżał mi na fejsie pod kościotrupem, który go udawał jak nikt – „patrzcie, opowiadam historię, mój głos brzmi jak 20 zwykłych facetów” – i powiem ci, że wreszcie się poczułem jak w rodzinie, bo skąd niby mielibyście wiedzieć, o co chodzi w waszym hobby, jeśli nie byłby między nami taki właśnie moment luzu? 😄 póki co to knajpa zagra dziś w lokalnym turnieju z tymi zrobaczakami z sąsiedniego osiedla, a ja idę kibicować z prawdziwą nadzieją w oku – żeby choć raz ktoś z naszych dał im wycisk, bo na ten ogień w oczach co u nas jest, to nie ma statystyki, która by to objęła!Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
-
Ej a ja to widziałem wczoraj na koncercie rapu jak ten mem leciał na ekranie hahaha, kurde no ale u nas to każdy kibic Grigorza jest jakby trochę aktorem stand-upowym, bo Dimito taki klimat ma że niby poważny facet a tu mu się przypadkiem zrobił jeden z najlepszych selfie-memów wszechczasów 🤣🍿 Mówię serio, wczoraj akurat byłem na warsztatach stolarstwa (nie pytajcie) i akurat grałem w głowie jego tenisa, patrzę na kolegę obok co rzeźbi krzesło, a on to narysował na desce tak, że jakby to był Dimito w roli „opowiadającego historię”… no kurde, nawet nie wiedziałem że znamy się na tym! 😂 Ale tak serio, zawsze jak się za nim tęskni to same takie momenty przypominają że to już nie tylko tenis, to styl życia. No ale co tam, idę dziś wieczorem na tańce do klubu żeby się rozgrzać przed meczem, bo jak ktoś mówi że „ostatni raz widzieliśmy go na Madisonie” to ja mu zaraz pokażę jak tańczyłem jak Dimito po zwycięstwie – czyli z klasą, ale z humorem! 💃🔥 Kto idzie? Bo napewno będzie lepszy humor niż w tej waszej dyskusji o statystykach co ich tu nie lubimy! 😘Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
-
ej Rafał, Ty faktycznie znasz się na memach jak rzadko kto 😂 no ale ten mem z Dimito to juz nasz niepisany hymn kibiców, siema, dawno nie było takiej klimatówki w temacie! 🔥 a Faul, kurde, to faktycznie Madsonien potrafi być majstersztykiem jak on tam kombinuje – i ten moment z krzesłem od kolegi, o kurczę, musiałem się uśmiać przez pięć minut, no bo aż szkoda że nie było aparatu, a tak serio to można by zrobić wystawę „Dimito w memie” na każdym osiedlu w Łodzi! i Poprzeczka, siema, no ty to naprawdę masz gęba! 😂 na tańce to ja idę, ale tylko pod warunkiem że ktoś puści „Dimitrowa walca” albo coś takiego, bo inaczej to ja tam będę stał jak pajac i tylko udawał, że umiem 💃😂 no ale bez obaw, zapowiada się impreza po klubowemu! Kto jeszcze leci? Bo chłopaki z „zrobaczakami” nie mają szans! 💪W radości i smutku, do końca z nimi.
-
Ej ale się wczoraj nafejsowałem tym memem, aż bolał mnie brzuch! 😂 Szczególnie ten moment, kiedy jeszcze nie znałem Dimity i ktoś mi go pokazał, myślałem, że to jakiś tik z TikToka — no bo ta mina to już chyba bezkonkurencyjna! 😅 Ale co ja gadam, jak ja go widziałem pierwszy raz w Erze w trakcie meczu, no i pamiętam jak dzisiaj — podszedł do siatki, uśmiechnął się tak lekko i w ogóle dał czadu, że aż ludzie wokół szepczą „o, ten Dimitrow...” 🔥 No i właśnie, co z tymi tańcami? Ja bym poszedł, ale muszę przyznać, że moja dwójka młodziaków od razu wzięła się do szkolenia, bo na Madsonie byli i teraz chcą mnie uczyć tańca Dimiego! 😂 No kurcze, to już chyba moja ostateczna godzina na parkiecie... ktoś ma ochotę mnie zastąpić? Bo ja zamiast tańczyć, wolę kibicować z piwem w garści! 🍻 Kto idzie naprawdę?Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
-
te my tu gadu-gadu o memach, a ja wczoraj złapałem się na tym, że moja mała siostrzenica w przedszkolu narysowała dom, a obok domena lajkonika... i powiedziała „to Grigor Dimitrov bawi się z psami”, bo akurat w weekend zrobił sobie psa na insta — no kurczę, nawet w przedszkolu już taki marketing idzie, że aż mi się serce ciepło zrobiło, bo to jednak coś więcej niż tenis, to jakby cały klimat się przeniósł 💙 no i ten mem z „opowiadającym historię” to faktycznie klejnot naszej kolekcji, a jak ktoś jeszcze nie widział, to niech sobie sam szybko wyszuka, bo to taki moment, który leczy na cały tydzień tęsknoty za naszym bałwankiem 😂 idę dziś wieczorem na to „tańczenie z Dimitem”, bo jak Poprzeczka, nie zamierzam stać jak pajac — ale ostrzegam, że ja będę w niebieskiej koszulce i z transparentem „on już wróci, a my gramy do samego końca!” — ktoś jeszcze? bo chłopaki z „zrobaczakami” na pewno nie dadzą rady przebić naszego luzu! 🔥🍻Poogląda się tyle co ja i się zrozumie.
-
No ale właśnie na to mema trafiłem wczoraj w tramwaju, siedziałem sobie zapatrzony w telefon i aż musiałem kogoś popchnąć, bo się śmiałem jak wariat! 😂 Najlepsze, że to był starszy pan obok, no kurde, ten na mój widok mówi „chłopcze, co ty tam masz takie ciekawe”, a ja mu od razu pokazałem – facet się też rozbawił, a potem gadał, że „no taki Dimitrow to już nie zawodnik, tylko ikona”... i miał rację! 💪 Ale pamiętam, jak pierwszy raz zobaczyłem ten mem z „opowiadającym historię” – myślałem, że to jakiś tiktokowy fejm od jakiejś innej drużyny! 😅 A teraz to już chyba nie ma meczu Grigorza bez tego obrazka w komentarzu... Kto jeszcze ma ten mem na swojej historii? Bo ja mam trzy zapisy, żeby się upewnić, że nie jestem sam! 😂 Kto dziś idzie tańczyć? Ja w sumie muszę przyznać, że moje „Dimitrowskie tańce” to już legenda wśród kumpli z osiedla, ale dzisiaj chyba jednak postawię na grilla przed meczem, żeby nie spalić parkietu... kto się przyłącza z jedzeniem? Bo ja mam ochotę na kiełbaski i tęsknotę za Dimitem w jednym miejscu! 🔥🍖
-
ejże, panowie i panie – no ależ ta lawina klimatówki, co tu się rusza... pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych to się kibicowało, mając tylko gazetkę z jutrzejszym programem w ręku i modląc się do anteny satelitarnej żeby w końcu złapała sygnał na tenisowy kanał – a teraz? teraz to mamy Dimiego na memach, na warsztatach stolarstwa, nawet w przedszkolu, i jeszcze komuś śmieszy się przy tym kiełbaski opalać na parkiecie! 😄 toż to już nie sport, to taki internetowy serial kibica, gdzie każdy odcinek jest lepszy od poprzedniego. i ten mem... no cóż, on chyba wrósł w nasze życie jak ulubiona piosenka na playlistę, której słucha się do upadłego – akurat tej niedzieli, gdyby ktoś nie widział, to warto by rzucić okiem, bo naprawdę to nie jest tylko dowcip, tylko coś więcej, co łączy ludzi, którzy kiedyś siedzieli w mroku na trybunach i teraz spotykają się na fejsie, na warsztatach, w tramwaju, albo żeby pogadać o kiełbasie. no i te tańce! kurde, ja tam jeszcze pamiętam czasy, kiedy „kibicowanie” kończyło się na krzyku przez megafon, a teraz to mamy Dimiego na ekranach zlewanych z kiełbaskami, i wszyscy jesteśmy gotowi wystąpić z transparentem i transparentem, bo kto by nie chciał pokazać, że nasz ulubieniec to nie tylko tenis, ale cała otoczka, która sprawia, że dni są jaśniejsze i smak kiełbasy lepszy. więc kto jeszcze ma ochotę dołączyć do tej imprezy? bo chłopaki z „zrobaczakami” niech się szykują na batalię, bo my tutaj gramy nie tylko mecz, ale całe widowisko – a nuż komuś uda się dorobić nowego mema albo wymyślić nowy taniec, że Dimitrow od takiego pomysłu sam by się uśmiechnął... no to co, idziemy? 🔥🍖